Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Przeciw antykatolickiej narracji. Ksiązka Rodneya Starka.

Gdyby ktoś szukał obrońcy Kościoła  katolickiego nie przypuszczałby, że znajdzie go wśród luterańskich wykładowców baptystycznej uczelni Baylor University.  Człowiekiem, który podjął się tego zadania jest Rodney Stark.



Urodzony w 1934 r. należy do pokolenia amerykańskich socjologów wywodzących się z Berkley. Stark należący do pokolenia młodzieżowej rewolty z 1968 r., na uniwersytecie w Berkley obronił swój doktorat. Wydana niedawno przez Państwowy Instytut Wydawniczy książka "Nie mów fałszywego świadectwa. Odkłamywanie wieków antykatolickiej narracji" jest drugą książką tego naukowca przetłumaczoną na język polski. Pierwszą była publikacja napisana wspólnie z Williamem Simsem Bainbridge'em o tytule ''Teoria religii ''. Druga książka ukazała się niedawno i zwróciła uwagę publicystów, wywołała  zdziwienie i zadowolenie u dziennikarzy, którzy nie ukrywają swojej wiary. Protestancki autor nie będzie podejrzewany o koniunkturalizm czy stronniczość, choć krytycy zawsze będą podejrzliwi. Uważają oni, że Kościół ma wciąż przepraszać za krucjaty. Chrześcijaństwo wymaga od wiernych pokuty, pokuta jednak może zamienić się w masochizm. Krucjaty były konsekwencją muzułmańskiego imperializmu. Gdyby muzułmanie nie przegrali pod Poiters w 732 r., Europa wyglądałaby dziś zupełnie inaczej. Steven Runciman pisał w książce "Dzieje wypraw krzyżowych" o okrucieństwie i chciwości krzyżowców. Wielu historyków zaakceptowało tę koncepcję, według której krucjaty doprowadziły do walki barbarzyńskiego Zachodu z cywilizowanym Wschodem. Istotnie krzyżowcy atakowali Żydów w Nadrenii, zrobiła to grupa pospólstwa Emnicha z Leisingen. Głównym  dowodem brutalności chrześcijańskich rycerzy była masakra do której doszło po zdobyciu Jerozolimy. Choć relacje kronikarskie wydają się przesadzone, masakra miała miejsce. Gdy miasto nie chce się poddać dowódcy chrześcijańscy czy muzułmańscy po zwycięstwie każą miejscową ludność mordować. Była to norma postępowania w czasie wojny. Chrześcijanie, którzy tak się zachowali, potwierdzają tezę Chestertona, że chrześcijaństwo w zasadzie nigdy nie zostało wypróbowane. Uderza jednak stronniczość w zachodnich relacjach dotyczących wypraw krzyżowych.  Krzyżowcy i Saraceni nie byli rycerscy. Brutalny był Fulko III, hrabia Andegawenii i brutalny był sułtan Egiptu Bajbars. Sułtan w 1226 r. wymordował mieszkańców Safed, twierdzy templariuszy. Dużo zła wyrządziły publikacje takich osób jak Karen Armstrong, twierdzącej, że krucjaty są przyczyną dzisiejszego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Teza ta jest nieprawdziwa. W XIX w. muzułmanie traktowali krucjaty z obojętnością i lekceważeniem. Arabowie uważali wyprawy krzyżowe jako ataki na znienawidzonych Turków, którzy w XI w. przeszli na islam i stali się władcami Azji Mniejszej. Kto jest odpowiedzialny za fałszywy obraz krucjat? Przede wszystkim sir Steven Runciman. O krucjatach jako wojnach obronnych pisze Thomas F. Madden i Jonathan Riley - Smith. Warto przeczytać książki autorów, którzy mają zupełnie odmienne opinie na temat krucjat. Kolejną kwestią, która według niektórych jest nierozerwalnie złączona z katolicyzmem, jest inkwizycja. Oskarżając Kościół katolicki zawsze się o niej mówi.

Duch Tomasa de Torquemady męczy w czasie snu niektórych historyków i krytyków Kościoła. Obraz inkwizycji to często stek kłamstw wymyślonych przez angielskich i holenderskich propagandystów z XVI wieku. Toczona wtedy wojna z Hiszpanią uruchomiła dezinformację, skuteczne narzędzie walki. Hiszpania została opisana jako kraj fanatyków.

Pierwsze pięćdziesiąt lat funkcjonowania inkwizycji jest słabo udokumentowane. Okres ten przez historyków uważany jest za najbardziej krwawy. W pełni udokumentowanym okresie, dotyczącym 44 674 spraw, dokonano egzekucji 862 osób. Czytelnicy rożnych opracowań lub filmów o inkwizycji mylą czasem "auto da fe'' z ekzekucją. "Auto da fe" jest ''aktem wiary". Dlaczego to rozrożnienie jest tak ważne? Ponieważ inkwizytorom zależało przede wszystkim na pokucie i powrocie do Kościoła. Czasem jednak "auto da fe " kończyło się przekazaniem winnego władzom świeckim.

Książka Rodneya Starka dostępna jest także jako e - book. Jeżeli autor nie skłoni kogoś do zmiany poglądów  warto przejrzeć tytuły prac innych badaczy podane w bibliografii. Książek na temat wypraw krzyżowych czy inkwizicji na rynku wydawniczym jest dużo.



Opcje Artykułu

Przeciw antykatolickiej narracji. Ksiązka Rodneya Starka. | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Przeciw antykatolickiej narracji. Ksiązka Rodneya Starka.
rkurpios nie, 2 wrz 2018, 15:40:57

Niektórzy twierdzą, że od niedawna Kościół Katolicki próbuje rozjaśniać swą mroczną przeszłość. Czy naprawdę była ona mroczna? W artykule o książce Rodneya Starka wspomniałem o ekscentrycznych poglądach Karen Armstrong. Doświadzczenie uczy nas, że osoby związane kiedyś z Kościołem, jak właśnie Armstrong, która odeszła z zakonu, mają problem z bezstronnym osądem. Nie jest to regułą, ale często ludzie ci mają do Kościoła żal. Wiele osób słyszało o "Papieżu Hitlera", którym ponoć był Pius XII. Mit ten powstał w sowieckiej gazetce "Izwiestia" w 1944 roku. Kiedy narodowi socjaliści walczyli z internacjonalnymi socjalistami. "New York Times" potępił artykuł z "Izwiestii". Propaganda sowiecka działała jednak dalej i po śmierci Piusa XII, lewicowy pisarz Rolf Hochhuth napisał dramat ''Namiestnik", w którym przedstawił papieża jako antysemitę. To dziwne, bo w 1958 roku Golda Meier, przyszła premier Izraela, Piusa XII za jego postawę w czasie wojny wychwalała. Rzetelni historycy odrzucali tezy dramatopisarza, ale publiczność wierzyła w to w co chciała wierzyć. Kolejną osobą, która nie znosiła Piusa XII był John Cornwell, były seminarzysta Cotton College, który chciał zostać księdzem. Napisał on książkę "Papież Hitlera. Tajemnicza historia Piusa XII". Przeszukiwał on ponoć objęte tajemnicą dokumenty w bibliotece watykańskiej. Okazało się to nieprawdą, jednak Pius XII został "Papieżem Hitlera" i amatorzy cmokają z zachwytu z posiadania takiej wiedzy. Nie wiedzą  jednak, że wiedza ta jest fałszywa, a być może fałsz im nie przeszkadza.

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń