Biskupi. Poluźnianie więzi rodzinnych, to destabilizacja rodziny

wto, 25 wrz 2012, 11:01:48

Autor: Gość serwisu

Prawdziwą katastrofą nazwali polscy biskupi spadek Polski na 209 pozycję spośród 222 pod względem przyrostu naturalnego. – Poluźnianie więzi rodzinnych odwraca trend prokreacyjny – ostrzegają polityków w specjalnym liście.

 7 października w kościołach zostanie odczytane przesłanie o rodzinie. Okazją do jego napisania jest dla biskupów dzień papieski obchodzony 14 października.

"W sytuacji kryzysu kulturowego i ideowego budzą nasz niepokój wszystkie ataki na rodzinę i próby jej przedefiniowania jako luźnego związku" - czytamy w liście.
Rodzina jest wspólnotą wyjątkową, bo najpełniejszą z punktu widzenia więzi międzyludzkiej. Żadne inne typy związków nie dorównują jakością rodzinie budowanej na małżeństwie: "Nie ma więzi, która by ściślej wiązała osoby, niż więź małżeńska i rodzinna".

Biskupi ostrzegają: "Naruszenie więzów małżeńskich rani głęboko i boleśnie wzajemne relacje między mężem i żoną, między rodzicami i dziećmi oraz relacje społeczne". Osłabienie więzi rodzinnej, patologie, plaga rozwodów, "wolne" związki praktykowane już od młodości, często za zgodą rodziców oraz brak otwarcia małżonków na dar życia, rozregulowują system rodzinny. Hierarchowie ubolewają również z powodu coraz większego przyzwolenia społecznego na te zjawiska i często brak jakiejkolwiek reakcji ze strony bliskich osób.

Za złą kondycję rodziny odpowiadają - zdaniem duszpasterzy - przemiany ekonomiczno-ideowe we współczesnym świecie, które często prowadzą do negowania wartości małżeństwa i rodziny, marginalizowania czy nawet wyśmiewania małżeństwa jako nierozerwalnego związku mężczyzny i kobiety.

Jakie są efekty marginalizowania rodziny i jej definicyjnego rozregulowania? Polska starzeje się a w młodych rodzinach często pojawia się tylko jedno dziecko albo rezygnuje się w ogóle z potomstwa. Polskie dzieci rodzą się natomiast w krajach Zachodu, ponieważ tam rodzice znajdują lepsze warunki materialne dla ich wychowania. Jedną z konsekwencji kryzysu demograficznego jest również wydłużenie wieku emerytalnego, które nie likwiduje przyczyn zaistniałej sytuacji a jedynie próbuje walczyć ze skutkami.

 

"Potrzebne jest ustawodawstwo szanujące i wspierające rodzinę, szczególnie wielodzietną, oraz pomoc samorządów lokalnych" - zwracają uwagę biskupi.

Ideologiczne wpływy na rodzinę podkreślił Abp Hoser na Sympozjum Sekcji Psychologii przy Komisji Nauki Wiary KEP. - Obszar ideologiczny coraz bardziej się powiększa i dotyczy dziś także ludzkiej somatyki. Ideologia gender wprowadziła np. rozszczepienie między ciałem a psychiką człowieka. Takim schizofrenicznym podejściem do osoby była systemowo i systematycznie antykoncepcja, która rozdzieliła dwie zharmonizowane funkcje człowieka: seksualną i prokreatywną - zauważył biskup warszawsko-praski.

Trendy wychwycone przez polski episkopat nasilają się w całym świcie. Zaniepokojenie skutkami przemian w dziedzinie wizji człowieka i jego natury wyrazili przedstawiciele duszpasterstwa rodziny z Ameryki Łacińskiej. Regionalne spotkanie na ten temat obradowało w tych dniach (17-21 września) w Caracas.

W dokumencie wydanym na zakończenie posiedzenia zwrócono uwagę na zmiany definicji rodziny, także w dokumentach międzynarodowych, gdzie podstawowa komórka społeczna staje się w coraz większym stopniu jedynie "wspólnym zamieszkiwaniem jednostek pod jednym dachem". Gdy chodzi o wewnętrzne relacje rodzinne, sugeruje się swego rodzaju "wielość wzorców uznawanych za równowartościowe", co destrukcyjnie wpływa na tradycyjny model więzi rodzinnych. Z kolei samego człowieka w coraz większym stopniu postrzega się jedynie jako producenta i konsumenta dóbr, co z kolei odbija się negatywnie na traktowaniu rodziny np. w polityce zatrudnienia.

Katolicy optują za odnowieniem chrześcijańskiej wizji człowieka i rodziny w życiu społecznym, w tym przypomnienia takich wartości, jak miłość, praca, odpoczynek, niezastąpiona rola ojca i matki.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20111215110148478