Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Katolik Komorowski

Bronisław Komorowski z niespotykaną dozą tupetu i cynizmu powtarza we wszystkich mediach, że jest katolikiem. Co więcej twierdzi, iż właśnie dlatego, że jest katolikiem to popiera In-Vitro. Nie zauważyłem aby tego rodzaju absurdy wypowiadane publicznie przez jednego z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych polityków spotkały się z najmniejszym sprostowaniem ze strony władz kościelnych.



Tymczasem wielu polskich katolików w najlepsze trwa przy kandydacie PO sądząc, że są całkowicie w porządku wobec własnej wiary i nauki własnego Kościoła. Co jeszcze musi zrobić, powiedzieć lub podpisać p.o. prezydenta Bronisław Komorowski, aby wreszcie polscy katolicy (których podobno jest większość) zrozumiała, że popieranie tak skrajnie antykatolickiego (choć uczęszczającego na Msze) polityka jest po prostu nie do pogodzenia z ich wiarą?

 

Co jeszcze Komorowski musi powiedzieć nt. Kościoła i jego nauki, aby polscy biskupi wreszcie, mimo ryzyka posądzenia o wtrącanie się do kampanii, odcięli się od niego i wyjaśnili swoim wiernym na czym polega nauczanie Kościoła katolickiego? O ile bowiem jeszcze w 2007 roku część katolickiej opinii społecznej mogła się łudzić, że PO jest partią, w której konserwatywny światopogląd jest silnie reprezentowany, o tyle 3 lata jej rządów ostatecznie potwierdziły, że katolikowi po prostu nie wolno na nią głosować.

 

Znam wielu ludzi, którzy deklarują poparcie dla Komorowskiego w imię wyznawanej (bo niczym nie uzasadnionej) nienawiści do Kaczora i PISu. Żadna dyskusja nie przynosi efektu – Kaczor jest zły i koniec. Ale nie o tego typu „politykowaniu” chcę tutaj pisać. Przeważająca część z tych ludzi to wierzący i praktykujący katolicy, którzy, jak się wydaje z codziennych obserwacji, bardzo poważnie traktują swoją wiarę. Nie widzą oni nic złego w głosowaniu na kandydata, którego poglądy nie tylko są sprzeczne z nauką KK, ale wręcz zagrażają resztkom wartości chrześcijańskich obecnych w polskim życiu publicznym. Być może cześć z nich faktycznie sądzi, że skoro Komorowski twierdzi, iż jest katolikiem, to nie ma problemu.

 

Być może więc polscy biskupi powinni wsadzić kij w mrowisko i wydać oficjalne oświadczenie dotyczące głoszonych przez pana Marszałka poglądów np. w kwestii In-Vitro. Nie chodzi o to, żeby, podobnie jak w latach 90tych, Kościół otwarcie angażował się w kampanię mówiąc ludziom na kogo mają głosować (szczególnie, że drugi kandydat także nie jest wymarzonym dla katolików prezydentem, choć przepaść między nimi jest ogromna). Chodzi o to, żeby uchronić wiernych przed wprowadzeniem ich w błąd – to przecież biskupi są odpowiedzialni za głoszenie nauki Kościoła. Jeśli ktoś więc na dużą skalę wprowadza zamęt pojęciowy robiąc ludziom wodę z mózgu to przecież episkopat ma prawo przypomnieć wiernym jaka jest nauka Kościoła. Jest też inne zagrożenie związane w prezentowaniem tego rodzaju opinii nt. kwestii bioetycznych, jakie uosabia nam Komorowski.

 

Otóż utrwala to pewien stereotyp bardzo szkodliwy dla rzetelnej debaty o kwestiach bioetycznych – mianowicie, że sprzeciw wobec In-Vitro (a także innych praktyk) wynika tylko z wiary religijnej, nie natomiast z przesłanek ogólno – moralnych, zdroworozsądkowych, społecznych i medycznych. Katolicy mają tutaj mocne argumenty, których nie ma druga strona. I dlatego druga strona uparcie dąży do tego, aby wmówić opinii społecznej, że katolicy sprzeciwiają się pewnym praktykom tylko ze względu na religijne prawdy i zasady swojej wiary, a nie z powodu logicznych i twardych przesłanek. Niestety wielu katolików występujących publicznie daje się złapać w tą pułapkę. Niektórzy nawet twierdzą, że hańbą dla katolika jest tłumaczenie nauki Kościoła poprzez podawanie „świeckich” argumentów a nie tylko odwoływanie się do jego autorytetu. Ci ludzi niechcący przyczyniają się do zwycięstwa cywilizacji śmierci.

 

Mateusz Włodarczyk

 

Kto chce wsadzać do więzienia za In-vitro?



Opcje Artykułu

Katolik Komorowski | 39 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Katolik Komorowski
corka nie, 27 cze 2010, 00:55:07

ja bede glosow0ac za Panem Komorowskim.

---
Pan bowiem uczynił wszystko
a bogobojnym dał mądrość.

Syr 43, 2.5-6.9.11.32

 
Katolik Komorowski
Jacek2 nie, 27 cze 2010, 09:44:15

Uwagi dotyczące serwisu proszę nadsyłać do redakcji.

 
Katolik Komorowski
Jacek2 nie, 27 cze 2010, 09:47:45

Każdy ma prawo do moralnej oceny programu kandydata na prezydenta. Jeżeli ktoś dostrzega sprzeczność z nauczaniem swojego Kościoła w programie innych kandydatów prosimy o zabranie głosu. Natomiast proszę nie wskazywać, na kogo głosować.

 
Katolik Komorowski
karol_dabrowski pon, 28 cze 2010, 15:33:07

Widzę że pan Jacek2 zauważył że aborcja nie jest już dobrym polem do podziału kandydatów bo oboje są przeciwni i zgodni w tym temacie co do joty to przerzucił się na in vitro.
In vitro używa się tylko do rozstrzygnięcia politycznego poprzez sferę religijną. Sytuacja nie jest wcale taka jasna. Ja bym zaczął od rozważenia poglądów Jarosława Kaczyńskiego w temacie a te ... ciężko rozważyć - gdy Kaczyńskiego prosi się podczas debaty by wyjaśnił swe poglądy na temat in vitro - by opowiedział się wyraźnie czy jest za czy przeciw - on mówi że zarodek to człowiek a on sam jest katolikiem i nic więcej nie powie. Elżbieta Jakubiak stwierdziła w wywiadzie dla TVN że Kaczyński mimo iż ma zastrzeżenia do in vitro to nie zakazałby go jako prezydent. Dalej sprawa z ŚP Marią Kaczyńską - zwolenniczką in vitro - dlaczego nie podniesiono sprawy podczas ostatnich wyborów prezydenckich a teraz się o tym nie wspomina? To są fakty. Czy to wszystko daje czysty ogląd na sprawę? Kaczyński jest katolikiem ale nie powie jawnie "nie" in vitro - to jaki w końcu ma pogląd? Komorowski deklarując poparcie dla in vitro stwierdza że potrzeba jeszcze dyskusji w tym temacie, opracowania konkretnej ustawy sporządzonej tak by "nie popaść w konflikt z nauką Kościoła" - czyli bierze to pod uwagę. Jest zwolennikiem in vitro - leczenia bezpłodności a nie zabijania zarodków dlatego proponuje zastanowienie się nad tematem co odróżnia go od np. Napieralskiego popierającego in vitro w każdej postaci niezalżnie od losu jakichkolwiek zarodków. Jak widać nie wszystko jest takie jak by chciał autor artykułu i nie rozumiem dlaczego mądrzejsze osoby z forum jak medieval_man dają się złapać na ten haczyk. Zawsze najłatwiej sklasyfikować czarne - białe ale takiej klasyfikacji moim zdaniem nie da się tutaj przeprowadzić. Mozna spierać się na innych gruntach. Czy katolik powinien głosowac na kandydata który kiedyś zagłuszał pielęgniarki pod swoją kancelarią a teraz zabiega o podwyżki w słuzbie zdrowia, czy zasługuje na głos katolika człowiek który by umocnić władzę wdał się w koalicję z politykiem z przeciwnego obozu politycznego (mowa o A. Lepperze) mimo deklaracji że to nie nastapi. Czy katolicy wyzywają innych od dziadów, małp w czerwonym, wyrywają "stokrotki"? To są pytania do rozważenia nad którymi też trzeba się zastanwoić zamiast pobielac groby. Dokonujemy klaysifikacji kandydatów na polu ich wiary - wexmy pod uwagę wszystkie obszary jakie możemy rozważyć a nie wąski wycinek i to w dodatku tak niejasno określony.
Podsumowując: Zachowanie obu kandydatów na wypadek pojawienia się ewentualnej ustawy o in vitro pradopodobnie będzie takie samo więc skupię się raczej na innych aspektach kierując się jakiego kandydata mam wybrać.
Zdrówka

 
Katolik Komorowski
Robert Olszewski wto, 29 cze 2010, 20:17:42

Trzeba mieć sporą dozę tupetu i  cynizmu aby oceniać czyjś katolicyzm. Rozumiem, że poglądy kandydata  na prezydenta  mogą się komuś podobać lub nie. Można (wręcz trzeba) wyrażać na ich temat opinie, poddawać krytyce i tak dalej. To jest normalne i takie coś nazywa się demokracją.

Ale ocenianie wiary innego chrześcijanina w kategoriach: lepsza/gorsza to jest bezczelność!!! Czy Autor ma dostęp do sumienia kandydata Komorowskiego? Wie jaka ta wiara jest . Skąd ją zna? Pewnie z przekazów medialnych, bo  nie przypuszczam, że z konfesjonału lub chociażby z długich nocnych rozmów z panem Komorowskim. Czyli obejrzał jakieś migawki telewizyjne, coś tam przeczytał, coś usłyszał i już WIE: Komorowski marnym katolikiem jest. Należy więc wnioskować, że Autor jest katolikiem LEPSZYM, godnym naśladowania i służącym za wzorzec katolicyzmu w RP (przynajmniej). Gdzież ów wzór można podziwiać, tego niestety się nie dowiadujemy. Szkoda.

Pouczanie księży biskupów aby potępili Komorowskiego to też  hucpa. I mają włączyć się do kampanii? Sięgnąć po to, co cesarskie? Konsekwentnie dzielić lud Boży Polski na tych lepszych  (Kaczyńskich) i gorszych  (Komorowskich)? Dzięki Bogu, biskupi mają swoje rozumy i pewnie pozostaną na oburzenie Autora głusi jak kamień.

Przy okazji, zwracam uwagę na to, że pojęcie typu "być za in vitro" jest pojęciem z szeregu tzw. kwantyfikatorów nijakich. Co to znaczy  być "za"? Czy pytania i wątpliwości w określonym obszarze są oznaką bycia "przeciw"? Kto o tym decyduje i wedle jakich kryteriów? Czy ten co wykonuje zabieg zapłodnienia in vitro ale głośno o tym nie  mówiący (wręcz wogóle na ten temat się nie wypowiadający) jest bardziej "za" niż ten, kto, co prawda nie zachęca do ich wykonywania ale głośno  mówi o tym, że jeśli już to państwo powinno refundować te zabiegi?

Żeby nie było  wątpliwości: nie jestem lekarzem, nie przeprowadziłem nigdy podobnego zabiegu, nie zachęcałem nikogo do jego przeprowadzenia, nie stałem nigdy wobec rodzicielskiej alternatywy tego typu. Ale widzę jasno, że jest to trudny problem. Że są zwolennicy pełnego dostępu do typu zabiegów i mają swoje racje. I episkopat  ma też swoje racje. Że mamy sytuację Tischnerowskiego "dramatu spotkania"  owych dwóch racji. I w związku z tym, trzeba rozmawiać, wyjaśniać sobie, tłumaczyć i doprecyzowywać. Uznać to, że druga strona nie zakłada tego, że druga strona ma tylko i wyłącznie złe intencje. Rozmowa oznacza to, że należy się liczyć z tym, że pojawią sie różne opinie, także takie, które nam się nie podobają. 

Ale nie można od razu dokonywać manichejskiego podziału: dobro/zło.  Lepszy  katoli vs gorszy katolik. 

Jeszcze raz: uważam, że my wyborcy mamy prawo do tego aby wymagać od kandydatów wyrażnia swojego stanowiska w tej sprawie. Ale miejmy świadomość tego, że sprawowanie Najwyższego Urzędu RP nie będzie tylko i wyłącznie realizacją owego stanowiska. Odnoszę wrażenie, że większość moich współbywateli nie ma zielonego pojęcia kim jest Prezydent RP, jaka jest jego funkcja, zadania, z czego ma być rozliczany a co jest poza zasięgiem jego kompetencji. Na ile rozumiem Konstytucję RP i wyciągając praktyczne wnioski z politycznej codzienności naszego kraju mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć. To jakie (słuszne czy nie z czyjegokolwiek punktu widzenia) poglądy w  prawie "in vitro" ma  urzędujący Prezydent RP nie ma prawie ŻADNEGO znaczenia na realną praxis  w tym zakresie. Może co najwyżej zawetować ustawy  w tym zakresie lub odesłać je do rozpatrzenia  Trybunałowi Konstytucyjnemu. Owo weto nie ma jednak  charakteru absolutnego  i ostatecznego (bowiem można je obalić tzw. konstytucyjna większość parlamentarna) a  TK jest oraganem niezależnym od woli Prezydenta.

Na  sam koniec, taka uwaga. Nikt nie przywołuje  obecnie jakichkolwiek poglądów śp. Prezydenta Kaczyńskiego w tej sprawie.Słabą może mam pamięc ale nie przypominam sobie aby w tej materii wogóle wypowiadał. Pani Maria i owszem. Ale jeśli się nie mylę to jej poglądy w tej sprawie były raczej bliższe temu co głosi "gorszy katolik" Komorowski niż jej szwagier.  Czyżby i ona była też "gorsza" w wierze? Był onegdaj pewien wpływowy zakonnik, który "poczęstował" ją w nagrodę za te poglady niezbyt sympatycznym określeniem ale nikt nnie zbierał chrustu i smoły. Wiadomo, "Polska - kraj bez stosów". Na epitetach się skończyło.

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń