Przeciwko homoseksualnemu lobby w ONZ opowiedziały się: Bangladesz, Chiny, Egipt, Malezja, Maroko, Namibia, Nigeria, Pakistan, Rosja, Arabia Saudyjska, Wenezuela i Zambia.
Na uwagę zasługuje veto Wenezueli, którą rządzi skonfliktowany z Kościołem katolickim Hugo Chavez. W tym południowoamerykańskim kraju zabroniona jest aborcja i nie zalegalizowano związków jednopłciowych.
Gejowskie portale informacyjne podkreślają, że zdobycie przez International Gay and Lesbian Human Rights Commission (Międzynarodowa Gejowsko-Lesbijska Komisja Praw Człowieka) statusu doradczego przy Radzie Społeczno-Gospodarczej Organizacji Narodów poprzedziła wyczerpująca batalia. Aż 13 krajów wstrzymało się od głosu a 5 było nieobecnych na głosowaniu. Wśród wstrzymujących się były Filipiny, Turcja i Ukraina.
Po stronie społeczności LGB zaangażował się Ambasador USA przy ONZ Susan Rice, razem z 14 członkami Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych i czterema senatorami USA, w tym senatorem John Kerry, przewodniczącym senackiej komisji spraw zagranicznych, i kongresmanem Howardem Bermanem, przewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych Izby.
“International Gay and Lesbian Human Rights Commission zajmie należne jej miejsce przy stole Narodów Zjednoczonych” – powiedział Barack Obama na wieść o pomyślnym przebiegu głosowania. “ONZ powstała na założeniu, że tylko poprzez wzajemny szacunek, różnorodność i dialog społeczności międzynarodowej może skutecznie realizować sprawiedliwość i równość. Dziś, przez pełne włączenie (IGLHRC), Organizacja Narodów Zjednoczonych jest bliżej ideałów, na których została założona i wartości integracji i równouprawnienia, w które Stany Zjednoczone są głęboko zaangażowane”.
Dzięki nowemu statusowi, IGLHRC będzie mogła uczestniczyć w spotkaniach, składaniu oświadczeń i współpracować z ONZ i rządami krajowymi w kwestiach praw człowieka.
Edytuj tę stronę


