Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Szeol, czyściec, niebo. Co czeka nas po śmierci?

Pochodzimy z jednego pnia, żydowskiego, ale judaizm, katolicyzm i protestantyzm mają różne postrzeganie tego, co dzieje się z duszą człowieka po śmierci.  



Wyjdźmy od powszechnego ludzkiego doświadczenia, tak lubianych – nie tylko przez chrześcijan ewangelikalnych – opowieści ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną. To dziwne, ale nie pojawiają się w nich zbyt często postacie religijne. Jest za to bardzo dobrze. Nieziemskie kolory i muzyka przepełniają nową przestrzeń, w której znajdują się przybywający do zaświatów. Jest jeszcze błyskawiczny filmik, w którym przeglądamy się sobie jak w rachunku sumienia. Widzimy niezwykle ostro dobre i złe strony swojej osoby. Wizja pośmiertna tylko częściowo pokrywa się z teologią niekatolicką, ponieważ mamy w niej do czynienia z sądem i negatywnymi odczuciami samobójców, którzy znajdowali się w "miejscu potępionym". Niebo zaś - w takich świadectwach - było nakręcane jakby samo sobą, były w nim duchy pełne miłości i światłości, ale gdzie znajdował się w nim Bóg. Był ukryty?

Święci katoliccy byli w niebie witani bardziej konkretnie: przez Maryję, Aniołów, Pana Jezusa…

Prawdziwe niejasności zaczynają się jednak u judaistycznych źródeł. Czy wiecie, że religia mojżeszowa dopuszcza reinkarnację? Jakby to było z odpowiedzialnością indywidualną za uczynki dobre i złe? Śmierć jawiłaby się tylko jako przejście do następnego wcielenia i żywota.

Szeol w Starym Testamencie przybierał postać osobową demona lub aniołów. – Wyrwij mnie z rąk ciemności – modlił się psalmista i wierzył, że podziemny świat jest miejscem zapomnienia i zgorzknienia. Szeol to "jama", "zniszczenie, "los niepożądany". W piwnicy tej przechowują się dusze na nieokreśloną przyszłość.

A katolicki czyściec? To nowość teologicznie bardzo oczywista. Doskonałość Boża nie znosi śladów ubrudzenia moralnego. Do spotkania z Bogiem przygotowujemy się poprzez oczyszczenie pamięci i świadomości, ze skłonności doczesnej i materialnej wyobraźni.



Opcje Artykułu

Szeol, czyściec, niebo. Co czeka nas po śmierci? | 5 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Szeol, czyściec, niebo. Co czeka nas po śmierci?
Yasmin nie, 18 lis 2018, 08:03:02

Dlaczego odpowiadam. Dziś znalazłam zupełnie przypadkowo - bo tam bardzo rzadko wchodzę - na "Wykop.pl" znany ale jakby zapomniany fragment Biblii: Mt 25, Sąd Ostateczny:
41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!  42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;  byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;  43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;  byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;  byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie."

 

Ale pamiętam,  jest też napisane: "A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, " Hbr 9.  I teraz mamy do wyboru, albo uwierzyć słowom Nowego Testamentu, albo ludzkim kombinacjom i wrażeniom. Opowieści ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną ale również ich interpretacje, mogą w sobie zawierać jakąś prawdę, ale nie sądzę, by było właściwe przedkładać je ponad "opowieści" biblijne lub przeciw nim. No chyba, że uznamy, że Biblia, to tylko ludzkie opowieści, raz prawdziwe a innym razem nie - jak te o śmierci klinicznej i wiele, wiele innych..

 

 
Szeol, czyściec, niebo. Co czeka nas po śmierci?
rkurpios nie, 18 lis 2018, 14:09:28

Ludzie którzy przeżyli różne doznania w czasie śmierci klinicznej nie umarli. Nie sądzę, by uchylona została zasłona, za którą skrywa się inna rzeczywistość, ponieważ w różnych religiach pojawiają się różne wyobrażenia. W Indiach widzą postacie związane z hinduizmem etc. Neurolodzy przeprowadzili wiele doświadczeń i pacjenci nie potrafili opisać co znajdowało się w pomieszczeniu w którym byli. Nie zwracałbym na to uwagi. Mózg w ekstremalnych stanach może wytwarzać "środki znieczulające" powodujące różne halucynacje. To przejście do innego świata widzieli także ateiści.Ten fakt  budzi różne wątpliwości. Dlaczego wszystkim było przyjemnie, błogo? Nie jestem w tej sprawie dogmatyczny, nie chcę urazić autorki artykułu. Niektórzy widzą w tych doznaniach dowód prawdziwości wiary. Osoba wierząca dowodów nie potrzebuje. Jeśli te przeżycia potraktujemy właśnie jako dowód, to istnieje niebezpieczeństwo, że przy bliższym przyjrzeniu się, znajdziemy naturalne wyjaśnienie tych zjawisk i czyjaś wiara może być zachwiana.

 
Szeol, czyściec, niebo. Co czeka nas po śmierci?
rkurpios nie, 18 lis 2018, 21:26:08

Autorka ma dystans do tych wydarzeń. Napiszę jaśniej, jak w "Hamlecie'' nikt znikąd nie wraca, bo śmierć kliniczna to wydarzenia przed zgonem. Dziś o śmierci mówi się, gdy następuje śmierć mózgu, ale ta granica była przesuwana. Czy kiedyś stan, gdy wszystko stanie się nieodwracalne, będzie określony z większą precyzją? Te zjawiska wywołują u niektórych niezdrową sensację. Teolodzy, przynajmniej ci o których coś wiem są powściągliwi. Śmierć kliniczna może interesować lekarzy czy psychologów. Niczego nie wnosi do teologii.

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń