Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

(Nie)Tolerancja w Krakowie - ciąg dalszy

Wczorajszy "Marsz Tolerancji" pokazał jednoznacznie, że w Krakowie nie ma tolerancji dla homoseksualistów. Przez całą drogę przypadkowi przechodnie wymieniali obraźliwe uwagi pod nosem. Pochód nie doszedł do zamierzonego celu (Smoka przy Wawelu), został bowiem zatrzymany przez katolików zgrupowanych w Młodzieży Wszechpolskiej.

Marsz Tolerancji początkowo przegiegał spokojnie: od placu przy Collegium Novum, plantami w kierunku Barbakanu - i dalej plantami, aż do ulicy Dominikańskiej, w którą skręcił. Do Wawelu Marsz dochodził ulicą Grodzką.

Organizatorzy Kampanii dla Tolerancji starali się zadbać o to, aby uczestnicy nie mieli prowokujących ubrań i nie zachowywali się w prowokujący sposób. Dominowały elementy w kolorach tęczy - nie tylko flagi, ale również opaski, a nawet skarpetki. W pochodzie dominowali heteroseksualiści - dając w ten sposób znak swojej solidarności wobec gejów i lesbijek. Wśród osób idących w Marszu byli przedstawiciele Federacji Młodych Socjaldemokratów, Partii Zielonych 2004, Fundacji Kobiecej "eFKa" i partii Racja. Było również wielu gości z zagranicy.

Przy bazylice oo. dominikanów sensację wzbudził pewien starszy zakonnik (ze zgromadzenia braci kapucynów), który czynił znak krzyża w geście błogosławieństwa dla Marszu.

Marsz doszedł spokojnie aż do wzgórza wawelskiego (nie licząc pojedynczo rzucanych jajek przez chuliganów). Tam czekała Młodzież Wszechpolska. O ile zamiary MW, można by uznać za dobre (symboliczna obrona serca Krakowa - Wawelu), o tyle skandowane hasła niegodne były chrześcijan. Przeważały obraźliwe hasła w stosunku do homoseksualistów, takie jak "wypier...ć pedały!".

Również przywódcy MW pilnowali, aby nie doszło do bijatyki (z policją). "Wszechpolacy" nie używali siły, a Marsz zablokowali definitywnie siadając na ulicy. Nie należy też przypisywać im rzucanych jajek i - niestety - kilkakrotnie kamienii. Za to odpowiedzialni byli zwykli chuligani.

Po długich namysłach, policja przekonała organizatorów Marszu, że dalszy pochód powoduje zbyt duże zagrożenie. W tym miejscu należy pochwalić policję za wzorową akcję. Skutecznie potrafili nie dopuścić do zamieszek, a przede wszystkim sami nie używali siły.

Tolerancja w Krakowie? To mit. Abstrahując już od MW, wystarczyło posłuchać uszczypliwych uwag przechodniów, o pedałach, ciotach i zboczeńcach.

Zresztą dużą winę za taki przebieg Kampanii ponoszą sami organizatorzy, którzy swoje akcje przeprowadzają w jawnej opozycji do Kościoła Katolickiego. Dużym błędem było moim zdaniem zaproszenie Antyklerykalnej Partii Postępu RACJA, która z definicji jest antykatolicka. Jeżeli organizatorzy uważają, że to właśnie katolicy wykazują największą nietolernację, tym bardziej powinni zadbać o to, by nie ich urazić. Taka kampania - aby dawała owoce - powinna być przeprowadzona przy współudziale katolików, a nie przy hasłach oskarżających katolików o faszyzm. Takie zarzuty nie służą wzroście tolerancji. Oczywiście niebywale trudnym jest znalezienie wysokopostawionych katolików (świeckich, czy duchownych) chcących się włączyć w tego typu kampanię - ale i owoce byłyby nieporównywalnie lepsze.

Tymczasem sytuacja przedstawia się tak, że Kraków będzie przedstawiany w mediach jako ciemnogród, a homoseksualiści będą jeszcze mniej lubiani przez krakowian. Świadczy to o zupełnej porażce organizatorów tego marszu.

Tolerancja w Krakowie

Zobacz też inne artykuły na temat nauczania i praktyki kościołów chrześcijańskich w stosunku do jednopłciowych związków.



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040508070054129

No trackback comments for this entry.
(Nie)Tolerancja w Krakowie - ciąg dalszy | 50 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
(Nie)Tolerancja w Krakowie - ciąg dalszy
dluhomil sob, 8 maj 2004, 09:32:35
Organizatorzy Marszu Tolerancji liczyli, ze przyjdzie 300 osob.
Na pochod stawilo sie 1200 uczestnikow[wg policji], wg paradowiczow ok.1500.
Widzielismy zdjecia z przebiegu pochodu, widzielismy jak mlodziez katolicka pokazala co naprawde sadzi o tolerancji.
Wreszcie Polska i swiat, bo bylo duzo dziennikarzy z zagranicy na wlasne oczy sie przekonali, do czego doprowadza inspirowana przez hierarchie KRK z kardynalem Macharskim na czele homofobia.
Heroizm gejow i lesbijek pokazuje, ze Ci wspaniali, mlodzi ludzie, ktorzy nie lekaja sie zla na ulicach Krakowa sa gotowi do meczenstwa.
Oby Bog nie dopuscil do tego, jednakze gdyby taka byla Jego wola modle sie, by nowi chrzescijanscy męczennicy wyprosili swiat bez homofobi i dyskryminacji, ze wzgledu na orientacje seksualną i jakokolwiek inną.
Wczoraj wspaniali Krakowianie, ktorzy w tak duzej liczbie wzieli udzial w Marszu Tolerancji udowodnili, ze te marzenia dzieki akcjom "niech nas zobacza" sa do zrealizowania.


Do pochodu gejow i lesbijek przyczepila sie liczna grupka politykow: Zieloni, Federacja Młodych Socjalistów, APP Racja. W marszu uczestniczyli: m.in. posłowie SdPl Andrzej Celiński i Joanna Sosnowska, Janusz Lisak (d. UP), senator Marek Balicki (SdPl) oraz senator Maria Szyszkowska (SLD).
Pewnie upieka swoja polityczna pieczen.
Geje i lsbijki i bez nich poradzą sobie, wystarczy zaufac Bogu.
 
(Nie)Tolerancja w Krakowie - ciąg dalszy
kot sob, 8 maj 2004, 11:06:50
Od czasu do czasu spotykamy takiego kapucyna i widzimy, że Kościół istnieje naprawdę.
 
(Nie)Tolerancja w Krakowie - ciąg dalszy
dionizos sob, 8 maj 2004, 15:55:09
Wzrusza podkreślana w artykule informacja o niewinności Młodzianów Wszechpolskich. O ile nawet nie rzucali kamieniami, w co trudno uwierzyć (vide: demonstracja feministek w Warszawie 8 marca)to stworzyli atmosferę nagonki i nienawiści. Słowem też można zabijać.
Nie rozumiem tej zaciekłości chrześcijan w stosunku do tych, z którymi się nie zgadzają. Chrystus kazał miłować bliźniego, a podających się za jego wyznawców nie stać nawet na zwykłą tolerancję.
Nikt nikogo nie zmusza i nie zmusi do życia w związku homo. Jeżeli są ludzie o takich preferencjach to nic na to nie poradzą.
Smutne to , co się w Polsce dzieje. Takie wartości mamy wnieść do jednoczącej się Europy?
 
(Nie)Tolerancja w Krakowie - ciąg dalszy
S.Niemiec sob, 8 maj 2004, 19:45:42
Dziwnie czyta mi sie wypowiedz, ze przedstawiciele MW unikali konfrontacji, skoro to wlasnie przedstawiciele MW koordynowali cala akcje.
I dziwi mnie pochwala Policji, ktora w ogole nie byla przygotowana do ochrony tego typu manifestacji. Co to jest 100 policjantow wobec dzikiego motłochu neofaszystów?
Gdyby nie redaktorzy Tygodnika Powszechnego zostałbym zabity pod drzwiami ich redakcji przez kilkunastu uzbrojonych w kije i łańcuchy ludzi. Przejezdzajacy obok radiowoz nawet sie nie zatrzymal, mimo, ze bylo widac bezposrednie zagrozenie zycia.


---
Szymon Niemiec

"Miłość jest niepojęta dla tych, co jej nie dzielą"
Rene de Chateubriand
 
(Nie)Tolerancja w Krakowie - ciąg dalszy
Wojciech1966 sob, 8 maj 2004, 20:26:50
Ja tez nie pochwale policji, bo moim zdaniem to ona a nie Wszechpolacy i kibice powinna marsz uniemozliwic. No ale takie moim zdaniem kulawe prawo jest.
Bo ja nie uwazam ze powinno sie orientacji seksualnej milczec, tylko uwazam, ze prawnie propagowanie tego, co miliony Polakow uwazaja za zboczenie powinno byc prawnie zakazane.
Uwazam, ze nalezy doprowadzic do wypowiedzenia przez Państwo Polskie wszystkich paktow i konwecji miedzynarodowych oraz takich zmian przepisow krajowych, aby tolerowane bylo tylko to, co robia dwie dorosle, pelnoletnie (co najmniej 18 lat) osoby u siebie w domu. Osoby o orientacji seksualnej, zyjace w homoseksualnych zwiazkach i propagujace idee powinny byc m.in. objete zakazem pracy z dziecmi i mlodzieza, w szkolach, przedszkolach, domach dziecka, itd itp.
Jak to juz mowilem wczesniej powinny byc rowniez nie przyjmowane do seminariow duchownych, zakonow, a jesli sa juz po swieceniach odsuwane od pracy duszpasterskiej z dziecmi i mlodzieza co najmniej.


---
Wojciech
 
(Nie)Tolerancja w Krakowie - ciąg dalszy
Kaszub nie, 9 maj 2004, 01:16:35
Są pewne sprawy, których nie powinno się demonstrować publicznie. Takim czymś jest seks i sprawy płci. Jeśli dziś sie zgodzimy na marsze gejów to jutro np zwiazek miłośników seksu francuskiego zrobi paradę, gdzie zaprezentuje co trzeba.
Hetero też nie chodzą na parady aby demonstrować swoją płeć.
 
(Nie)Tolerancja w Krakowie - ciąg dalszy
dąbrowa nie, 9 maj 2004, 21:07:19
Ojciec Eugeniusz (ze zgromadzania Reformatów a nie Kapucynów) bynajmniej nie błogosławił sodomitów lecz ich EGZORCYZMOWAŁ.
 
(1) Brawo Kraków, brawo młodzież Wszechpolska !
Zenon_S wto, 11 maj 2004, 13:47:00

Szanowni Państwo

Kraków to esencja Polskości


Kraków kojarzył mi się zawsze z esencją Polskości, z jej prawdziwym duchem, z przykładem wierności Katolicyzmowi, miłością do Ojczyzny. Często myślałem aby przeprowadzić się do Krakowa i tam mieszkać wśród sobie podobnych.

Nie można postulować jednoczesnego przyjęcia wielu etyk

Wymęczyło mnie bowiem bytowanie w swym nihilistycznym mieście z ciągłymi utarczkami i sporami, kwestionowaniem, relatywizowaniem, wiecznym wykoślawianiem zasad Katolickich, zgodnie z którymi chciałbym żyć. Tak żyć się nie da. Nie da się zorganizować społeczności, w której każdy dorzuca swoje "widzimisię" i chce aby taka mieszanka sprzeczności podstaw funkcjonowania społeczności miała wszystkich zadowolić.

Zawsze u podstaw prawa danej społeczności leży przyjęta przezeń koncepcja człowieka. Jedna. Nie można jednocześnie przyjąć wielu koncepcji, zwłaszcza przeciwstawnych. Taka niespójność zacznie rozsadzać społeczność i "nie ostoi się ona". Tak właśnie dzieje się dziś w Polsce, Europie i na Świecie. Tak też mówił wielki Krakowianin i wielki Polak prof. Feliks Koneczny:

"Czy mogłoby rozwijać się i kwitnąć zrzeszenie, w którem panowałyby rozmaite a wykluczające się wzajemnie poglądy na moralność, a w konsekwencji pojawiłaby się niezgodność poglądów na sprawiedliwość, na wychowanie dzieci, (...) wreszcie na wzajemny stosunek płci i na samą istotę rodziny? Gdzie w takich zasadniczych zagadnieniach rozłam, cóż to za zrzeszanie się? Chyba po to, żeby się nawzajem wytępić? (...) Jeżeli życie zbiorowe ma być trwałe i skuteczne, musi zachodzić współmierność struktury zrzeszenia, to znaczy że pomyślność zrzeszenia jest tym większa, im bardziej członkowie tegoż trzymają się jednakowej metody w urządzaniu życia." (O wielości cywilizacji" s.147)
 
(2) Brawo Kraków, brawo młodzież Wszechpolska !
Zenon_S wto, 11 maj 2004, 13:59:56

Podstawy konstrukcji społecznej muszą wyrażać przekonania przyjmowane przez tą społeczność.

Dlatego człowiek zawsze lgnął do "swoich", do grupy, która wyrażała jego pogląd na świat. W tej grupie odnajdywał potwierdzenie swej wolności, zabezpieczenie jej i swoich życiowych celów. Tak wykształciły się narody, które skupiały ludzi o podobnych zapatrywaniach i zapewniały środowisko do ich twórczego spełniania.

Generalnie różne przekonania mogą współistnieć pokojowo w oddzielnych społecznościach.

Różne narody wypracowały swą specyfikę i różniły się od siebie swą historią, kulturą, a te z kolei były pochodną zaszczepionych kiedyś w sercach zapatrywaniach na etykę i prawo. I mogły narody żyć pokojowo obok siebie, hołdując jednakże innym zasadom, które przyjęły.

Próby ogołocenia człowieka z grup społecznych, w których odnajduje siebie, zakończą się katastrofą.

Natomiast dziś usiłuje się wmówić ludziom, że muszą porzucić swe zasady i tęsknoty a przyjąć jakiś uniwersalny system etyczno-prawny, który ponoć da się wypracować jako karkołomna mieszanka wszystkich możliwych zapatrywań. Znikną wówczas wszelkie podziały na grupy, ludzie staną się wolnymi elektronami z niczym niezwiązani, poruszający się jednakowo w wielkim naczyniu szczęśliwości. Ta kolejna utopia znów zakończy się wielką katastrofą. Ile nieszczęść musi się zdarzyć aby zahipnotyzowane głowy to dostrzegły?
 
(3) Brawo Kraków, brawo młodzież Wszechpolska !
Zenon_S wto, 11 maj 2004, 14:08:16

Zboczenie homoseksualizmu niszczy fundament społeczności.

Samo mieszanie etyk niesie ze sobą wiele nieszczęść. Cóż dopiero mówić o wielkim złu jakim jest homoseksualizm. Nie wiem szanowni Państwo z jakich jesteście wyznań - dziwne tu nieraz czytam wypowiedzi - ale homoseksualizm jest jednym z najcięższych grzechów, grzechem wołającym o pomstę do nieba. To gigantyczna obraza Boga, to zło, które zresztą, podobnie jak wolny sex hetero, wsącza się niczym jad w krwioobieg społeczny i niszczy skrycie ludzkie dusze. Dla grzechu nie ma tolerancji, dla propagowania łajdactwa tym bardziej. Idźcie precz gorszyciele od fundamentów naszego ładu. Módlmy się natomiast, aby ci co niszczą zaczęli wreszcie budować.

Dziękuję Krakowowi, dziękuję młodzieży Wszechpolskiej !

Różne dziwne inicjatywy w Krakowie chwiały moją wiarą w to miasto. Dziś wiara powróciła. Dziękuję Wam Krakowianie za odważne odparcie kolejnej nawałnicy plugastwa, które upodobało sobie Wasze królewskie miasto. Dzięki Wam nasze często zagubione i strachliwe serca napełniły się wiarą i odwagą do obrony najwyższych wartości. Niech Bóg Wam błogosławi.

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,641 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń