Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Synaksarion Wielkiej Środy

W Świętą Wielką Środę teoforyczni ojcowie nakazali wspominać kobietę nierządnicę, która namaściła Pana mirrą, bowiem było to niedługo przed zbawczymi Mękami. W tym celu ustanowiono właśnie teraz jej wspomnienie, aby według słowa Zbawiciela, wszędzie i wszystkim był głoszony jej odważny uczynek.



Synaksarion Wielkiej Środy (tłum. ks. Henryk Paprocki)

W Świętą Wielką Środę teoforyczni ojcowie nakazali wspominać kobietę nierządnicę, która namaściła Pana mirrą, bowiem było to niedługo przed zbawczymi Mękami. W tym celu ustanowiono właśnie teraz jej wspomnienie, aby według słowa Zbawiciela, wszędzie i wszystkim był głoszony jej odważny uczynek.

Kiedy Jezus wszedł do Jerozolimy i był w domu Szymona Trędowatego, podeszła do Niego kobieta i wylała na Jego głowę drogocenny olejek. Cóż ją pobudziło, że postanowiła przyjść? Skoro obserwowała współczucie i szczodrobliwość Chrystusa do wszystkich, a zwłaszcza teraz, widząc jak On wszedł do domu trędowatego, którego Prawo nakazywało uważać za nieczystego i zabraniało kontaktów z nim, to myślała, że Chrystus tak samo oczyści jej duchową nieczystość, jak i trąd Szymona. I oto, gdy Pan spoczywał na wieczerzy, kobieta wylała z góry na Jego głowę mirrę o wartości w przybliżeniu trzystu denarów, to znaczy tysiącu dwustu sestercji i trzech tysięcy ośmiuset asów. Uczniowie, a przede wszystkim Judasz Iskariota, zabraniali jej, a Chrystus ją bronił, żeby nie przeszkadzali w jej dobrym zamiarze. Następnie On wspomniał o swoim pogrzebie, żeby odciągnąć Judasza od zdrady, a kobietę uczynił godną nagrody tym, że wszędzie w świecie będzie opowiadany jej dobry uczynek.

Niektórzy myślą, że wszyscy ewangeliści mówią o jednej i tej samej kobiecie. Należy wiedzieć, że nie jest tak. Jedynie trzej ewangeliści, jak mówi święty Chryzostom [1] , opowiadają o jednej i tej samej kobiecie, którą nazywają nierządnicą, natomiast Jan nie mówi o niej, ale o innej, wspaniałej kobiecie świętego życia, o Marii, siostrze Łazarza, która nie była nierządnicą i była umiłowana przez Chrystusa [2].

Z nich właśnie ta ostatnia Maria sześć dni przed Paschą w swoim domu, który był w Betanii, gdy Pan spoczywał na wieczerzy, dokonała namaszczenia, wylewając mirrę na przeczyste Jego nogi i wycierając je włosami swojej głowy.

Ona przyniosła Jemu jako Bogu mirrę kupioną za dużą cenę, bowiem dobrze wiedziała, że wśród ofiar przynosi się Bogu olej i kapłanów namaszcza się olejem [3] , Jakub w starożytności wylał olej na kamienny pomnik, poświęcając go Bogu [4] . Przyniosła zaś mirrę jawnie jako dar dla Nauczyciela jako Boga, a także za wskrzeszenie brata. Dlatego też jej nie obiecano nagrody, a i szemrał wtedy tylko Judasz, ponieważ był chciwy.

Inna kobieta, rzeczywiście nierządnica, dwa dni przed Paschą, gdy Chrystus był jeszcze w Betanii i spoczywał na wieczerzy w domu Szymona Trędowatego, wylała drogocenny olej Jezusowi na głowę, jak opowiadają święci Mateusz i Marek [5]. To na tę nierządnicę oburzali się uczniowie, gdyż ciągle słuchali nauk Chrystusa o gorliwości i jałmużnie [6]. Za ten czyn dano jej nagrodę w wysławianiu jej dobrego czynu po całym świecie.

Niektórzy powiadają, że jakoby była jedna i ta sama kobieta, a Chryzostom mówi, iż chodzi o dwie różne. Są jeszcze i tacy, którzy doliczają się nawet trzech kobiet, dwóch już wspomnianych, które namaściły Chrystusa tuż przed Jego męką, i trzeciej, jeszcze innej, która uczyniła to wcześniej, raczej jako pierwsza, gdzieś w połowie nauczania Pańskiego. To była nierządnica i grzesznica, która wylała mirrę na nogi Chrystusa w domu Szymona, ale nie trędowatego, a faryzeusza, i uczyniła to sama, bez świadków, gdy zgorszył się tym tylko faryzeusz, a Zbawiciel dał jej w nagrodę odpuszczenie grzechów. O niej, która pojawiła się około połowy nauczania Chrystusa, wspomina tylko święty Łukasz w swojej Ewangelii [7] . Po opowieści o tej nierządnicy od razu dodał słowa następujące: „Potem chodził po miastach i wioskach, nauczając dobrą nowinę o Królestwie Bożym” [8] , z czego wynika, że to nie mogło mieć miejsca bezpośrednio przed Jego Męką. Przeto niektórzy myślą, sądząc po czasie i po tych, którzy Go przyjmowali, i po miejscu, i po osobach, i po domach, a także po sposobie namaszczenia, że były trzy kobiety: dwie nierządnice i trzecia, Maria siostra Łazarza, która słynęła z czystego życia. Jednym był dom faryzeusza Szymona, drugim dom Szymona Trędowatego w Betanii, a trzecim dom Marii i Marty, sióstr Łazarza, także w Betanii. Można to wyprowadzić z faktu, że dwie wieczerze przygotowano Chrystusowi i obie w Betanii: jedną sześć dni przed Paschą w domu Łazarza, gdy spoczywał z Nim także Łazarz, jak podaje Syn Gromu, czyli Ewangelista Jan: „Sześć dni przed Paschą poszedł Jezus do Betanii, gdzie był Łazarz, który umarł, a którego Jezus wskrzesił z martwych. Tam więc przygotowali mu wieczerzę, a Maria posługiwała, Łazarz zaś był jednym z tych, którzy z Nim spoczywali przy stole. A Maria wzięła funt czystej, bardzo drogiej maści nardowej, namaściła nogi Jezusa i otarła je swoimi włosami” [9] . Natomiast drugą wieczerzę przygotowano dla Niego dwa dni przed Paschą, gdy Jezus był jeszcze w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i przyszła do Jezusa nierządnica, i wylała na Niego drogocenną mirrę, jak opowiada święty Mateusz: „Jezus powiedział swoim uczniom: Wiecie, że za dwa dni będzie Pascha” [10], po czym dodaje: „Gdy Jezus był w Betanii w domu Szymona Trędowatego, przystąpiła do Niego kobieta, mająca alabastrowy słoik bardzo kosztownego olejku i wylała go na głowę Jego, gdy spoczywał przy stole” [11] . Podobnie jak Mateusz podaje też Marek: „A po dwóch dniach była Pascha i święto Przaśników … A gdy On był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i spoczywał przy stole, przyszła kobieta, mająca alabastrowy słoik czystego olejku nardowego, bardzo kosztownego, stłukła alabastrowy słoik i wylała olejek na głowę Jego” [12].

Ci, którzy się z tym nie zgadzają, mówią, jakoby jedna i ta sama kobieta namaszczała Pana mirrą, wspomniana przez czterech ewangelistów. Uważają także, że jeden i ten sam Szymon był zarazem faryzeuszem i trędowatym, a inni jeszcze uważają go za ojca Łazarza z siostrami Marią i Martą, że była jedna i ta sama wieczerza, jeden i ten sam dom w Betanii, w którym przygotowali izbę przestronną i przystrojoną, w której miała miejsce Wieczerza, ale nie myślą oni prawidłowo. Te dwie wieczerze były bowiem dla Chrystusa przygotowane poza Jerozolimą, w Betanii, sześć i dwa dni – jak już powiedziano – przed starotestamentową Paschą, gdy i kobiety w różny sposób przyniosły Chrystusowi mirrę. Natomiast Ostatnia Wieczerza i przystrojona izba były przygotowane w samej Jerozolimie dzień przed Paschą żydowską i dniem Męki Chrystusa. Jedni powiadają, że było to w domu nieznanego człowieka, a inni, że w domu Jana, przyjaciela i ucznia Chrystusa, na świętym Syjonie, gdzie zgromadzili się apostołowie ze strachu przed Żydami, i gdzie miało miejsce dotknięcie Tomasza po Zmartwychwstaniu, Zstąpienie Ducha Świętego w Pięćdziesiątnicę, a także dokonały się inne cuda i tajemnice.

Opinia Chryzostoma wydaje się słuszniejsza, że tutaj rozróżnia się dwie kobiety: jedną, jak powiedziano, wymieniają trzej ewangeliści, nierządnicę i grzesznicę, która wylała mirrę na głowę Chrystusa, i drugą, wymienioną przez Jana, Marię, siostrę Łazarza, która namaściła tylko nogi Chrystusa. Myślę też, że były różne wieczerze: jedne w Betanii i jedna Ostatnia Wieczerza. Wynika to także z faktu, że po historii z nierządnicą Zbawiciel posłał uczniów do miasta, żeby przygotowali Paschę, nakazując: „Pójdziecie do miasta do pewnego człowieka i powiecie mu: Nauczyciel mówi: U Ciebie spełnię Paschę z moimi uczniami” [13]. Jeszcze mówi: „Spotkacie człowieka niosącego naczynie z wodą. On pokaże wam dużą przygotowaną izbę. Tam przygotujecie dla nas. Oni poszli i znaleźli, jak im powiedział”, i przygotowali Paschę [14], oczywiście zbliżającą się Paschę Prawa, którą Jezus po przyjściu spełnił z uczniami, jak powiada święty Chryzostom, a potem była Ostatnia Wieczerza. Spełniwszy podczas niej Boskie umycie nóg, On spoczął znowu [15] i spełnił naszą Paschę, podczas jednej uczty ze starotestamentową, jak mówi Jan Chryzostom, co rzeczywiście miało miejsce.

Święty Jan i Marek, święci ewangeliści, precyzują, co to była za mirra, nazywając ją czystą i drogocenną [16]. Dlaczego określają ją jako „pistikos”, co oznacza, „autentyczna”, „niesfałszowana”, „bez domieszek” i „sprawdzonej czystości” lub też – być może – jest to nazwa jakiegoś szczególnego, najlepszego gatunku nardu [17]. Mirra była przygotowywana z wielu rozlicznych olejków, przede wszystkim z mirry, wonnego cynamonu lub aromatycznej trzciny oraz oliwy z oliwek [18]. Marek dodaje jeszcze, że kobieta z gorliwości rozbiła naczynie, dlatego że miało ono wąską szyjkę, i nazywa to naczynie alabastrem. Było to, jak mówi święty Epifaniusz, szklane naczynie, niemające szyjki, zwane także „bikia”.

Chryste Boże, namaszczony duchową mirrą, wyzwól nas z atakujących żądz i zmiłuj się nad nami, albowiem tylko Ty jesteś Świętym i Przyjacielem człowieka. Amen.

Przypisy:

[1] Św. Jan Chryzostom (ok. 350-407), biskup Konstantynopola, pisarz chrześcijański, uznawany za największego kaznodzieję kościoła Wschodniego, Ojciec Kościoła. Wraz ze świętymi Bazylim Wielkim i Grzegorzem z Nazjanzu jest uznawany za jednego z największych Ojców Kościoła. Wspomnienie liturgiczne 14 IX, 13 XI raz 27 i 30 I. 
[2] Św. Jan Chryzostom, In Matthaeum homilia 80, PG 58, kol. 723-729
[3] Wj 30,25-30. 
[4] Rdz 28,18; 35,14. 
[5] Mt 26,6-13; Mk 14,3-9. 
[6] Dlatego też chcieli ten olejek „drogo sprzedać i rozdać ubogim”, Mt 26,9. 
[7] Łk 7,36-50. 
[8] Łk 8,1.
[9] J 12,1-3. 
[10] Mt 26,1-2. 
[11] Mt 26,6-7. 
[12] Mk 14,1-3.
[13] Mt 26,18.
[14] Mk 14,13-16; Łk 22,10-13. 
[15] J 13,2-12. 
[16] J 12,3; Mk 14,3. 
[17] Indyjska roślina, z której przygotowuje się mirrę (por.: Mk 14,3; J 12,3). 
[18] Wj 30,23-25.

Za: liturgia.cerkiew.pl



Synaksarion Wielkiej Środy | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń