Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Stereotypy dotyczące ewangelikalizmu

Każde znaczące zjawisko społeczne spotyka się ze stereotypami na swój temat. Ponieważ stereotyp jest uproszczonym poglądem zawierającym pewne fałszywe przeświadczenie, usuwanie myślenia stereotypowego służy lepszemu poznaniu rzeczywistości, do której się ono odnosi. Dotyczy to także ewangelikalizmu.



       
 
 

 

Rosnące znaczenie tego nurtu chrześcijaństwa we współczesnym życiu publicznym sprawia, że coraz więcej się o nim mówi – także w Polsce. W konsekwencji, także to zjawisko postrzegane jest stereotypowo. Dlatego omówimy tutaj pięć wybranych, szczególnie silnych (zwłaszcza w Polsce) stereotypów z tego zakresu. Odnosząc się do każdego z nich spróbujemy zwięźle wskazać, jakie są jego słabe i mocne strony, zważywszy iż ewangelikalizm (zwany też w Polsce np. ewangelicznym chrześcijaństwem), jako ruch religijny podlega ciągłym przeobrażeniom. Tekst niniejszy nie ma być jednak jego apologią, lecz przyczynkiem do poprawnego wyobrażenia o tym doniosłym zjawisku w łonie współczesnej religijności.

Stereotyp 1: Ewangelikalizm powstał w XIX wieku

Pogląd ten występuje nawet wśród osób o dużej wiedzy na temat wspólnot religijnych, najprawdopodobniej ze względu na kojarzenie ewangelikalizmu ze Stanami Zjednoczonymi, dla których wiek ten był pierwszym pełnym stuleciem istnienia, kiedy to ewangelikalny protestantyzm stanowił „nieoficjalną religię panującą USA”. Skoro tak, zdają się przyjmować wyznawcy tego stereotypu, to wspólnoty ewangelikalne musiały się zrodzić w tym właśnie czasie. Jest to pogląd nietrafny i to zarówno co do daty zaistnienia ewangelikalizmu, jak i miejsca jego powstania. Początków tego typu pobożności należy bowiem poszukiwać w XVII-wiecznym purytanizmie Wysp Brytyjskich oraz niemieckiej duchowości pietystycznej, które obecne w Brytanii i koloniach Ameryki Północnej złożyły się na powstanie specyficznego sposobu przeżywania wiary protestanckiej, a jego wczesnym i typowym przykładem stał się metodyzm zapoczątkowany przez Jana Wesleya (1703-1791). Pobożność ewangelikalna przyjmowała się we wszystkich nurtach protestantyzmu, opanowując niektóre denominacje protestanckie – przynajmniej na pewien czas – w całości. Przykładowo, w pewnym momencie niemal cały amerykański kalwinizm (prezbiterianizm i kongregacjonalizm), baptyzm i metodyzm miały charakter ewangelikalny.

Stereotyp 2: Chrześcijanie ewangelikalni to zielonoświątkowcy

W istocie ruch zielonoświątkowy (pentekostalizm), niewątpliwie największy obecnie komponent ewangelikalizmu, jest jego najnowszą znaczącą częścią. Zaistniał w pierwszych latach XX wieku, zresztą w łonie Kościołów ewangelikalnych, głównie proweniencji metodystycznej. Zielonoświątkowcy bardzo mocno uosabiają ewangelikalny styl religijności i mają w swoim łonie niewielu chrześcijan dystansujących się od tego typu pobożności (co natomiast można dostrzec w znaczącym zakresie w niektórych denominacjach metodystycznych i baptystycznych). Nie będzie więc błędem stwierdzenie, iż każdy zielonoświątkowiec jest ewangelikaninem a już oczywistością powinno być stwierdzenie, że nie każdy ewangelikanin jest zielonoświątkowcem. Trzeba wszakże podkreślić, iż w Polsce większość chrześcijan ewangelikalnych należy do wspólnot pentekostalnych, podobnie jest na świecie. Według obliczeń ekspertów watykańskich w skali globalnej żyje 600 milionów zielonoświątkowców („The PCPCU Information Service” Nr 129 [2008/III] s. 216). Nawiasem mówiąc wynika z tego, że zielonoświątkowcy są drugą co do wielkości chrześcijańską rodziną konfesyjną: po rzymskich katolikach a przed wyznawcami prawosławia.

Stereotyp 3: Kościoły ewangelikalne stanowią odrębną grupę w stosunku do Kościołów ewangelickich

Bliskość pojęć „ewangelikalny” i „ewangelicki” sprawia, iż wielu odbiorców nie ma jasności, jaka relacja zachodzi między tymi pojęciami. Na dodatek niektórzy krzewią pogląd, iż należy rozgraniczać Kościoły ewangelikalne i Kościoły ewangelickie. Przy głębszym wejrzeniu w sprawę takie podejście nie ma uzasadnienia. Widoczne to jest zwłaszcza na tle sytuacji w krajach, gdzie ewangelikalizm jest znaczącym zjawiskiem w skali ogólnospołecznej. Kościoły ewangelickie to nazwa przyjmowana w Polsce przez niektóre Kościoły protestanckie. Brak tu miejsca na wyjaśnianie przyczyny tego stanu rzeczy. Dla niniejszego wywodu istotne jest jednak to, iż przymiotnikiem „ewangelicki” obdarzano zwłaszcza Kościoły luterańskie, kalwińskie, od 1991 r. Kościół Metodystyczny (zaś w okresie okupacji hitlerowskiej polską denominację baptystyczną). W związku z tym należy zadać pytanie, czy np. Kościoły luterańskie lub kalwińskie, jako noszące w Polsce nazwę „ewangelickie” nie będą mogły nigdy być zaliczone do kręgu Kościołów ewangelikalnych? Odpowiedź na to pytanie daje rzeczywistość religijna wielu krajów świata. Zwłaszcza szereg Kościołów kalwińskich („ewangelicko-reformowanych”, „reformowanych”) w społeczeństwach anglosaskich podkreśla swój ewangelikalny charakter, uznaje się za Kościoły ewangelikalne, co uzasadnia elementami swej teologii i praktyki kościelnej, a także przynależnością do organizacji ewangelikalnych (jak National Association of Evangelicals w USA i alianse ewangelikalne) oraz udziałem w przedsięwzięciach tychże kręgów. Podobnie, choć w nieporównywalnie mniejszym stopniu rzecz się przedstawia w przypadku Ko Kościołów luterańskich (oraz – dodajmy na marginesie – anglikańskich). Natomiast stawianie Kościołów metodystycznych (przynajmniej w wymiarze historycznym, względnie obecnie w odniesieniu do znacznej ich części) poza gronem Kościołów ewangelikalnych jest tak samo niedorzeczne, jak nie zaliczanie Francji do kręgu państw założycielskich Unii Europejskiej.

Stereotyp 4: Kościoły ewangelikalne wyróżniają się praktyką chrztu dorosłych

Utrzymywanie takiego poglądu dowodzi nieznajomości ewangelikalizmu w skali globalnej. Pierwsze Kościoły wywodzące się z ruchu ewangelikalnego, a za takie należy uznać Kościoły metodystyczne, praktykowały chrzest niemowląt. Ewangelikalizm w pewnym momencie ogarnął Kościoły o wcześniejszej genezie, w tym i Kościoły praktykujące chrzest osób świadomych (mennonickie i baptystyczne, lecz w większej mierze te ostatnie). Ale ponieważ jako ruch pobożnościowy może funkcjonować w środowiskach posiadających rozmaite dogmatyki i porządki kościelne, przeto denominacje, w których zapanował reprezentują szerokie spektrum konfesyjne. Jeśli chodzi o stosunek do praktyki chrztu, Kościoły ewangelikalne można podzielić na trzy grupy: 1) Kościoły przyjmujące jako zasadę chrzest niemowląt (głównie Kościoły prezbiteriańskie i kongregacjonalistyczne: np. Chrześcijański Kościół Reformowany w Ameryce Północnej, Ewangelikalny Kościół Kongregacjonalistyczny w USA), 2) Kościoły praktykujące wyłącznie chrzest osób świadomych (np. Kościoły baptystyczne i zdecydowana większość Kościołów pentekostalnych), oraz 3) Kościoły praktykujące zarówno chrzest niemowląt, jak i chrzest osób świadomych, co wiąże się m. in. z dopuszczeniem takich praktyk, jak zwłoka w przyjęciu chrztu we wczesnym okresie życia i przyjęcie chrztu przez osobę dorosłą, która już była ochrzczona w niemowlęctwie (m. in. Kościoły w tradycji wesleyańskiej, jak posiadający ok. 2 mln wiernych Kościół Nazareńczyka, a także niektóre Kościoły członkowskie International Federation of Free Evangelical Churches). Wydaje się jednak, iż chrzest na wyznanie wiary zyskuje w Kościołach ewangelikalnych na znaczeniu. Jednym z dowodów na to jest rezygnowanie z praktyki chrztu niemowląt przez denominacje ewangelikalne przez wiele dekad utrzymujące równolegle różne modele chrztu.

Stereotyp 5: Ewangelikanie są aspołeczni

Zarzut postawy aspołecznej dotyczy zwykle nieangażowania się danej osoby lub grupy osób w bieg spraw zewnętrznego otoczenia społecznego. Jeśli jest odnoszony do ewangelikalnych protestantów to zasługuje na uwagę, gdyż historycznie rzecz biorąc, ewangelikalizm zaistniał jako ruch promujący poważne reformy społeczne. W XVIII i XIX wieku jego przedstawiciele w Wielkiej Brytanii, koloniach Imperium Brytyjskiego i USA poprzez krzewienie surowych obyczajów, zmiany w prawodawstwie oraz zakładanie instytucji edukacyjnych, charytatywnych i opiekuńczych walczyli z patologiami społecznymi, jak np. alkoholizm, wyzysk zawodowy dzieci, prostytucja, ubóstwo, niewolnictwo i okrucieństwo względem zwierząt. Tytułem przykładu można wskazać walkę o zniesienie niewolnictwa prowadzoną przez anglikanina Williama Wilberforce’a (1759-1833) i baptystę Williama Knibba (1803-1845), zabiegi o zakaz pracy dzieci i zapewnienie opieki psychiatrycznej czynione przez anglikanina A. Ashley-Cooper Lorda Shaftesbury (1801-1885), system zakładów dla sierot stworzony przez George’a Műllera (1805-1898) z kręgu braci plymuckich, szpitale i domy opieki powoływane przez luteranina Johanna H. Wicherna (1808-1881) czy oferowanie ubogim „3 razy »S«” czyli: „Soup, Soap and Salvation” („zupy, mydła i zbawienia”) przez założyciela Armii Zbawienia Williama Bootha (1829- 1912). Z ruchem ewangelikalnym wiąże się też powstanie związków zawodowych – jednym z najbardziej czynnych ich współtwórców był James Keir Hardie (1856-1915), członek Zboru Unii Ewangelikalnej (Evangelical Union Church) w Szkocji. Oczywiście nie wszyscy ewangelikanie uznawali słuszność takich zachowań, a także nie wszystkie strategie przez nich stosowane w walce o zmianę społeczną można traktować jako trafne: przykładem pierwszego jest podział zachodzący wśród baptystów Południa USA na tle stosunku do niewolnictwa (wielu pastorów baptystycznych czynnie angażowało się w rasistowski Ku-Klux-Klan); przykładem drugiego jest natomiast wymuszona w Stanach Zjednoczonych w roku 1920 prohibicja alkoholowa. Zaangażowanie społeczne ewangelikanów podupadło, gdy amerykański protestantyzm, który miał zasadniczo cechy ewangelikalne podzielił się w XX wieku na dwa obozy: fundamentalistyczny i liberalny. Fundamentaliści, z którymi należy wiązać przetrwanie tradycji ewangelikalnej w specyficznej postaci, zrazili się do działalności społecznej, którą kojarzyli ze swymi liberalnymi adwersarzami. Położyli nacisk na akcję misyjną, lekceważąc na szereg dziesięcioleci zaangażowanie socjalne. Wspólnoty ewangelikalne powstałe przy ich udziale poza światem anglosaskim, w tym i Kościoły w Europie Wschodniej, podzielały ich awersję do akcji społecznej, w najlepszym razie traktując ją jako środek do realizacji celów misyjnych. Od lat 80. poprzedniego stulecia nawet fundamentalistyczne Kościoły ewangelikalne podjęły na nowo sprawę zaangażowania społecznego chrześcijan. Dzisiaj inicjatywy społeczne są nieodłącznym elementem działalności zdecydowanej większości społeczności ewangelikalnych. Towarzyszy im dyskusja, czy inicjatywy te są tylko instrumentem pozyskiwania kolejnych wiernych dla własnego kręgu, czy mają wartość same w sobie, jako bezinteresowna forma pomocy potrzebującemu człowiekowi.

Tadeusz Zieliński,Kościół Chrześcijan Bapytstów



Stereotypy dotyczące ewangelikalizmu | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy



EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 9,837 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń