Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Fani Kodu Da Vinci oblegają francuską wioskę

Bestseller amerykańskiego pisarza Dana Browna znacząco przyczynił się do wzrostu dochodów małej francuskiej miejscowości. Dzięki książce Rennes-le-Chateau przeżywa najazd turystów tłumnie przybywających w poszukiwaniu skarbu i starających się rozwiązać archeologiczne zagadki.  Powodem oblężenia jest legendarna postać zmarłego na początku ubiegłego wieku księdza, która – jako jeden z bohaterów – pojawia się w kontrowersyjnej książce.



Książka Browna to krwawa opowieść o trwającej wieki konspiracji Watykanu mającej ukryć małżeństwo Jezusa Chrystusa z Marią Magdaleną oraz fakt, że para miała dzieci. Książka opisuje między innymi dzieje rodu wywodzącego się z tej linii, śledzi także wpływ potomków Chrystusa na losy świata. Wszystko układa się w zgrabną fikcję dla dorosłych, której fabuła krąży wokół dziejowej teorii spisku. Opowieść ta ma jednak jeszcze jedno oblicze - przyczyniła się ona do ogromnego wzrostu popularności małej miejscowości na południu Francji, w okolicach której Chrystus wraz z rodziną miał jakoby znaleźć schonienie.

- Przybysze robią różne rzeczy; wywołują liczne eksplozje o każdej godzinie, wspinają się nawet po ścianach cmentarza, aby wykopywać zwłoki – mówi Jean-Francois L'Huilier, mer liczącej ponad stu mieszkańców wsi, która niedawno stała się Mekką fanów Kodu.
- To z pewnością nadzwyczajna powieść, ale obawiam się, że świat przechodzi etap jakiegoś nieuchwytnego szaleństwa – twierdzi mer.

Andrew Usher, właściciel miejscowego zajazdu, którego lokal służy za miejsce regularnych spotkań poszukiwaczy skarbów i „pogromców duchów”, zjeżdżających się z najdalszych zakątków świata twierdzi, że "Kod Leonarda da Vinci" to jak dotąd „najlepsze przedsięwzięcie spośród około 500 książek i filmów dokumentalnych, których tematyka dotyczy tajemniczej postaci księdza. Książka Browna jest najlepszą reklamą dla tego rejonu.”

Enigmatyczny ksiądz o nazwisku Sauniere przybył do Rennes-le-Chateau w 1885 roku i spędził tam następne 26 lat życia. Celem jego była renowacja jedenastowiecznego kościoła poświęconego Magdalenie. Jednak zamiast przywrócić splendor tajemniczej świątyni wyrył nad jej drzwiami napis: "To miejsce jest straszne", po czym postawił w jej wnętrzu naturalnej wielkości figurę przedstawiającą diabła w zielonej szacie.

Wedle miejscowej tradycji, zubożały duchowny stał się nagle w niewytłumaczalny sposób niezwykle bogaty. Obok maleńkiego kościółka wzniósł on luksusową willę oraz urządzoną z przepychem wieżę, z której mógł obserwować okolicę. Jak podaje lokalna tradycja Sauniere korespondował z paryskimi bankami i czytywał pisma ekonomiczne.

Postać księdza owiana została mgłą tajemnicy, Sauniere stał się bohaterem wielu nieprawdopodobnych historii, inaczej rzecz ujmując – stał się miejscowym straszydłem i atrakcją turystyczną jednocześnie. Sukces książki harwardzkiego wykładowcy uczynił ze zjawy atrakcję turystyczną przyczyniającą się do wielkiego boomu gospodarczego małej wsi.

- Bez wątpienia ciekawym zjawiskiem jest przeistoczenie się małej podupadłej miejscowości na końcu świata w wielką atrakcję turystyczną odwiedzaną przez setki tysięcy turystów – mówi mer Rennes-le-Chateau.

Jednak tym, czego fani powieści szukają w małej wiosce nie są zwłoki samego duchownego. Według wtajemniczonych Sauniere znalazł dowód na to, że Chrystus wraz z rodziną ukrył się w tej części świata. Dowód ten został oczywiście przez niego ukryty.

- Cokolwiek to jest – mówi mer – ludzie wierzą, ze swój finał ta historia miała niedaleko Rennes-le-Chateau i wskazówka do odnalezienia skarbu znajduje się w kościele księdza Sauniere'a.

Po raz pierwszy historię zagadkowej postaci duchownego opisał w 1967 roku francuski pisarz surrealistyczny Gerard de Sede w dość tandetnej sensacyjnej powieści pt. Przeklęty skarb Rennes-le-Chateau, w której opisał teorię spisku chronioną przez fikcyjny Zakon Syjonu. Dwa lata później scenarzysta BBC, Henry Lincoln będąc na wakacjach we Francji przeczytał powieść de Sede i zrodził się pomysł nakręcenia filmu dokumentalnego. Na ten temat powstały trzy odcinki popularnego programu historyczno-archeologicznego pt. Kronika

W ciągu dziesięciu następnych lat Lincoln wspólnie z amerykańskim scenarzystą Richardem Leigh oraz fotografem z Nowej Zelandii Michaelem Baigentem napisali dobrze sprzedającą się książkę pt. Święta Krew i Święty Grall, wydaną w 1982 roku. W pozycji tej - przez wielu uznanych za amatorską książkę historyczną – opisywany został Zakon Syjonu jako istniejąca niegdyś instytucja. Na tym prawdopodobnie oparł się Brown pisząc swoją powieść. Zresztą pomiędzy trójką autorów a wydawcą Kodu da Vinci toczy się obecnie proces sądowy o prawa autorskie. Domagają się oni odszkodowania w postaci części zysków ze sprzedaży powieści.

Wracamy do Francji. We wrześniu tabuny turystów najeżdżające Rennes-le-Chateau spowodowały, że L'Huilier zdecydował się na przeniesienie szczątków doczesnych Sauniere’a ze zniszczonego przez poszukiwaczy cmentarza do ogrodzonego mauzoleum postawionego w ogrodzie odnowionej willi zmarłego. Wstęp kosztuje ciekawego turystę 3 euro, za 5 euro można natomiast nabyć lokalne wino Cuvee de Rennes-le-Chateau z podobizną Sauniere’a na etykiecie.

Przedsiębiorcy z wioski cieszącej się tak ogromną popularnością zacierają ręce. Dzięki książce Browna lokalna „opowieść o duchach” zyskała światowy rozgłos i przyczyniła się do ogromnych zysków społeczności. Wioska kipi życiem, za pieniądze z turystyki wybudowano wiele nowych budynków, postawiono parkingi i toalety. Mieszkańcy Rennes-le-Chateau zarabiają krocie na oprowadzaniu naiwnych wycieczek, jest nawet firma zajmująca się organizowaniem ekspedycji poszukujących miejsc, w których rzekomo UFO porywa tych, którzy odkryją tajemnicę skarbu. Od opublikowania książki w 2003 roku znacznie wzrosło też zainteresowanie nieruchomościami w tym rejonie. Nie ma ich wiele, popyt jest duży, więc ceny też wzrosły.

O samym regionie krążą rozmaite historie, ale popularna miejscowość szybko się rozrasta. Książka wkrótce ma doczekać się kinowej adaptacji, i wtedy właśnie mieszkańcy nawiedzanej przez turystów wsi mogą spodziewać się prawdziwego potopu.

Bloomberg



Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20041029005524593

No trackback comments for this entry.
Fani Kodu Da Vinci oblegają francuską wioskę | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń