Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Dlaczego konserwatysta wybiera Msze Św. tyłem do ludzi i w martwym języku?

Dlaczego konserwatysta wybiera Msze Św. tyłem do ludzi i w martwym języku? Ponieważ wybiera Msze Św. przodem do Pana Boga w języku Kościoła!
Kontrrewolucjonista jako osoba świadoma kryzysu prawdziwej religijności, dostrzegająca zbanalizowanie Majestatu Bożego i odróżniająca sacrum od profanum, znajduje odtrutkę na te problemy w tradycyjnej liturgii. Te dwie postawy - kontrrewolucjonisty i tradycjonalisty - zdają się być ze sobą nierozerwalnie skorelowane, a ich wielopłaszczyznowa kooperacja jest nieodłączną częścią składową prawdziwego konserwatysty.

Tradycyjna liturgia, zwana też nadzwyczajną formą rytu rzymskiego, trydencką, klasyczną, łacińską etc., jest sprawowana według mszału Piusa V promulgowanego bullą Quo Primus z 19 lipa A.D 1570, sięgającego swoimi tradycjami do czasów Grzegorza Wielkiego, a nawet jeszcze wcześniej. Pius V skodyfikował i zunifikował ryty Kościoła rzymskiego zachowując te ryty, które miały więcej niż 200 lat. Dziś na mocy listu apostolskiego mottu proprio „Summorum Pontyficum” z 7 lipca A.D 2007 Benedykta XVI każdy kapłan może sprawować liturgie według tego mszału w wersji z roku 1962. Nowa Msza została promulgowana konstytucja apostolską Missale Romanum 3 kwietnia A.D 1969 będąc nieznacznie zmodernizowaną wersją zaproponowanej przez Komisję ds. realizacji soborowej Konstytucji o liturgii tzw. „Mszy normatywnej” nieprzyjętej przez Synod Biskupi zwołany A.D 1967. Kardynałowie  Ottaviani i Bacci wraz z grupą teologów, liturgistów i duszpasterzy we wrześniu 1969 r. przedstawili Ojcu Świętemu „ Krótką analizę Krytyczną nowego Ordo Missae”, w której z pietyzmem zostały wymienione zagrożenia i uchybienia związane z nowym mszałem.  Niestety analiza ta pozostałą bez echa, na uwagę i docenienie zasługuję postawa dwójki kardynałów - których odpowiedzią na brak reakcji było milczące posłuszeństwo.  Niestety w świadomości ogółu pokutuje dyletanckie przeświadczenie jakoby Novus Ordo miałoby być tym samym rytem Mszy - co klasyczny ryt rzymski, odprawianym jedynie w językach narodowych i versus populum. Niestety NOM (Novus Ordro Missae) nie jest finalnym tworem ewolucji i reform klasycznej liturgii rzymskiej (jest nim ryt z 1965r.), jest natomiast tworem sztucznym nieukonstytuowanym na poprzedzającym go rycie rzymskim, jedynie z nim korespondującym w niektórych aspektach strukturalnych. Mam nadzieje, ze będzie jeszcze okazja do zamieszczenie w serwisie artykułów opisujące piękno nadzwyczajnego rytu rzymskiego, bogactwo jego gestów i modlitw, jego perfekcyjny układ zarówno przestrzenny jak i tekstowy.  Teraz jednak chciałbym zastanowić się dlaczego pierwsze skojarzenie ze „starą mszą”- odprawiana po łacinie ( język nie rozumiały dla ogółu) i tyłem do ludzi, jest odbierane jako deprecjacja tego rytu.  Wielce mnie to dziwi, ponieważ będąc na Mszy św. uczestniczymy w czymś świętym, bierzemy udział w „świętych tajemnicach”  podkreśleniem tej świętości i tajemniczości jest właśnie język sakralny. Uczestnicząc w sacrum wszystko co ma związek z profanum, z życiem codziennym staramy się odstawić na bok, nawet naszą potoczną mowę, dzięki temu mamy świadomość, że jest to coś nie z tego świata, cos cudownego. Biorąc udział w rzeczy najwznioślejszej, a Msza św. jest właśnie takową forma komunikacji z Bogiem, staramy się więc to robić najwznioślej. Wiele kultur wykształciło język obrzędowy, aby w ten sposób podkreślić dostojeństwo misterium, Kościół uczynił toż samo już w pierwszych wiekach. Kapłan odprawiając Msze - która jest publicznym aktem kultu powinien używać oficjalnego języka kościoła - którym jest łacina, podkreśla to powszechność i uniwersalność, jest też wyrazem jedności całego Kościoła. Język martwy ułatwia też zachowanie tej jedności, ponieważ jest odporny na skażenia autentycznej nauki wynikające z niejasności i wieloznaczności języków nieustannie rozwijających się. Łacina de facto jest ułatwieniem dla wiernych, ponieważ wszędzie na świecie mogą czynnie uczestniczyć we Mszy św. tak jak w swojej własnej parafii. Używając mszalika dla wiernych, który jest bardzo prosty w obsłudze, możemy jeszcze lepiej się skoncentrować na poszczególnych tekstach Mszy, skupić się dłużej nad wybranym passusem lub wrócić do niego w dowolnym momencie.   Lekcja, Ewangelia i kazanie są z reguły w języku narodowym. Jeżeli ktoś nie chce nieustannie spoglądać do mszalika, to nauczenie się na pamięć części stałych po łacinie powinno być kwestią kilku dni, nie mówiąc, że nauka kilku łacińskich słówek dla Pana Boga nie powinna być problem. Niektóre modlitwy mszalne są tak trudne, że nie rozumiemy ich nawet w języku ojczystym, i znów z pomocą przychodzi nam genialność rytu klasycznego, który przemawia do nas w sposób niewerbalny gestami, a jeden wyrazisty gest może zastąpić setki słów.  Konkludując: ryt łaciński wyzuty z języka łacińskiego staje się pewnego rodzaju paradoksem, dlatego Sobór Trydencki naucza: „Jeśli ktoś twierdzi, że obrzędy Kościoła rzymskiego, w którym cześć kanonu i słowa konsekracji wymawiane są po cichu, należy potępić; lub że msze można sprawować tylko w języku miejscowym- niech na niego będzie anatema.” (Sobór Trydencki 22, posiedzenie can.9). Zatem pozostaje jeszcze kwestia postawy księdza, który jest zwrócony tyłem do wiernych, otóż kapłan jest wrócony przodem do Pana Boga obecnego w Najświętszym Sakramencie na ołtarzu, lub w tabernakulum. Tradycja ta też wywodzi się z pierwszych wieków gdzie kapłan i wierni (niezależnie gdzie był ołtarz) stali zwróceni ku wschodowi, ponieważ wschód słońca był symbolem Chrystusa zmartwychwstałego (Łk 1, 78) i stamtąd oczekiwano paruzji (Mt 24,27 Dz 1, 11). Wszyscy więc zwracali się w stronę Pana, zachowując pewną gradacje Bóg – kapłan –wierni, która dziś jest zaburzona, w postawie tej uwydatnia się hierarchiczny aspekt służby kapłańskiej i podkreślona zostaje rola kapłana pośrednika. W katakumbach gdzie sprawowano Msze na grobach, które były wnękami w ścianach, kapłan nie miał możliwość stać przodem do wiernych. Ołtarz w formie stołu jest wiec fałszywym „archeologizmem” przed którym przestrzegał Pius XII. Kolejną rzeczą którą implikuje ołtarz – stół, a przed którą przestrzegał wybitny papież jest odłączenie tabernakulum od ołtarza. Nie dość, że nowy ołtarz jest niezwykle trudno wkomponować w architekturę kościołów, i w większości przypadków psuje ich kompozycje i wygląd, to często przenosi się tabernakulum do bocznej kaplicy, usuwając Pana Jezusa z centralnego miejsca w kościele. Tak jak w liturgii centralne miejsce przez obrót kapłana o 180 (odpowiedni znaczek) zajął człowiek, takoż jest i w budowli kościoła gdzie w centrum nie ma już tabernakulum. Jak widać ryt ten ręką bożą skomponowały wieki, dwa wyżej wymienione jego aspekty ,jak i wiele innych o których będzie jeszcze okazja napisać są głęboko osadzone w Świętej Tradycji i sięgają czasów pierwszych wieków chrześcijaństwa więc „przedłużają przeszłość w teraźniejszość”. Mszą tą karmiło się większość świętych, czemu my więc nie mamy się karmić bogactwem gestów, pięknem chorału, misteryjnością języka sakralnego i kanonem który przemawia do nas swoją ciszą?

                                                                                                                                                                           Ad maiorem Dei gloriam

                                                                                                                                                                                  Mateusz A. Wójcik



Opcje Artykułu

Dlaczego konserwatysta wybiera Msze Św. tyłem do ludzi i w martwym języku? | 9 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Dlaczego konserwatysta wybiera Msze Św. tyłem do ludzi i w martwym języku?
skierka czw, 10 wrz 2009, 16:52:49

       Tekst oryginalny i mądry, to nie jest robota dyletanta.

       Nabiera on szczególnej mocy w odniesieniu do małych wiejskich świątyń, jeżeli przestrzeń

      pomiędzy małym ołtarzem a księdzem jest niewielka a on sam jest słusznego wzrostu...

                wtedy określenie "tyłem do tabernakulum" jest  miażdżące.

      Ale czy nie można profilaktycznie, bez rewolucji i rewolty w kosciele rzecz dyskretnie naprawić ?

       Gdyby tak ... dodać kila stopni pomiędzy ołtarzem nowym i starym i wynieść tabernakulum

       powyżej głowy kapłana to wtedy on sam działałby u stóp pańskich jako Jego sługa , herold.

              Nie muszę mieć racji.

 
Dlaczego konserwatysta wybiera Msze Św. tyłem do ludzi i w martwym języku?
Rafi F pią, 11 wrz 2009, 09:14:40

Nie zgadzam się z tezą, że dla "kontrrewolucjonisty i tradycjonalisty" mszał trydencki to jedyny możliwy. Wg mnie jest to wręcz jeden z ostatnich jaki tradycjonalista powinien brac pod uwagę - no chyba ze jego tradycja sięga zaledwie kilkaset lat! Dla mnie tradycja sięga ponad tysiąc, a wtedy była mnogość mszałów uwzględniających lokalne zwyczaje i potrzeby. Wiele z nich było wtedy i później w językach lokalnych (do sobory trydenckiego). Mszał trydencki jest mszałem z mnóstwo naleciołościami zbioeranymi przez wieki i ciągle dodawanymi do pierwotnej uczty paschalnej. Jeżeli tradycja odwołuje się do niezmienności, to mszał trydencki jako wyraz ciągłej inwencji ludzkiej tradycji zaprzecza!

Dla mnie jako tradycjonalisty, to własnie przecięcie tego węzła i powrót do tak przejrzystej formy, jaką znajduje w NOM, i zaangarzowania całeś społeczności do nabożeństwa jest własnie ochroną wartości naszych Ojców!

---
czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi

 
Dlaczego konserwatysta wybiera Msze Św. tyłem do ludzi i w martwym języku?
skierka pią, 11 wrz 2009, 16:34:34

       Piszesz Rafi, że tekst odnosi sie do uczuć a nie wiedzy... i dobrze piszesz .

       Zdaje sie ,że tutaj wkroczyłeś w obszar w którym jakiekolwiek polemiki są skazane

       na fiasko, uczucie nie jest możliwe do przekazania drogą logiki, dlatego nie podejmuję

      się podejmowania tego tematu.

      Piszesz infantylny ... dobrze piszesz , wiara powinna być taka jaka mają dzieci.

     Dziecko nie polemizuje, nie  negocjuje , nie gubi sie w skomplikowanych wywodach,

       ono po prostu ufa.

      Zwróć uwagę na to , że im więcej uczonych rozpraw naukowych ... tym większy analfabetyzm religijny !

     Takie potęgi w dziedzinie teologii jak Niemcy czy Francja to dzisiaj kraje ... w zasadzie pogańskie !

               Zwróć uwage na to, że główna grupą która spowodowała śmierć Jezusa byli

     .... uczeni w piśmie, paradoks prawda ?

       Nie podejrzewam Cię o to abyś nie znał tego zdania, o tym ,że mądrość ludzka jest głupstwem

     u Pana , coś w tym jest ,

                             łączę wyrazy szacunku .  

   P.S. Nie znaczy to, że nakłaniam do nieczytania Biblii.

 
Dlaczego konserwatysta wybiera Msze Św. tyłem do ludzi i w martwym języku?
Pius pią, 11 wrz 2009, 17:32:35



@"Nie zgadzam się z tezą, że dla "kontrrewolucjonisty i tradycjonalisty" mszał trydencki to jedyny możliwy. Wg mnie jest to wręcz jeden z ostatnich jaki tradycjonalista powinien brac pod uwagę - no chyba ze jego tradycja sięga zaledwie kilkaset lat! Dla mnie tradycja sięga ponad tysiąc, a wtedy była mnogość mszałów uwzględniających lokalne zwyczaje i potrzeby. Wiele z nich było wtedy i później w językach lokalnych (do sobory trydenckiego). Mszał trydencki jest mszałem z mnóstwo naleciołościami zbioeranymi przez wieki i ciągle dodawanymi do pierwotnej uczty paschalnej. Jeżeli tradycja odwołuje się do niezmienności, to mszał trydencki jako wyraz ciągłej inwencji ludzkiej tradycji zaprzecza!

Dla mnie jako tradycjonalisty, to własnie przecięcie tego węzła i powrót do tak przejrzystej formy, jaką znajduje w NOM, i zaangarzowania całeś społeczności do nabożeństwa jest własnie ochroną wartości naszych Ojców!"



Pius V zachował ryty strasze niż 200 lat co jest napisane w tym teskście.





@"Wg mnie NOM nie wprowadza nic nowego, a jedynie rozjaśnia sprawy rozmyte."

twierdzenie bez podstawne.

@"Co do "języka kościoła". Język łaciński nigdy nie był językiem Kościoła. W pierwszych latach językiem powszechnie uzywanym był żargon grecki (w nim spisano ewangelie) i takim posługiwano się, aby wszyscy obecni rozumieli o czym mowa. W Rzymie zaczeto uzywać języka miejscowego (nie tylko tam, także np. w Afryce), a po rozpadzie zachodniej cześci Cesarstwa był to język nauki niesionej Europie i jako taki wraz z liturgią łacinską wszedł do Europy.
Nie ma nic świętego w łacinie, nie ma zadnego sacrum. I bardzo dobrze, że np. dzieci w Afryce, które oprócz swoich jezyków, jezyka kolonizatora czesto ucza się jeszcze jednego obcego nie sa zmuszane do nauki "języka koscioła" i mogą czcić i głosić Pana w swoim języku, zgodnie ze swoją poboznością uwarunkowaną lokalną kulturą. Dobrze, ze nie sa wszyscy na siłę robieni rzymianami!"


W liturgi był używany jezyk aramejski nie zrozumiały dla ogółu.

A co do tego, że łacina nie jest jęzkiem koscioła to papieże mieli inne zdanie np. wesoły papież ekumeninsta Jan XXIII

 " Kościoł katolicki posiada godność daleko przewyższającą jakąkolwiek czysto ludzka społeczność, gdyż został załozony przez Chrystusa Pana. Dlatego też ze wszech miar godzi się, aby język Kościoła byl szlachetny, pełen majestetu i nie narodowy." ( encyklika Veterum sapientice, 1962.)

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń