Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Pół roku "Pasji" Gibsona

Kiedy Jezus przyszedł na świat, nie było przy tym fanfar i fajerwerków. Urodził się w opuszczonej stajence, otoczony przez wieśniaków, zwierzęta gospodarskie i kilku pasterzy. Jednak 2000 lat później film o jego śmierci zyskał niespotykany dotychczas rozgłos i rozpoczął falę dyskusji, która przetoczyła się przez cały świat. Za kilka dni "Pasja" Mela Gibsona będzie dostępna w wypożyczalniach, a nieco później - będzie można kupić film na kasetach i płytach DVD.

Wielu chrześcijan postrzegało pójście do kina na "Pasję" jako nieomal przeżycie mistyczne, pomagając w ten sposób wydatnie w znalezieniu się filmu Gibsona na szczycie box-office w wielu krajach. Jednakże produkcja okazała się nie tylko maszynką do zarabiania pieniędzy. Wiele osób zostało w wyjątkowy sposób poruszonych przez "Pasję", a niektórzy z nich po raz pierwszy lub ponownie oddali swoje życie Temu, który za nich umarł.

Jednak to nie chrześcijanie przysporzyli największej popularności dziełu Gibsona. Jeszcze przed nakręceniem pierwszych kadrów filmu budził on bowiem kontrowersje w welu środwiskach. Reżysera oskarżano o antysemityzm, sadyzm i niewierność ewangelicznym przekazom już kilka miesięcy przed premierą "Pasji". Media bardzo chętnie cytowały autorytety z kręgów teologicznych, kościelnych czy artystycznych - bez względu na to, czy wypowiadający się na temat filmu widzieli choć jedna z niego scenę. Mel Gibson nie mógł przez dłuższy czas zainteresować swoim pomysłem filmowego świata, a potem musiał bronić się nie tylko przed zarzutami w stosunku do produkcji ale też w stosunku do samego siebie, swojej rodziny i swojej wiary. W takiej właśnie atmosferze film okrzyknięty "kontrowersyjnym" trafił na ekrany kin i zaczął bić rekordy oglądalności.

Po kilkunastu tygodniach ucichły dyskusje nad "Pasją", choć Hollywood nadal pamięta sukces, którego nie przewidzieli najwięksi "prorocy" Fabryki Snów. 6 września, z nieco mniejszym rozmachem niż do kin film Gibsona trafi na półki wypożyczalni.  W październiku będzie można kupić produkcję na kasetach i płytach DVD - w identycznej jak kinowa wersji, bez "bonusów", komentarza reżysera i aktorów oraz innych dodatków zwykle pojawiających się przy takiej okazji. Być może "rozszerzona wersja" pojawi się w przyszłości, jednak na razie nikt tego nie obiecuje.

W związku z premierą na kasetach i DVD ponownie pojawiły się komentarze i podniesiono te same zarzuty. Rabin Marvin Hier, kierujący Centrum Szymona Wiesenthala powiedział zapytany teraz o to czy zmienił swój stosujek do "Pasji" - Absolutnie nie. Nadal uważam, że film ten przedstawia Żydów w wyjątkowo złym świetle - Podobnego zdania są inni krytycy filmu.

Kontrowersyjny czy nie, film znajdzie się na pewno na półkach domowych wideotek wielu chrześcijan - i nie tylko chrześcijan. Według dystrybutora w USA średnia liczba zamawianych płyt wynosi 3, co oznacza, że kupujący chą również sprawić prezent swoim bliskim. Oczywiście film znajdzie się również w kościołach i stanie się nieodłącznym elementem rekolekcji i biblijnych studiów
 
"Pasja" zapoczątkowała coś w rodzaju mody - z półek księgarń i sklepów video znikają oparte na Biblii książki i filmy - nawt te stare, które już dawno mają za sobą dni świetności. Wątki oparte na filmie Gibsona pojawiły się nawet w takich produkcjach jak South Park.

Niezwykły sukces flmu o śmierci Jezusa nie przeszedł niezauważony w środowisku filmowym. Reżyserzy sięgnęli po tematy związane z Biblią i chrześcijaństwem - i tak oto za rok będziemy będziemy oglądać "Królestwo Niebieskie" - film o krzyżowcach czy adaptację pierwszej części "Kronik Narni" C.S. Lewisa. W planach są także filmowe bigrafie wielu świętych a juz rozpoczęto ekranizację książki Dana Browna "Kod Leonarda da Vinci", która w krótkim czasie stała się bestselerem na całym świecie.

Religia przestała być tematem "tabu" w wielkich wytwórniach filmowych i wyszła poza nakreślone przez producentów ramy niskobudżetowych filmików wyświetlanych w kościołach czy elementów kościelnych w horrorach. Nagle stała się atrakcyjnym tematem rozmów i chętnie podejmowanym wyzwaniem w świecie X muzy. Bez względu na to co sądzimy o samej produkcji Gibsona, "Pasja" okazała się przełomem w kinematografii i być może już niedługo zobaczymy produkcje równie spektakularne jak "biblijne" filmy sprzed kilkudziesięciu lat. Pytanie brzmi - na ile chrześcijanie będą w stanie wykorzystać tę modę, by przbliżyć światu przesłanie Jezusa z Nazaretu.

Zobacz też inne wiadomości i artykuły na temat filmu "Pasja"



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20040831225836354

No trackback comments for this entry.
Pół roku "Pasji" Gibsona | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń