Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Emanuel Swedenborg

Nie da się zdefiniować jego sylwetki jednym słowem. Był to geniusz nad geniuszami, porównywalny tylko z największymi postaciami renesansowymi: Leonardem, Michałem Aniołem, Kopernikiem, Galileuszem! Tak pod względem potęgi umysłu jak i niesamowitej wszechstronności zainteresowań.

Zajmował się chyba wszystkim: matematyką, filozofią, fizyką, chemią, krystalografią, mechaniką, teologią, prawem, polityką, poezją, lingwistyką, fizjologią, astronomią, teozofią. Był górnikiem, metalurgiem, podróżnikiem, poborcą podatkowym i wynalazcą, który opracował teoretyczne podstawy tak "banalnych" dziś przedmiotów jak łódź podwodna, karabin maszynowy, machina latająca i to już w XVIII wieku. Mistyk i wizjoner (przewidział m.in. dokładną datę swojego zgonu).

Urodził się w Szwecji w rodzinie biskupa w roku 1688 jako Emanuel Swedeberg. Po nobilitowaniu go przez królową szwedzką w roku 1719 zmienił nazwisko na Swedenborg. Studia odbył w Uppsali i w Londynie. Dużo podróżował po Europie, szczególnie Anglii, Holandii, Francji i Niemczech, przez pewien czas przebywał na Pomorzu będącym po wojnie trzydziestoletniej w szwedzkim władaniu.
 
Nie mam możliwości zajmowania się całym dorobniem Swedenborga. W związku z tym wkażę na najbardziej oryginalne wątki.
W pracy Ekonomia Królestwa Zwierzęcego zajmował się chemiczną analizą  krwi i zasadami funkcjowania krwioobiegu; uważał bowiem,  że w  krwi  (zgodnie z ideami starotestamentowymi) znajduje się fundamentalny pierwiastek życia czyli duszy.  Nie znalazł.  Im głębiej szukał, tym bardziej sobie zdawał sprawę, że cel jego badań się oddalał.  Uznaje, że "im bardziej zagłębiamy się w naszym rozumie i umyśle, tym bardziej zbliżamy się do świata duchowego".  W swoich poszukiwaniach posługuje się metodą analogii jako drogi do poszukiwania prawdy.  Opracował tzw. teorię reprezentacji (korespondencji), wedle której świat widziany jest symbolem świata duchowego, ciało zaś jest analogią, reprezentantem widzialnym duszy.  Aby poznać duszę nie wystarczy poznanie ściśle intelektualne. Duszę i świat duchowy można poznać tylko na zasadzie intuicyjnej. Według Swedenborga są dwa rodzaje prawdy: ta poznawalna zmysłowo  i ta poznawalna intuicyjnie. Prawda świata widzialnego i prawda świata duchowgo. Prawdy te nie przenikają się i nie tworzą jakiejś jednej prawdy same z siebie. Istnieje potrzeba medium łączącego obie prawdy. Tym medium jest ludzki rozum, który staje się mistycznym centrum kosmosu, gdzie dusza łączy się ze zmysłami.
 
W wieku  57 lat przeszedł kryzys duchowy. Podobnie jak so całe pokolenie wcześniejszy i równie  genialny Pascal dochodzi do wniosku, że cały jego dotychczasowy dorobek życiowy (na który składały się m.in.wynalazki, pionerskie prace z dziedziny fizjologi  ludzkiej i zwierzęcej, wpływowa pozycja w szwedzkiej polityce, administracji i gospodarce, dzieła literackie) nic nie jest wart. Sam opisał to tak: „Najlepszym porównaniem, jakie mógłbym tu uczynić, byłoby zestawienie z chłopem, wyniesionym nagle do godności księcia lub króla, który może otrzymać wszystko, czego tylko zapragnie..”. Ogarnęło go wszechogarniające uczucie pokory i poddania się  Woli Bożej. Miał  widzenia mistyczne i dziwne doświadczenia jak spotkanie z Nieznajomym w karczmie, o którym napisał: "
Udałem się do domu — opowiadał później — i w ciągu tej nocy ten sam człowiek pojawił się przede mną, lecz ja nie odczuwałem już żadnego niepokoju. Powiedział, że on jest Panem, Stworzycielem świata i Odkupicielem i że wybrał mnie do objaśnienia ludziom duchowego sensu Pisma. Obiecał, że sam objawi mi to, co mam pisać i tej samej nocy otworzył przede mną świat duchów, niebo i piekło, tak że przekonałem się o ich realności, rozpoznawszy wielu znajomych i przyjaciół. Od tego czasu zarzuciłem studium wszelkiej nauki światowej i zająłem się sprawami duchowymi, zgodnie z nakazem Pana." Tak też robi. W roku 1747 wycofuje się z całej swojej bogatej działalności, poza parlamentarną i koncentruje się na religii. O swoich doświadczeniach i przemyśleniach dużo pisze ale nie rozgłasza ich poza wąskim gronem zaufanych przyjaciół. Jednak informacja o jego doświadczeniach rozchodzi się po calej Europie. Europę obiegają opowieści o jego nadprzyrodzonych umiejętnościach parapsychologicznych: nawiązywaniu kontaktów ze zmarłymi, odnajdywania ukrytych przedmiotów.

W latach 1748-71 pisze swoje najważniejsze dzieła: Ziemie Wszechświata, Sąd Ostateczny, Nowa Jerozolima i jej niebiańska doktryna, O Białym Koniu Apokalipsy, Niebo i Piekło, Doktryna Nowej Jerozolimy w stosunku do Pana, Pisma świętego, życia i wiary, Kontynuacja Sądu Ostatecznego i świata duchowego, Anielska Mądrość Bożej Miłości i Bożej Mądrości, Anielska Mądrość Bożej Opatrzności, Apokalipsa Objawiona, Rozkosze wiedzy Miłości Małżeńskiej, Krótka ekspozycja doktryny Nowego Kościoła, oznaczonego mianem Nowej Jerozolimy w Objawieniu, Prawdziwa wiara chrześcijańska.

Swedenborg zgodnie z postawionym mu w trakcie objawiania zadaniem sformułował nową, oryginalną teologię. Osią jej jest rozumowa analiza prawd wiary.  Prawdę wiary chciał odczytać na nowo,  na nowo objaśnić. Takim odczytaniem jest nowa interpretacja dogmatu Trójcy Świętej. Trójca według Swedenborga to przede wszystkim Jezus Chrystus, w którym są Ojciec (Boża Miłość), Syn (Słowo Objawione) i Duch Święty (Boża Energia).  Jezus poprzez wcielenie stopił swoją Boskość ze swoim ludzkim pierwiastkiem.  Wcielił się po to, by poznać całe ludzkie doświadczenia, także  pokus a przez to pokonać grzech. Jezus wskazuje człowiekowi drogę zbawienia. Drogą tą według Swedenborga ma być samodoskonalenie się człowieka w aspekcie moralnym. Człowiek ma, aby doznać zbawienia, dokonywać dobre czyny. Ponieważ  jednak nie jest zdolny uczynić tego bez Boga, czyny muszą  być dokonywane w pełnej wierze w Boga i przekonaniem, że są to czyny samego Boga dokonywane rękami człowieka. Człowiek może nawrócić się tylko w stanie absolutnej wolności wyboru i świadomości (racjonalnej).  Dlatego też Swedenborg odrzucał nawrócenia in articulo mortis, gdyż strach śmierci przesłania człowiekowi ową świadomość i racjonalność oraz ogranicza pole swobodnego wyboru. Zdaje się więc mówić: nie można czekać do końca, nawracać się trzeba aktywnie cały czas. 

„Życie, które wiedzie do nieba, nie polega na wyrzeczeniu się świata, ale na działaniu w świecie, praktykowaniu miłości bliźniego”, tak więc Swedenborg odrzuca religijne doświadczenie kontemplacyjne tak charakterystyczne dla monastycyzmu katolickiego czy ekskluzywnych grup  protestanckich. 

W roku 1757 Swedenborg ma doświadczenie Sądu Ostatecznego. Twierdzi, ze go przeżył i przewiduje nadejście kresu czasów na rok 1770. Według niego ów Sąd Ostateczny miał charakter duchowy. Między życiem  ziemskim a wiecznym jest stan pośredni. W stanie pośrednim funkcjonują duchy zmarłych.  Ponieważ wśród zmarłych znajdowały się duchy diabelskie (Swedenborg twierdził, ze była większość) aby ratować przed nimi  Ziemię trzeba było zorganizować nad nimi sąd. Koniec swiata to nie zniszczenie świata a Pełnia Czasu. Świat to Kościoł. Pełnia Czasu jest więc końcem Kościoła. Na marginesie: Swedenborg wyróżniał  następujace epoki w historii świata (Kościoła): przedpotopowy, azjatycko-afrykański, mojżeszowy i chrześcijański, a ten ostatni na: przednicejski (tj. przed I Soborem Powszechnym 325 n.e.),  grecki, rzymskokatolicki oraz protestancki; znając stan Kościoła w końcu XVIII nie dziwią takie poglądy.  Swedenborg widział jak świat (Kościół) pozybył się miłości bliźniego, nie było więc dlaszego sensu w jego istnieniu. Tradycja chrześcijańska wskazywała na powtórne nadejście Chrystusa jako Najwyższego Sędziego Sądu Ostatecznego. Tymczasem  Chrystus w czasie pierwszego przyjścia był Chrystusem  łagodnym, miłosiernym, stroniącym od sądu a  nakazującym miłość.  Takim samym  będzie przy powtórnym przyjściu. Oczekując surowego Sędziego nie praktykujemy miłości i przegapimy Chrystusa, gdy znów przyjdzie. Zadaniem Swedenborga objawionym mu przez Pana jest uświadomienie tego ludziom. 

Ponieważ niedawno pojawiła się w tym serwisie recenzja pana Romana Zająca o twórczości M.L.Kossakowskiej odnosząca się do angelologii pozwolę sobie na przybliżenie w paru zdaniach  poglądów Swedenborga na niebo i piekło. Niebo jest miejscem, w którym żyją aniołowie w swoich domach, mają swoje własne społeczeństwo, swój rząd, noszą też ubrania - po prostu wszstko wyglada tak jak na Ziemi - z jedynym wyjątkiem, iż panuje tam atmosfera dobroci i piękna. Według Swedenborga świat, do którego przechodzi dusza po śmierci, jest bardzo podobny do tego, który właśnie opuszcza, aż do tego stopnia że często dusza może się nie zorientować o tym, że już jej ciało nie żyje. Szczególnie doświadczają tego osoby ginące nagle, gwałtowną i nienaturalną śmiercią. Osoby mające halucynacje, czy cierpiące na schizofrenię mogą widzieć właśnie te zdezorientowane dusze przechodzące na tamtą stronę. Swedenborg uważał, że w trakcie naszego życia oddziaływują na nas duchy pochodzące z różnych poziomów. Zazwyczaj człowiek nie jest nawet świadomy ich obecności. W schizofrenii bariera pomiędzy tymi dwoma światami jest bardzo niewielka. Po śmierci dusza, aby dostać się do nieba lub piekła, musi najpierw przejść przez stan pośredni, czyli Świat Duchowy. W Świecie Duchowym dusza musi uporządkować swoje "prawdziwe uczucia".
Dla Swedenborga istoty ludzkie składają się z dwóch głównych cech lub mocy: zamiaru i zdolności rozpoznawania, lub miłości i przyczyny. Uważał on że prawdy o człowieku można dowiedzieć się z jego zamiarów i czynów, a nie z tego, co on myśli. "Człowiek jest człowiekiem dzięki swoim zamiarom i czynom, a jego człowieczeństwa nie stanowią same myśli oderwane od intencji i czynów". Duch albo anioł, mówił Swedenborg, nie będąc złożony z substancji materialnych, nie może odbijać promieni słonecznych, by stać się widzialnym. A zatem widzimy anioły albo dlatego, że otworzyło się nasze środkowe oko, oko wewnętrzne, którym widzimy. Duchowe światy odsłaniają się jednak proporcjonalnie do tego, w jakim stopniu dana osoba jest gotowa na ich przyjęcie. Swedenborg dokładnie opisuje anioły: oddychają one atmosferą przystosowaną do swoich anielskich płuc. Nie tylko mówią, lecz także piszą. Swoje uczucia wypowiadają samogłoskami, spółgłoskami zaś pojęcia, a cały przekaz słowami. Nie potrafią posługiwać się ludzkim językiem zwątpień i pojęć knfliktów i argumentów. Anioły mogą wypowiadać tylko to, co z pełną szczerością wyraża wypełniająca je miłość, tak by ich przesłanie było zawsze jedną, bezwarunkową, wszechogarniającą miłością. Anioły wg Swedenborga nie mają własnej mocy. Są przedstawicielami Boga i gdyby anioł przez chwilę zwątpił w to, skąd pochodzi jego siła, natychmiast stałby się tak słaby, że nie mógłby się oprzeć nawet pojedynczemu złemu duchowi. Anioły patrzą na wszystkie wydarzenia jako pochodzące od Boga. I w przeciwieństwie do ludzi czy złych duchów - które chcą, aby wszystko działo się zawsze po ich myśli, a kiedy tak nie jest, zaczynają wątpić, a nawet zaprzeczają istnieniu Boga - anioły nie tracą wiary. Radzą, by ludzie nie martwili się o przyszłość, a jedynie wierzyły w Opatrzność, to właśnie Opatrzność przyniesie wszystko, czego pragniemy - może niekoniecznie wtedy, kiedy tego pragniemy, lecz "jednak, jeśli ma to im wyjść na dobre, dostaną później, kiedy nie będą o tym myśleć".

W Świecie Duchowym doświadczamy tego, kim jesteśmy i co myślimy naprawdę.

Łaska Pana jest tak wielka, że dostępna jest dla najgłębszych czeluści piekielnych. Dostępna jest także dla pogan, pod warunkiem, że będą postępować dobrze.  Zmartywychstwanie ma charakter przede wszystkim duchowy, a przez to życie doczesne jest prostą kontynuacją życia ziemskiego. Po śmierci dusza, jak już pisałem, wchodzi w stan pośredni.  Dusza jest rozdarta niejako między ziemię a niebo. Z jednej strony zajmują się nią ludzie żyjący a z drugiej aniołowie.  Natura duszy jest kontynuacją życia. Ci którzy żyli "po anielsku" na ziemi są święci w niebie, a ci, którzy nie postępowali za życia dobrze są z nimi konflikcie. Aniołowie z wyższego nieba przechodzą w Świat Duchowy aby pomagać duszom wchodzącym do tego świata. Niebo Swedenborga, jak na logika przystało, jest uporządkowane, logiczne. Wszystko ma swoje miejsce, swój opis.

Swedenborg zmarł w Londynie w 1772. Wywarł niesamowity wpływ na współczesnych i potomnych. Nawiązywali do jego myśli  m.in. Kant, Goethe, Schiller, Mickiewicz, Dostojewski  (postać Swidrygajłowa ze Zbrodni i Kary), Miłosz (Ziemia Urlo). Do dziś dnia istnieje Kościół swedeborgiański grupujący jego zwolenników.

Artykuł został nadesłany przez Czytelnika VerbaDocent. Serdecznie dziękujemy.



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040604100138214

No trackback comments for this entry.
Emanuel Swedenborg | 3 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Emanuel Swedeborg
verbadocent pią, 4 cze 2004, 18:27:22

Drobna uwaga autorska: tekst ten napisałem niejako "z marszu", inspirowany niedawnym tekstem p.Zająca na temat twórczości M.L.Kossakowskiej, która to artystka nawiązuje do myśli Swedenborga.  Czytam Swedenborga i o Swedenborgu od dłuższego czasu. Moja praca polega na tym, że z lektur sporządzam notatki, które są wręcz cytatami przepisanymi "na żywca". Nigdy nie myślałem o publikacji moich notatek, ani wykorzystaniu ich w sposób inny niż prywatny. Przykładem takiej pracy jest właśnie powyższy tekst. Mogą (ale nie muszą) znajdować się  w nim cytaty z prac innych autorów, których nie jestem  w stanie zidentyfikować. Nie jestem nawet w stanie powiedzieć, czy dany fragment jest mojego autorstwa czy też jest przepisany. Bardziej bowiem interesowała mnie sama myśl niż autor. Chcę się do tego przyznać "bez bicia" i szczerze przeprosić PT Autorów prac, których fragmenty mogłby się znaleźć w moim tekście za to, że ich nie podałem. Chęć przedstawienia sylwetki i poglądów Swedenborga była silniejsza. Jeszcze raz przepraszam i mam nadzieję, że będzie mi to wybaczone.

---
Verba Docent Exempla Trahunt

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń