Żydowski celebryta nakręci film o kulisach sądowej batalii aborcyjnej w USA

wto, 10 lip 2018, 17:07:14

Autor: Jacek Lehr

Aktor znany z roli w filmie "Den of Thieves" produkuje pro-liferski obraz o kontrowersyjnej decyzji sądowej "Roe v. Wade". Hollywood jest niechętne temu projektowi.

Nick Loeb współfinansuje, reżyseruje i wystąpi w filmie obnażającym manipulację proaborcyjną w amerykańskim sądownictwie i mediach.

Roe v. Wade (Roe versus Wade, czyli Roe przeciwko Wade) była sprawą rozpatrzoną na początku lat 70. przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych. W wyniku tej sprawy aborcja została uznana w USA za legalną przez cały okres ciąży (z niewielkimi dopuszczalnymi ograniczeniami w ostatnich trzech miesiącach ciąży) co oznacza do dziś, iż w wyniku tej decyzji USA mają najbardziej liberalne przepisy dotyczące legalności przerywania ciąży w zachodnim świecie. Sąd uznał, że większość przepisów zakazujących aborcji stanowi naruszenie konstytucyjnego prawa do ochrony prywatności (to znaczy sprzeciwił się ingerencji państwa w tej dziedzinie, decyzję o aborcji pozostawiając kobiecie) co oznaczało zmianę przepisów w 48 na 50 stanów. Decyzja SN uczyniła prawo do aborcji "fundamentalnym prawem konstytucyjnym" każdej kobiety, co oznacza, że żaden przepis prawa nie może się temu prawu sprzeciwiać, ani go ograniczać (w praktyce wprowadzono jednak szereg ograniczeń takich jak np. wycofanie finansowania aborcji z większości funduszy stanowych; obecnie aborcje finansuje tylko stan Nowy Jork). Ta decyzja SN (uznawana za kontrowersyjną głównie przez środowiska konserwatywno-chrześcijańskie) obowiązuje do dziś.

W produkcji Loeba wystąpią Jon Voight ( Woodlawn, Transformers ), Robert Davi ( Szklana pułapka ) i Stacey Dash ( Clueless ). Krótkie sceny odgrywają także Milo Yiannopoulos, i Tomi Lahren, konserwatywni blogerzy. Jako sędziowie Sądu Najwyższego wystąpią John Schneider, Richard Portnow, Wade Williams, William Forsythe i Steve Guttenberg.

- Obraz jest kręcony w odpowiednim czasie, kiedy jesteśmy uwikłani w kolejną debatę prenatalną i wybieramy sędziego Sądu Najwyższego – aktualizował swoje dzieło reżyser.

Loeb toczy ostry spór prawny z byłą partnerką o prawo do utrzymania przy życiu zarodków wytworzonych do użycia w procedurze in vitro.  -"Mam swój problem pro-life i dzielę się własną walką o embriony" – podkreślał.  – Nikt tak naprawdę nie opowiedział całej prawdę o Roe v. Wade – tłumaczył motywy podjęcia produkcji. "Kiedy sięgnąłem do źródeł odkryłem teorie spiskowe, fałszywe informacje, gotowe statystyki i wielu ludzi zaangażowanych w polemikę o życiu, którzy radykalnie porzucili swoje stanowiska pro choice".

Nick Loeb jest potomkiem słynnego rodu bankowego, założycieli Lehman Brothers.

 

Komentarze (0)


Kosciol.pl
http://www.kosciol.pl/article.php/20180710170714221