Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Kto zastrasza brytyjską królową? Elżbieta II mówi o małym Jezusie

W Wielkiej Brytanii obowiązuje poprawność polityczna, która zakazuje odwołań do świąt chrześcijańskich. Nowe zasady nie obowiązują królowej. - Jezus Chrystus był oczerniany i odrzucany przez wielu, mimo że nie zrobił nic złego – przypomniała monarchini.



- Czerpię siłę ze spotkań ze zwykłymi ludźmi, którzy robią niezwykłe rzeczy: wolontariusze, opiekunowie osób starszych, organizatorzy i dobrzy sąsiedzi; nieznani bohaterowie, których ciche oddanie sprawia, że stają się wyjątkowi – podkreślała królowa Elżbieta II w corocznym przemówieniu świątecznym. "Ich życie często zawiera prawdę wyrażoną przez Matkę Teresę, od tego roku świętą Teresę z Kalkuty. Powiedziała raz, że "nie każdy z nas może robić wielkie rzeczy. Ale możemy robić małe rzeczy z wielką miłością".

- Czasami myślimy, że problemy tego świata są zbyt duże i niewiele możemy pomóc. Na własną rękę nie możemy zakończyć wojny lub wymazać niesprawiedliwość, jednak skumulowane działanie tysiąca małych aktów dobroci może być większe niż możemy sobie to wyobrazić – podkreślała przed widzami BBC monarchini.

Zwierzchniczka wspólnoty brytyjskiej kierowała uwagę odbiorców swojego orędzia na osobę Jezusa: - W święta Bożego Narodzenia, nasza uwaga skupiona jest na narodzinach dzieciątka, do których doszło ponad dwa tysiące lat temu. To był najskromniejszy początek, a jego rodzicie, Józef i Maria, nie myśleli, że są ważni.

Elżbieta stwierdziła, że "Jezus Chrystus żył niejasno przez większość swojego życia i nigdy nie podróżował daleko. Był oczerniany i odrzucany przez wielu, mimo że nie zrobił nic złego. A jednak miliony ludzi podąża jego naukami i znajduje w nim przewodnie światło w swoim życiu. Jestem jedną z nich, ponieważ przykład Chrystusa pomaga mi dostrzec wartość robienia małych rzeczy z dużą miłością, ktokolwiek je robi i w cokolwiek wierzy".

- Przesłanie Bożego Narodzenia przypomina nam, że inspiracja jest darem, który należy dawać jak i otrzymywać, a miłość z początku jest mała, ale zawsze rośnie – zachęcała Brytyjczyków.

- Życzę Wam wszystkim wesołych świąt. – zakończyła monarchini.

Coroczne przemówienie telewizyjne – które jest jedną z rzadkich okazji, gdy tekstu wygłaszanego przez królową publicznie nie pisze rząd – zostało nagrane wcześniej w Pałacu Buckingham. Wokół tego nagrania powstało w ostatnim czasie wiele spekulacji. Pojawiły się informacje, że BBC ocenzurowała słowa królowej, która pierwotnie nawiązała do agresywnej globalizacji. Tonować ją miał szef telewizji, który interweniował u księcia Karola.

Królowa tradycyjnie spędza święta w otoczeniu rodziny w swojej posiadłości Sandringham w hrabstwie Norfolk. W miejscowym kościele św. Marii Magdaleny nie pojawiła się jednak w Boże Narodzenie i pozostała w siedzibie Buckingham. Wielu z około tysiąca zebranych w  Sandringham poddanych nie kryło żalu, że monarchini zachorowała i nie mogła uczestniczyć w uroczystości bożonarodzeniowej.

Czy faktycznie za absencję monarchini odpowiadała wyłącznie choroba? Spekulacje o areszcie domowym nałożonym na królową narosły po ugłośnieniu niebywałego i pierwszego takiego incydentu. - Mało brakowało, a królową Elżbietę II zabiłby żołnierz Gwardii, gdy w nocy z powodu bezsenności spacerowała po pałacu Buckingham - alarmowała gazeta Independent. Podczas nocnego patrolu w ogrodzie pałacowym zauważył w ciemnościach zarys postaci. Krzyknął: "Kto to?". Postacią w ciemnościach okazała się królowa Elżbieta II. - Do diabła, Wasza Wysokość, omal Pani nie postrzeliłem — wyznał gwardzista, na co monarchini miała odpowiedzieć, że wszystko jest w porządku. "Następnym razem powiadomię ochronę i nie będzie musiał Pan do mnie strzelać".

Tyle oficjalny komunikat korporacyjnego medium. Jak było naprawdę? Jedno jest pewne: to Boże Narodzenie było pechowe dla królowej, która - gdy po raz pierwszy w tym roku się pojawiła – wyglądała jak z krzyża zdjęta. Uwagę Brytyjczyków zwracały uwagę fotografie wyeksponowane podczas emisji orędzie bożonarodzeniowego. Nie było na nich rodziny królewskiej. Jedynie małżonek, książę Filip widniał na jednej z ich. Również treść orędzia, rzekomo okrojonego, zwraca uwagę. Elżbieta podkreśla bezsilność Jezusa wobec wielkich wydarzeń przepełnionych przemocą. - Królowała na opublikowanym nagraniu BBC wygląda na zasmuconą i przestraszoną - podkreślali internauci.

 

Orędzie królowej: https://www.youtube.com/watch?v=U715mJ76dWo



Kto zastrasza brytyjską królową? Elżbieta II mówi o małym Jezusie | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,699 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń