Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Błędna diagnoza ateistów

Polemiki

Nazywano ich "czterema jeźdźcami Apokalipsy". Teraz jest ich trzech. Jeden z nich Christopher Hitchens zmarł pod koniec 2011 roku. W swej znanej książce "Bóg nie jest wielki" umieścił rozdział o tytule " Religia zabija". Dawkins, Harris i Dennett są naukowcami. Hitchens był dziennikarzem i pisarzem. Jego książka napisana jest jasnym, prostym językiem, jednak jego przekonania są błędne.



" Hitchens zabija". Tak można nazwać rozdział poświęcony złu religii. Brytyjczyk był zbyt bystry, by pisać w sposób zupełnie nonsensowny, jednak jego teza, że religia jest przyczyną konfliktów jest nieprawdziwa. Autor jest stronniczy. Wielu słyszało o wojnie trzydziestoletniej ( 1618 - 1648), która szalała w Europie po reformacji. Mogłoby się wydawać, że ten konflikt istotnie był wojną z powodu religii. Na szczęście nie był. Czynnik religijny był obecny w tej walce, nie był jednak czynnikiem jedynym. Uczciwy historyk napisałby, że nie mniejszą rolę w czasie wojny odgrywała polityka, gospodarka i warunki społeczne. Hitchens widział świat w barwach czarno - białych. Religia jest zła, ateizm dobry. To intelektualne nadużycie. W czasie wojny trzydziestoletniej katoliccy i protestanccy arystokraci zawierali często sojusze. Czy więc była to wojna religijna? 

 

Warto jeszcze przypomnieć, że większość hugenotów nie walczyła z katolikami w obronie wiary, lecz w obronie swych interesów zagrożonych przez króla. Czy była to tylko wojna religijna? Tak więc w tzw. wojnach religijnych, podłożem jest najczęściej kilka czynników. Nie wiem dlaczego ktoś urodzony w Wielkiej Brytanii, nie dostrzega, że niedawno wygasły konflikt w Irlandii Północnej, nie był tylko konfliktem między katolikami a anglikanami.

 

Czy Irlandczycy nie odczuwali upokorzenia po podboju ich kraju przez Anglię? Czy Ukraińcy nie czuli się upokorzeni przez Rzeczpospolitą? Czy przyczyną nie są historyczne urazy, polityka i różnice społeczne. Wymieniona czwórka ateistów, może oprócz Dennetta, popełnia ten sam błąd. Z naukowców stali się ateistycznymi kaznodziejami i silne emocje sprawiają, że są mniej rozsądni. Tracą panowanie. Na wiele ich zarzutów pastorzy powinni odpowiedzieć i starają się to robić.

 

Ta bitwa między ateistami a chrześcijanami i wyznawcami innych wyznań, zaczęła się po ataku muzułmanów na Stany Zjednoczone w 2001 roku. Trwa więc dość długo. Zachód kolejny raz został wyrwany z błogości i spokoju. Mimo spowodowanego szoku, nie uprawnia to żadnego autora do uproszczeń. Świat zawsze był skomplikowany.



Opcje Artykułu

Błędna diagnoza ateistów | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń