Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Celibat

Pytania i odpowiedzi

Czytałem artykuł, w którym użytkownik serwisu pytał o to, czy przed soborem w sprawie sakramentu małżeństwa nie była uregulowana sprawa współżycia między kobietą a mężczyzną przed ślubem. Odpowiedziano mu, że ta sprawa była uregulowana od dawna (przez Biblię), a oficjalny dogmat kościoła tylko to potwierdził. Zgoda! A co z celibatem? Dlaczego kościół katolicki zabrania księżom zawierania małżeństw? Czy nie uważają Państwo, że to oszukiwanie natury? Przecież człowiek, który jest dojrzałym mężczyzną ma pewne potrzeby. Czy celibat nie jest przyczyną narastającejącego szerzenia się pornografii, pedofilii i homoseksualizmu wśród duchowieństwa? O ile mi wiadomo Biblia w żadnym fragmencie nie zabrania duchownemu posiadania potomstwa i małżonki (chyba, że się mylę - w takim przypadku prosiłbym o ten fragment). Moim zdaniem taki zakaz jest chory, szkodzi wierze katolickiej oraz całemu społeczeństwu.



Nie da się w kilku zdaniach przedstawić znaczenia celibatu oraz jego rozumienia w Kościele katolickim. Dlatego też z konieczności kilka, najważniejszych moim zdaniem kwestii - w wielkim skrócie i uproszczeniu.

Prawdą jest, że Biblia nie zabrania duchownemu posiadania potomstwa i małżonki. Tym niemniej celibat, czyli "bezżenność dla królestwa Bożego" ma w niej swoje uzasadnienie:

  • jest jednym z aspektów naśladowania Chrystusa, który nie miał żony
  • Chrystus w pozytywnym kontekście (a więc nie będzie chyba nadużyciem stwierdzenie, że nie tylko nie jest przeciwko, ale pochwala taki sposób życia) wspomina o takich ludziach, którzy są "bezżenni dla królestwa Niebieskiego" (Mt 19,12)
  • św. Paweł pochwala i zaleca taką bezżenność (1 Kor 7,7.27-28.32-34)

Tak więc celibat nie tylko nie jest sprzeczny z Biblią, ale wręcz ukazywany jako coś godnego pochwały.

Jakie zatem niesie wartości?

  • jest ofiarą, którą człowiek składa Bogu
  • daje możliwość całkowitego poświęcenia się Bogu, także poprzez służbę innym, zgodnie z tym, o czym pisał św. Paweł: "Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to jakby się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jakby się przypodobać żonie. I doznaje rozterki." (1 Kor 7,32b-34a)
  • jest pewnym wskazywaniem i przypominaniem o czasach eschatologicznych, kiedy to ludzie "nie będą się ani żenić ani za mąż wychodzić" (Mk 12,25)

Czy celibat jest oszukiwaniem natury?

Być może, ale wówczas Pan Jezus - Wzór Człowieka, skoro nie posiadał dzieci, również ją oszukał, co więcej, jak pisałem wyżej, pochwałę i zachętę do takiej bezżenności znajdujemy w Piśmie Świętym. Proszę też pamiętać o słowach: "dla Boga nie ma nic niemożliwego" oraz "wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia".

Czy celibat jest źródłem patologii?

Zdecydowanie uważam, że nie. Źródłem takim może być natomiast złe jego przeżywanie - jednakże podobnie złe przeżywanie małżeństwa również do patologii może doprowadzić. Więc zlikwidować małżeństwa w takim razie? Dla przykładu (wspominałem o tym tutaj). Spośród osób dopuszczających się pedofilii 1,8% to księża - nie sądzę żeby pozostałe 98,2% żyło w celibacie. Podobnie w pozostałych przypadkach wymienianych w pytaniu.


Faktem jest, że obowiązkowy celibat księży wprowadzono dopiero w późniejszym czasie. Tym niemniej od początków chrześcijaństwa ludzie realizowali owo biblijne wezwanie do "bezżenności dla królestwa Bożego", a w zakonach była ona obowiązkowa.

Więcej na ten temat:
Celibat - kto, kiedy i dlaczego go wprowadził?
Biblijne podstawy idei celibatu w Kościele katolickim

Ks. Adam



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20041105152551680

No trackback comments for this entry.
Celibat | 16 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Celibat
lublin pon, 8 lis 2004, 22:31:07
Trafnie czcigodny Ks. Adam omawia zalety celibatu.
Jest to możliwe, jeśli się nie przekręca, czyli nie wypacza, znaczenia słowa "celibat".

Z historii, i to na ziemiach polskich, znajdujemy przykład takiego wypaczenia.

Zjawisko uchodzące w oczach wielu ludzi za przejaw wielkiej pobożności ptrafiło ewoluować w niebezpiecznym kieunku. Mam na myśłi mariawityzm.

Część z mariawitów (chodzi głównie o stan duchowny i zakonny), w ramach tak zwanego nurtu kozłowickiego stwierdziła, że możliwe jest odkrywanie i realizowanie "nowego wymiaru celibatu"; praktykowali to poprzez małżeństwa księży z zakonnicami, które (może nie wszystkie) mają - wedłuch nich - "święcenia kapłańskie". Jeśli się nie mylę, to mieli więcej "biskupek" niż biskupów.

Deo gratias, Księże Adamie za wartościowe uwagi na temat celibatu.
 
Celibat
Joel pon, 8 lis 2004, 23:34:04

 a ja to znow miedzy bajki włoże.celibat to jest wynaturzenie.Wymysl ludzki nie boski. Czy Biblii naucza o celibacie?Nauczyciele zydowscy byli zonaci,przeciez oni sa podobno wzorem waszych "kaplanow".Ja juz nie bede po raz nie wiem ktory podawal fragmentow odnosnie malzenstwa(chyba,ze ktos bardzo tego chce) z1Kor, 1Tym.Uwazam,ze sa ludzie jak apostol Pawel,ktorzy moga zyc w celibacie,gdyz sa do tego powolani, jednak to,ze wybor jest taki:albo bedziesz ksiedzem zachowujacym celibat albo nie bedziesz w ogole..to nie jest wybor....Nie piszcie prosze bzdur o tym,ze to jest uswiecenie itd itd..celibat zostal wprowadzony ze wzgeldow materialnych i finansowych przez Rzym.Dawniej taki pan ksiadz czy pan biskup nie mial 1 czy 2 dzieci ale zazwyczaj dzieci rodzilo ich sie na peczki i wszystkie geby trzeba bylo wykarmic, tak wiec cierpail na tym skarbiec kosciola i kazdy powazny historyk to potwierdzi.Waznym elelemtem byla tu rwoniez sprawa podzialu majatkow i dziedziczenia.Odkad zniknely rodziny ksiezowskie,zniknal i ten problem...W czasie gdy wprowadzono celibat istnejace malzenstwa duchownych zostawaly sila rozrywane...czy to po bozemu??Czym  to usprawiedliwic????Moze tym,ze cel uswieca srodki..??na koniec jeden fragment dla wszystkich,ktorzy beda sie silic na dowodzenie slusznosci przymusowego celibatu:

"A Duch wyraznie mowi,ze w pozniejszych czasach odstapia niektorzy od wiary i przystan do duchow zwodniczych i beda sluchac nauk sztanskich.

Uwiedzeni obluda klamcow,naznaczonych w sumieniu pietnem wystepku

ktorzy zabraniaja zawierania zwiazkow malzenskich, przyjmowania pokarmow.......".itd...1Tym4,1-3

---
Joel

 
Celibat
dawid1976 wto, 9 lis 2004, 00:50:37

Zapatrójmy się troszeczke tym wypowidzią ;-)

  • jest ofiarą, którą człowiek składa Bogu
  • serio? więc teraz bawimy się w Abrahama czy co? Nasza ofiara jest duchowna, List do Rzymian 121  proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej .I ten kto przeczytał cały list do Rzymian szybko stwierdzi że chodzi tu o trzmyanie się z daleka od życia grzesznego, żyjąc przeciwnie, święte życie, i NIGDZIE w NT sposób tego św. życia jest opisany jako celibat. 

  • daje możliwość całkowitego poświęcenia się Bogu, także poprzez służbę innym, zgodnie z tym, o czym pisał św. Paweł: "Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to jakby się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jakby się przypodobać żonie. I doznaje rozterki." (1 Kor 7,32b-34a) Proponuje postudiować cały Nowy Testament, albo conajmniej poczytać troche dalej, te same słowa Pawła: 1 List do Koryntian 9
    5 Czyż nie wolno nam brać z sobą niewiasty - siostry , podobnie jak to czynią pozostali apostołowie oraz bracia Pańscy i Kefas?-
    aha, Kefas to właśnie ten apostół Piotr który prawdopodobnie miał żone nawet kiedy był apostołem.
  • Rozumnie jak KRK ma własne przekonania na celibat, ale jeżeli jusz szukamy podtstawy w Bibli, proponuje że wpierw na serio sie zapoznamy z podtswami hermeneutyki. 

    Pozdrawiam 

     

     

     

     

    jest pewnym wskazywaniem i przypominaniem o czasach eschatologicznych, kiedy to ludzie "nie będą się ani żenić ani za mąż wychodzić" (Mk 12,25)

     
    Celibat
    alef wto, 9 lis 2004, 01:53:22

    Jak na teraz - ponieważ pora jest późna - skomentuję bardzo krótko...

    Wielkim smutkiem napawa mnie fakt, że niektórzy adwersarze reagują emocjonalnie, nie wykazując przy tym racjonalnej kotrargumentacji...

    A takowym jest powoływanie się na ogólnikowe i wieloznaczne teksty Pisma Św. z pominięciem wyjaśnienia konkretnych - tych, które podałem zarówno w swojej odpowiedzi jak i w podanych przeze mnie linkach...

    Tyle pierwsze moje wrażenie dzisiaj - konkretne ustosunkowanie się i komentarz będzie trochę później...

    Pozdrawiam

     
    Celibat
    dawid1976 wto, 9 lis 2004, 11:59:33

    Alefie, tak to jusz jest, w kwestiach Biblijnych trudno niektórym tu milczeć.

    powróćmy jeszcze raz do 1 listu do Koryntian: 7:37-38

    37 Lecz jeśli ktoś, bez jakiegokolwiek przymusu, w pełni panując nad swoją wolą, postanowił sobie mocno w sercu zachować nietkniętą swoją dziewicę, dobrze czyni. 38 Tak więc dobrze czyni, kto poślubia swoją dziewicę, a jeszcze lepiej ten, kto jej nie poślubia.

    W pełni panując nad swoją wolą!!!! Tutaj Paweł mówi o mężczyznach którzy są w stanie się obejść bez życia w małżeństwie. Dlatego Paweł pisze że życzył by sobie by wszystcy byli jak on. Ale nie jak on w tym że poprostu się nie żenią, lecz w tym jaki on sam jest, fizycznie w stanie sie obejść bez małżeństwa, a to mówiąc i wiedząc że nie wszystcy mają taki dar, ani nie myśląc nawet o tym że taki stan jest jakąkolwiek podstawą na funkce duchowną w kościele. Bo nawet nie braliśmy pod uwage że Paweł pisze tu do całego zgromadzenia a nie do jakichś wydzielonych duchownych, mniejsza z tym że dla Pawła cały zbór był duchowny.

    Czeba tesz wziąść pod uwage pierwszy wiersz 1 Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą. Tutaj Paweł nie mówi że dobrze jest się nie łączyć z kobietą, lecz miał przed nosem takzwany list z pytaniami ze strony Koryntianów, i cytując te pytania, odpowiadał, dlatego tesz pod koniec pisze: reszte odpowiem wam jak sam przyjade.

    Tutaj więc nie ma żadnej podstawy na celibat. Wręcz przeciwnie. TYLKO osoby które są w stanie się uczymać pod pełną kontrolą dostają tą propozycje w tym stanie pozostać. A to nawet nie jest żadną podtawą na działanie kościelne. Jednak Biblia zabrania stawiać Boga w próbe, i osoba która nie ma takiego daru, a postanawia sobie żyć w takim stanie, i na dodatek myśli że w ten sposób lepiej pełni "funkcję" duchowną, oszukuje samą siebie, i to nie tylko, jak widzimy w wiadomościach, jest zagrożeniem dla innych.

    Może to są twarde słowa dla niektórych, ale tak wygląda sytuacja.

    Pozdrawiam

     

     
    Celibat
    alef czw, 11 lis 2004, 14:02:01

    Na wstępie pewna uwaga. Myślę, że warto wyrażać się precyzyjnie – w przeciwnym bowiem wypadku albo się nie zrozumiemy, albo dojdziemy do nonsensów.

    A takim właśnie nonsensem jest stwierdzenie, że:

    Joel: 

    celibat to jest wynaturzenie.Wymysl ludzki nie boski

    w kontekście mojej odpowiedzi, w której celibat określiłem jako „bezżenność dla królestwa Bożego”

    Jest to nonsensem, albowiem chcąc być konsekwentnym, należałoby stwierdzić, że np. prorok Jeremiasz, św. Paweł, a nawet sam Pan Jezus również byli „wynaturzeni”  gdyż żyli przecież w celibacie.

    Poza tym:

    Joel:

    celibat to jest wynaturzenie

    i kilka zdań dalej:

    Joel: 

    Uwazam,ze sa ludzie jak apostol Pawel,ktorzy moga zyc w celibacie,gdyz sa do tego powolani

    Więc jak to jest w końcu? Skoro niektórzy są powołani do celibatu, a celibat to wynaturzenie, to jedynym logicznym wnioskiem wobec powyższego jest stwierdzenie, że niektórzy są powołani do wynaturzenia.

    To pomieszanie pojęć wynika jak myślę z tego, że posługujemy się słowem „celibat” w różny sposób go rozumiejąc, a niekiedy – tak jak to zrobił powyżej Joel – używając go raz w jednym, raz drugim znaczeniu.

    Powtarzam więc po raz kolejny. W swojej odpowiedzi wyraźnie zdefiniowałem, że używam słowa „celibat” w znaczeniu „bezżenność dla królestwa Bożego”. Tymczasem teksty polemiczne sugerują, iż ich autorzy jakoś tego nie zauważyli i skupili się na zaprzeczaniu czegoś, czego nie napisałem. Nie szkoda czasu na wyważanie otwartych drzwi?

    Z komentarzy Joela i Dawida wyraźnie wynika, iż używają słowa „celibat” jako „nakładanie obowiązku bezżenności na tych, którzy chcą być kapłanami w Kościele rzymsko-katolickim”.

    I w tym myślę istota problemu, wyrażona zresztą przez Joela:

    Joel: 

    Uwazam,ze sa ludzie jak apostol Pawel,ktorzy moga zyc w celibacie,gdyz sa do tego powolani, jednak to,ze wybor jest taki:albo bedziesz ksiedzem zachowujacym celibat albo nie bedziesz w ogole..to nie jest wybor....

    Tak więc, jak już pisałem, nonsensem jest twierdzenie, że celibat nie jest biblijny, gdyż jak wykazałem właśnie z Pisma Świętego wynika, iż był on praktykowany, pochwalany i zalecany. Pytanie, czy jest nakazany w Piśmie Świętym? Oczywiście, że nie – i nigdy tego nie twierdziłem. Dlatego większość „kontrargumentów” wobec tego, co napisałem jest po prostu chybiona.

    W związku z tym nie będę się ustosunkowywał do każdego z nich. Jedynie do tych, które stoją trochę „poza” tematem głównym.

    Joel 

    Czy Biblii naucza o celibacie?Nauczyciele zydowscy byli zonaci,przeciez oni sa podobno wzorem waszych "kaplanow"

    Wzorem jest Jezus Chrystus, a nie kapłani żydowscy – co prawda są fantaści, którzy sugerują, że Chrystus miał żonę, ale myślę, że nie ma takich wśród nas.

    Joel:

    fragment dla wszystkich,ktorzy beda sie silic na dowodzenie slusznosci przymusowego celibatu:

    "A Duch wyraznie mowi,ze w pozniejszych czasach odstapia niektorzy od wiary i przystan do duchow zwodniczych i beda sluchac nauk sztanskich.

    Uwiedzeni obluda klamcow,naznaczonych w sumieniu pietnem wystepku

    ktorzy zabraniaja zawierania zwiazkow malzenskich, przyjmowania pokarmow.......".itd...1Tym4,1-3

    Czyżbyś sugerował, że wobec tego, nikt, nikomu, ani w żadnej sytuacji nie ma prawa zabraniać zawarcia małżeństwa? Czy też jest to raczej ostrzeżenie przed sektami potępiającymi małżeństwo w ogóle?

    Dawid:

    serio? więc teraz bawimy się w Abrahama czy co?

    A może dałoby się obyć bez kpiny, czy ironii? Czy wobec tego bezżenność dla królestwa Bożego do której zachęcał św. Paweł nie jest ofiarą składaną Bogu?

    Joel: 

    celibat wprowadzilo pozne sredniowiecze i to pokutuje do dzis dnia.

    Zastanawiam się, czy Ty w ogóle przeczytałeś i przemyślałem artykuły, które podałem? W jednym z nich pisze bowiem wyrażnie:

    W Kościele zachodnim celibat jako obowiązkowy dla kapłanów i biskupów został wprowadzony przez papieża św. Leona I Wielkiego (440 -461) a potwierdzony przez papieża św. Grzegorza I Wielkiego (590 - 604). Od tego czasu celibat jest złączony z kapłaństwem.

    V wiek to dla Ciebie późne średniowiecze?

    Dawid:

    Czeba tesz wziąść pod uwage pierwszy wiersz 1 Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą. Tutaj Paweł nie mówi że dobrze jest się nie łączyć z kobietą, lecz miał przed nosem takzwany list z pytaniami ze strony Koryntianów, i cytując te pytania, odpowiadał, dlatego tesz pod koniec pisze: reszte odpowiem wam jak sam przyjade.

    ????? – św. Pawł pisze, że „dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą”, ale Ty twierdzisz, że jednak nie pisze ????? – no tak „argumentując” można udowodnić dokładnie wszystko

    I co to ma do rzeczy, że jest to odpowiedź na jedno z pytań na liście? To umniejsza w jakikolwiek sposób jej wartość?

    Joel:

    Nie piszcie prosze bzdur o tym,ze to jest uswiecenie itd itd.

    Masz prawo mieć odmienne zdanie, ale nie upoważnia Cię to do nazywania bzdurami tego w co wierzą inni i co dla nich jest święte lub ważne (a czego istotę znasz bardzo powierzchownie jak widać po tym co piszesz) – to po prostu przejaw zwyczajnego braku kultury.

    Podsumowując powtórzę to co już napisałem w odpowiedzi, a czego niektórzy nie przeczytali dokładnie, stąd jak mówiłem owo „wyważanie otwartych drzwi”:

    Prawdą jest, że Biblia nie zabrania duchownemu posiadania potomstwa i małżonki. Tym niemniej celibat, czyli "bezżenność dla królestwa Bożego" ma w niej swoje uzasadnienie:

    - jest jednym z aspektów naśladowania Chrystusa, który nie miał żony

    - Chrystus w pozytywnym kontekście (a więc nie będzie chyba nadużyciem stwierdzenie, że nie tylko nie jest przeciwko, ale pochwala taki sposób życia) wspomina o takich ludziach, którzy są "bezżenni dla królestwa Niebieskiego" (Mt 19,12)

    - św. Paweł pochwala i zaleca taką bezżenność (1 Kor 7,7.27-28.32-34)

    Tak więc celibat nie tylko nie jest sprzeczny z Biblią, ale wręcz ukazywany jako coś godnego pochwały.

    Pozostaje właściwy problem: czy Kościół miał prawo wprowadzić obowiązkowy celibat dla duchowieństwa oraz czy nakaz ten jest sprzeczny z Pismem Świętym.

    Ale o tym w najbliższym wolnym czasie.

    Pozdrawiam :)

     

    PS - Na podglądzie widzę, że pojawiły się niezamierzone przerwy między wierszami - przepraszam zatem jeśli będą dla kogoś utrudnieniem przy czytaniu.

     
    Celibat
    alef pią, 12 lis 2004, 23:09:11

    Dawidzie

    Niestety bardziej szczegółowo dopiero za kilka dni niestety.

    Joelu

    No cóż, nie wiem czy nie czytasz tego co piszę, nie rozumiesz, czy nie chcesz zrozumieć :(

     

    Pozdrawiam

     
    Celibat
    asmoDEUSz wto, 30 lis 2004, 20:24:47
    wszystko wskazuje na to, że narzucony celibat jest wbrew Pismu Świętemu - Paweł pisze wyraźnie: biskup (diakon) niech będzie mężem jednej żony, przykładnie prowadzący dom swój; celibat z własnego, osobistego wyboru - być może, ale narzucony jest wbrew słowom Pawła i Pismu Świętemu Nowego Testamentu

    ---
    taDEUSz
     

    Szukaj

    Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Polecamy





    EWST.pl
    Senior.pl
    e-commerce.pl
    com-media.pl
    egospodarka.pl

    Facebook

    Patronat Kosciol.pl


    Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


    Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń