Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Kulą w płot

Kolejny raz w Gazecie Wyborczej mamy do czynienia z artykułem p. Magdaleny Kuli dotyczącym Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi. Mimo, że współautorem artykułu jest p. Jarosław Sidorowicz tekst nie traci nic ze stylu i "obiektywizmu" właściwego dla autorki. Pozwolę sobię omówić w skrócie wybrane fragmenty tego artykułu.

Po krótkim "finansowym" wstępie autorzy artykułu Między Bogiem a księgowym. Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi wyjaśniają czytelnikom czym jest owo straszliwe Stowarzyszenie. I tak możemy przeczytać: "Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi nie kryje inspiracji ultrakatolicką międzynarodową organizacją TFP (Tradition, Family and Property, czyli Tradycja, Rodzina i Własność), która głosi wojnę z rewolucją cywilizacyjną, ostro zwalcza lewicowe wpływy w Kościele, a homoseksualizm uznaje za groźną dewiację." Potworność - nie kryją się ani z katolicyzmem ani z tym, że poważnie traktują nauczanie Kościoła katolickiego w sprawie homoseksualizmu.

Ale to dopiero początek "zbrodniczej" działalności SKCh. Namawiają do finansowego wsparcia ich inicjatyw! Gazeta Wyborcza jest oczywiście za darmo a żadne inne fundacje, stowarzyszenia czy organizacje nigdy nie przyjmują jakichkolwiek środków finansowych. Żyją i działają z tego co im Dziadek Mróz (żeby nie obrażać świeckich uczuć św. Mikołajem) przyniesie w zimie.

Dalej p. Kula pisze jak to pieniądze miast na propagowanie chrześcijańskich wartości idą np. na wykup "antyeuropejskich" (sic!) ogłoszeń. A nie np. antyunijnych - różnica jednego słowa a jakże inne brzmienie! Dalej autorzy artykułu krótko opisują ile wiadomo (nie ile im wiadomo tylko ile "ogólnie" wiadomo) o poszczególnych członkach Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi. Ciekawe - ja wiem więcej mimo, że członków SKCh widziałem tylko kilka razy w życiu i nigdy nie szperałem w ich aktach. Dalej jest opis kamienicy w której znajduje się siedziba Stowarzyszenia - w odróżnieniu od p. Kuli mnie jej przepych jakoś ani nie zachwycił ani nie zadziwił. Tabliczki nie pamietam. W porównaniu z jakimkolwiek budynkiem GW wygląda bardzo mizernie (mimo, że w SKCh "datki są mile widziane" jak donosi GW gdy Gazeta jak wnoszę z kilku artykułów p. Kuli jest za darmo i nie pobiera zapewne opłat za reklamy - inaczej nie potępiałaby tak działalności Stowarzyszenia). Może żeby zobaczyć wszystko potrzeba specjalnych okularów. Autorzy podejmują próbę "rozmowy", ale oto niespodzianka: "Otwiera nam około
trzydziestoletni mężczyzna z charakterystyczną zaczesaną na bok grzywką.

- Dzień dobry, chcielibyśmy porozmawiać o działalności Stowarzyszenia...

- "Gazecie" nie udzielamy żadnych informacji - rzuca krótko. Na pytanie, czy
mają coś do ukrycia, słyszymy tylko trzaśnięcie drzwiami."

Bardzo dziwne - nie chcieć współpracować z tak obiektywnymi reporterami pracującymi dla tak nieskazitelnej gazety. I tak dalej. Niektóre odgrzewane, niektóre nowe, ale bez zmian w zasadzie.

Ja akurat "wyspecjalizowałem się" w sprawach związanych z działalnością Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im Ks. Piotra Skargi, ale ciekawi mnie ile stowarzyszeń a nawet związków wyznaniowych w Polsce jest opisywanych w taki sposób. Sam znam kilka przypadków (nie tylko z dziedziny religijnej).



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050316212227773

No trackback comments for this entry.
Kulą w płot | 8 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Kulą w płot
mateno czw, 17 mar 2005, 09:36:44
Zachęcony komentarzem Jakuba przeczytałem inkryminowany artykuł. I co widzę? Komentarz jest równie "obiektywny" jak tekst w GW, tylko w drugą stronę. Rozumiem że autorowi komentarza chodziło o przywrócenie równowagi, ja jednak wolałbym prawdę od równowagi.

Spróbuję wypunktować moje widzenie obydwu tektstów (w dalszym tekście "artykuł" oznacza tekst w GW, "komentarz" - tekst Jakuba w kosciol.pl)

1. Artykuł wskazuje na związek między Stowarzyszeniem im. Piotra Skargi a organizacją TFP, która "głosi wojnę". Skoro taki związek istnieje (komentarz Jakuba temu nie zaprzecza), to zdanie to ma wartość informacyjną. TFP jest radykalną organizacją, a zdanie z artykułu, choć nacechowane emocjonalnie, nie mówi nieprawdy.

2. Artykuł nie czyni zarzutu ze zbierania pieniędzy, tylko z manipulacji czynionych podczas zbiórek. Komentarz nie odnosi się do tego zarzutu, który jest podstawą artykułu. Rzeczywiście, porównywanie zachęty do wpłacania pieniędzy do negatywnie kojarzonego "łańcuszka św. Antoniego" jest manipulacją autorów artykułu. Prawdą jest natomiast, że działalność Stowarzyszenia jest antyunijna, a niewiele na ten temat wynika z ulotek zachęcających do wsparcia jego działalności (w ulotce, którą kiedyś znalazłem w swojej skrzynce pocztowej nie ma ani słowa o Unii Europejskiej). Oznacza to wprowadzanie w błąd potencjalnych ofiarodawców.
Również Jakub dopuścił się podobnej manipulacji jak p. Kula. Napisał "w odróżnieniu od p. Kuli mnie jej [kamienicy] przepych jakoś ani nie zachwycił ani nie zadziwił". Tymczasem w artykule pisze jedynie, że kamienica jest "dobrze utrzymana", zaś podpis pod zdjęciem głosi "Siedziba stowarzyszenia mieści się w niepozornej kamienicy przy ulicy Józefitów". Nie ma słowa o przepychu.

3. Odmowa rozmowy z prasą świadczy albo o nienawiści do pewnych środowisk, albo o tym, że ma się coś do ukrycia. Niezaleznie od motywacji zatrzaskującego drzwi jest to niechrzescijańska postawa braku otwartości do dialogu z drugim człowiekiem (szacunek to jedna z podstawowych form miłości bliźniego - a tu go zabrakło). Dodatkowo dziennikarz niechętny swojemu niedoszłemu rozmówcy zawsze starannie taki fakt wykorzysta.

4. Brak jawności finansowej prowadzi do podejrzeń o sprzeniewierzanie środków lub przeznaczaniu ich na cele niezgodne z intencjami wpłacających. W przypadku Stowarzyszenia ta druga sytuacja jest - jak wynika z artykułu - całkiem prawdopodobna. Jawność finansów fundacji (ujawnienie być może z pomocą mediów mniej zaangażowanych niż GW albo z drugiej strony "Nasz Dziennik") uwiarygodniła by ją w oczach ludzi wierzących, ale odległych od klimatów Radia Maryja. Uwiarygodniła - albo skompromitowała...

5. Fakt, że hierarchia Kościoła odcina się od Stowarzyszenia powinien dać katolikowi do myślenia.


Podsumowanie: zgadzam się z Jakubem, że artykuł napisany jest w sposób napastliwy i zdradzający niechęć autorów do działalności Stowarzyszenia. Poglądy wydawców GW są jednak znane, więc ten rodzaj pisartwa w odniesieniu do ludzi zwalczających homoseksualizm i Unię Eropejską nie powinien nikogo dziwić ani zaskakiwać. Można zadac sobie pytanie, czy tego typu artykuły w ogóle warto komentować? Czy w taki razie kolejnym etapem będzie komentowanie pism "Nie" i "Fakty i Mity"??
Odpowiedź brzmi: nie. Jest bowiem różnica między "Nie" a GW. GW uprawia dziennikarstwo - nacechowane ideologicznie i nie zawsze rzetelne, ale jednak dziennikarstwo. Omawiany artykuł zawiera fakty nie przynoszące chluby Stowarzyszeniu, w dodatku z tych faktów zbudowano zarzuty i oparto na nich cały tekst. Nie ma podstaw do uważania, że mamy do czynienia z pomówieniami.

W rzetelnym komentarzu nie sposób się do takich zarzutów nie odnieść, jednak tekst Jakuba nawet o nich nie wspomina. Mamy za to odniesienie do fragmentów mało istotnych dla istoty rzeczy (powiązania z zachodnią organizacją ultrakatolicką), a nawet nieistniejących (rzekomy przepych kamienicy)

Redakcja serwisu, zamieszczając taki tekst, zgodziła się zwalczać złe dziennikarstwo równie złym dziennikarstwem. Szkoda, gdyż wyrządza w ten sposób szkodę portalowi kosciol.pl.

pozdrawiam
Mateusz
 
Kulą w płot
Joel czw, 17 mar 2005, 12:33:05

Szanowny Panie Skoczylas,

nie jest Pan równiez dla mnie wiarygodna osoba.Poprzednio wrzucil Pan artykul na tym portalu o Pana nieszczesnym stowarzyszeniu o "opluwaniu" go prze GW....ja zamiescilem komentarz pod nim.Nawet nie raczyl Pan odpisac.Robi Pan szum i znika.

milego dnia,Joel

 

---
Joel

 
Kulą w płot
gaetta czw, 17 mar 2005, 22:29:25

Gazeta Wyborcza to wzorcowy przykład nierzetelnego dziennikarstwa, miesza informacje (czy jak kto chce fakty), komentarze i domysły.

Artykuł o Stowarzyszeniu jest jedną wielką manipulacją. Analizujmy zdanie po zdaniu:

1. Deklarują, że są organizacją non profit.
Nie deklarują, tylko SĄ, gdyby nie byli zainteresowałby się nimi Urząd Skarbowy.

2. Stać ich jednak na jedną z najdroższych w Krakowie kancelarii prawniczych.
Czy dziennikarze Gazety widzieli rachunki? Nie. Kancelaria, nawet, jeśli z jej usług korzystają (brak przykładu to dowodzącego) mogła dać ogromny rabat, mogła w ogóle obsłużyć Stowarzyszenie za darmo, bo np. jest jej sympatykiem...SPEKULACJE

3. Wiernych zasypują płomiennymi listami z prośbami o datki, podpierając się przy tym wizerunkiem Matki Boskiej.
Wiernych, jakich wiernych? Wszystkich w Polsce, wiernych Kościoła Czwartego Tysiaclecia? Czy jakichś innych? Których? Epitet "płomienny" to też żaden fakt niestety.

4. I pieniądze płyną szerokim strumieniem, zwłaszcza od ludzi starszych.- Przyznają dalej, że żadnego wglądu w finanse Stowarzyszenia nie mieli, więc skąd aż tak szczegółowa wiedza na temat wysokości datków i jeszcze tożsamości ofiarodawców? Żadne fakty. Same domysły.

5. Na co idą? Tego staruszkom nikt nie mówi. OWSZEM MÓWI - prezes wyjaśnia to w liście, o którym mowa dalej.

6. Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi nie kryje inspiracji ultrakatolicką międzynarodową organizacją TFP (Tradition, Family and Property, czyli Tradycja, Rodzina i Własność), która głosi wojnę z rewolucją cywilizacyjną, ostro zwalcza lewicowe wpływy w Kościele, a homoseksualizm uznaje za groźną dewiację.
Może inspiracja Stowarzyszenia TFP jest faktem, ale ultrakatolickość tej ostatniej już nie. To komentarz. Tak samo jak ocena, że ktoś coś OSTRO zwalcza. Głosić wojny z rewolucją cywilizacyjną w ogóle się nie da, wojnę można, co najwyżej, czemuś/komuś wypowiedzieć albo z kimś toczyć. A GW dysponuje dokumentem TFP pod tytułem "wypowiedzenie wojny rewolucji cywilizacyjnej"?  A może TFP tylko polemizuje albo dyskutuje albo broni się przed rewolucją? GDZIE TU FAKTY?


7. Dla stowarzyszenia to jednak pretekst do czerpania gigantycznych datków od wiernych. SKCh - niemal jak w przypadku Łańcuszka św. Antoniego - sugeruje im, by do finansowego wspierania akcji namawiali swoich krewnych i znajomych.
TO, czyli CO? Co jest pretekstem? Skąd wiadomo, że datki są gigantyczne? Kim są wierni? NIEMAL? Ja jestem niemal tak piękna jak Lolobrigida - tylko 10 cm mniej i 30 kg więcej...

8.W całym kraju do punktów Dominikańskiego Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych zgłaszają się starsi ludzie listownie namawiani do wpłacania datków.
 Ilu starszych ludzi się zgłosiło w danej sprawie? Nie wiadomo. Dwóch? trzech? Ale się zgłaszają - tłumnie w całym kraju. Tyle, że ośrodków dominikańskich w Polsce jest raptem sześć. To oczywiście wszystko nie jest pomówienie, to tylko drobna sugestia, że Stowarzyszenie jest sektą, a w najlepszym razie nowym ruchem religijnym...

 9. Niektórzy czuje się teraz oszukanych, bo pieniądze, zamiast na walkę o chrześcijańskie wartości, poszły na przykład na wykupienie antyeuropejskich ogłoszeń.
 O, to jest majstersztyk! Miało być WIELU (widać po niedoróbce gramatycznej), ale zostało zmienione na niektórzy. Którzy? Ano NIEKTÓRZY. Fakty wyzierają z każdego kąta...

10. - Płaciłam, bo myślałam, że to na Kościół - żali się ze łzami w oczach staruszka, którą do dominikańskiego centrum przyprowadziła wnuczka, gdy okazało się, że babcia, zamiast kupić leki, przesyła skromne środki Stowarzyszeniu.
Jeśli to mają być fakty - to może warto podać, jakich leków nie kupiła, ile wpłaciła? Skromne środki - a parę zdań wyżej jest o gigantycznych kwotach? A może by warto tak babci nazwisko albo chociaż dzielnej wnuczki?! JAKIEŚ FAKTY? HALO, HALO...POSZUKIWANE!

11. Wśród krakowskich polityków związanych z prawicą mówi się o finansowych powiązaniach Stowarzyszenia z Ligą Polskich Rodzin i Młodzieżą Wszechpolską. Nikt jednak nie chce tego oficjalnie potwierdzić. MÓWI SIĘ, OFICJALNIE NIKT NIE CHCE POTWIERDZIĆ... KTO MÓWI? politycy ZWIĄZANI z prawicą - za lewą czy prawą nogę?

12. Krakowski Kościół dwukrotnie odciął się od działalności Stowarzyszenia, nazywając je prywatną inicjatywą.  Krakowski Kościół - och, czy to nie aby sekta? Wszak z dużej litery pisze się tylko nazwy instytucji.

13. Krytycy SKCh określani są mianem "wroga Maryi" i narażają się na sądowy proces.
Czyżby Sądy rozpatrywały dziś pozwy pt. "Jest wrogiem Maryi, proszę o skazanie tego padalca?" JAKIEŚ KONKRETY? NAZWISKA, ZA CO TE POZWY? WYROKI SĄDOWE? 

Młodzi radykalni

14. Stowarzyszenie im. ks. Piotra Skargi założyło w 1999 roku trzynaście osób, w większości młodych ludzi.
 OKEJ MAMY PIERWSZY FAKT, w czternastym zdaniu! - 13 LUDZI TO założyło. - TO tak panem wstrząsnęło, p. Mateuszu??

15. Niewiele o nich wiadomo.
 NIC NIE WIEMY, ALE PISZEMY. PUNCIK DLA GW ZA SZCZEROŚĆ!

 16. - Kojarzę tylko Sławomira Skibę [wiceprezes], który zawsze był niezwykle pryncypialny w swoich poglądach. Na zewnątrz spokojny i wyważony, prezentował jednak bardzo radykalne poglądy religijne. To monarchista, podobnie jak inni z tego Stowarzyszenia - ocenia znany w Krakowie prawicowy polityk.
 POLITYK O NIEZNANYM NAZWISKU OCENIA. ANONIMOWA OCENA TO NIE FAKT. ZERO PUNKTÓW.

17. Są młodzi, ultrakatoliccy, czyli po prostu porządni ludzie - dorzuca inny, zbliżony do LPR. ANONIMOWE OCENY CD...

18. O prezesie Stowarzyszenia Sławomirze Olejniczaku wiadomo tylko, że ma 36 lat i jest absolwentem filozofii. JAK WYŻEJ, NIE WIEMY, ALE PISZEMY - NO I DWA WSTRZĄSAJĄCE FAKTY - WIEK I WYKSZTAŁCENIE PREZESA! ACH CÓŻ ZA WSPANIAŁE DZIENNIKARSTWO śLEDCZE...

19. W życiu publicznym zaistniał dzięki aktywności Stowarzyszenia. - FAKT? MOŻE ZRÓBMY BADANIE OPINII SPOŁECZNEJ - ILE OSÓB SŁYSZAŁO O SŁAWOMIRZE OLEJNICZAKU?

20. Kilku jego działaczy, m.in. Sławomir Skiba, Piotr Döerre, Arkadiusz Stelmach, poznało się podczas spotkań Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. NO NIECH BĘDZIE - UZNAMY TO ZA FAKT.

21.Skiba kiedyś był dziennikarzem "Naszego Dziennika". Podobnie Döerre, dzisiaj krakowski radny LPR. TO NIBY FAKT, ALE słówko "kiedyś" utrudnia weryfikację jego prawdziwości...

22. Liga nie kryje, że sympatyzuje ze Stowarzyszeniem. Także lokalna Młodzież Wszechpolska. - Nie podpisywaliśmy żadnego aktu o współpracy. Po prostu myślimy podobnie. W wielu sytuacjach zdecydowaliśmy się już na wspólne wystąpienia, tak będziemy robić i w przyszłości - mówi "Gazecie" Maciej Twaróg, rzecznik krakowskiej LPR i honorowy prezes wszechpolaków.
NO JEST FAKT, HURRA!

23. Nie potwierdza, że LPR czy MW korzysta z finansowej pomocy Stowarzyszenia. CO TO ZA INFORMACJA? JA NIE POTWIERDZAM, ŻE LUBIĘ POMIDORY. FAKTEM JEST, ŻE LUBIĘ CZY ŻE NIE LUBIĘ?

24. Stowarzyszenie jest nieufne wobec mediów.
 A NASZEMU DZIENNIKOWI DAŁO WYWIAD :) TO JAK? Jest nieufne co najwyżej wobec GW, ale to też tylko ocena, zwłaszcza, że P. Kucharski nie mówi: "jesteśmy nieufni.... Mówi:

25. - Nie wypowiadamy się dla "Gazety Wyborczej".
26.  Do widzenia - asystent prezesa Piotr Kucharski odkłada słuchawkę.
NIELEGALNIE ZAINSTALOWANA KAMERA? MOŻE NIE ODKŁADA, TYLKO NACISKA WIDEŁKI... MOŻE OD RAZU DAJE KOLEDZE DO RĘKI... TYLKO DOMNIEMANIE, NAWET W TAK BŁAHEJ SPRAWIE TRUDNO O FAKTY.

27. Odwiedziliśmy siedzibę Stowarzyszenia. FAKT, FAKT... PROSZĘ PAŃSTWA FAKT! Choć do środka nie weszli, bo drzwi się przecież zatrzasnęły! Może więc jednak nie fakt :(
28. Dobrze utrzymana kamienica w centrum Krakowa, OPINIA - WG P. JAKUBA ZALEDWIE PRZECIĘTNIE
 wynajęte kilkupokojowe mieszkanie. MOŻE I FAKT, ALE RZETELNIE BYŁOBY NAPISAĆ ILE M. KW SOBIE LICZY, JA MIESZKAŁAM W KILKUPOKOJOWYM MIESZKANIU - 48 M.KW, NA WAKACJACH WYNAJMOWAŁAM JEDNOPOKOJOWE - 120 M.KW.
29. Sam czynsz to około 1800 zł miesięcznie. ROZUMIEM, ŻE TO FAKT, GW  WIDZIAŁA UMOWĘ NAJMU??
30. Na drzwiach złota tabliczka z nazwą. NIE DA SIĘ UKRYĆ FAKT. TABLICZKA BYŁA ZŁOTA (KOLORU ZŁOTEGO, CZY ZE ZŁOTA?), NA DRZWIACH I Z NAZWĄ. CZYJĄ? JUŻ NIE WIADOMO. ZALICZAMY.
31. Otwiera nam około trzydziestoletni mężczyzna z charakterystyczną zaczesaną na bok grzywką. CZY TO NA PEWNO BYŁ MĘŻCZYZNA? MOŻE TYLKO MŁODO WYGLĄDAŁ? CO CHARAKTERYZOWAŁO GRZYWKĘ? MOŻE NIE BYŁA ZACZESANA TYLKO NATURALNIE SIĘ NA BOK UKŁADAŁA? NA KTÓRY BOK? CZY ABY NIE PRAWY? TO BYŁBY DOPIERO BARDZO ZNACZĄCY FAKT!

32.- Dzień dobry, chcielibyśmy porozmawiać o działalności Stowarzyszenia...

- "Gazecie" nie udzielamy żadnych informacji - rzuca krótko.
 JAK DLA MNIE DŁUGO, WYSTARCZYŁOBY:"ŻEGNAM"

 33. Na pytanie, czy mają coś do ukrycia, słyszymy tylko trzaśnięcie drzwiami. TRZAŚNIĘCIE CZY ODGŁOS ZAMYKANYCH DRZWI? CO JEST FAKTEM?

Datki mile widziane

34. Zdaniem Dominikańskiego Centrum wspierający akcję Stowarzyszenia starsi ludzie padają ofiarą psychomanipulacji. OPINIA CZY FAKT?

35. Ojciec Tadeusz Franc, dominikanin z Wrocławia: - Listy od Stowarzyszenia napisane są sugestywnym, nacechowanym emocjonalnie, wręcz manipulacyjnym językiem. Uderzają w pobudki patriotyczno-religijne, odwołują się też do niemal intymnej więzi z Matką Boską. Starsi ludzie, dla których religia i ojczyzna to wartości najwyższe, po ich przeczytaniu są ogromnie poruszeni. Datki wysyłane na rzecz Stowarzyszenia pozwalają wyciszyć te emocje. Wszystkim mówimy, że to marketingowe oszustwo. KTO TO SĄ WSZYSCY? SUGESTYWNA I NACECHOWANA EMOCJONALNIE JEST BIBLIA...W PATRIOTYCZNE POBUDKI UDERZAŁ SIENKIEWICZ I CO? MARKETINGOWE OSZUSTWO? WYŁĄCZNIE OPINIE.

36. Do kartki z wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej dołączono na przykład list, z którego dowiadujemy się, że "trwa wielka walka dobra ze złem", "szatan pracuje nad przeciągnięciem dzieci na swoja stronę i nad zawładnięciem ich duszami", a "jeżeli nie będziemy wierni Przymierzu z Maryją, nasza Ojczyzna będzie narażona na ryzyko upadku w przepaść zniewolenia przez niemoralność, narkotyki, telewizję, korupcję".
 No dobrze, FAKT, piszą tak. I CO Z TEGO WYNIKA? WIERNOŚĆ MARYI NIE POPŁACA - TO SUGERUJE GAZETA WYBORCZA? NIE WOLNO JUŻ WIERZYĆ W SZATANA? NIE WOLNO SIĘ PRZED NIM BRONIĆ?

37. Pod listem osobiście składa podpis prezes Olejniczak. Dziennikarze GW składają podpisy nieosobiście?

38. I zapewnia, że tylko włączenie się - przede wszystkim finansowe - w akcję Stowarzyszenia może zapobiec katastrofie. "Będąc przekonany o zrozumieniu z Pana strony i współpracy w realizacji tego dzieła, proszę Matkę Bożą, aby obdarzyła Pana i całą rodzinę szczególnymi łaskami za wsparcie naszej pracy. Szczerze oddany w Jezusie i Maryi - Sławomir Olejniczak. PS. Proszę wesprzeć rozpowszechnianie tego biuletynu w całej naszej Ojczyźnie, przesyłając, o ile to możliwe, swój datek w kwocie 50 zł, 30 zł lub chociażby 20 zł. Bóg zapłać!" - tak kończy się list, który otrzymał jeden z mieszkańców Krakowa. 

 PCK ZATYKA ZA BRAMĘ ULOTKI O ZBIÓRCE ODZIEŻY, RÓŻNI ZBIERACZE ZBIERAJĄ NA ULICACH NA WYKUP KARPIA, WYKUP KONIA, CHORE DZIECI... I CO? Wszystko marketingowe oszustwo?

39. Wysyłkowa sprzedaż książek to też sposób na zdobywanie cennych danych osobowych, które są wykorzystywane, by zamawiających książki bombardować później listami z prośbami o datki. WYCHODZI TAKA STARUSZKA ZA PRÓG - A TU BOMBARDOWANIE... WŁĄCZAM JA TELEWIZOR A TU OWSIAK WE MNIE ATOMÓWKĄ!

40. Akcją wysyłania książek zainteresował się generalny inspektor ochrony danych osobowych. Okazało się bowiem, że Fundacja realizację zamówienia uzależniała od zgody na wykorzystywanie danych zamawiającego książkę oraz "udostępnianie ich podmiotom prowadzącym podobną działalność". Generalny inspektor uznał, że jest to niezgodne z ustawą. CO jest niezgodne z ustawą? TO, czyli CO? Uzależnianie realizacji zamówienia od zgody na wykorzystywanie danych zamawiającego czy dopiero ich udostępnianie innym?

Nie mam siły dziś tego analizować dalej, ale jest to samo: NIC NIE WIEMY ALE PISZEMY! STOWARZYSZENIU DZIŚ DOKOPIEMY. CZYTELNIKA ZMANIPULUJEMY!

 

---
Anna

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,645 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń