Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

W walce o głosy wierzących

Tegoroczny Dzień Niepodległości był kolejną okazją zaprezentowania się obu rywali w wyścigu do fotela prezydenta USA. Zarówno George W. Bush jak i John F. Kerry odwoływali się do wartości bliskich ludziom wierzącym. Obecnie obaj kandydaci mają zbliżoną popularność w sondażach. Ich sztaby wyborcze zdają sobie sprawę z tego, że w religijnej Ameryce dowołania do wiary wyborców mogą przynieść sukces.

- W Dniu Niepodległości potwierdzamy nasze przywiązanie do wolności, ale zdajemy sobie przy tym sprawę, że wolność nie jest prezentem Ameryki dla świata, lecz podarunkiem Boga Wszechmogącego dla każdego mężczyzny i kobiety na tym świecie - podkreślał Bush na niedzielnym wiecu w Wirginii Zachodniej, jednym ze stanów, w którym preferencje wyborców są bardzo zmienne. Dzisiejsza "Rzeczpospolita" informuje iż prezydent, który stracił ostatnio bardzo wiele w sondażach, odwołuje się do części spoleczeństwa tradycyjnie popierającej republikańskich kandydatów - do białych protestantów, którzy stanowią jedną czwartą wszystkich wyborców i są najpotężniejszym blokiem w amerykańskiej polityce. Chodzi tu nie tyle o uzyskanie ich poparcia, bo te Bush ma u 80 procent ze zdecydowanych na głosowanie, ale o przełamanie panującej w tej grupie niechęci do udziału w wyborach, która podczas poprzedniej elekcji była jednym z powodów tak nikłej i problematycznej przewagi Busha nad demokratycznym kandydatem.

Ostatnie posunięcia prezydenta w kwestiach moralnych powinny spodobać się własnie tej części elektoratu. George W. Bush, sam konserwatywny chrześcijanin, poparł ustawę zabraniającą przeprowadzania późnych aborcji i eksperymentów genetycznych oraz wyraził gotowość wsparcia poprawki do konstytucji, która wykluczałaby możliwość zawierania małżeństw przez homoseksualistów. Niektórzy uważają, że jego wizyta w Watykanie miała na celu pozyskanie konserwatywnej cześci amerykańskich katolików. Nie próżnują również sztaby wyborcze prezydenta - od czasów Ronalda Reagana, który był oficjalnie wspierany przez kościoły ewangelikalne, nie było aż tak dużej mobilizacji organizacji religijnych na rzecz któregokolwiek kandydata, jak ta o którą zabiegają pracujący nad re-elekcją Busha. Lokalni działacze sztabów otrzymali specjalny apel, zachecający ich do ścisłej współpracy z kościołami. W społecznościach gotowych działać na rzecz kampanii wyborczej prezydenta mają znaleźć po pięć osób, które będą zachęcać do oddawania głosu na Busha i rejestrować republikańskich wyborców. Nie mniej istotne jest zaangażowanie pastorów - członkowie lokalnych sztabów wyborczych mają przekonać ich, żeby zachęcali do oddania głosu na obecnego prezydenta.

Tak rozbudowana kampania mająca pozyskać kościoły budzi liczane sprzeciwy. Oponenci (między innymi liczne ruchy działajace na rzecz rozdzielenia kościołów i państwa), wskazuja że te działania są  niezgodne z prawem. Również niektórzy członkowie i przywódcy kosciołów do których kierowana jest kampania, mają wątpliwości a czasem deklarują wręcz iż nie chcą by ich kościoły były wykoprzystywane do celów politycznych. Część z nich podkreśla, że wystarczające powinno być to iż pastorzy jak zwykle zachęcają wiernych do pójścia na wybory i głosowania zgodnie ze swoimi wartościami, a próby organizowania centrów wyborczych w kościołach mogą nie tylko wciągnąć religijne organizacje "zbyt blisko Cezara", ale też zdyskredytować samego kandydata, usiłującego w ten sposób zyskać popularność.

Nie tylko George W. Bush stara się przyciągnąć religijnych wyborców. Jednak John F. Kerry ma nieco trudniejsze zadanie, jeśli chodzi o swoich współwyznawców. Jego katolicyzm w żaden sposób nie jest bowiem ortodoksyjny, szczególnie w kwestiach moralnych. Demokratyczny senator nie ma też poparcia części biskupów, który uważają że człowiek o jego poglądach i podejmujący takie wybory nie powinien przystępować do komunii. Dlatego Kerry ma bardzo trudny orzech do zgryzienia - musi manewrować między dotychczasowym elektoratem - popierającym go między innym w związku z liberalnym stanowiskiem na temat aborcji czy homoseksualnych związków a próbą poprawy swojego wizerunku w oczach katolików. Jego postawa niweluje bowiem korzyść płynącą z tego, że sam jest katolikiem - trudno bowiem przypuszczać, by ci sami biskupi którzy odmawiają mu prawa do eucharystii, wzywali do oddania na niego głosu.

Dlatego w ostatnich tygodniach Kerry tonuje swoje wystąpienia a nawet oficjalnie zaprzecza ich poprzedniej wymowie. W niedzielę, podczas przemówienia w Dniu Niepodległości wystąpił na przykład z zaskakującym oświadczeniem, iż wcale aborcji nie popiera.

Szanse Busha i Kerry'ego są według sondaży wyrównane i każdy mógłby liczyć obecnie na 46 - 48 proc. głosów. Trudno powiedzieć, jakie efekty odniosą akcje przeprowadzane przez obu kandydatów wśród osób wierzących. Walka o ich głosy dopiero się rozpoczyna. A w USA, jednym z najbardziej religijnych krajów na świecie jest o co walczyć. Eksperci twierdzą też, że to który z kandydatów ostatecznie zdobędzie poparcie zaangażowanych w życie religijne wyborców, może wskazywać na kierunek rozwoju amerykańskiej duchowości w najbliższych latach i na pewno będzie miało wpływ na decyzje w kontrowersyjnych kwestiach (aborcja, związki homoseksualne, ordynacja aktywnych homoseksualistów) dzielących obecnie niemal wszystkie największe kościoły w USA.



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040706115745397

No trackback comments for this entry.
W walce o głosy wierzących | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
W walce o głosy wierzących
swiatlo wto, 6 lip 2004, 23:31:59

Ordynacja roznych ludzi to chyba jeszcze sprawa kosciolow, a nie prezydenta.

Ja zas na socjalistow, faszystow, komunistow glosowal nie bede. Nawet jesli w pierwszych lawkach kosciola siedza.

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,655 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń