Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Rozłam w ONZ w sprawie praw człowieka

25 krajów głosowało za rezolucją Rady Praw Człowieka ONZ, która szacunek dla tradycyjnych wartości łączy z obroną praw człowieka i wolności. Nie było wśród nich UE i Stanów Zjednoczonych.



Pogłębia się przepaść w rozumieniu praw człowieka między Europą i resztą świata, w szczególności Rosją. Rada Praw Człowieka ONZ zatwierdziła wczoraj rosyjski projekt rezolucji - czytamy na stronach MSZ Rosji. "W rezolucji została potwierdzona teza, że zrozumienie i szacunek dla tradycyjnych wartości sprzyja obronie praw człowieka oraz podstawowych swobód" - podkreśla się w dokumencie. Jego współautorami jest ponad 60 krajów, w tym członkowie Organizacji Islamskiej Współpracy i Ligi Państw Arabskich.

Rezolucja zatytułowana jest: "Promocja praw człowieka i podstawowych wolności poprzez lepsze zrozumienie tradycyjnych wartości ludzkości".

"Zrozumienie i szacunek dla tradycyjnych wartości przyczynia się do obrony praw człowieka i podstawowych wolności. W realizacji tych wartości ważną rolę odgrywa rodzina, społeczeństwo i instytucje edukacyjne. Wzywamy państwa do wzmocnienia tej roli" – głosi dokument.

Jednak, jak zaznacza MSZ Rosji, "mimo otwartości na dialog i współpracę ze strony Rosji oraz uwzględnienie propozycji niektórych państw przeciwko projektowi zagłosowały między innymi Stany Zjednoczone i Unia Europejska".

Rezolucja została przyjęta 25 głosami za, przy 15 przeciw i 7 wstrzymujących się.

Głosowały za przyjęciem: Angola, Bangladesz, Burkina Faso, Kamerun, Chiny, Kongo, Kuba, Dżibuti, Ekwador, Indie, Indonezja, Jordania, Kuwejt, Kirgistan, Libia, Malediwy, Malezja, Mauretania, Filipiny, Katar, Rosja, Arabia Saudyjska, Senegal, Tajlandia i Uganda.

Przeciwko były Austria, Belgia, Botswana, Kostaryka, Czechy, Węgry, Włochy, Mauritius, Meksyk, Norwegia, Polska, Rumunia, Hiszpania, Szwajcaria i Stany Zjednoczone.

Wstrzymały się od głosowania: Chile, Benin, Gwatemala, Nigeria, Peru, Mołdawia i Urugwaj.

Zachód postrzega religię i tradycję, jako źródło opresji. Dyplomaci rosyjscy protestują natomiast przeciwko nakłanianiu praw człowieka do akceptacji homoseksualizmu.

Przedstawiciele LGBT obawiają się, że w praktyce prawa człowieka będą interpretowane w zgodzie z tradycją kulturową poszczególnych krajów. Znaczyłoby to że nie ma uniwersalnych praw człowieka i państwa mają prawo nie uznawać praw i przywilejów społeczności LGBT - twierdzą.

Rezolucja ma na celu promowanie "wartości tradycyjnych" jako podstawy praw człowieka. Jednak wielu ekspertów ONZ podkreśla, że taka koncepcja praw człowieka jest często przywoływana przez państwa członkowskie celem uzasadnienia naruszeń praw człowieka, takich jak przemoc w rodzinie, gwałt małżeński, przymusowe małżeństwa, negacja praw LGBT.

Esteban Paulón, prezes FALGBT, wyraził głębokie zaniepokojenie odwrotem od obecnego paradygmatu praw człowieka. "Niewątpliwie duch restrykcji, który panuje w interpretacji praw człowieka opartej na tradycji cofa nas do przeszłości" – powiedział. Działacz skarżył się: "Kilka dni temu ten sam Komitet Praw Człowieka przedstawił jasny i stanowczy program przeciwdziałania naruszaniu praw LGBT na świecie, a teraz zatwierdzi uchwałę skrajnie odmienną od założeń tego programu. Oczekujemy od naszych rządów czujności, która zapobiegnie marszowi praw człowieka w samym centrum ONZ".

Organizacje gejowskie zasmucone są postawą lewicowej Kuby i Ekwadoru, których głosy wsparły Rosję. - Mamy nadzieję, że rządy tych państw rozumieją znaczenie unikania poparcia takich inicjatyw dla dyskryminacji i wykluczania różnorodności płciowej.

Human Rights Watch (HRW) wzywała członków Rady Praw Człowieka ONZ, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, do odrzucenia propozycji Rosji, gdyż "narusza ona podstawowe zasady praw człowieka". HRW wezwała, w szczególności Chile, Gwatemalę, Urugwaj i Peru, do "odrzucenia projektu uchwały zaproponowanej przez Rosję, gdyż ta niebezpiecznie jest otwarta na interpretacje, które naruszają podstawowe normy i gwarancje praw człowieka."

Rosja sprzeciwia się poszerzaniu praw człowieka na homoseksualistów także w Europie. Po raz pierwszy w historii konferencji ministrów do spraw polityki młodzieżowej państw członkowskich Rady Europy nie przyjęto rezolucji końcowej. Szwecja i Belgia zażądały uwzględnienia wniesionych przez nie punktów o prawach mniejszości seksualnych, na co nie zgodziła się Rosja przy cichym poparciu Grecji i Polski.

Jak podają wyniki ostatnich badań socjologicznych przeprowadzonych przez Wszechrosyjski Ośrodek Badania Opinii Publicznej, ponad 80 proc. respondentów popiera zaostrzenie sankcji prawnych za obrażanie uczuć religijnych i bezczeszczenie obiektów i przedmiotów kultu religijnego.

Stanowisko Rosji popiera Stolica Apostolska. Jej przedstawiciel powiedział na forum Rady Praw Człowieka że ​​ludzie, którzy krytykują relacje jednopłciowe są coraz częściej atakowani i szykanowani za swoje poglądy. Przedstawiciel Watykanu zwrócił uwagę, że bez obiektywnego i transcendentnego kryterium w postaci nienaruszalnej godności człowieka samo pojęcie praworządności jest czymś niejednoznacznym. Jesteśmy na przykład świadkami stałego rozwoju praw i regulacji, które niejednokrotnie są ze sobą sprzeczne, tworzą chaos i podważają zaufanie do samego prawa. Powstają też regulacje prawne, które wyrastają z wypaczonych wizji człowieka i nie służą jego dobru.

Sentidog



Rozłam w ONZ w sprawie praw człowieka | 2 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Rozłam w ONZ w sprawie praw człowieka
Marianna nie, 30 wrz 2012, 20:37:52


CZY WATYKAN STOI PO STRONIE ISLAMIZACJI SWIATA?

Kazda wypowiedz przeciw homoseksualizmowi moze byc uzyta w swietle rozgrywajacej sie walki politycznej, jako glos za islamizacja swiata.

Rosja pokazala, ze ze wsparciem ponad 130 krajow pozaeuropejskich jest w stanie zdominowac stanowisko i interesy tych, ktorzy ONZ tworzyli i Prawa Czlowieka ustanawiali. Tym samym dala do zrozumienia, ze sprawy Europy i Stanow Zjednoczonych nie licza sie juz.

By zrozumiec problem islamizacji zycia spolecznego w Europie, nalezy sie zapoznac z problemami wywolanymi przez goszczace w krajach Europy Zachodniej mniejszosci narodowe. W przypadku mniejszosci narodowych jak np. polska mniejszosc, problemy zdaja sie nie istniec lub w rzeczywistosci nie istnieja chocby ze wzgledu na podobienswa kulturalne i jednosc religijna, jednak inaczej sie dzieje z grupami ludzi pochodzacymi z Turcji czy Maroka. Nawet na You Tube sa do znalezienia filmy, w ktorych ktos z islamitow wypowiada sie o akcji protestacyjnej, ktora ma udowodnic pokojowy sposob ich manifestacji, a przeradza sie w agresywna burde. Przypomne zjazd islamitow, ktory odbyl sie na amsterdamskiej Arenie i stal sie nawolywaniem islamitow do walki. Walka trwa i juz od odawna, choc w Polsce sa zaledwie slabo dochodzace echa tej walki.

Slyszalam juz glosy ludzi starszych, ktorzy bali sie wychodzic na ulice ze wzgledu na rozwrzeszczane bandy islamitow. Zeby zyc w spokoju musza swoj dom przedac, zapomniec  o miejscu w ktorym mieszkali, przezyli wspolnie wiele, z ktorym kojarzy im sie przwie cala (lub cala) ich przeszlosc. Musza z wszystkiego ustapic dajac miejsce islamitom, ktorzy sie tam pozniej wprowadza, bo nikt inny nie bedzie chcial tam mieszkac. W ten sposob powstaje dzielnica zdominowana przez obcych. Czy ktos z polakow pomyslal o takiej mozliwosci w Polsce? Poki sie tego nie widzi, nie uswiadamia sie, jak ktos moze sie bac obcych.
Kiedy poznalam Zachod, zycie zdawalo sie byc proste i zwykle. W jakiejs miejscowosci ktos sie chwalil - "jeszcze nigdy od poczatku istnienia naszej miejscowosci nie odnotowano w tutaj zadnego morderstwa". Dzisiaj juz tego nie powie.
Pamietam jak w czasie ciazy rozwrzeszczeni dranie jadacy ulica rzucili mi specjalnie petarde pod nogi, ktora wybuchla. Zaczelam mdlec. Moglam stracic dziecko i chyba o to im wlasnie chodzilo. Zrobili to celowo i jestem tego pewna. To przeciez ich dzieci maja sie rodzic, a nie nasze. Statystyki wskazuja, ze przybywa ich znacznie wiecej, niz nas, a w krotkiej przyszlosci moga ze wzgledu na wielodzietnosc rodzin islamitow, przejac bez walki cala Holandie, co juz sie pomalu na moich oczach odbywa.
Pamietam, jak znalazlam sie na ulicy wsrod przebieracow (w piatek) choc karnawal dawno minal. Nie powiem, ze czulam sie swobodnie. Ci co nosza tradycyjne ubrania, potrafia w czasie lotu samolotu wejsc do ubikacji i wyjsc w normalnych obecnie przyjetych ubraniach (sa swiadkowie takich zachowan), wlasnie kiedy leca z kraju chrzescijanskiego do kraju islamu. To tylko komus sie wydaje, ze powinno byc na odwrot. To wlasnie Europa stala sie miejscem przebierancow, nawet poza okresem karnawalu.
Tak jak ludzie w Holandii wspominaja - jeszcze niedawno drzwi domu mogly na wsiach stac otwarte. Dzisiaj nikt sie juz nie odwarzy zostawic otwarte drzwi. Ludzie nie wierzyli, ze ktos na ulicy moze strzelac, bo po co. Dzisiaj regularnie slychac o strzelaninach na ulicach, w kawiarniach. Blisko mnie tez byla strzelanina i przyznam, nie zrobilo to na mnie wiekszego wrazenia. Kazdy moze sie przyzwyczaic, tylko, czy taki swiat chcemy? Nie wiemy kogo kula trafi.

Metoda walki islamitow to nie jedynie bomba, kalasznikow i noz, walcza rowniez w inny sposob. Ich obrona, a jednoczesnie atakiem jest powolywanie sie na religie i kulture. Wchodza do urzedow (coraz ciezej jest cokolwiek zalatwic), zasiadaja w parlamentach i rzadach Europejskich, mogac skutecznie blokowac rozwiazania polityczne charaktrystyczne zachowaniom europejskim, wyroslym z kultury i polityki europejskiej. Kupuja dzialki na terenach roznych miast i stawiaja meczety bez pytania kogokolwiek o zgode. Kazdy imam moze przebywac na terenie jakiegos europejskiego kraju nielegalnie, pomijajac wize - jesli obowiazuje -  oraz przekraczac termin trzymiesiecznego pobytu. Przyzwolenie do ominiecia prawa jest przyjeciem mniejszego zla, tak by sie zdawalo, poniewaz z powodu zatrzymanego na lotnisku imama moze dojsc do zamieszek, ktorych rozmiarow nikt nie jest w stanie ocenic. Tego wladze zadnego kraju nie chca, szczegolnie, ze istnieje mozliwosc ofiar smiertelnych wsrod osob nie zwiazanych z sytuacja, a wiec niewinnych.

Tworzenie tematow zastepczych. Czy islamici tego nie potrafia? Znana przed laty Ajan H. Ali, na posiedzeniach parlamentu holenderskiego mowila o obrzezaniu kobiet w krajach islamu, nie interesujac sie aktualnymi sprawami holendrow. Jak myslala, komu parlament holenderki mial sluzyc? Islamitkom zagranica.

Nastepnym tematem jest homoseksualizm, ktory pokrywa wszelka inna problematyke zycia spolecznego. Na Zachodzie Europy mozna slyszec glosy, zeby wszystkich homoseksualistow dla Boga wymordowac. Kto to glosi? Kazdy chrzescijanin i niewierzacy przyznajacy sie do humanizmu europejskiego, hasel takich wykrzykiwac nie badzie majac na wzgledzie prawo do zycia kazdego czlowieka. Karac za homoseksualizm tez nie chce. Powie raczej - dajcie tym ludziom zyc w spokoju, nawet jesli grzesza, zyja w niezgodzie z natura. Jedyne co moga potepic jest popularyzacja homosaksualizmu, stawiajaca go na rowni z prawami naturalnymi, a wedlug tego prawa, do donia komus zycia - prokreacji - potrzeba jest obydwu plci. Co jest naturalnym, nie powinno stanowic zadnych watpliwosci. Nie zgadzac sie z czyms, w tym przypadku z faktem, ze ktos krzywdzi samego siebie, bo nie krzywdzi innych, ani nie wyrzadza szkody spolecznej; nie znaczy wcale, ze mamy prawo taka osobe potepiac i nakladac wymyslne kary utrudnajac tej osobie zycie. Tylko Bog moze taka osobe rozliczyc i ukarac, a my nie wiemy co Bog uczyni, bo jesli zechce, usprawiedliwi homoseksualiste. Latwiej jest usprawiedliwic homoseksualiste niz morderce. Dlatego nikt nie powinien grac Boga, oceniac i wydawac wyroki, nazywajac to "dla Boga". Bog niesprawiedliwych wyrokow od nas nie oczekuje, a wyrok sprawiedliwy tylko i wylacznie Bog moze wydac.

"Rada Praw Człowieka ONZ zatwierdziła wczoraj rosyjski projekt rezolucji - czytamy na stronach MSZ Rosji. "W rezolucji została potwierdzona teza, że zrozumienie i szacunek do tradycyjnych wartości sprzyja zachęcaniu i obronie praw człowieka oraz podstawowych swobód" - podkreśla się w dokumencie. Jego współautorami jest ponad 60 krajów, w tym członkowie Organizacji Islamskiej Współpracy i Ligi Państw Arabskich."

Kto komu zaczyna dyktowac?  W krajach islamu do dzisiaj jeszcze istnieje kamiomowanie, zwlacszcza wczesniej zgwalconych kobiet. (Material filmowy na You tube.) Jakie prawa maja te kobiety? Czy nie sa to zachowania nieuzywane w Europie i Stanach Zjednoczonych? Czy oczekujemy takich zachowan? Czy mozna postawic znak rownosci miedzy rozwojem chrzescijanstwa a zastojem islamu? Czy nalezy te roznice przykrywac przereklamowanym problemem homoseksualizmu? Czy ma to prowadzic do poszanowania praw czlowieka, czy raczej odbierania praw? Przypomne. Hitleryzm charakteryzowal sie miedzy innymi walka z homoseksualizmem. Stanowili oni osobna grupe w obozach koncentracyjnych. Czy chcemy, jak za czasow Hitlera, dac sie po malu wciagnac w nieludzka polityke i nieludzkie zachowania? Ten, co potepia Hitlera, a osadza homoseksualistow, powinien siebie tak jak Hitlera potepic. Jesli tego nie zrobi, zgodzi sie na nowe obozy, ktore w dzisiejszych warunkach i rozwiazaniach urbanistcznych moga bardzo latwo i szybko powsac. Na co dajemy przyzwolenie lub nie dajemy? Czas sie zastanowic, zanim bedzie za pozno.

Watykan ma stanowisko od ktorego nie odstapi. Wskazuje roznice zycia w czystosci od zycia w grzechu i takie jest jego jedno z zadan. Watykan nie rzuca i nie bedzie rzucal hasel o tepieniu osob grzesznych, a grzechu, co nie jest rownoznaczne. Wykorzystywanie opinii Stolicy Piotrowej do rozgrywek politycznych szczegolnie ze strony przeciwnej, wiec majacej zupelnie cos innego na uwadze niz wypowiedzi wywodzace sie z Watykanu, bazujace na bozym Slowie i Woli, jest nie tylko nietaktem, jest atakiem na Watykan.
W jednym przypadku chodzi o zdobycie dominacji nad swiatem (islam), w drugim przypadku chodzi o zycie w czystosci (Watykan). To co pozornie bliskie w artykule, jest w rzeczywistosci bardzo dalekie od siebie, bo pochodzi z dwoch roznych zrodel i odnosi sie do dwoch roznych celow.

 

---
Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,595 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń