Mniej katolicka Hiszpania

czw, 12 kwi 2018, 16:31:08

Autor: Robert Kurpios

Wybitny brytyjski apologeta G.K. Chesterton na początku XX w. pisał, że jeśli zniknie chrześcijaństwo, ludzie nie przestaną w ogóle wierzyć, lecz zaczną wierzyć w cokolwiek. Nawet w największy absurd.

Rozsądne słowa Chestertona sprawdzają się dobrze w dzisiejszej Hiszpanii. Według raportu Ibero, amerykańskiej Sieci Badań nad Sektami co czwarty Hiszpan jest "podatny na astrologię i ezoterykę lub zainteresowany nimi". Do wróżek i czytelników horoskopów chodzą politycy i biznesmeni. Nie robią tego ukradkiem, skoro ich czyny są zauważone przez wyżej wspomniany ośrodek. Politycy z pewnością chcą wiedzieć jaka jest ich szansa na drugą kadencję w parlamencie. Ośrodki sondażowe w Hiszpanii muszą często się mylić.

Chłodna analiza przegrywa z ezoteryką. Biznesmen idzie więc do astrologa, by dowiedzieć się jaki będzie kurs dolara za dwa tygodnie. Ludzie ci uważają się za ateistów, racjonalistów, których interesują tylko dokonania w nauce, niech więc nikt nie waży się mówić, że chodzą po rady do wiedźmy. Jeśli już to wstępują czasem do domu znanego astrologa, który przewidział, że Real Madryt wygra mecz z drugoligowym klubem. Hiszpania była kiedyś gorliwie katolickim krajem, jednak tam gdzie jest silny Kościół, silny bywa antyklerykalizm. W kraju tym w czasach rządów Jose Luisa Zapatero (2007- 2011) próbowano zrobić porządek z religią.

Na szczęście Zapatero nie był monarchą absolutnym, więc jego rządy skończyły się. Zostało po nim prawo do szybkich rozwodów i przepisy dotyczące aborcji. Według Centrum Badań Socjologicznych w 2014 r. wciąż 68 % Hiszpanów deklarowało przynależność do Kościoła rzymskokatolickiego, 2% uważało się za protestantów. Istnieje również wspólnota prawosławna. Muzułmanie stanowili 3,6% populacji. Z kościołów protestanckich najwięcej jest zielonoświątkowców. Liczba ta jest dość duża dzięki imigracji i nawróceniom. Wiele osób uważało się za ateistów i agnostyków (26,1 %). Przez cztery lata dużo mogło się zmienić. Wyniki te z pewnością wyglądają inaczej. Na religię chodzi dziś mniej więcej połowa uczniów i odsetek ten regularnie spada. U Hiszpanów wzrasta niechęć do religii. Sprawdziły się słowa mądrego Chestertona i pustkę zaczęło wypełniać zainteresowanie przepowiedniami wróżek i astrologów. Natura nie znosi próżni.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20180412163108994