Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

U nas był drukarz, w USA cukiernik. Skargi na prawo antydyskryminacyjne

Amerykański Sąd Najwyższy rozpatrzy przypadek cukiernika, który odmówił wykonania tortu dla jednopłciowej pary. Wyrok będzie precedensowy.



Sądy stanowe wielokrotnie oskarżały usługodawców, którzy odmawiali uczestniczenia w aktywności zdeklarowanych środowisk homoseksualnych. Karane były kwiaciarki, hotelarze, fotografowie, cukiernicy. Gdyby sektor usług potraktować szeroko ukarani zostać powinni przywódcy wspólnot religijnych odmawiający udzielenia ślubu parom homoseksualnym. Bariery prawne dla zwolenników antydyskryminacji pojawiają się na gruncie konstytucyjnym. Wolność religijna legła u podstaw prawa do odmowy udziału w propagowaniu sprzecznych z sumieniem idei, którą prawnicy wywodzą z konstytucji i wolności rynkowej, do której Amerykanie są szczególnie przywiązani.

Absurdalne prawo antydyskryminacyjne obowiązuje we wszystkich demokracjach z przymiotnikiem liberalna. Sabrina Hout, mer z południa Francji, która odmówiła udzielenia ślubu dwóm kobietom ze względu na swoje przekonania religijne, została skazana na pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu. Na podstawie obowiązujących w Wielkiej Brytanii przepisów prawa antydyskryminacyjnego dopuszczalna jest ingerencja w relacje miedzy kontrahentami co w znaczny sposób ogranicza wolność gospodarczą oraz swobodę umów.

Tymczasem w USA coś się przełamało po serii niepomyślnych dla chrześcijan orzeczeń. Sąd Najwyższy ogłosił w poniedziałek, że rozpozna sprawę cukiernika z Colorado, który nie zgodził się na wykonanie usługi na gejowskie wesele.

Gdy Jack Phillips, właściciel "Masterpiece Caskeshop" w Colorado, odmówił zrobienia tortu weselnego dla Charliego Craiga i Davida Mullinsa z powodu przekonań światopoglądowych Craig i Mullins złożyli zażalenie na Phillipsa do stanowej Komisji Praw Obywatelskich, która nakazała cukiernikowi zmienić zasady jego działalności i zobowiązała go do udziału w warsztatach antydyskryminacyjnych. Phillips odwołał się do Sądu Najwyższego Colorado, ale przegrał. Apelacja złożona w Sądzie Najwyższym była ostatnią deską ratunku właściciela cukierni. Trybunał zgodził się rozpatrzyć jego sprawę. Sprawa Philips v. Komisja Praw Obywatelskich (Masterpiece Cakeshop v Colorado Civil Rights Commission) będzie badana w październiku. Phillips i jego doradcy prawni mają nadzieję, że Trybunał uwzględni ich odwołanie w oparciu o konstytucyjną zasadę wolności słowa i wyznania.

Cukiernika broni John Eastman szanowany dziekan wydziału prawa jednego z renomowanych amerykańskich uniwersytetów. - Niezależnie od tego, czy jest się fotografem, czy piekarzem czy projektantem t-shirtów jest się zaangażowanym w aktywność o charakterze ekspresyjnym społecznie. Manifestuje się przez to poglądy, których się nie podziela. Jest to zaangażowanie wbrew sobie. Faktycznie napis na koszulce czy torcie to rzeczywista mowa polityczna i społeczna – uważa amerykański cywilista i dodaje, że w sytuacji takiego zaangażowania łamana jest wolność sumienia, słowa i wolność religijna.

Wyrok amerykańskiej instancji najwyższej może być pomocny w polskich zmaganiach sądowych o wolność do reguł rynkowych i autonomię sumienia.

- Kierowałem się Biblią, moralnością oraz moim sumieniem. Nie kieruję się niechęcią do osób homoseksualnych - tłumaczył Adam J. polski drukarz, który odmówił udziału w  wydaniu plakatów propagandowych LGBT. Powodem tego zachowania był sprzeciw wobec treści sprzecznych z moim sumieniem – tłumaczył przedsiębiorca. Odmiennego zdania był Paweł Knut, adwokat Kampanii przeciw Homofobii. Wnosił o uznanie drukarza za winnego. 

W sprawozdaniu z procesu Adama J. czytamy, że "sędzia Grzegorz Gała podtrzymał wyrok sądu niższej instancji, utrzymując w mocy orzeczenie winy łódzkiego drukarza. Zdaniem sędziego sprawę należy ocenić w kategoriach błędnego pojmowania wolności sumienia, KTÓRE NIE MOŻE BYĆ PONAD PRAWEM. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Gała wielokrotnie akcentował rzekomą niechęć i uprzedzenia pana Adama wobec homoseksualistów. Porównał go do nazistów, noszących pasy z napisem "Gott min Uns" oraz zestawił jego postawę z postawą agresywnych muzułmanów, wyznających "islam, który w istocie jest religią pokoju". Sędzia powoływał się również na fakt spotkania Jana Pawła II z Ali Agcą oraz na przykłady biblijne, chcąc w ten sposób udowodnić, że postawa drukarza nie jest postawą chrześcijańską! Na próżno pan Adam wielokrotnie podkreślał, że nie ma uprzedzeń wobec osób homoseksualnych. Sąd nie był w stanie dostrzec różnicy między rzekomym nietolerowaniem homoseksualistów a odmową usługi i uczestnictwa w promocji organizacji LGBT."

Wyrokiem polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku orzeczono, że "wolność sumienia musi przejawiać się także w możliwości odmowy wykonywania obowiązku nałożonego zgodnie z prawem z powołaniem się na przekonania naukowe, religijne lub moralne".



U nas był drukarz, w USA cukiernik. Skargi na prawo antydyskryminacyjne | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,704 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń