Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Pobożny żandarm w zlaicyzowanej Francji oddaje życie za bliźnich

Jakkolwiek w gremium episkopalnym Francji nie ma ani jednego tradycjonalisty, to połowa wiernych praktykujących, którzy biorą udział w coniedzielnej mszy św. objęta jest tradycjonalistycznym duszpasterstwem. Do takiego należał też bohaterski żandarm Arnaud Beltrame.



O żadnej z francuskich diecezji nie można powiedzieć, że obfituje w powołania albo przeżywa renesans wiary. Słowa uznania należą się tylko tradycjonalistycznym wspólnotom. Jedna z nich, kanonicy św. Augustyna, wydała owoce świętości w najbardziej szczytnej postaci: poświęcenia życia za braci przez pełniącego służbę policjanta.

Podpułkownik Beltrame zdecydował się dobrowolnie oddać w ręce terrorystów. Jeden z zakładników został wypuszczony, zaś jego miejsce zajął właśnie bohaterski żandarm. Pomógł on antyterrorystom w skutecznym natarciu i uwolnieniu więzionych. Ukrył włączony telefon, za pośrednictwem którego francuskie służby podsłuchiwały napastników. Niestety został postrzelony w trakcie natarcia. Zmarł w szpitalu, gdzie towarzyszyła mu narzeczona oraz ojciec Jean-Baptiste, tradycjonalistyczny duchowny, który opatrzył go sakramentami. – "Wydaje mi się, że tylko jego wiara może wyjaśnić szaleństwo tej ofiary, która dziś jest podziwem wszystkich. Wiedział, tak jak Jezus powiedział nam, że "nie ma większej miłości niż oddać życie za przyjaciół" – wyjaśnia kapłan. – Tylko wiara chrześcijańska ożywiona przez miłość może prosić o tę nadludzką ofiarę – stanowczo stwierdził.

Policjant nawrócił się w wieku 33 lat, w 2003 roku. Odbył pielgrzymkę do Saint-Anne-d'Auray, centrum bretońskiego katolicyzmu, miał też swojego przewodnika duchowego. Planował 9 czerwca wziąć ślub w Kościele katolickim. W wywiadzie dla katolickiego tygodnika "La Vie" Marielle Beltrame przyznała, że "jej Arnauld był głęboko związany z tym, co nazywał rodziną żandarmerii". - "Dla niego bycie policjantem oznaczało ochronę innych, ale nie można oddzielać poniesionej ofiary od jego osobistej wiary" – podkreślała. "Byliśmy chrześcijańską parą, a pogrzeb, który odbywa się w Wielkim Tygodniu oraz dzień jego śmierci – piątek przed Niedzielą Palmową, dla mnie są jakimś znakiem. Z wielką nadzieją czekam razem z nim na świętowanie Zmartwychwstania Pańskiego" – wyznała.

Zmarły działał w duszpasterstwie rodzin prowadzonym przez tradycyjnych kanoników z Lagrasse i otrzymał wiatyk z rąk jednego z nich.

We Francji wybuchł spór o to, do kogo należy Beltrame. Do państwa, do masonerii, do Kościoła?

Wątpliwości rozstrzygnął sam prezydent Macron. Na spotkaniu z biskupami podkreślił heroiczną postawę katolickiego żandarma, który oddał życie za zakładnika. Polityk przyznał, że podpułkownik czerpał inspirację z katolickiej wiary. Przy okazji szukający porozumienia z Kościołem w obliczu narastającego niezadowolenia społecznego najwyższy zwierzchnik republiki wezwał katolików  "do odgrywania zdecydowanej roli w życiu politycznym kraju i Europy".

- Dialog państwa z Kościołem – tłumaczył Macron - jest niezbędny, gdyż Kościół, który nie interesowałby się sprawami doczesnymi, "nie spełniałby do końca swojego powołania", zaś prezydent nieokazujący zainteresowania Kościołem i katolikami "nie dopełniałby swoich obowiązków". Dodał, że ze względu na swoją drogę życiową, "z powodów osobistych i intelektualnych", wysoko ceni katolików i dlatego uważa, że "ani zdrowym, ani dobrym nie byłoby to, gdyby polityka stanowczo dążyła do ich instrumentalizowania lub ignorowania".

Szef państwa wskazał, że Republika Francuska oczekuje, iż katolicy obdarują ją "trzema darami: darem mądrości, darem zaangażowania, darem wolności".

"Kościół nie jest w moich oczach tą instancją, którą zbyt często przedstawia się karykaturalnie jako strażnika dobrych obyczajów. Jest on właśnie tym źródłem niepewności, które przenika całe życie i sprawia, że dialog, pytanie, poszukiwanie jest rdzeniem sensu, nawet wśród tych, którzy nie wierzą" - powiedział prezydent. Zaznaczył, iż w jego przekonaniu ważne są nie tyle korzenie katolickie, ile zasiew katolicki, wnoszący swój wkład w życie narodu.

Czy francuski episkopat przyzna z kolei, że chrześcijańska wiara Beltrama zrodziła się w zetknięciu z duchownymi, którzy chodzą przez cały dzień w habitach, modlą się, odprawiają przedsoborową liturgię, spowiadają w konfesjonale i udzielają innych sakramentów?

Jedno jest pewne, ludzie oddają swoje życie z powodu Boga. Republika laicka i i zlaicyzowany, świecący pustkami Kościół nie są w stanie wypełnić serca i zainspirować do miłości takiej, jaką chcieli okazać sobie w sakramencie Marielle i Arnauld oraz tej, której świadectwo dał policjant oddając życie za braci.

We Francji jest około 40 mln osób ochrzczonych w Kościele katolickim (60 proc. populacji). Jednak na coniedzielną Mszę uczęszcza zaledwie 2 proc. spośród nich. Niemal 30 proc. Francuzów deklaruje, że nie wyznaje żadnej religii.

Od 1905 r., po prowokacji zwanej aferą Dreyfussa, nad Sekwana obowiązuje ustawa o rozdziale Kościoła od państwa. Zabrania ona m.in. finansowania działalności religijnej z budżetu państwa lub gminy, a także umieszczania znaków i symboli religijnych "na budynkach publicznych lub w jakiejkolwiek lokalizacji publicznej, za wyjątkiem budynków służących kultowi, terenów grzebalnych na cmentarzach, pomników nagrobnych, jak również muzeów i wystaw".

Przestrzegana przez dziesięciolecia skrajna interpretacja zasady świeckości państwa doprowadziła we Francji do eliminowania przejawów religijności z życia publicznego. Dopiero prezydent Nicolas Sarkozy (2007-12) zaczął praktykować pojęcie "pozytywnej świeckości", która nie odnosi się do religii z wrogością, lecz dowartościowuje rolę religii w zachowaniu społecznej spójności i zakłada konstruktywną współpracę państwa i przedstawicieli religii.

Prezydenci Francji są honorowymi kanonikami kapituły laterańskiej w Rzymie.

Macron ukończył katolickie liceum jezuitów, gdzie poznał obecną małżonkę.

 



Opcje Artykułu

Pobożny żandarm w zlaicyzowanej Francji oddaje życie za bliźnich | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń