Izrael będzie karał klientów prostytutek. A Praga nie
Kneset pracuje nad wprowadzeniem tzw. modelu nordyckiego, który penalizuje korzystanie z usług seksualnych i handel ludźmi. Odmienne rozwiązanie proponują radni Pragi.
Kto płaci za seks lub korzysta z jakichkolwiek usług seksualnych będzie karany. Nowe przepisy znalazły uznanie polityków. W Szwecji nielegalne jest kupowanie usług seksualnych, lecz nie ich sprzedawanie. Podobnie będzie w Izraelu.
Regulacje są elementem szerszej strategii, której celem jest zmiana społecznego nastawienia do handlu ludźmi.
"To skandal, żeby w nowoczesnym społeczeństwem ludzkie ciało było przedmiotem handlu i przedsiębiorczości" - uważa Levi Lauer, lobbysta pozarządowej organizacji zwalczającej proceder prostytucji, podaje Jewishnews.
Innego zdania są prascy rajcy. Podciągnięcie usług seksualnych pod opodatkowaną przedsiębiorczość ma wnieść do budżetu miasta spore zyski. Kobiety uprawiające najstarszy zawód świata będą prawnie i socjalnie chronione - przekonują czescy politycy w iDnes.cz
