Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Watykan: "Kod Leonarda da Vinci" to kłamstwa

Po dwóch latach milczenia Watykan postanowił wypowiedzieć się na temat światowego bestselleru wydawniczego - powieści "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna. - "To haniebne kłamstwa" - powiedział we wtorek kardynał Tarcisio Bertone, który wymieniany jest przez media jako jeden z następców schorowanego Jana Pawła II.

- Książka ma na celu oczernianie Kościoła Katolickiego - powiedział Bertone mediolańskiej gazecie Il Giornale. - Wielu ludzi czytających tę powieść wierzy w te bajeczki i bierze kłamstwa za prawdę. To manipulacja.

O jakie manipulacje chodzi? - Bohaterowie książki Browna odsłaniają spisek uknuty u zarania chrześcijaństwa przez grupę ludzi chcących zataić prawdziwą historię życia Jezusa. Chrystus miał być jakoby mężem Marii Magdaleny i miał dzieci. Watykan ma być spadkobiercą twórców wielkiego kłamstwa.

- Pytam, co by było, gdyby ktoś napisał powieść zakłamującą historię Islamu, szkalującą buddyzm lub też rozpowszechniającą kłamstwa o Szoa? - pyta retorycznie kardynał. Tarcisio Bertone ostro skrytykował katolickie księgarnie, które dla zysku sprzedają sensacyjną powieść Browna.

www.ksiazka.epf.pl


Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050317101232609

No trackback comments for this entry.
Watykan: "Kod Leonarda da Vinci" to kłamstwa | 20 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Watykan: "Kod Leonarda da Vinci" to kłamstwa
StefanDetko czw, 17 mar 2005, 15:08:54

Osobiście bardzo dziwię się całemu zamieszaniu wokół tej książki. Kod Leonarda czytałem już dość dawno, zaraz jak książkę tą przyniosła mi podekscytowana siostra cioteczna.

Moja "recenzja" zamyka się jednym słowem - knot.

Jest to książka napisana dla tak zwanej "szerokiej publiczności" - i jak widać po efektach sprzedaży jej autor trafił finansowo ze swym zamysłem w przysłowiową "dziesiątkę".

Akcja jest naciągana, konstrukcja przejrzysta - prawie od razu wiadomo kto jest "czarnym charakterem" i jak się skończy.

Na tym tle, sensacje jakie niby skrywa, to odgrzewana historyjka, wałkowana już od lat 80-tych przez BBC i inne wydawnictwa książkowe - w tle z tajemniczym "Prieure de Sion" i masakrą katarów w Langwedocji.

Wszystkim wierzącym w owe sensacje przypominam, że my, Katolicy wierzymy w wersję zdarzeń przedstawioną w czterech Ewangeliach - a historie zawarte w apokryfach zostały przez Ojców Kościoła w całości odrzucone.

Zaś osoby, czerpiące "wiedzę" o religii z książki Dona Browna są same sobie winnymi ofiarami własnej naiwności, za którą jeszcze musiały około 50 złotych zapłacić.

No cóż, owieczki są po to aby je strzyc :-)

 
  • Watykan: gosc pią, 8 kwi 2005, 15:25:50
Watykan: "Kod Leonarda da Vinci" to kłamstwa
milka czw, 17 mar 2005, 17:48:50
dlaczego ktos komus zabraniia czytania tego czy tamtego? owieczki tez maja na karku swoje glowki. nie lubie cenzury - nie lubie kontroli. jak tlum jest zachwycony ksiazka to swiadczy o jego niewiedzy i naiwnosci. z reszta to jest fikcyjna opowiesc i wcale nie musi byc oparta na prawdziwych danych i faktach. dla mnie jak cos jest zabronione to tymbardziej szzukam to cos, zabraniajac popelniaja blad to teraz jeszcze bardziej beda czytac i nawet ufac tej ksiazce skoro sam watykan pofatygowal sie.
 
Watykan: "Kod Leonarda da Vinci" to kłamstwa
mateuszwroc czw, 17 mar 2005, 22:40:12

Czytałem książkę i uważam, że autor wplecił te wątki po to, aby zbić kasę. Bohaterowie, pomimo tego, że są niby specjalistami w dziedzinie szyfrologii "domyślali" się o co chodziło później niż ja (na prawdę wcześniej odgadywałem o co chodzi, a niby wnuczka Sauniere'a to się w Wielkiej Brytanii uczyła). Po prostu Brown chciał zarobić i trafił na dobry grunt. W modzie jest lżeć i kłamać na temat Kościoła.

---
"Albowiem nie ma potęgi ponad Kościół. Kościół nadzieją twoją, Kościół zbawieniem twoim, Kościół ucieczką twoją..." (św.Jan Chryzostom)

 
???
Luśka sob, 19 mar 2005, 01:32:45

Właśnie z godzinę temu skończyłam czytać tę książkę, A mnie zastanawia tylko jedno - czy autor powiedział, że historia jest prawdziwa? Albo jej zasadnicza część? No to pytanie nie znam odpowiedzi.Dla mnie to świetna fikcja, która się dobrze czyta - wciąga.

W takie zabawy jak autor może bawić się każdy - wystarczy trochę erudycji. I wcale się nie zdziwię, jak ktoś zauważy, że Jan na obrazie "Ostatnia Wieczerza" to bardzo młody mężczyzna, albo raczej należałoby powiedzieć - chłopiec, dziecko, umiłowany uczeń, litera "M" itp itd i powstanie kolejna fikcja... Na szczęście nie każdy potrafi pisać.

A im większe zamieszanie wokół książki, to tym lepsza reklama. Z resztą ta książka bez reklamy też by się pewnie świetnie sprzedała, bo tego typu tematy są na fali. Kiedyś ludzie szaleli na punkcie "Stygmatów", teraz "Kodu..." - nic nowego.

"Pamięć i tożsamość" to też bestseller - został nim już przed premierą. W poniedziałek idę do księgarni - pora przeczytać coś prawdziwego.

---
Luśka

 
  • ??? gosc nie, 20 mar 2005, 14:24:30
Kardynalowi nudno...
montsegur pon, 21 mar 2005, 09:16:22

Boze bron przed takim "kandydatem na papieza"! W dodatku bardzo pozno sie obudzil! Czemu sie tak nie "rzucal" gdy ksiazka po raz pierwszy ujrzaja swiatlo dzienne? Bo pewnie nic o niej nie wiedzial. Ale teraz po tym, jak 25 mln egzemplarzy juz sprzedano i konca nie widac, to nagle do bojkotu bedzie wzywal (jakby nie mial niczego lepszego do roboty!).

Co by bylo, gdyby ktos napisal powiesc odbiegajaca od oficjalnej tezy o "shoah"? Bylby wrzask, zakaz publikacji i moze jeszcze by autora postawili przed sadem.

Co by bylo, gdyby ktos napisal powiesc odbiegajaca od ustalonego schematu pisania o islamie? Bylby wrzask jeszcze dzikszy przy akompaniamencie pomylonych mullow nawolujacych do zamordowania autora i wydawcy.

Ale ja mam "pytanko" dlaczego Jego Eminencja - tak czuly na "zaklamanie" - nie udziela pelnych oburzenia wywiadow ani nie zwoluje konferencji prasowych, by publicznie wyzloscic sie na "Encyklopedie Katolicka" i inne wydawnictwa koscielne (nieraz zawierajace "Nihil obstat" czy "Imprimatur" od innych hierarchow), w ktorych bez zenady zaklamuje sie historie... kosciola wlasnie, gdzie wypisuje sie totalne idiotyzmy i steki klamliwych bzdur np. dotyczacych heretykow (np. katarow), ktorym zarzuca sie, ze zadali od swych zwolennikow glodzenia sie na smierc, zagrazali gospodarce kraju i prowadzili do wymarcia rodzaju ludzkiego? Pelno takich smieci opublikowano i zaswiniony jest nimi takze internet. Czy tez z tego powodu kazdy heretyk powinien organizowac konferencje prasowe i wydawac oswiadczenia zadajac retoryczne pytania i odoszac je do tych (oraz stawiajac ich za wzor), co wrzaskliwie zawsze reaguja i powysylaliby oponentow za kraty czy w zaswiaty?

Cheers!!!

 
Watykan: "Kod Leonarda da Vinci" to kłamstwa
zdentii śro, 23 mar 2005, 11:41:34
[treść komentarza usunięta ze względu na naruszenie zasad publikacji w serwisie Kosciol.pl]
 
Watykan: "Kod Leonarda da Vinci" to kłamstwa
zdentii śro, 23 mar 2005, 15:12:58
[treść komentarza usunięta ze względu na naruszenie zasad publikacji w serwisie Kosciol.pl]
 
Watykan: "Kod Leonarda da Vinci" to kłamstwa
iducha czw, 21 lip 2005, 21:22:17

Ludzie... przecież to jest tylko książka...

na jej początku są wypisane:FAKTY,

A czy jest tam napisane,że Maria Magdalena wzieła

ślub z Jezusem i spłodziła mu syna?

Otóż nie,niema a to świadczy że jest to fikcja-zmyślone

 przez autora czy naprawde trzeba traktować

 to aż tak poważnie?

---
..::iducha::..

 
Watykan: "Kod Leonarda da Vinci" to kłamstwa
Sophie Neveu sob, 6 sie 2005, 11:58:29

Obawiam się , że Watykan próbował zmienić bieg historii, owszem udało mu się , ale oglądając obraz Leonarda Da Vinci ,,Ostatnia wieczerza"można zauwarzyć , że osoba siedząca po prawej stronie Jezusa to kobieta o rudych włosach.Nie zgadzam się z opinią Watykanu , iż ta książka to same kłamstwa na temat kościoła.Według mnie Święty Graal to tysiące stron pergaminów z opisanym życiem żony Jezusa Marii Magdaleny i ich córki.Kościół wpaja w nas kłamstwa i powiada że my jesteśmy kłamcami.

Z wyrazami szacunku -

Sophie Neveu ........

 
Szukanie prawdy...
TaCoWieDobrze czw, 24 lis 2005, 18:08:31
Oburza mnie to co Kościół sądzi o tej książce!!! Ja ją biorę jako książkę sensacyjną, thriller. Owszem.... jest w niej coś takiego co przyciąga ludzi. Myślę , że to ma coś wspólnego z panem Brownem. Śmieszy mnie jak Kiościół odbiera tą powieść. Kontrowersyjna jest... owszem...ale w każdym micie jest ziarno prawdy. Może i ta Magdalena była... ale czemu jesteście tak negatywnie nastawienii?????
 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń