Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Pastor-lesbijka przed kościelnym sądem

W Bothell (stan Waszyngton) rozpoczął się kościelny proces żyjącej w otwartym związku homoseksualnym pastor Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego Karen Dammann, która została oskarżona o praktyki niezgodne z nauczaniem chrześcijańskim. Podczas przesłuchania pastor, przed budynkiem w którym toczy się proces miały miejsce protesty przeciwników kościelnego prawa nie zezwalającego na związki z partnerem tej samej płci. Demonstrowali także przeciwnicy związków homoseksualnych.

Sprawa pastor Damman wyszła na światło dzienne, gdy napisała ona do biskupa Seattle Eliasa Galvana list, w którym otwarcie przyznała się do życia w partnerskim związku homoseksualnym. Sprawa ta wywołała konflikt w łonie samego kościoła metodystycznego i znalazła finał w kościelnym sądzie.

Przewodniczącym kolegium sądu jest emerytowany biskup Charlestonu, William B. Grove, znany ze swojego konserwatywnego stanowiska odnośnie homoseksualnych związków. Właśnie przeciwko niemu protestowała przed budynkiem, w którym odbywał się proces pastor Dammann, grupa metodystów przeciwnych przejawom "duchowej przemocy wobec homoseksualistów", jak określili proces.

Protestującym przewodził Jimmy Creech, który w 1999 roku przestał być pastorem, po procesie prowadzonym również przez biskupa Grove. Creech stracił swój urząd w związku z prowadzonymi przez niego błogosławieństwami par homoseksualnych. Podczas trwania przesłuchań musiała wkroczyć policja, która zatrzymała 33 osoby protestujące przeciwko jakiejkolwiek formie osądzenia Dammann.

Zjednoczony Kościół Metodystyczny w USA podkreśla, że nie widzi przeszkód w tym, by osoby o skłonnościach homoseksualnych zostawały duchownymi. Jednocześnie prawo kościelne postrzega aktywnych gejów i lesbijki jako osoby żyjące w sposób niezgodny z nauczaniem chrześcijańskim, dlatego też nie dopuszcza do ordynacji i pracy duszpasterskiej osób pozostających w związkach z partnerami tej samej płci a także zabrania błogosławienia takich związków przez swoich duchowych oraz w swoich świątyniach. Pozornym rozwiązaniem tej kwestii była dotychczas praktykowana w kościele chroniąca prywatność pastorów zasada "nie pytaj, nie mów", która sprawiła że duchowni bez konsekwencji żyją w związkach homoseksualnych, jednak nie mogą deklarować tego otwarcie.

Pastor Dammann stwierdziła przed procesem, iż wiedziała, że otwarcie przyznając się do swojego związku wystawia na próbę dotychczas panujące w kościele zasady. Nie przypuszczała jednak, że stanie się "narodowym symbolem". Dodała, że głównym motywem jej "ujawnienia się", była chęć zapewnienia uczciwego życia zarówno partnerce, jak i 5-letniemu synowi. Karen Dammann żyje z Meredith Savage od 1995 roku. W ubiegłym tygodniu zawarły w Portland prawny związek.

Przedstawiając sprawę pastor Dammann, jej przełożony, biskup Elias Galvan podkreślił, iż jest ona szanowanym członkiem metodystycznej społeczności oraz doskonałym duszpasterzem, więc trwający proces sprawia ogromny ból wielu ludziom, którzy ją znają i cenią.

- Jednak moją rolą jako biskupa jest stanie na straży opartego o Biblię kościelnego prawa, dlatego musiałem doprowadzić do tego procesu i rozstrzygnięcia o jej winie - oświadczył biskup Galvan.

Obrońca pastor Dammann, wielebny  Robert C. Ward przekonywał sędziów, że stoją przed podobnie historycznym wyborem, jak wówczas, gdy decydowano o dopuszczeniu do posługi duchownej Murzynów, a później kobiet. Stwierdził również, iż wyznawana do tej pory przez metodystów zasada "nie pytaj, nie mów" prowadzi tylko do tego, że homoseksualni duchowni żyją w ciągłym kłamstwie.

Przesłuchanie jest prowadzone przez 13 sędziów, wybranych w środę podczas zamkniętej sesji. By stwierdzić winę pastor Dammann potrzebne jest dziewięć głosów. W przypadku uznania jej winną ten sam skład sędziowski orzeknie o rodzaju kary. Mają oni do dyspozycji bardzo szeroki zakres sankcji - od listu z naganą poprzez zakaz prowadzenia służby duszpasterskiej aż po wyłączenie z kościoła.

Sędziowie biorący udział w procesie zdają sobie sprawę z tego, że jego wynik wpłynie nie tylko na losy pastor Dammann ale też na cały kościół.

- Niewielkie zgromadzenie w tym pokoju jest jakby mikrokosmosem Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego w jego bólu, w tęsknocie za uzdrowieniem, łaską i Bożym prowadzeniem - powiedział biskup Grove rozpoczynając posiedzenie sądu.

Wielu metodystów - zarówno zwolenników jak i przeciwników związków homoseksualnych - ma nadzieję, że proces ten zakończy raz na zawsze okres hipokryzji praktykowanej wobec tego problemu.

W związku z procesem władze kościoła podjęły niezwykłą decyzję, pozwalając w pełni śledzić go mediom. Szczegółowe sprawozdania z kolejnych dni procesu są także zamieszczane na stronach internetowych.

Uaktualnienie - zapadła decyzja w sprawie pastor Dammann

Szczegóły dotyczące procesu pastor Dammann, na stronie Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego

Zobacz też inne artykuły na temat nauczania i praktyki kościołów chrześcijańskich w stosunku do jednopłciowych związków.



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040319232007443

No trackback comments for this entry.
Pastor-lesbijka przed kościelnym sądem | 25 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Pastor-lesbijka przed kościelnym sądem
swiatlo sob, 20 mar 2004, 16:57:25
prowadzi tylko do tego, że homoseksualni duchowni żyją w ciągłym kłamstwie
Czy nie powinien byl powiedziec, ze "homoseksualni duchowni trwaja w grzechu"?
Na szczescie przynaleznosc do kosciola jest nieobowiazkowa. Jak komus doskwieraja prawa w kosciele to niech sobie zalozy zbor z wygodnymi prawami i postara sie o owieczki. Mamy taka roznorodnosc wyznan. Moze nawet zalozyc "Kosciol Homoseksualistow i Nekrofilow Praktykujacych W Biblii Usprawiedliwonych", albo "Chrzescijanski Kosciol Bez Pana Jezusa".
 
Pastor-lesbijka przed kościelnym sądem
verbadocent nie, 21 mar 2004, 10:19:02
Tak sobie czytam powyższy tekst i naszła mnie następująca refleksja. Moja wiedza o "braciach odłączonych" jest słaba i głównie czerpana z miejsc takich jak kosciol.pl. Tutaj czytam o u nich się dzieje, o czym dyskutują, jakie mają problemy, jak widzą to czy tamto. Robię to w miarę, systematycznie.od jakiegoś czasu. I coraz bardziej zastanawia mnie następujące. Coraz mniej widzę spraw natury eklezjalnej, teologicznej, ekumenicznej, biblistycznej a coraz więcej "klimatów" obczajowych, szczególnie w odniesieniu do braci odłączonych od "braci odłączonych". I im bardziej brat odłączony od brata odłączonego, tym bardziej klimaty te schodzą "od pasa w dół". Zastanawiające. Poszukując współczesnych Bultmannów, Schweitzerów, Kingów trafiam coraz częściej na postaci jak ta paniusia (sorry jeśli zwolenniczki poprawności i równouprawnienia płci się obrażą za to słowo) opisana powyżej. Czy to wina mojego odbioru (szukam podświadomie, co mnie interesuje)? Czy może wina redagowania serwisów (przy całym szacunku do PT Kolegium Redakcyjnego)? A może trzeba postawić pytanie "Quo vaditis?"
Proszę uprzejmie nie doszukiwać się w mojej wypowiedzi cienia ironii, cierpkiej złośliwości czy fałszywej troski. Po prostu: przeczytałem i naszła mnie refleksja. Nic więcej, nic mniej.
 
Pastor-lesbijka przed kościelnym sądem
mateuszwroc nie, 21 mar 2004, 11:00:24
Dla mnie sprawa jest jasna. U nas w Świętej Matce Kościele Rzymskim nigdy by do tego nie doszło. U nas kobiety nie są dopuszczane do takich funkcji, a aktywni homoseksualiści od razu są pozbawiani takich godności. A wracając do prawa tego Kościoła, to powinno być 13 głosów, za pozbawieniem jej urzędów i koniec kropka.
 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,702 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń