Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Różnorodność - tak, podział - nie

Większość katolików zgadza się z tym, że nowy ryt Mszy świętej, wprowadzony przez Pawła VI w odpowiedzi na postanowienia Soboru Watykańskiego II, wyraża zaproszenie, aby powrócić do korzeni liturgii. Papież ujął to w następujących słowach: "Odkrywamy na nowo wartość najbardziej starożytnej i prymitywnej tradycji liturgicznej, tej najbliższej oryginałowi". Tradycja ta jest przechowywana w Kościele przez wieki. Podkreślił to szczególnie Sobór w Trydencie". Słowa papieża wychwalające postanowienia trydenckie nie szły jednak w parze z podejmowanymi decyzjami pastoralnymi wobec liturgii w rycie trydenckim.

We współczesnym Kościele, opiekun doktryny katolickiej, kardynał Joseph Ratzinger, przyjął otwartą pozycję w kierunku reformy prawa liturgicznego wobec tych rytów, które odznaczają się wielką tradycją i szacunkiem całego Kościoła. Zgodnie ze słowami prefekta ds. doktryny katolickiej, istnieją w Kościele ryty, które przesiąknięte są eklezjalną autentycznością i prawdziwym bogactwem. Dzisiaj należy się wdzięczność tym katolikom, którzy nie pozwolili Kościołowi o nich zapomnieć.

W tym samym czasie w Kościele rozwija sie tzw. nowy ryt liturgii mszalnej. Coraz więcej kardynałów i biskupów stwierdza jednak z przerażeniem, że dokonane przekłady nowego rytu na języki narodowe, czasami daleko odbiegają od oryginału. Kardynał Ratzinger osobiście wyraził swoje niezadowolenie, że w różnych częściach świata nowy ryt mszalny - pod płaszczykiem dostosowania liturgii do wymogów współczesności - utracił swoje pierwotne piękno, misteryjny charakter i w konsekwencji powszechny szacunek. Cały ten problem wziął na swoje ramiona papież Jan Paweł II, polecając biskupom diecezjalnym zastanowić się nad tym zagadnieniem. Papież, kardynałowie i biskupi dostrzegli też, że w Kościele zaczyna w szybkim tempie rozwijać sie ruch, ktorego pragnieniem jest powrót do starej liturgii tradycyjnej, zwanej rytem trydenckim, a którą papież Pawel VI zabronił powszechne celebrować. Dzisiaj nie jest już tajemnicą, że byl to jego poważny bląd duszpasterski. Czy można bowiem rozkazać wiernym, aby w jednej chwili zapomnieli o starej tradycji liturgicznej kosztem nowego, obcego im rytu? Z pewnością nie.

Należy o tym pamiętać, że papież Pawel VI dołożył wszelkich starań, aby stary ryt został całkowicie z Kościoła wykorzeniony i zapomniany. Twierdził on, że w Kościele nie może być dwóch rytów. Oficjalnie może funkcjonować tylko ryt nowy. Spowodowało to dużą reakcję w łonie biskupów przeciwko tej decyzji. Efektem tego był jawny sprzeciw wobec papieskiego postanowienia arcybiskupa Lefebvre, którego poparlo wielu biskupów, kapłanów i wiernych. Narodził się ruch zwany złośliwie "schizmą lefebvrystów". Paweł VI odczytał postawę arcybiskupa Lefebvre w sposób błędny, nazywając ją typową reakcją francuskiego monarchisty, któremu nie podobają się decyzje soborowe o otwarciu Kościoła na świat. Arcybiskup Lefebvre i jego francuscy zwolennicy faktycznie byli monarchistami, czego wcale nie ukrywali, nosząc na sutannach symbol monarchistów: białą lilię. Nie powinno to jednak być powodem ataków Pawła VI wymierzonych przeciwko arcybiskupowi. Papież zabronił mu w końcu w ogóle odprawiać Msze Św. w rycie trydenckim. Twierdził, że "jeżeli zaakceptujemy tą wylączność, to wówczas caly Sobór Watykański II stanie sie podrzędnym synodem i utraci swój apostolski autorytet".

Historia pokazała jednak coś innego. Celebracja Mszy św. w rycie trydenckim w sobotę 24 maja br., w bazylice sw. Marii Magiore w Rzymie przez kardynala Castrillon Hoyos była tego jawnym dowodem. Kościół, po prawie 40 latach, powrócił do starej tradycji. Papież Paweł VI w najgłębszych swoich myślach zapewne nawet nie przypuszczał, że jego projekt pastoralno-liturgiczny okazał sie niesłuszny. Na szczęście szybko odkrył to polski papież, Jan Paweł II, który już w 1984 roku wydał zezwolenie na odprawianie Mszy trydenckiej w wybranych kościolach i przez cały czas szukał różnymi sposobami pojednania ze zwolennikami starej tradycji. Uczulił też wszystkich biskupów, aby czynili wszystko i przyszli z pomocą tym katolikom, których przywiązanie do rytu trydenckiego powinno być przez Kościół szczególnie szanowane. Bardzo ważnym posunięciem było też spotkanie papieża Jana Pawła II z tymi biskupami, którzy popierali decyzję Pawla VI. Polski papież znalazł słowa, aby trafić do ich przekonania, że należy uszanować zwolenników starej tradycji. Jan Pawel II posiada wielkie wsparcie w osobie kardynala Ratzingera, który nigdy nie krył swojego niezadowolenia wobec decyzji liturgicznej Pawła VI. Powtarza on zawsze, że Kościół jest tak bogaty, że może sobie pozwolić na wiele rytów. Nie może sobie jednak pozwolić na nowe podziały. Msza w rycie trydenckim odprawiona w ubieglym tygodniu w Rzymie jest więc zaproszeniem Stolicy Apostolskiej dla wszystkich zwolenników starej tradycji, że są w Kościele mile widziani. Jest zachętą, aby zintensyfikowali swoje działania. A skoro w Kościele jest miejsce na wiele rytów, to przede wszystkim musi znaleźć się w nim miejsce na ryt trydencki. Kościół tylko na tym zyska, a odrzucając ryt tradycyjny może na tym wiele stracić. Należy więc iść dalej zgodnie ze wskazaniem kardynała Ratzingera: różnorodność rytów - tak, podzialy - nie!



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20030601123311595

No trackback comments for this entry.
Różnorodność - tak, podział - nie | 15 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Rożnorodność - tak, podział - nie
Crusader nie, 1 cze 2003, 19:37:17
Hmmm, poczułem się jakbym po wejściu na techniawkę usłyszał van Beethovena albo van Halena zamiast przepisowego hałasu :-)

Ale zawarła też Pani tezy mocno dyskusyjne, jak naprzykład:

1. Odpowiedzią na postanowienia liturgiczne Vat. II zawarte w Sacrosanctum concilium był Mszał z 1965. Mszał z 1969 wyrażał prywatną opinję Pawła VI.
2. Paweł VI nigdy nie zakazał celebracji liturgji trydenckiej. Wszelkie jego dokumenty są w zamierzeniu modyfikacją Mszału Trydenckiego, a nie zastąpieniem go Mszałem np. protestancko - katolickim
3. "Suspensa" nałożona w 1975r. na abpa Lefebvre polegała na zakazie odprawiania przezeń ... Novus Ordo ! Poważnie :-) Skądinąd można dodać, że Hrabia Rzymu Marceli Lefebvre do końca swych dni owego zakazu przestrzegał.
4. Posoborowcy zaczęli uważać śp. Arcybiskupa za schizmatyka dopiero wtedy gdy wyświęcił on bpów z mandatu Kościoła, a bez zgody posoborowców. Oczywiście katolicka część Kurii Rzymskiej i Kolegium Kardynałów nigdy czegoś takiego o FSSPX nie myślała - myślę tu np. o śp. Kardynałach Oddim i Słodkiewiczu

z serdecznemi pozdrowieniami
 
Rożnorodność - tak, podział - nie
Jackie nie, 1 cze 2003, 23:54:49
Jak widać z powyższego ekumenizm ma również wymiar wewnątrzorganizacyjny. Jak tu się dziwić temu, że dialog międzywyznaniowy znalazł się w kryzysie, skoro KRK sam ze sobą nie może dojść do ładu.
 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń