Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Jan Paweł II - błogosławiony

W niedzielę wielki dzień dla Polski. Zapowiedziany przez wieszcza Słowianin wszech czasów, postać pod każdym względem tytaniczna, zostanie ogłoszony błogosławionym. Przy okazji wypadałoby parę nieścisłości sprostować.



Nie ma w tym twierdzeniu przesady, że życie każdego współczesnego Polaka zostało przez tę postać naznaczone. Przeżywamy Jana Pawła II jako zbiorowość i bardzo osobiście. Bliskość może okazać się przeszkodą w postrzeganiu papieża przez pryzmat chwały ołtarzy. Jeszcze nie tak dawno bywał tu, opowiadał anegdoty o kremówkach, a od jutra będzie czczony w kościołach. Nie wspominany, czy pamiętany, ale czczony jak święty.

Mentalną przeszkodą w zdrowym adaptowaniu kultu Jana Pawła II jest to, że ciężko trawimy wszelkie autorytety, z tymi bardzo chwalebnymi i uczciwymi na czele. Nie lubimy w głębi duszy monumentów. Nawet tak sympatycznych jak Karol Wojtyła. Im bardziej będą one pompatyzowane, tym bardziej będziemy się buntować i podatni będziemy na tego buntu racjonalizację. W oswajaniu z koniecznością posiadania mistrzów życia Kościół ze swoją szorstką i kostyczną narracją nie pomaga, a popkultura tę konieczność banalizuje redukując ją do zaciekawienia plastikowym światem celebrytów.

Kolejna przeszkoda znajduje się w polityce, choć nie tak wielka, jak się próbuje ją przedstawiać. Papież doskonale radził sobie z politykami za życia, radzi sobie z nimi i po śmierci.

Krytyka bohaterów narodowych napompowywana jest od zewnątrz, przez media, które nie lubią by ktokolwiek pokonywał je w sondażach na popularność i zaufanie. Gorzka lekcja dana przez lewicującego New York Timesa potwierdza zawoalowaną publiczną misją i tzw. obiektywizmem niechęć.

New York Times: Jan Paweł II nie zasługuje na beatyfikację

Kto bacznie śledzi gigantyczną aferę pedofilską w Kościele amerykańskim będzie oczywiście odporny na przekłamania, które pojawiły się w felietonie Maureen Dowd.

Zmartwychwstanie w cieniu pedofilii

Problem w tym, że uczciwy osąd papieża, gdy chodzi o jego stosunek do księży pedofilów (krył ich czy nie?) jest możliwy dopiero po tamtej stronie życia. Nie znamy wszystkich okoliczności, nie wiemy, co działo się w jego sercu, jakie racje przemawiały do niego. Możemy wnioskować tylko pośrednio, że będąc tak surowy względem siebie i Kościoła zrobił wszystko, co było w jego mocy i na poziomie jego wiedzy o tym zjawisku, by mu zapobiec. Papież potrafił przeprosić Żydów, Indian amerykańskich, nawet komunistów. Był zawsze skłonny uderzać się nie w cudze, ale w swoje piersi. Odważnie i chętnie reformował instytucje kościelne (wystarczy przyjrzeć się temu, co zastał i stanowiło Kościół pod koniec jego pontyfikatu). Był odważniejszy i radykalniejszy, niż ktokolwiek inny, włącznie z jego następcą Benedyktem XVI. Mając wiedzę tego ostatniego postąpiłby sprawiedliwie i adekwatnie do wielkości dramatu ofiar przestępstw seksualnych.

Oceniając papieża nie potrzebujemy uciekać się do ostrożnych sądów centralizujących jego dokonania. Mówić: "był wspaniały, choć na jego pontyfikacie są cienie".

Jan Paweł II jest święty, bo zrobił wszystko, co mógł i jak potrafił, żeby zasłużyć na miłość Boga. Lubiłem oglądać wielogodzinne transmisje uroczystości, którym przewodził. Nigdy się przy tym nie nudziłem, ponieważ śledząc jego gesty i słowa czułem, że wyraża on Tajemnicę Boga, tajemnicę miłości. Taki jest także sens uroczystości beatyfikacyjnej, żebyśmy byli troszkę bliżej Boga za sprawą ludzi, którym udało się odbić Jego niebanalną i nieograniczoną egoizmem miłość w swoim życiu.



Jan Paweł II - błogosławiony | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Jan Paweł II - błogosławiony
skierka czw, 26 maj 2011, 15:40:24

         I z tym jest właśnie problem. W kategoriach liturgii był wielki , problem z Janem Pawłem II zaczyna sie właśnie poza liturgią.

         Jako głowa państwa watykańskiego.... taka sobie , no, znałem już sprawniejsze zarządy.

         To jest święty a nie ...czwarta osoba boska, istnieje niebezpieczeństwo,że nie dostrzegając jego wad

        bedziemy  je powielać , wspaniałe "wiecowe" misteria mszy św. a potem skrzecząca

        rzeczywistość szarego dnia w którym kościół w swej przytłaczającej masie żyje pod dyktando pogan.       

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,641 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń