Na Zachodzie bez zmian?

nie, 17 cze 2018, 17:07:52

Autor: Robert Kurpios

Niedawno parlament Portugalii nie zgodził się na legalizację eutanazji. To porażka lewicy, która jednak nie złożyła broni i będzie kontynuować walkę. Projekt Partii Socjalistycznej, dopuszczający eutanazję upadł z powodu pięciu głosów.

W Portugalii Kościół może na chwilę odetchnąć. Lewica, na szczęście natrafiła na silny opór. W jednym kraju konserwatyści odnieśli z trudem wywalczone zwycięstwo, natomiast w Irlandii zwyciężyły siły lewicowo- liberalne. W przeprowadzonym niedawno referendum usunięto chroniącą życie ósmą poprawkę do konstytucji. Za zniesieniem konstytucyjnego zakazu opowiedziało się ponad 66 proc. mieszkańców Zielonej Wyspy. W ciągu jednego pokolenia Irlandia stała się zupełnie innym państwem. Zmiany w tym kraju nie napawają optymizmem. W krajach niedawno protestanckich sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Organizacja Pew Reaserch Center zbadała stan chrześcijaństwa w Europie. Z badań wynika, że najliczniejszą grupę wśród Europejczyków (46 proc.) stanowią ludzie utożsamiający się z chrześcijaństwem, ale nieuczęszczający do kościołów. 25 procent mieszkańców Zachodu nie identyfikuje się z żadną religią, mniej niż co piąty uważa się za chrześcijanina i bierze udział w kościelnych praktykach. Najwięcej chrześcijan jest we Włoszech, Portugalii, Irlandii, Austrii i Szwajcarii. Społeczeństwem najmniej religijnym są Holendrzy, Norwegowie i Szwedzi.

W badaniach nie uwzględniono krajów z Europy Wschodniej. Krajobraz religijny w tej części kontynentu wygląda różnie. W Polsce religijność jest nadal dość duża, ale Czechy, Łotwa czy Estonia są krajami zsekularyzowanymi. Dlaczego tak się dzieje w tej części świata? Zwracano uwagę na kilka czynników m.in. na zamożność społeczeństwa. Oponenci słusznie mówią, że są kraje bogate i religijne. Przyczyn zmian należy szukać w XVII i XVIII w. Trzysta lat temu w czasie oświecenia, zostały uruchomione mechanizmy, które powoli obaliły stary porządek. Autorytet monarchii i Kościoła przestał być ważny. Wiek XIX to czas nieznanej wcześniej industrializacji i wielu odkryć naukowych. W młodym i prężnym kraju, w Stanach Zjednoczonych zjawiska te nie dokonały takich spustoszeń. Europa po dwóch wojnach światowych straciła optymizm i energię. Czy niedługo Europa będzie zdechristinizowana? Mimo kiepskiej obecnie kondycji, niekoniecznie.

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20180617170752303