Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Brat Roger nie żyje

O 20:30 podczas wieczornych modlitw brat Roger ze wspólnoty Taizé został zamordowany. 90-letni brat wszystkich chrześcijan mimo natychmiast udzielonej pomocy, zmarł wskutek zadanych nożem ran.

Według pierwszych informacji zabójczynią była 36-letnia Rumunka, która zadała swojej ofierze trzy ciosy nożem w gardło. W modlitwie przerwanej przez tragiczny w skutkach atak morderczyni uczestniczyło 2 500 osób. Właśnie wierni ujęli kobietę i przekazali ją miejscowym policjantom.

Szwajcar z pochodzenia, Roger Schütz – syn pastora kalwińskiego i Francuzki – dzięki swojej charyzmie był jedną z najwyraźniejszych postaci nie tylko protestantyzmu ale i dzisiejszego świata. Od dawna niestrudzenie nawoływał do pojednania Kościołów. Nawet gdy był przywiązany do inwalidzkiego wózka.

W 1940 roku w wiosce Taizé we francuskiej Burgundii, niosąc tam pomoc najpierw żydowskim uchodźcom, a później jeńcom niemieckim. W 1949 roku wraz sześcioma współbraćmi zaczął prowadzić klasztorny tryb życia rozpoczynając lata modlitwy i pracy na rzecz pojednania chrześcijan i wszystkich ludzi.

Jemu to właśnie kardynał Joseph Ratzinger, dziś papież Benedykt XVI. podał Eucharystię, idąc za przykładem papieża Jana Pawła Wielkiego. Fakt ten wzbudził zainteresowanie całego świata.

Jak mało kto fra Roger swoje życie poświęcił ekumenizmowi. Pomimo wieku, podobnie jak Jan Paweł II. zawsze miał dobry kontakt z młodzieżą. Obecnie wspólnota z Taizé liczy około stu braci katolików i protestantów, z około 30 państw całego świata.



Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050816232954902

No trackback comments for this entry.
Brat Roger nie żyje | 48 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Brat Roger nie żyje
Jakub wto, 16 sie 2005, 23:37:40
Ilu jeszcze wielkich odejdzie w tym roku !!?? Boże!!!!

---
"Z hlubin volám k Tobě Pane,
Pane vyslechni můj hlas!
Ať tvé ucho vlídně slyší
na mé snažné volání."

 
Brat Roger nie żyje
Crusader wto, 16 sie 2005, 23:41:42
Miseratur tui omnipotens Deus et dimissis peccatis tuis, perducat te ad vitam aeternam.

---
nie miłuje Pana Jezusa ten, kto odrzuca Matkę Jego !

Królowo Polski, Pani z Ostrej Bramy módl się za nami !!!
Wszechpośredniczko Łask módl się za nami !!!

 
Brat Roger nie żyje
Maciek wto, 16 sie 2005, 23:49:26

Boże, prosimy, przyjmij go do Siebie. Dziękujemy Ci za brata Rogera i jego służbę. Daj nam więcej takich.

Przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego.

---

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.

 
Brat Roger nie żyje
Maciek śro, 17 sie 2005, 00:04:58

Jakby ktoś nie zauważył, co się stało, to wyjaśniam:

Mamy pierwszego od 500 lat wspólnego męczennika katolików i protestantów.

---

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.

 
Brat Roger nie żyje
hermes śro, 17 sie 2005, 00:10:51
Mam nadzieje Panie ze jest juz z toba w niebie. Pociesz Boze serca wszytskich ktorych smutek ogarnal. [*][*][*]

"Bo jesli zyjemy, dla Pana zyjemy, jesli umieramy, dla Pana umieramy, przeto czy zyjemy, czy umieramy, Panscy jestesmy" Rzym 14,8

---
"Kosciół jest tam, gdzie jest prawda, nie jest zas tak, że prawda jest tam, gdzie jest Kosciół"

 
Brat Roger nie żyje
methodos śro, 17 sie 2005, 00:15:13

jest czas rodzenia i umierania....

w Bogu dostąpimy zbawienia:) dziekuję ci Panie Jezu za życie tego człowieka...bracie Rogerze spotkamy się u Boga(*)

 
Brat Roger nie żyje
Jonatan śro, 17 sie 2005, 00:36:07

Francuska stacja telewizyjna France 2 na swojej stronie interentowej podaje, iż wg pierwszych ustaleń śledźtwa, brat Roger zamordowany został przez kobiete, która podczas modlitwy o 20:30 wstała i oddała 3 ciosy w gardło duchownego. Oto adres strony: http://info.france2.fr/france/12916421-fr.php

 
Brat Roger nie żyje
Marcin W śro, 17 sie 2005, 00:49:30
Straszne!

---
Nie jest ważne do jakiego Kościoła się należy, ale czy miłuje się Boga i podąża śladem jego słów.

 
Brat Roger nie żyje
Pruski Wołyniak śro, 17 sie 2005, 01:18:08

Niewątpliwie dla ekumenizmu zrobił tak wiele, jak nikt inny:

- codziennie od kilku dziesięcioleci świadczył słowem, czynem, a przede wszystkim modlitwą o pojednaniu między chrześcijanami;

- jak nikt inny wzniósł się ponad ograniczenia konfesyjne (a z Nim - Jego wspólnota) - wiele osób nie mogło wskazać Jego wyznania, bowiem na pierwszym miejscu w Jego życiu stało Chrześcijaństwo bez dodatkowych dynstynkcji;

- gromadził wokół siebie tłumy - im był starszy, tym więcej młodzieży przyciągał, aż wreszcie spotkania młodzieży z różnych Kościołów i z różnych kontynentów stały się elementem pejzażu każdego kończącego się roku w krajach europejskich.

Bóg zabrał Go do siebie w straszny sposób, ale pozostawił nam przykład do naśladowania - i za to powinniśmy dziękować - że był z nami przez tyle czasu...

---
"Ein feste Burg ist unser Gott"

 
Brat Roger nie żyje
Marcin W śro, 17 sie 2005, 05:10:20

Nie mogę się z tego otrząsnąć. Zbliża się świt, a ja nie zmróżyłem oka. Odszedł największy czlowiek naszych czasów. Pozostanie po nim pustka. Nie mieści mi się to w głowie kto i dlaczego podniósł na niego dłoń. Na 90-letniego starusza, którego całe zycie naznaczone było miłością do ludzi i wołaniem o pojednanie. Ten świat już nigdy nie będzie taki sam. Tak się cieszyłem, że wkrótce się z nim znów spotkam w Mediolanie. Ale może był potrzebny teraz Bogu?

Panie! Daj tej, która to uczyniła dar świdomości, co zrobiła. Skrusz jej serce, byś mógł jej przebaczyć!

---
Nie jest ważne do jakiego Kościoła się należy, ale czy miłuje się Boga i podąża śladem jego słów.

 
Brat Roger nie żyje
Marcin W śro, 17 sie 2005, 06:02:48
Dziękuję Ci, Boże, że dane mi bylo go spotkać! (*)

---
Nie jest ważne do jakiego Kościoła się należy, ale czy miłuje się Boga i podąża śladem jego słów.

 
Brat Roger nie żyje
Bazyli śro, 17 sie 2005, 07:11:46

zo svjatymi upokoj raba Tvoho...

 

---
matrasek

 
Brat Roger nie żyje
DD1 śro, 17 sie 2005, 08:55:11

ks. Twardowski pisał: "Śpieszmy się kochać ludzi..." i odszedł w tym roku kolejny człowiek, który realizował tę maksymę w swoim życiu.

Kiedy myślę o br. Roger przychodzą mi na myśl słowa Jezusa: "Błogosławieniu ubodzy w duchu...    Błogosławieni ..."

 

Pomódlmy się za sprawcę tego co się stało, aby Bóg uciszył jej serce oraz napełnij Swoim pokojem.

---
"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka,
może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu,
jeżeli ją posiada." św. Augustyn

 
Brat Roger nie żyje
Szymon_ śro, 17 sie 2005, 09:26:18
Ojciec Ekumeni.......
 
Brat Roger nie żyje
Bartek.D śro, 17 sie 2005, 10:50:56

Łuk. 12,35-37. 39-40

Niech będą przepasane biodra wasze i świece zapalone. A wy bądźcie podobni ludziom oczekującym pana swego, aż wróci z wesela, aby kiedy przyjdzie i zakołacze, wnet mu otworzono. Błogosławieni słudzy owi, których pan, gdy przyjdzie, znajdzie czuwających. A to wiedzcie że gdyby wiedział gospodarz, er której godzinie złodziej ma przyjść, czuwałby i nie dopuściłby podkopać domu swego. Przetok i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, w której się nie spodziewacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

 
Brat Roger nie żyje
medieval_man śro, 17 sie 2005, 13:26:25
straszna zbrodnia, ale brat Roger żył już jakby widział Boga. Teraz przeszedł do Jego radości

---
Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii, rozumienia, które wychodzą poza klasyczną fundamentalistyczną interpretację

 
Brat Roger nie żyje
Jakub śro, 17 sie 2005, 17:55:15
Czeskie media to.......... brak słów, na ten brak jakiejkolwiek wzmianki o tym męczenniku :(

---
"Z hlubin volám k Tobě Pane,
Pane vyslechni můj hlas!
Ať tvé ucho vlídně slyší
na mé snažné volání."

 
Brat Roger nie żyje
Artur Rumpel śro, 17 sie 2005, 20:19:22
Requiem eternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. requiescat in Pace. Amen
 
Brat Roger nie żyje
Marcin W śro, 17 sie 2005, 22:12:35
"Pokusa zwątpienia wystawia na próbę ufność pokładaną w Bogu. Może ona oczyszczać, jak ogień oczyszcza złoto. Może także pogrążyć człowieka jakby w głębokiej studni. Zawsze jednak pozostaje światło z góry. Mrok nigdy nie jest całkowity i nigdy nie opanowuje całego człowieka. Bóg zaś obecny jest nawet pośród najgłębszej ciemności."
brat Roger z Taizé

---
Nie jest ważne do jakiego Kościoła się należy, ale czy miłuje się Boga i podąża śladem jego słów.

 
Brat Roger nie żyje
verbadocent czw, 18 sie 2005, 13:18:04

Jestem gleboko wstrzasniety. Modle sie za dusze sp brata Rogera, ktory odszedl  w tak dramatycznych okolicznosciach. Zaiste niezbadane sa wyroki Pana!

Santo subito!

---
Verba Docent Exempla Trahunt

 
Brat Roger nie żyje
Marcin W czw, 18 sie 2005, 15:37:37

Bracia z Taize uruchomili adres mejlowy, na który można wysyłać kondolencje, także po polsku:

condolences @ taize.fr

---
Nie jest ważne do jakiego Kościoła się należy, ale czy miłuje się Boga i podąża śladem jego słów.

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń