Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Harry Potter i manowce okultyzmu

Niemiecka publicystka Gabriele Kuby, która dała się poznać światu jako bodaj najbardziej zagorzała i wytrwała przeciwniczka serii o Harrym Potterze, po raz kolejny zabrała głos. Tym razem straszy rodziców, że książka o młodym czarodzieju sprowadzi dzieci "na manowce okultyzmu". Chyba jest to jednak "głos wołającego na puszczy" - Potter sprzedaje się bowiem jak ciepłe bułeczki.

Kuby ostrzega, krytykuje, grozi palcem już od wielu lat. Po raz pierwszy odezwała się po publikacji pierwszej powieści o Harrym Potterze. Później pisała zjadliwe krytyki po premierach każdego nowego tomu cyklu autorstwa Joanne K. Rowling.

Tym razem bawarska publicystka ostrzega przed okultyzmem "Harry'ego Pottera i księcia półkrwi". Kuby zwraca się do rodziców z ostrzeżeniami, że powieść Rowling sprowadzi ich pociechy "na manowce okultyzmu".

W swoich publikacjach podkreśla również, że młody czarodziej - idol dzieci i wielu dorosłych na całym świecie - stara się wprawdzie czynić dobro, ale często posługuje się "czarną magią". Do dobrego celu zmierza zatem "ścieżką zła".

Siła marketingowej machiny jest jednak większa od ostrzeżeń publicystki - Potter sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Anglojęzyczne wydanie rozchodzi się w milionach egzemplarzy w księgarniach na całym świecie.

Panorama Książki



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050721114531213

No trackback comments for this entry.
Harry Potter i manowce okultyzmu | 9 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Harry Potter i manowce okultyzmu
iducha czw, 21 lip 2005, 21:11:51

                Harry Potter to bardzo dobra książka,wciąga jak mało która

jest napisana językiem zrozumiałym dla dzieci a przecież

czytają ją także dorośli:to świadczy o tym że jes napisana

 w bardzo dobrym stylu. Należy ją cenić taką jaka jest a nie

doszukiwać się satanistycznych przesłanek...

Czy "Czarownik z krainy oz"  ma treść okultystyczną???

Powiecie: nie, a przecież tam też występuje magja...

Dlaczego nikt nie posądza bajki o czerwonym kapturku o szerzenie

przemocy??

zastanówmy się nad przykładami z literatury a zobaczymy

że wiele utworów można osądzić o szerzenie treści okultystycznej...

a może ktos poprostu jest zazdrosny o sławe Rowling?

---
..::iducha::..

 
Harry Potter i manowce okultyzmu
Rafi F pią, 22 lip 2005, 01:06:40
Czerwony Kapturek powstał we Francji, gdy w lasach były watachy wygłodzonych wilków. Powstanie tej bajki było potrzebą chwili. A że czytają coś dorośli.. Myśli Mao i Huster też czytają i to w większych nakładach niż kolejne edycje H.P. ;)
 
Harry Potter i manowce okultyzmu
lukas2 pon, 2 sty 2006, 10:29:00

Ojciec Święty Benedykt XVI podziękował Gabriele Kuby za jej książkę, pisząc m.in.: "Dobrze, że wyjaśnia pani sprawę Harry’ego Pottera, ponieważ jest to subtelne uwiedzenie, które oddziałuje niepostrzeżenie, a przez to głęboko, i rozkłada chrześcijaństwo w duszy człowieka, zanim mogło ono w ogóle wyrosnąć."  Książka ta za kilka dni ukaże się w Polsce.

 
Harry Potter i manowce okultyzmu (?)
rv śro, 11 lip 2007, 13:02:36
Chciałbym coś dodać w sprawie zawartości merytorycznej książek pani Rowling i mam nadzieję, że nie zostanę źle zrozumiany. Już od dłuższego czasu czytam w różnych miejscach o czarach, okultyzmie i szerzeniu zabobonów w książkach o przygodach niejakiego Pottera. Jeśli osoby, które krytykują tego typu literaturę (żadnych tam wysokich lotów literaturę), przeczytałyby choć raz w całości pierwsze zdanie pierwszego tomu, dowiedziłyby się, co leży autorce na sercu, względnie na wątrobie. Nie chciałbym być uważany za jakiegokolwiek obrońcę uciśnionych fanów Pottera, nie lubię po prostu ataków wynikających z niedoinformowania - niezależnie od tego, czy osoba atakująca atakuje Żydów, ewolucjonistów czy fanów rocka. Zważywszy na popularność serii należy zwrócić uwagę na to, że nie jest ona skierowana tylko do jednej grupy czytelników, dzięki temu wiele grup (4 ale o tym później) znajdzie tam coś dla siebie. Cała seria w sposób zauważalny rośnie wraz z czytelnikiem (nawet szybciej) co dodatkowo wskazuje na wielość "targetów", w jakie celuje autorka i tak treść można podzielić na części: 1. Opowieść o małym czarodzieju - część adresowana do młodszych dzieci, pełna magii (dosłownej i w przenośni), bajkowa i miła - zanika w każdej następnej części i poważnieje - to w niej poszukiwacze okultyzmu doszukują się całego zła świata. Część ta powoli przekształca się w część magiczną dla dorosłych (chociażby sprawa horkruksów) i to właśnie ta przemiana najprawdopodobniej jest rzeczywistym celem ataków - niestety nieuświadomionym. 2. Opowieść o uczniu szkoły średniej - część dla młodzieży (starszych dzieci), rosterki wieku dojrzewania, problemy z rówieśnikami i nauczycielami, odrabianie lekcji, egzaminy - tu do niczego nie można się przyczepić, więc jest pomijana mimo, że od trzeciej części (Więzień Azkabanu) zajmuje ona proporcjonalnie najwięcej miejsca i rośnie, ale nikt o niej nie chce dyskutować - to ta część powoduje wzrost czytelnictwa, bo czytelnicy, którzy zaczynali czytać Harrego w wieku ok. 10 lat teraz mają po 18. 3. Opowieść o morderstwie i istniejącym wokół strachu z kolejnymi mordestwami włącznie - typowy (a może i nie typowy!) kryminał, nietypowy, bo od samego początku wiadomo kto i kogo zabił, wiadomo też gdzie i kiedy, nie wiadomo tylko dla czego oraz dla czego morderstwo to nie udało się całkowicie - w rozmowach o książce i jej treści aspekt wogóle nie podejmowany, jakby nikt nie potrafił zrozumieć powieści. A może przyznanie, że książka jest inteligentniejsza, niż się wspomniało wcześniej, jest zbyt bolesne. 4. Krytyka społeczeństwa zapatrzonego w stan posiadania i bycia kimś wyjątkowym - to właśnie owo pierwsze zdanie kończące się słowami "chwała Bogu", zachęcam do przeczytania choć tego pierwszego zdania! - ta część powoli maleje, największa była właśnie w części pierwszej (prawie połowa książki), ale cały czas są odniesienia do tego tematu, wystarczy książkę czytać bez tendencyjności i obrzydzenia. Chociażby postać Malfoya - duma z pieniędzy i bycia potomkiem Slyterina - choć sam swoją osobą nic nie znaczy. Tak oto wyłuszczyłem kwestję treści i mam nadzieję, że nie pominąłem wiele. Teraz czekam na ataki: tu i na rv@wp.pl
 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń