Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Harry Potter - czy jego czytanie to grzech?

Pytania i odpowiedziWitam. Od dawna zastanawia mnie to, czy czytanie książek z serii Harry Potter jest grzechem i co kościól sądzi na ich temat? Jest to dla mnie ważne, ponieważ kilka razy uczestniczylam już w Częsochowie we mszach z modlitwą o uzdrowienie. Aby sie przygotować do takiej mszy należy przeczytać krótką książeczkę ks. Wlodzimierza Cyrana "Modlitwa Wstawiennicza", na końcu której zamieszczony jest zestaw pytań, które trzeba sobie zadać przed przystąpieniem do takiej modlitwy. Jedno z nich dotyczylo wlaśnie Harrego Pottera ("Czy czytales książki o magii wtajemniczającej w czary i magię (np. Harry Potter)?"), co sugeruje, że czytanie tych książek jest zle. Sama wiele razy je czytalam i nie ukrywam, że bardzo je lubię, ale nie dopatruję sie w nich nawolywania do okultyzmu i uprawiania magii- po prostu sa dla mnie kawalkiem dobrej, wciagającej literatury. Jestem wierzącą i praktykującą katoliczką, dlatego odpowiedź na to pytanie jest dla mnie bardzo ważna.

Na pytanie nadesłane przez Czytelnika odpowiada Roman Zając - biblista i demonolog z KUL.

Często można usłyszeć głosy zakazujące czytania "Harrego Pottera", bo to okultyzm, satanizm itd. Publicysta "Naszego Dziennika" Stanisław Krajski napisał nawet książkę w całości poświęconą zwalczaniu powieści pani Joanne Rowling (Magiczny świat Harrego Pottera, Warszawa, Wydawnictwo Św. Tomasza, 2002). W książce tej można znaleźć rozdziały o następujących tytułach: Czy baśnie mogą być szkodliwe; Dlaczego Harry Potter podoba się dzieciom; Magia w nauczaniu Kościoła. Harry Potter w świetle Objawienia, Tradycji i nauczania Kościoła; Opinie ks. Gabriela Amortha, o. Aleksandra Posackiego SJ i ks. Niklausa Pflugera; Czy Rowling jest czarownicą; Harry Potter i "Biblia Szatana" La Veya; Harry Potter i "Księgi Bestii" Crowleya.

Inną publikacją łączącą Harrego Pottera z okultyzmem jest książka Roberta Tekieli "Harry Potter, metoda Silvy, tai czi" (wydana w serii: Popularna Encyklopedia New Age tom 3, Warszawa, Fronda, 2005). W doniesieniach prasowych można było znaleźć informację, że w Alamogordo w amerykańskim stanie Nowy Meksyk parafianie Kościoła Wspólnoty Chrystusowej z pastorem Jackiem Brock'em na czele spalili na stosie książki Joanne Rowling. W Polsce przed czytaniem książek o Harrym Potterze przestrzega egzorcysta ks. Aleksander Posacki i ks. dr Włodzimierz Cyran ze Wspólnoty Przymierza Rodzin "Mamre". Tak się składa, że znam osobiście ks. Włodka Cyrana, z którym w dawnych czasach chodziłem na język hebrajski. Pamiętam, że w pewnym momencie (po związaniu się z pewną grupą charyzmatyczną) zaczął on głosić bardzo radykalne poglądy, wszędzie dostrzegając przejawy działania demonów. Ponieważ pisałem właśnie pracę o Szatanie, która zrywała z dość tradycyjnym podejściem do tej postaci, Włodek był poważnie zaniepokojony, czy nie znajduję się pod wpływem złego ducha skoro nie piszę o nim bardzo negatywnie. Prawdopodobnie tym artykułem znów narażę się memu koledze, którego skądinąd bardzo cenię jako biblistę, ale moim zdaniem błędem jest demonizowanie książek o Harrym Potterze. Sam te książki czytam i czekam na kolejny tom. Moja odpowiedź, jako czytelnika przygód Harrego Pottera, będzie więc subiektywna.

Na stronie http://www.apologetyka.katolik.net.pl w dziale "Gorące polemiki" można znaleźć zbiór artykułów pod wspólnym tytułem: "Harry Potter" zagrożenie dla naszej wiary?". Są tam zarówno artykuły przeciwko "Harremu Potterowi", jak i polemizujące z poglądami jego przeciwników. W obronę Harrego Pottera zaangażował się na przykład ks. dr Jacek Dunin-Borkowski (wykładowca teologii dogmatycznej, który napisał bardzo interesujący doktorat o teologii C. S. Lewis'a). Pozwolę sobie na cytat z jego artykułu: "Magia jest traktowanym z przymrużeniem (...). Przykładów na żartobliwe traktowanie magii jest dowolna ilość - tytuły książek- podręczników (np.Potworna Księga Potworów, która? gryzie!), peron nr 9 i trzy czwarte z którego jedynie można się dostać do magicznej szkoły, kupowanie szat czarnoksięskich jak szkolnego mundurka, nieskuteczne zmienianie przez niedouczonego ucznia jeża w poduszkę do szpilek kurczącą się z przerażenia przed ukłuciem. Takie było moje pierwsze odczucie przy lekturze Harrego i zostało ono potwierdzone przez wypowiedź pani Rowling, stwierdzającej, że nie wierzy w czary i dlatego może się nimi bawić. Rola czarów w HP jest podobna do roli techniki w "Tytusie, Romku i A'Tomku" - nikt zdrowy na umyśle nie sądzi chyba, że Papcio Chmiel wmawia młodym czytelnikom, iż można łatwo przerobić wannę lub żelazko na pojazd latający, ani że czytelnicy (oglądacze?) w coś takiego wierzą".

Nie istnieje żadne oficjalne stanowisko Wartykanu, ale kwestia kościelnej oceny Harry'ego Pottera pojawiła się na jednej z konferencji prasowych w Watykanie przy okazji publikacji dokumentu na temat New Age. Ojciec Peter Fleetwood, który uczestniczył w pracach nad tym dokumentem (w którym New Age uznano za zjawisko antychrześcijańskie), powiedział dziennikarzom odnośnie książek o Harrym Potterze: "Nie sądzę, żeby ktokolwiek z nas dorastał bez wyimaginowanego świata wróżek, czarowników, aniołów i wiedźm. Nie są one czymś złym i nie są sztandarem ideologii antychrześcijańskiej. Pomagają dzieciom zrozumieć różnicę między dobrem a złem".

Warto jak sądzę przytoczyć również wypowiedź ks. Dariusza Madejczyka: "Czytelnik czy widz nie ma właściwie czasu, żeby rozmyślać o czarodziejstwie i magicznych praktykach, bo te stanowią tylko tło akcji i w praktyce są jakby częścią scenografii - konwencją wybraną przez autora. (...) W bajkowym świecie Harry`ego Pottera liczy się wierność i przyjaźń, odwaga i lojalność, miłość i ofiara- wartości, bez których żadna bajka nie miałaby sensu. (...) Nie musimy się bać Harry`ego Pottera. Nie musimy palić książek o nim. (...) Musimy jednak umieć o nim rozmawiać" (Przewodnik Katolicki 2002 nr 2 s. 38.). Myślę, że jest to bardzo cenna rada.

Rozmawiajmy z dziećmi o ich lekturach. Poznajmy treść książek, które tak poruszają dziecięcą wyobraźnię. Znów odwołam się do słów ks. Dunina- Borkowskiego: "Wiele książek i filmów może mieć złe oddziaływanie. Każde dzieło, szczególnie bardziej wyraziste, może być opacznie przyjęte. Trylogia Sienkiewicza mogłaby kogoś skłonić ku głupiej brawurze, albo opilstwu. Opowiadania o wyrzeczeniach świętych ascetów mogłyby doprowadzić do szkodzenia sobie na zdrowiu. Więcej: z fragmentów Dziejów Apostolskich niektórzy próbują wyciągać wnioski o dobroci komunizmu. Ale główny sens tamtych tekstów jest przecież inny. Podobnie jest tutaj. W poterowskich książkach znajdziemy opis przyjaźni, odwagi, poświęcenia, ale i ludzkich wad: zazdrości, naiwności, pychy. Czytając czasami można pęknąć ze śmiechu, ale i się przerazić. To są książki o ludziach, o życiu nastolatków zaplątanych w fascynującą rozgrywkę dobra ze złem. A czary? Czary to tylko bardzo specyficzna otoczka. Młodzi czarodzieje uczą się ich jako pewnej umiejętności. Nie są one współpracą ze złymi, czy innymi, duchami. Są wiedzą podobną do rzemiosła, do techniki. Kosztuje ona wiele wysiłku, czasem może być źle użyta, ale zazwyczaj jest używana dobrze. Chyba tylko jedną część tej wiedzy można by uznać za zbliżoną do New Age - kurs przepowiadania przyszłości. Tylko że akurat nauczycielka wróżbiarstwa jest śmieszna i w przekonaniu Harrego, jego przyjaciół oraz innych profesorów, uczy zupełnych bzdur. W ogóle czary nie są przez autorkę traktowane poważnie".

Zjawisko potteromanii może być niebezpieczne jeśli prowadziłoby do zainteresowania okultyzmem. Przebieranie się w stroje czarodziejów z miotłami, które budzi taki niepokój, to tylko dziecięce zabawy w bohaterów. Rodzice powinni jednak zwrócić uwagę, czy dzieci nie zaczynają wierzyć na serio w magię, interesować okultyzmem, albo psychotroniką. Dlatego warto z dziećmi rozmawiać. Czytanie książek o Harrym Poterze nie jest grzechem, grzechem jest natomiast praktykowanie magii i okultyzmu. Jak pisze ks. Dunin-Borkowski: "To prawda, że książki o Potterze mogą na kogoś oddziałać negatywnie. Nie znam jednak żadnej wyrazistej książki, czy filmu, które są zabezpieczone przed głupim odbiorcą. Przecież najgłupsze i najbardziej zbrodnicze sekty opierają się na Biblii! Czy z tego wynika, że Biblia jest "niebezpieczną książką"? Co do jednego tylko rodzaju książek można mieć pewność, że nie będą źle oddziaływać - do takich, które nie oddziałują w ogóle, bo są zupełnie bezbarwne. Dotyczy to także pewnego rodzaju kazań, których nikt nie słucha - z pewnością nie są one szkodliwe. Nie zamierzam twierdzić, że poterowa mania jest w pełni pozytywna, a książki z tego cyklu są arcydziełami literatury o czysto chrześcijańskiej wymowie. Zadaję sobie tylko jedno praktyczne pytanie - czy poradzić ojcu, lub babci kretyniejącego przy telewizji i grach komputerowych nastolatka podarowanie mu "Harrego"? I z całkowitym przekonaniem odpowiadam - TAK! Wolałbym, żeby ten młodzieniec czytał Lewisa, Gołubiewa, Tolkiena, Malewską, Chestertona, czy Kossak-Szczucką. Ale on od nich nie zacznie. Dam mu "Pottera" i pogadam z nim po zakończonej z wypiekami na twarzy lekturze, zwracając uwagę na to, co było tam najpiękniejsze. A następnie spróbuję wskazać mu piękno innych, lepszych książek. Z czasem może także tej Jedynej - Najlepszej".

Zapraszamy też do zapoznania się z innymi opiniami na temat ksiązek o Harrym Potterze



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050316145848725

No trackback comments for this entry.
Harry Potter - czy jego czytanie to grzech? | 24 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Harry Potter - czy jego czytanie to grzech?
teofil777 czw, 17 mar 2005, 12:26:09
Ale powiało wszędobylskim relatywizmem... Ostatnio mam wrażenie, że jeśli ktoś jest radykalny i nie relatywizuje wszystkiego wokół to jest jakby nie na czasie, nie na fali... Teraz modą jest relatywizowanie wszystkiego co się tylko da. Przypomina mi to piersze spotkanie z szatanem (wężem) w Biblii w Rodz 3:1: "Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?". Wygląda na to, że metoda ta jest stara jak świat: powolne delikatne rozmiękczanie umysłu i serca człowieka. Może i czytanie Harego Portiera :-) nie jest grzechem samo w sobie, ale może zaprowadzić wiele dzieci i młodzież na niebezpieczny grunt. Jezus mówił, żeby odciąć rękę, która gorszy (deprawuje, doprowadza do złego). Czy ręka jest zła sama w sobie? Myślę, że czasami lepiej jest odciąć coś aby nie pójść w złą stronę. Zwłaszcza, że czytelnikami HP są głównie dzieci i nastolatki. Nie traktujmy dzieci tylko jako "małych dorosłych", które są w stanie samodzielnie rozsądzać i prawidłowo oceniać dowolne treści. Co do książek dla dzieci: ulubioną książką mojego 4-letniego syna jest Biblia dla przedszkolaków. On sam przychodzi do mnie i prosi, żebym mu ją czytał. Jego ulubionym bohaterem jest Dawid, z którym często się utożsamia (oczywiście ja muszę grać rolę Goliata :-)). Osobiście cieszę się z tego bardzo i wolę, żeby czerpał z takich źródeł, bo mam 100% pewności, że zaowocuje to w przyszłości o wiele lepiej niż czytanie HP.

---
nextgeneration -> pokolenie dla Jezusa -> http://nextgeneration.republika.pl

 
Harry Potter - czy jego czytanie to grzech?
Stanley czw, 17 mar 2005, 13:16:21
"W Polsce przed czytaniem książek o Harrym Potterze przestrzega egzorcysta ks. Aleksander Posacki/.../"

Pomijając własne przekonanie, które mam w stosunku do książek o H.Potter, wolę przyjmować argumetny w omawianej sprawie, takich autorytetów jak x. A. Posacki (którego mam zaszczyt znać osobiście), niż Pańskich, Panie Romanie. Tym bardziej, że chyba do autorytetów w dziedzinie demonologii Pan raczej nie należy?

"Dam mu "Pottera" i pogadam z nim po zakończonej z wypiekami na twarzy lekturze, zwracając uwagę na to, co było tam najpiękniejsze. A następnie spróbuję wskazać mu piękno innych, lepszych książek. Z czasem może także tej Jedynej - Najlepszej".

Od magi do ewangeli? Najpierw truciznę a później lekarstwo? "Podziwiam" Pana wiarę w to, że pacjent "dożyje", aby przyjąć lekarstwo (a jeśli dożyje, że będzie chciał lekarstwo).

---

pozdrowionka
Stanley
 
Harry Potter - czy jego czytanie to grzech?
lukas2 pon, 2 sty 2006, 10:43:11
Polecam książkę Gabriele Kuby pt. "Harry Potter - dobry czy zły?"
 
Harry Potter - czy jego czytanie to grzech?
vege nie, 21 maj 2006, 15:14:40
"Czy Rowling jest czarownicą" ?! Czyżby powrót do średniowiecza? Oczywiście, sporządźcie listę ksiąg zakazanych i palcie na stosie! Dlaczego przeciwnicy Harry'ego wątpią w inteligencję czytelników? Czy gdyby Matka Teresa czytała Harry'ego Potter'a nie byłaby wzorem postępowania?

---
"a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata"

 
Harry Potter - czy jego czytanie to grzech?
mruk pon, 15 sty 2007, 13:23:55
nie wiem jak inni czytelnicy, ale nie lubię kiedy na zadane pytanie odpowiadający zamiast udzielić jasnej odpowiedzi pisze niby w związu ale w zasadzie obok tematu.

pytanie brzmiało: czy czytanie HP jest grzechem?
autor niestety nie udzielił jasnej odpowiedzi, wybierając raczej polemikę z ogólnymi opiniamy odradzającymi tę lekturę.

druga sprawa - jeśli chodzi o ksiażke xCyrana, na którą powołała się autorka pytania - dlaczego panie Romanie zamiast stosunkować się do niej i ewentualnej tam zawartej argumentacji wolał pan przytoczyć prywatne zaszłości z owym księdzem? takie argumentowanie ad personam i to nawet nie tyle zastrzeżenia co do kompetencji naukowych xCyrana czy jako biblisty, czy jako demonologa czy jako egozrcysty, ale jakieś tam "bo mi prywatnie nacisnął na odcisk to go teraz spróbuję ośmieszyć". takie postępowanie jest nie tylko niekompetentne czy nierozumne, ale i niechrześcijańskie - raz z racji nie darowanej urazy, dwa z racji próby ośmieszenia i być może przez to zniesławienia (nie mówie tu tylko o pana intencji ale też, a może wręcz przede wszystkim o odbiorze czytelników - udziela pan odpowiedzi jako portalowy i KULowski ekspert, więc wypadałoby ważyć słowa i brać również za nie odpowiedzialność, a nie tłumaczyć się jak to miało miejsce w innej pana odpowiedzi "ja tylko cytowałem" - owszem, ale to pan wybrał cytat z którym się pan zgadza), trzy z racji niesprawiedliwości jaką jest ocena autora a nie argumentacji, co było przede wszystkim pana zadaniem, po którą to książkę jak miemam pan nawet nie sięgnął, gdyż nie ustosunkował się pan do niej ani słowem. inaczej wiedziałby pan, iż pytanie o HP w książeczce o modlitwie wstawienniczej xCyrana nie jest częścią rachunku sumienia, ale ankiety odnoszącej się do zagrożeń duchowych i zniewoleń duchowych. wówczas mógłby pan sprostować zadającą pytanie, że problem należy rozważyć zarównow w kategorii grzechu jak i zagrożenia duchowego mogącego powodować zniewolenie duchowe, a następnie rzeczowo się ustosunkować.

a teraz ad meritum mam kilka pytań:
1. dlaczego tak lekko przechodzi pan, panie Romanie, nad opiniami jednymi z lepszych w świecie egzorcystów nie próbując nawet z nimi polemizować? w końcu są oni nie tylko teoretykami zagadnień zagrożeń duchowych, jakim pan jest, ale przede wszystkim praktykami. dlaczego bardziej polegać na przypuszczeniach teoretycznych niż na sprawdzonej praktyce?
2. dlaczego nie przytacza pan żadnej opinni praktyka egzorcysty, który by jednoznacznie uważał potteryzm za rzecz przeciętną nie stanowiącą większego zagrożenia duchowego? czyżby jednak praktyka ostrzegała nas dość jednoznacznie przed tego typu lekturą?
3. dlaczego przytaczając nieoficjalne zdanie watykanu przypomina nam pan jedyne prywatna opinię rzecznika prasowego, a pomija (także prywatną) opinię ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, a obecnego papieża Józefa Ratzingera? czyżby rzecznik prasowy był większym specjalistą niż Ratzinger?
4. czy czytał pan w prasie wypowiedzi autorki HP, iż od pewnego czasu, jak się sama wyraziła, ma obsesję na punkcie uśmiercenia głownego bohatera, a tym samym zło by zwycieżyło? skoro HP ma taki wpływ na samą autorkę, która jak pan to określił "bawi się światem magii" i nie traktuje go poważnie, to co dopiero na czytelników?

z wyrazami szacunku
mruk

 
Harry Potter - czy jego czytanie to grzech?
Kasiula18 wto, 24 lip 2007, 19:34:19

Drogi Gosciu! Prawde mowiac Twoje pytanie skloniklo mnie po raz pierwszy do zajecia otwartego stanowiska w sprawie Harryego Pottera:) Pan Grzegorz sprytnie ominał Twoje, kłopotliwe jak mysle pytanie, podwazajac dyskretnie autorytet duzo bardziej doswiadczonych od Niego demonologow i egzorcystow, w tym ks. Cyrana, ktorego znam osobiscie i uwazam, ze Jego ogromna wiedza i zglebianie kazdego zagadnienia z ogromna starannoscia powina budzic podziw, a nie drwine. Wyglaszane przez Niego poglady moze i sa radykalne, ale maja swoje uzasadnienia! MIalam okazje sluchac jednego Jego z kazan dotykajacych tego wlasnie problemu - popularnosci i wplywu Harryego Pottera na wspolczesna mlodziez.

Co do zadanego pytania: Drogi Gosciu! Ksiazki HArrego Pottera sa niebezpieczne dla duszy. Sama sie niestety o tym przekonalam. Kiedys tez czytalam je wielokrotnie. W Czestochowie na Mszach uzdrowieniawych uswiadomiono mi, jak duzy wplyw mialy te ksiazki na rozwoj mojej duchowosci. Modlitwa o uzdrowienie (uwolnienie) udowodniła mi, ze czytanie tych ksizek jest bledem, czasami przykrym w skutkach, a czytanie ich swiadomie (jezeli sluchasz opinii innych ludzi i ignorujesz je), jest, jak przypuszczam grzechem, gdyz zaglebiasz sie w sfery nieprzyjazne Bogu SWIADOMIE, DOBROWOLNIE i... W WAZNEJ SPRAWIE - sprawie duchowej.

ps. Tytul tej ksiazki naprawde nie bez powodu znajduje sie w tej ksiazeczce, a ks. Cyran, jej autor, jest mądrym i doswiadczonym czlowiekiem, a nie ekscentrycznym maniakiem;] osobiscie widzialam, jak wypedzał demony. Pozdrawiam... i mam nadzieje, ze moze kiedys sie spotkamy... :)

  

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,646 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń