Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Szacunek dla życia to nie kwestia religii

Kościół stoi na straży życia i godności człowieka, bez względu na stadium rozwoju czy kondycję, w jakiej człowiek ten się znajduje. Życie pozostaje zawsze darem Bożym i jako takie musi się spotykać z szacunkiem, od swojego początku aż do naturalnego końca. Nie mamy prawa nikomu odbierać życia. Odilo Pedro Scherer, biskup pomocniczy diecezji Sao Paulo i Sekretarz Generalny Narodowej Konferencji Episkopatu Brazylii (CNBB) komentuje decyzję władz państwowych o dopuszczalności aborcji płodów dotkniętych anencefalią.

- Dlaczego Kościół jest przeciwny "przerywaniu ciąży" w przypadku anencefalii?

- Ponieważ Kościół stoi na straży życia i godności człowieka, bez względu na stadium rozwoju czy kondycję, w jakiej człowiek ten się znajduje. Życie pozostaje zawsze darem Bożym i jako takie musi się spotykać z szacunkiem, od swojego początku aż do naturalnego końca. Nie mamy prawa nikomu odbierać życia.

- Jednak takie płody nie odczuwają bólu, nie potrafia wykonywać ruchów i nie mają szans przeżycia. Czy można je uważać za żywe istoty?

- Życie ludzkie nie ma miejsca w jednym tylko organie, na przykład w mózgu, lecz jest zespołem różnych funkcji organizmu. W przypadku tych płodów stwierdzenie, iż są one żywymi istotami jest o tyle prawdziwe, że przecież potrafią się rozwijać w łonie matki aż do momentu osiągnięcia dojrzałości wystarczającej do tego, by przyjść na świat. Gdyby nie były żywymi istotami, nie mogłyby się rozwijać. Są nie tylko żywymi istotami, ale też istotami ludzkimi. To prawda, że w przypadku płodów z anencefalią często występuje naturalne poronienie, a te, które się rodzą, nie są w stanie przeżyć zbyt długo.

- Biorąc pod uwagę, iż płody te nie mają żadnej szansy przeżycia, nie byłoby lepiej eliminować je wcześniej, zamiast czekać, aż się urodzą?

- Taki sposób myślenia wprowadziłby bardzo niebezpieczną zasadę. Życie należy szanować zawsze, bez względu na to, ile lat, dni czy minut ktoś przeżyje. W przeciwnym wypadku doszlibyśmy do akceptacji dla uśmiercania osób terminalnie chorych, w podeszłym wieku czy cierpiących na nieuleczalne choroby.

- Czy Kościół obawia się, że pozwolenie Trybunału Najwyższego może otworzyć furtkę dla innych spornych zabiegów w odniesieniu do ludzkiego życia?

- Rzeczywiście, katolicka postawa moralna pełna jest szacunku do życia i nie ulega zmianie nawet wtedy, gdy chodzi o przypadki anencefalii. Istnieje poważne ryzyko, iż taka decyzja mogłaby zostać rozciągnięta na podobne przypadki, na przykład w formie zgody na usuwanie płodów z innymi syndromami lub nieuleczalnymi chorobami, czy też dopuszczenie eutanazji w odniesieniu do terminalnie lub nieuleczalnie chorych.

- Czy nie powinniśmy jednak spojrzeć na ten problem także od strony matki, która nosi dziecko bez mózgu? Przecież może ona popaść w depresję, która stanowić będzie zagrożenie dla jej własnego zdrowia. Czy nie byłoby lepiej pozwolić na usunięcie takiego płodu, po to, by oszczędzić matce takiego cierpienia? Czy taka ciąża nie stanowi zagrożenia dla zdrowia matki?

- Z pewnością dla matki, która nosi dziecko dotknięte anencefalią, fakt ten może stanowić poważny dramat i pasmo cierpień, z uwagi na świadomość, iż dziecko może umrzeć jeszcze w jej łonie, lub też umrze wkrótce po narodzeniu. Mysimy wykazać wiele zrozumienia dla takich kobiet, ponadto społeczeństwo jest w stanie im pomóc na wiele róznych sposobów. Z kolei zagrożenie dla życia matki może być kontrolowane przez medycynę. Samo cierpienie matki nie może być wystarczającym powodem, by pozbawiać życia jej dziecko. Poza tym aborcja w takim przypadku może naznaczyć tę matkę piętnem kolejnego framatu, z którym będzie się musiała borykać do końca życia. Zabicie dziecka nie jest rozwiązaniem, lecz kolejnym problemem, przynajmniej dla matki. Najlepsze, co można zrobić w tym wypadku, to pozwolić naturze, by sprawy potoczyły się swoim zwykłym biegiem.

- Opinia społeczna różni się w swojej ocenie od stanowiska CNBB, wydając się zgadzać na przerywanie ciąży w przypadku płodów dotkniętych anencefalią.

- Znamy wyłącznie opinię tych, którzy mają dostęp do środków masowego przekazu, nie wiemy zaś, czy rzeczywiście większość społeczeństwa zgadza się na aborcję w takich przypadkach. Prawda jest taka, iż przy wydawaniu sądów moralnych nie można polegać na opinii większości, lecz na zgodności z prawdą. Nie można zapominać o tym, że mamy do czynienia z ludzkim życiem, które zawsze należy szanować. W tym przypadku chodzi o życie słabych, chorych, bezbronnych. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy społeczeństwem o wysokim poziomie kultury i odpowiedzialności międzyludzkiej, a co za tym idzie - takim, które szanuje życie i godność najsłabszych oraz otacza ich swoją pomocą i opieką? Jeżeli społeczeństwo ludzi dorosłych, silnych i zdrowych, dysponujące odpowiednią wiedzą, techniką, pieniędzmi i władzą, nie będzie tego czynić, ryzykuje wówczas powrót do czasów prawa dżungli, gdzie silniejsi dominowali nad słabszymi i bezbronnymi. Byłoby to zanegowanie całej naszej cywilizacji i kultury.

- Ale przecież Brazylia jest państwem świeckim i to nie Kościół decyduje o tym, co powinno zrobić społeczeństwo.

- Rzeczywiście, Brazylia nie jest państwem religijnym, ale zamieszkująca ją ludność w przeważającej większości jest religijna. Państwo nie może działać przeciwko swoim obywatelom, nie szanować swojej własnej kultury i światopoglądu. Co więcej, szacunek dla życia ludzkiego nie jest kwestią wiary czy przekonań: jest to element prawa naturalnego, obowiązującego wszystkich, nawet niewierzących. To z tego właśnie powodu, a nie ze względu na religię, każdy obywatel może liczyć na obronę swoich praw przed tymi, którzy dokonują zamachu na jego życie lub narażają je na niebezpieczeństwo.



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040711155637915

No trackback comments for this entry.
Szacunek dla życia to nie kwestia religii | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń