Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Św. Wacław - patron czeskiej państwowości i krakowskiej katedry

Około 924 roku 18-letni Wacław, dziewiąty książe czeski, członek rodu Przemyślidów ujął się samodzielnej władzy. Po swojej matce, Dragomirze odziedziczył energię, po prababce Ludmile pobożność i wiedzę.

Aby uspokoić nastroje w ojczyźnie nakazał matce, uznawanej za przyczynę wszystkich niepokojów w kraju wyjazd do Budczyna lub emigrację. Równocześnie musiał uporać się z zagrożeniem z północnego zachodu, jakim były najazdy Arnulfa Bawarskiego. Skuteczną obroną okazał się sojusz z Saksonią. Niepokoje wewnętrzne, wywołane nadmierną ambicją lokalnych książąt i włodarzy niejednokrotnie tłumić wojskiem. Jednakże, jak podają kroniki był to u Wacława zawsze krok ostateczny, kiedy wszystk inne zawiodło. Dopiero jego następby w kwestii ustabilizowania swojej władzy nie odstępowali on najokrytniejszych metod.

Największym wszak problemem dla samego księcia było wykorzenienie pogaństwa, a przede wszystkim pogańskiej mentalności i zwyczajów. W oczach Wacława tylko chrześcijaństwo mogło ustabilizowac państwo i podnieść jego kulturalny poziom. Wśród jego zasług nalezy wymienić ograniczenia w stostowaniu tortur czy aktywne przeciwdziałanie powszechnemu wtedy jeszcze niewolnictwu. Niejednokrotnie sam wykupywał ludzi niewolnych.

Legendy wacławowskie opisują go jako budowniczego kościołów. Odkrycia archeologiczne zdają się nie zaprzeczać temu. Największym jego dziełem jest postawienie rotundowej pierwszej świątyni św. Wita. Wzorem dla niej była zadarska (Dalmacja) katedra św. Donata. Dziś w tym miejscu stoji praska dominanta - monumentalna katedra archidiecezji praskiej.

Choć kościelnie jego państwo podlegało Ratyzbonie, z którą stosunki układały się pomyślnie, książe nieomieszkał starać się o powstanie biskupstwa na podległych mu ziemiach. Kanonizacja św. Ludmiły miała mu w tym pomoc. Pozwolenie założenia praskiego biskupstwa przywiozła jego bratanica, sam książe jednak tego momentu niedoczekał.

Św. Wacław był gorącym zwolennikiem liturgii słowiańskiej. Na jego dworze najważniejszym kapłanem był Paweł, powiernik św. Ludmiiły i prezbiter większy praskiego grodziska.

Wacławowi nie było dano długo panować. 28 września 929 roku, żądny władzy jego brat Bolesław, uległ namowom pogańskiej reakcji i popełnił ochydną zbrodnię bratobójstwa.

O ile historia księcia Wacława nie wydaje się zbyt długa o tyle, historia od jego śmierci ukształowała na stulecia czeską pobożność. Zabójstwo zjednało Wacławowi sympatię. Zaraz po śmierci, nawet Bolesław uległ skrusze i przeniósł ciało swego brata do praskiej świątyni. Wacław podbił serca nie tylko Czechów, ale zasłużył sobie na cześć i w Bawarii. Śmierć Wacława przyczyniła się do rozwoju czeskiego piśmiennictwa. Już z końca X wieku spotykamy się z legendami, w których Wacław występuje jako krzewiciel wiary. Nie jest jednak jeszcze patronem narodu. Sytuacja zmienia sie powoli w na przełomie XI-XII wieku, kiedy to z monet pod wpływem niemieckiej kultury dworskiej znika Wacław-mnich a pojawia się Wacław-rycerz. Wtedy też - około 1000 roku powstają pierwsze zwrotki świętowacławowskiej pieśni:

Svatý Václave,
vévodo České země,
kníže náš, pros za nás Boha,
Svatého Ducha!
Kriste eleison.


Ty jsi dědic české země,
rozpomeň se na své plémě,
nedej zahynouti nám ni budoucím,
Svatý Václave!
Kriste eleison.


Pomoci my tvé žádáme,
smiluj se nad námi,
utěš smutné, zažeň vše zlé,
Svatý Václave!
Kriste eleison.

Jej treść wyraźnie ukazuje, że Wacław przestaje być postrzegany już tylko jako krzewiciel chrześcijaństwa, ale staje się patronem i obrońcą narodu. W dwunastym wieku, kiedy Wacław jest już wyraźnie patronem czeskim słowiański męczennik podbija Kraków i staje się głownym patronem stolicy, którą wieki później uświetniały takie osobistości jak abp. Sapieha, kard. Wojtyła czy dziś Stanisław Dziwisz.

Przez całe stulecia kult św. Wacława niesłabł w Czechach. Sam Hus wielokrotnie kazał na jego święto. W 1929 roku odbyły się w Republice Czechosłowackiej wielki jubileusz z okazji święta tego męczennika, a dziś 28 września, w najbardziej ateistycznym kraju jest świętem narodowym, a Wacław oficjalnym patronem czeskiej państwowości.


Opcje Artykułu

Trackback

Trackback URL for this entry: http://www.kosciol.pl/trackback.php/20050926143114187

No trackback comments for this entry.
Św. Wacław - patron czeskiej państwowości i krakowskiej katedry | 2 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Św. Wacław - patron czeskiej państwowości i krakowskiej katedry
artursac pon, 26 wrz 2005, 23:22:23
Jako ciekawostke dodam tylko, ze w miejscu smierci sw. Waclawa w Starej Boleslavi postawiono kosciol - jedno z najstrszych sanktuariow Czeskich - ktorym od 1 sierpnia 2002 roku opiekuja sie polscy pallottyni
 
Św. Wacław - patron czeskiej państwowości i krakowskiej katedry
DD1 wto, 27 wrz 2005, 09:03:37

Może warto dodać, że bratobójca przeszedł do historii jako Bolesław I Okrutny;a nasza "matka chrzestna" - Dobrawa była jego córką.

 

Imię Wacław (ze staroczeskiego Vęceslav, Věnceslav) oznacza dosłownie „więcej sławny”. Czeski książę urodził się około roku 907 i należał do trzeciej chrześcijańskiej generacji rodu Przemyślidów. Był najstarszym synem księcia Wracisława I i Drahomiry, pochodzącej ze Słowian połabskich. Wacław wychowywał się najpierw w kręgu kultury starocerkiewnosłowiańskiej, pod okiem swojej babki św. Ludmiły, pierwszej męczenniczki w dziejach czeskiego Kościoła. (O której mówi się, że przyjęła chrzest z reki samego św. Metodego). Następnie wysłany został do łacińskiej szkoły w Budczy (obecne Czeskie Budziejowice). Swoim wykształceniem i pobożnością górował nad innymi do tego stopnia, że kiedy wrócił na dwór książęcy, niechętni mu wielmoże mówili z przekąsem: „Co my z nim zrobimy; ten, który miał być władcą, został wypaczony przez księży i zachowuje się jak mnich”.

Wbrew opiniom, rozpowszechnianym głównie przez najbliższe otoczenie brata księcia Wacława, Bolesława, w owej tak mocno krytykowanej ascezie nie było przejawów ślepego fanatyzmu. Wacław objąwszy tron w roku 924, zawierał mądre kompromisy z sąsiadami i szukał pokojowych dróg chrystianizacji swej na wpół jeszcze wtedy pogańskiej ojczyzny. W łacińskiej legendzie o św. Wacławie czytamy, że potrafił on godzić ascezę z powinnościami władcy; „pod spodem nosił szorstką włosienicę, z wierzchu jednak ubrany był w królewskie szaty, zaś drużynę swą nie tylko najlepszą zbroją, ale i wytwornym odzieniem ozdabiał”.

Najwcześniejsze biografie św. Wacława prześcigają się w wyliczaniu cnót i zalet księcia. Szczególnie godnym podziwu rysem jego rządów była niechęć do wydawania wyroków śmierci. Przewodnicząc sądom, często powoływał się na ewangeliczny nakaz: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni!”, co miało chronić skazańców przed najwyższym wymiarem kary. Niektóre legendy głoszą nawet, że kazał zburzyć więzienia i porąbać szubienice, ale ten pomysł chyba nie do końca udało mu się zrealizować.

Rządy Wacława nie trwały długo. Największym wrogiem księcia okazał się jego własny brat. W niedzielę, 27 września 929 roku, Bolesław zaprosił Wacława wraz z jego dworem na uroczystą Mszę ku czci świętych Kosmy i Damiana, patronów kościoła w Starej Boleslavi. Kiedy następnego dnia, po całonocnej uczcie, Wacław udał się ponownie do kościoła na poranną liturgię, został napadnięty przez Bolesława i jego ludzi tuż przed bramą świątyni, gdzie zginął od ciosów zadanych mieczami. Pochowano go pospiesznie wewnątrz kościoła, ale już wkrótce na miejscu zbrodni i na grobie księcia zaczęły się dziać dziwne, po ludzku niewytłumaczalne rzeczy. Przez pierwsze trzy dni krew męczennika nie chciała wsiąkać w ziemię, nie można jej też było zetrzeć z murów świątyni. Bolesław czym prędzej odjechał do Pragi, by tam dokonać kolejnych egzekucji na sprzymierzeńcach Wacława, a ich dzieci utopić w Wełtawie. Kult świątobliwego księcia Wacława rósł jednak w takim tempie, że w niecałe trzy lata później, 4 marca 932 roku, Bolesław I kazał otworzyć grób swego brata. I wtedy wyszło na jaw, że jego ciało, z wyjątkiem niezagojonej rany, zadanej bratobójczą ręką, jest prawie nienaruszone. Jeszcze tej samej nocy doczesne szczątki Wacława przeniesione zostały „po cichu” ze Starej Boleslavi do kościoła św. Wita w Pradze, co wedle ówczesnych zwyczajów było równoznaczne z aktem kanonizacyjnym.

---
"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka,
może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn

 

Szukaj

Menu Użytkownika






Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń