Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Radosne, czy "radosne" święto, czy "święto" Czy oby na pewno Jeszcze Polska nie ZGINĘŁA ?!

Listy od czytelników

To smutne, że tak niewielu (?) policzalni (?) zdołało zhańbić (nie dziś przecież tylko, ale i „wczoraj”, ale i „przedwczoraj” dobre imię tak wielu. Smutniejsze, że tak wielu pomaga tym niewielu (?) pozostawać bezkarnymi kreatorami treści, które fałszują (?) ideę i przesłanie (jeśli fałszują, jeśli idea faktycznie nie bliższa mentalności tych „niewielu”) .



To dramat, że organizatorzy, od lat ci sami, (sprawdzeni w działaniu ) wykazujący się regularnie każdego roku, brakiem zdolności organizacyjnych, brakiem charyzmy (?) we własnych środowiskach (skoro na żywioł możliwe, a i ważniejsze niż wg przesłania), są ciągle partnerami do rozmów dla władnych postawić jasne bariery, określić jasno standardy przewidywalnym organizatorom , o których wiadomo, że organizując podobne „uroczystości” nie raz, nie dwa udowodnili, że zdolności panowania nad emocjami, panowania nad tłumem (własnego środowiska) , zdolności (a bardziej woli) filtracji i segregacji treści z jakimi się do nich „klei” (niewielu ?) po prostu nie posiadają.

To wreszcie tragikomiczne, że organizatorzy, od lat ci sami, ciągle pozostają szefami swoich struktur, pozostają inicjatorami, pozostają ideologami gdy tak po prawdzie utracili przede wszystkim zdolności honorowe. Bo czymże jeśli nie utratą zdolności honorowych jest dopuszczenie do tego by pod ich przywództwem regularnie dochodziło do profanacji haseł „Bóg” „Honor” Ojczyzna przez zawsze (jak mantra od lat brzmi to) tak niewielu.

Jeśli tak niewielu (?) to zakładam dawno powinni być wyłuskani, wskazani, napiętnowani, odsunięci. Nie da się? Zbyt trudne bo : woli brak (?), a może raczej to jednak zbyt wielu by ich okiełznać, a może jednak to tych niewielu stanowi filar, a reszta jest wabiona, oszukiwana patetycznymi hasłami by tak po prawdzie być jedynie przykrywką. Szanowni Organizatorzy to kolejna Wasza porażka, gdzie Wasz honor ? Moim zdaniem straciliście zdolności honorowe, a Wy ?, a Wy tego nie czujecie? Wy ciągle szefami swoich struktur , honorowym być to podać się do dymisji , tak?, nie ?

Szanowna Władzo, gdzie pierwiastek władzy, w czym on? Czy w tym, że niewładni jesteście uczynić by tak niewielu (?) miało zdolność fałszowania, (jeśli fałszowania) tego co tak wielu odziera z godności ? W czym dalej ten pierwiastek władzy, a co za tym odpowiedzialności, skoro dopuszczacie by narracja tych niewielu (?) nawet w mikro części nie wyznaczała forum debaty, nie budziła zaniepokojenia, nie napawała troską. Gdzie są granice odpowiedzialności, czy naprawdę w tym, że udało się bez rękoczynów? A może to jest tak, że aby do rękoczynów doszło, ducha w jurnych, zagubionych, zbuntowanych, ukształtować trzeba, wzmocnić, pobudzić, wyhodować ? A może gdy on już, ten duch- bij, zabij, śmierć wrogom ojczyzny itd. itp. przez tak niewielu (?) skutecznie zaszczepiony w kolejnych „niewielu” zostanie, na zapobieżenie rękoczynom będzie za późno. I nie jedynie na to ! Tego Władzo chcesz ?

Dlaczego odnoszę wrażenie, że właśnie tego? Ano dlatego, że tych niewielu (?), jeśli nie wprost to, parafrazując obowiązujące wykładnie: patriotyzmu, przydatności społecznej, godności reprezentatywnych narodu, właśnie je ustalać próbuje. Czego władzy wprost nie wypada oni, tych niewielu (?) zrobić ma za nią? Czymże jak nie przykrywaniem zła jest przekierowywanie bowiem dyskusji nad „rozlanym mlekiem” na boczny tor, skoro mydli się opinii publicznej oczy, skoro pierze mózgi patosem w drugą stronę, a narrację kieruje na tory … patrzcie ilu było radosnych, gdy powinno, w trybie natychmiastowym, na tory … coś się złego w naszym kraju rodzi, coś niebezpiecznego wypełza by zatruwać radość …

O tym dyskutujmy, z tym się zmierzmy, temu powiedzmy stanowczo NIE zanim niewielu (?) zawładnie duchem kolejnych niewielu (?) . Społeczeństwo, Kochana Władzo, z tymi wieloma odartymi z godności , a Ty ? Dlaczego bliżej Ci do tych niewielu … bo jeśli się od nich nie odcinasz, nie napiętnujesz ostro i zdecydowanie … to jakże dalej, skoro bliżej ! I to ani już smutne, ani smutniejsze, ani tragikomiczne. To PRZERAŻAJĄCE. Quo vadis ?! Czy oby na pewno Jeszcze Polska nie ZGINĘŁA ?!

Bożena Gaworska-Aleksandrowicz



Radosne, czy "radosne" święto, czy "święto" Czy oby na pewno Jeszcze Polska nie ZGINĘŁA ?! | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń