Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Jest trochę gorzej. Liczba seminarzystów w Polsce

Polska przez wiele lat uważana była za bastion chrześcijaństwa w Europie. Niektórzy politycy snuli wizję o „reewangelizacji Zachodu” przez polskich misjonarzy. Obserwując sytuację na Zachodzie, zwłaszcza w jego północno- zachodniej części, można dojść do wniosku, że kondycja Kościoła katolickiego w naszym kraju ma się nieźle. Nie ziściły się sny lewicowo- liberalnych środowisk o nieuchronnej laicyzacji.



Postęp technologiczny, bogacenie się społeczeństwa i konsumpcyjny tryb życia, nie musi iść w parze z odchodzeniem od religii. Przykładem zaprzeczającym tej tezie są Stany Zjednoczone czy Korea Południowa, gdzie chrześcijaństwo nie zanika.

Daniel Dennett, głośny ateista, który ma więcej energii w głoszeniu niewiary niż kaznodzieja w ewangelizacji, musi pogodzić się z tą sytuacją. Świat nie jest mniej religijny, świat jest bardziej religijny, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie czy w środkowej Azji. W Chinach mimo represji rządu, chrześcijan nie ubywa, jest ich coraz więcej. Dziwacznym państwem jest Szwecja, gdzie 80 procent ludności nie wierzy w Boga, a nie Polska, gdzie ponad 50 procent uczęszcza na niedzielne nabożeństwa. W czym więc tkwi problem?

Problemem jest mniejsza liczba seminarzystów w naszym kraju. Według pierwszych obliczeń możemy stwierdzić, że w seminariach diecezjalnych widoczny jest spadek liczby nowych kleryków.  Spadek wynosi 7 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. W tym roku do seminariów duchownych zgłosiło się około 725  kandydatów. 520 kandydatów zgłosiło się do seminariów diecezjalnych, natomiast w seminariach zakonnych naukę rozpocznie  ponad 200 młodych zakonników.

Rozmawiając z rektorem Wyższego Seminarium Duchownego ks. dr Grzegorzem Szumerą dowiedziałem się, że w październiku naukę rozpocznie 70 kleryków.  W ostatnich kilku latach szkołę kończy od 10 do 15 diakonów. Trudno mówić o wyraźnym spadku- powiedział rektor.

Źródła katolickie podają, że w seminariach zakonnych nadal mamy do czynienia ze wzrostem liczby kandydatów, a gazety liberalno- lewicowe wieszczą duży spadek we wszystkich powołaniach. W 2005 roku mieliśmy do czynienia z rekordową liczbą 1145 kandydatów. Później poziom ten rzeczywiście obniżył się, czyli zatrzymał się na ok. ośmiuset osobach i w tym roku na przybliżonej liczbie 725 kandydatów. Wszyscy zgadzają się, że spadek nastąpił  w seminariach diecezjalnych.  Rektor Szumera miał rację, mówiąc o stałej liczbie nowych ludzi w Seminarium w Częstochowie.

W Archidiecezji Częstochowskiej i Diecezji Sosnowieckiej nie nastąpiły jakieś duże zmiany. Również Małopolska i Podlasie to regiony, gdzie tradycje religijne są mocne. Problem mamy w innych diecezjach. Najgorzej jest w metropolii łódzkiej i północno- zachodniej Polsce. Tam odnotowano spadek. Zauważyłem, że w zależności od poglądów dziennikarzy, albo mówi się, że nic się nie zmieniło, albo forsuje się pogląd o wymieraniu duchownych i braku zastępców w Kościele katolickim. Niech liczby pozwoloną nam ocenić sytuację. Ciekawostką jest fakt, że do seminariów trafiają coraz starsi mężczyźni. Jednak w kulturze promującej młodość, ludzie później zawierają małżeństwa, później zaczynają zawodową karierę. Kult „wiecznego młodzieńca”, życie traktowane jako niekończąca się zabawa, wpływa na odkładanie ważnych decyzji przez wiekową, lecz niedojrzałą młodzież na później. Jeśli ich idolem jest komik telewizyjny, grubo po pięćdziesiątce, ale wyglądający jak niesforny licealista, bawmy się dalej, choć „Titanic” tonie.

           

Katolicyzm ma się źle w Europie zachodniej. W Stanach Zjednoczonych ilość katolików jest podobna do okresu w którym przeżywał on lata świetności. Zmienił się skład etniczny. Od Kościoła odchodzą katolicy irlandzcy, niemieccy czy włoscy. Na ich miejsce napływają Meksykanie i Latynosi z Ameryki Środkowej. Istotnym problemem jest nie ilość, ale pobożność katolików. Wzrost liczby rozwodów, aborcji, niewiara w wiele dogmatów to kłopoty w amerykańskim katolicyzmie.

 

W Polsce po 1989 roku mamy do czynienia z ciekawym zjawiskiem. Zwiększa się liczba osób twardo trzymającej się swego wyznania i zwiększa się liczba osób, która uważa się za agnostyków lub ateistów. Uważam, że to skutek większej swobody w deklarowaniu poglądów. W komunizmie ludzie rzadko mówili o swej wierze.

 Z różnych powodów trudno ocenić sytuację w polskim protestantyzmie. Dane statystyczne mówią o ilości pastorów i wiernych Kościoła Ewangelicko- Augsburskiego, jednak z chrześcijaństwem ewangelikalnym jest pewien kłopot. Nie znam jeszcze danych z niekatolickich szkół teologicznych. Myślę przede wszystkim o szkołach kształcących osoby z nurtu ewangelikalnego. Po drugie, na przykład w ruchu pentkostalnym  pastorem może być osoba bez formalnego wykształcenia. Na początku lat dziewięćdziesiątych mieliśmy do czynienia z ożywieniem w tym środowisku. Była to tzw. trzecia fala wśród charyzmatyków w Polsce.

Kościoły zielonoświątkowe na całym świecie są dynamiczne, a tradycyjny protestantyzm przeżywa kryzys. W mojej ocenie jest to związane z uważaną przez niektórych za nieatrakcyjną,  formą nabożeństwa (młodzież lubi głośną muzykę i kazania w stylu amerykańskich teleewangelistów). Refleksja i powaga ma charakteryzować starsze osoby. Nawet w kościele katolickim istnieje silny ruch charyzmatyczny. Czy mamy teraz do czynienia z przebudzeniem duchowym wśród zielonoświątkowców i skostnieniem w „starych” kościołach? Pozostawiam to Państwa ocenie.

Robert Kurpios

fot. eloneo/Pixabay.com, CC0 Creative Commons



Jest trochę gorzej. Liczba seminarzystów w Polsce | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń