Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Biuro Prasowe Episkopatu komentuje list Wałęsy

Komunikat w sprawie "Listu Otwartego Lecha Wałęsy do Biskupów i Wiernych Kościoła katolickiego w Polsce" wystosowało Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski. Dokument ten ma być przedmiotem obrad najbliższego zebrania plenarnego Episkopatu w dn. 8-9 marca.



List Otwarty Lecha Wałęsy do Biskupów i Wiernych Kościoła Katolickiego w Polsce - pełna treść za Gazeta.pl

Gdańsk, 23 lutego 2005r.

Czcigodni Księża Biskupi,

Szanowni Państwo, Drodzy Bracia i Siostry w Wierze,

Mające miejsce wydarzenia wywołane moją reakcją na sposób prowadzenia i treści audycji publicystycznych oraz swoiste uprawianie polityki przez osoby zarządzające rozgłośnią "Radio Maryja" nie powinny się skończyć na "medialnym szumie". Z dystansu kilku minionych dni dziękuję za liczne wyrazy poparcia i solidarności. Niejednokrotnie modliłem się przy audycjach tej rozgłośni, ale coraz częściej zadaje sobie pytanie, czy umocnienie w wierze grupy słuchaczy wystarczy za usprawiedliwienie tej wielkiej krzywdy, jaką jest odsuwanie się od polskiego Kościoła ludzi dostrzegających wady tej rozgłośni, ludzi, którym daleka jest jej retoryka.

Przeciwko rozgłośni mieniącej się "katolickim głosem w naszych domach" odwoływałem się dotychczas do opinii publicznej. Pora na ciąg dalszy, uwzględniający fakt, że sposobem na społeczne istnienie tej stacji w zasięgu szerszym niż malejąca ilość własnych "wyznawców" są skandale i budowanie swoistego klientyzmu marginalnej grupy działaczy społeczno-politycznych. Cieszy fakt, że opinia publiczna, w dużej mierze opinia ludzi Kościoła, dostrzega w walce z o. Rydzykiem nie tylko moją krzywdę, ale przede wszystkim, trwające od dawna ze strony tej rozgłośni zagrożenie dla młodej polskiej demokracji i obrazu Polski i Kościoła polskiego w świecie. Bezczelny atak na moją osobę przepełnił czarę goryczy. Krytyczne uwagi pod adresem stacji formułowałem już wcześniej, od lat zwracając uwagę na działalność katolickiej stacji radiowej, której katolicyzm kwestionowany jest przez biskupów mojego Kościoła, a styl pracy duszpasterskiej i duch nauczania stały się przedmiotem działania powołanego specjalnie w tym celu przed kilkoma laty Zespołu Biskupów do spraw duszpasterskiej troski nad Radiem Maryja. Czas, aby rezultaty tego zatroskania przełożyły się na zmiany w funkcjonowaniu rozgłośni.

Za zaistniałą sytuację i zaniechania odpowiedzialność ponosi także państwo, w którym rozgłośnia działa, a w szczególności Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. To ona nadaje stosowne koncesję czuwając nad przestrzeganiem prawa. Ma także ustawowy obowiązek reagowania na zdarzające się nieprawidłowości, w zakresie sankcji przewidzianych prawem posiada możliwość ingerencji i nakładania różnego rodzaju kar, aż do odebrania koncesji włącznie. Liczę, że dostrzeże ona zagrożenia i zacznie działać, nie ograniczając się do monitoringu , który pomimo stwierdzonych uchybień nie miał do tej pory żadnego wpływu na kształt programów stacji. Rozgłośnia o. Rydzyka od 2001 r. korzysta ze statusu nadawcy społecznego. Czy spełniała warunki, aby z takiego statusu korzystać? Czy w sposób prawidłowy z takiego uprzywilejowanego statusu korzysta? Czy nie nadużywa społecznego zaufania? Obawiam się, że nadużywa, że wielu to dostrzega, ale nikt nic nie robi bojąc się płynącego z Torunia zajadłego krzyku.

Publiczne i częste kwestionowanie katolickiego i obywatelskiego nauczania "Radia Maryja", obecność w programach wątków antysemickich i ksenofobicznych, seanse nienawiści, instrumentalne traktowanie nauczania i osoby Ojca Świętego, stoi w sprzeczności z chrześcijańskim systemem wartości, którego powinna przestrzegać, zobowiązana do tego nie tylko posłannictwem wiary, do której krzewienia została powołana, ale i ustawą. Jest to wystarczającym powodem przemawiającym za pozbawieniem jej dobrodziejstwa korzystania ze statusu, na który nie zasługuje i koncesji, którą narusza. To musi wreszcie wywołać reakcję konstytucyjnego urzędu powołanego do przestrzegania prawa w działalności medialnej. O to postuluję. Wszak KRRiT wysokimi karami finansowymi reaguje na minimalne w tym zakresie wykroczenia innych nadawców.

Wobec powyższego kieruję do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji żądanie wszczęcia procedury pozbawienia Radia Maryja statusu nadawcy społecznego. Mam nadzieję, że jej decyzja uwzględni własną odpowiedzialność za wytworzony stan rzeczy.

"Radio Maryja" jest jedną z wielu stacji należących do Kościoła katolickiego. Żadna nie wywołuje takich kontrowersji. Żadna nie traktuje modlitwy jako wstępu do wyciągania od biednych wiernych pieniędzy, co wielokrotnie prowadzi do powstawania w rodzinach międzypokoleniowych konfliktów, co powoduje zniechęcenie i zgorszenie wiernych.

Czy ratunkiem dla niej jest odejście jej dyrektora i jego współpracowników, swoistych wyznawców "kultu założyciela stacji"? Jestem o tym głęboko przekonany. Jest dla mnie osobistą tragedią, że w trosce o właściwy kształt Kościoła i Ojczyzny zmuszony jestem podejmować działania przeciwko ludziom jednego z zakonów. Mam jednak pewność, że robię to także dla jego dobra, jako, że utrzymujące się od wielu lat zarzuty w stosunku do linii programowej tej rozgłośni w sposób szczególny dotyczą jej dyrektora o. Tadeusza Rydzyka. To jego antenowa i poza antenowa działalność konfliktuje dodatkowo polską scenę polityczną, wprowadza podziały w Episkopacie i Kościele, obniża poziom publicznej debaty wprowadzając do niej elementy dalekie od standardów przyzwoitości.

Sposobem na publiczne istnienie tej stacji są, jak pisałem skandale, ale również budowanie wizerunku "oblężonej twierdzy" Polskości i Katolicyzmu. Zrobię wiele żeby ten, do którego zostałem wplątany był ostatnim, a tworzenie atmosfery nagonki na ludzi Wiary i Polskości, w którym miałbym rzekomo uczestniczyć, jest oczywistym fałszem i daje kłam rozsądkowi wypowiadających takie sądy. Cofnięcie statusu nadawcy społecznego i związane z tym konsekwencje finansowe tej decyzji wpłyną, mam nadzieję, na konieczne zmiany personalne i programowe rozgłośni.

Bóg jest Miłością i Prawdą!

Wzywam do modlitwy, aby dobro i prawda zwyciężyły!

Lech Wałęsa
 

***

Pełna treść komunikatu za Biurem Prasowym KEP

Warszawa, 23.02.2005
 
W nawiązaniu do Listu Otwartego Pana Prezydenta Lecha Wałęsy do Biskupów i Wiernych Kościoła katolickiego w Polsce, Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski informuje:

1. Radio Maryja jest jednostką organizacyjną Warszawskiej Prowincji Zgromadzenia Ojców Redemptorystów. Działa w oparciu o własny statut nadany przez przełożonego prowincji oraz stosowne przepisy prawa polskiego, któremu podlega.
2. Bezpośredni nadzór nad działalnością Radia Maryja (treścią audycji, dyskusji etc.) sprawuje właściwa władza zakonna. Celem wypracowania założeń działalności Radia Maryja w sprawach doktrynalnych, duszpasterskich i społecznej nauki Kościoła został powołany przez Konferencję Episkopatu Polski Zespół Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja.
3. Wyrażamy nadzieję, że zatwierdzone przez watykańską Kongregację ds. Biskupów normy Konferencji Episkopatu Polski dotyczące występowania duchownych i osób zakonnych w mediach, przekazane Sekretariatowi KEP na początku lutego br., które będą jednym z punktów obrad najbliższego zebrania plenarnego biskupów polskich (8-9.03.2005), przyczynią się do uporządkowania zagadnień związanych z mediami katolickimi w Polsce, także w odniesieniu do Radia Maryja.

Ks. Józef Kloch
rzecznik Konferencji Episkopatu Polski


Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050223225658756

No trackback comments for this entry.
Biuro Prasowe Episkopatu komentuje list Wałęsy | 7 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Biuro Prasowe Episkopatu komentuje list Wałęsy
verbadocent czw, 24 lut 2005, 09:18:11

Jako osoba podróżująca kiedyś sporo po kraju często słuchałem RM (najlepiej słyszalna rozgłośnia w całym kraju). Wyróżniłbym trzy warstwy jego działalności:

- sfera modlitewna - bezdyskusyjna, pożyteczna i potrzebna;

- sfera pogadkowo-prelekcyjna - szerokie spektrum ale raczej tematów niż poglądów. Tematy od kulinarów do teologii czy biblistyki. Poglądy raczej standardowe: tradycyjny model polskiej, raczej przedsoborowej myśli religijnej, nastawienie na tzw. religijność ludową, przeakcentowanie kultu maryjnego (sięgające w moim odczuciu zatracenia jego prawdziwego wymiaru i pewnych proporcji), całkowicie pominięcie współczesnych trendów teologicznych czy biblistycznych; w sumie poglądy daleki do moich ale miesczące się w pewnym szerokim spectrum katolickim;

- sfera czwarta - społeczno-polityczno-gospodarcza - określę tylko jednym słowem "horror". Episkopat jest w kwestii RM ewidentnie podzielony i pewnie, żeby owych podziałów nie akcentować ks.Kloch wypowiada się tak jak się wypowiada, czyli  nic z jego wypowiedzi nie wynika.

Nie można dłużej udawać, że tego problemu nie ma. Nie można stosować "spychotechniki" i mówić to sprawa redemptorystów. Biskup orydnariusz toruński na terenie którego diecezji działa rozgłośnia milczy. A to właśnie on sprawuje urząd nauczycielski Kościoła i on ma prawo i obowiązek nazywać rzeczy po imieniu. Wałęsa ma na tyle donośny głos i taki autorytet światowy, że nie można jego opinii (nawet wypowiadanej w takim stylu, w końcu Wałęsa ma swój styl) pominąć. Nie można dalej powoływać jakiś komisji, komitetów i tym podobnych ciał, byle tylko sprawą się nie zająć.

Przyszedł czas aby rzeczy nazwać po imieniu. Czy poglądy głoszone w RM są poglądami Kościoła w Polsce? Jeśli tak, to dlaczego. Jeśli nie, to dlaczego. Jeśli jedne poglądy są a drugie nie są poglądami RM, to trzeba je nazwać.

---
Verba Docent Exempla Trahunt

 
Scenariusz dobrze znany
swiatlo pią, 25 lut 2005, 11:43:33

Mozna poczytac prorocze komentarze kilka miesiecy wstecz. Ogolne ich przeslanie bylo takie: Po kolei: na poczatku pralat Jankowski, potem o. Dyrektor ze swoja rozglosnia. To zaplanowana ofensywa lewicy majaca na celu usuniecie przeszkod stojacych na drodze do wytresowania uleglego i oglupionego spoleczenstwa.

Wolnosc Slowa!

 

 
Redaktor Stanisław Michalkiewicz tez komentuje
swiatlo sob, 26 lut 2005, 13:02:57
Redaktor Stanisław Michalkiewicz, publicysta Radia Maryja, o argumentach używanych przez prezydenta Lecha Wałęsę:

Pretekstem do listu, donosu do KRRiT i apelu do księży biskupów [napisanych przez Lecha Wałęsę - red.] była audycja z 12 lutego - ale była tylko pretekstem, ponieważ wydaje mi się, że prawdziwą przyczyną jest kryzys, a właściwie sypanie się układu Okrągłego Stołu na skutek ujawniania afer (przez niezależne media między innymi). I to uderza w układ Okrągłego Stołu. Zwrócił na to uwagę pan prezydent Kwaśniewski, kiedy mówił o zagrożeniach dla polskiej demokracji i o tym, żeby tak zwaną polską demokrację, czyli układ Okrągłego Stołu, uchronić przed tymi zagrożeniami, umocnić go i bronić. Tworzy się teraz tak zwana silna formacja centro-lewicowo-prawicowa lub centro-prawicowo-lewicowa (bo jeszcze nie zdecydowano, jakie bajki będzie opowiadała ta formacja ludziom). I to jest jeden cel, dla którego ona powstaje. To się nazywa, że ma bronić polskiej demokracji czy młodej demokracji. A drugi cel to jest to, żeby przeforsować referendum konstytucyjne. I z jednego, i z drugiego punktu widzenia samo istnienie niezależnych mediów jest zagrożeniem, dlatego że układ Okrągłego Stołu został podważony - właśnie dlatego, że istnieje w Polsce wolność słowa i że media z tej wolności słowa skorzystały. I na pierwszy ogień poszło Radio Maryja, ponieważ jest medium niewątpliwie niezależnym i ma bardzo szerokie audytorium. Radio Maryja dociera do milionów słuchaczy w kraju i do być może również milionów Polaków za granicą. W sposób istotny kształtuje opinię i w związku z tym w takiej sytuacji opowiadanie bajek może się nie udać, może nie wywołać pożądanego przez bajarzy efektu. Pan prezydent Wałęsa, który najwyraźniej skłania się ku wzięciu udziału w procesie ratowania układu Okrągłego Stołu, by jego uczestnikom zapewnić następne 15 lat dobrego fartu, wpłaca po prostu w ten sposób wpisowe. Ponieważ jest rzeczywiście z punktu widzenia obrońców układu Okrągłego Stołu wygodniejsze, żeby Radio Maryja zostało zniszczone, będzie się to nazywało "rękoma polskich katolików", być może jeszcze z udziałem nawet jakiś biskupów. To jest majstersztyk, bo oni powiedzą: "To nie my! To przecież sami katolicy zniszczyli to medium, bo tak widocznie chcieli. Przecież my nie braliśmy w tym udziału". I nie wierzę, żeby pan prezydent nie zdawał sobie z tego sprawy. A skoro zdaje sobie z tego sprawę, to taki jest jego wkład w to wspólne przedsięwzięcie. No, ale nie musimy się tym przejmować. Pan prezydent w taki sposób widzi swój prywatny interes, być może widzi sposób na robienie kariery politycznej przez swego syna, którego promuje do tej silnej formacji. Rozumiemy to, ale nie musimy się tym przejmować, podobnie jak argumentami pana prezydenta, bo one są naciągane tak samo jak argumenty podnoszone ostatnio przez pana Tadeusza Mazowieckiego, który jest jednym z uczestników tego przedsięwzięcia i jednym z beneficjentów układu okrągłostołowego. Ale co to ma wspólnego z interesem państwa, co ma wspólnego z interesem społecznym - tego nie wiem. To jest próba obrony pewnego interesu grupowego, który tylko szermuje interesem społecznym, a tak naprawdę całkowicie go ignoruje, o czym świadczą chociażby wyniki przesłuchań przed komisjami śledczymi.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20050226&id=po25.txt
 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,691 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń