Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Der Spiegel atakuje - Nasz Dziennik się broni

„Gdy skontaktowaliśmy się z autorem paszkwilu Janem Puhlem, zapytany - skąd czerpał informacje, pisząc swój tekst - przyznał, że głównie z polskiej prasy, przede wszystkim z "Gazety Wyborczej" i "Rzeczpospolitej" oraz Internetu” – czytamy w Naszym Dzienniku. „Rozmawiał też z dziennikarzem Katolickiej Agencji Informacyjnej. Powiedział również, że rzadko słucha Radia Maryja i czytuje "Nasz Dziennik". Jest to odpowiedź na zarzuty o sianie nienawiści rasowej, jakie w dzień przed posiedzeniem Rady Stałej Episkopatu Polski, postawiło pismo Radiu Maryja.

Popularny publicysta Tygodnika Wprost Marek Nowakowski zarzucił swoim kolegom - dziennikarzom – dezinformowanie przedstawicieli prasy zachodniej, którzy mieli by czerpać od nich katastroficzną wizję Polski.


W dniu wczorajszym biskupi polscy wyrazili uznanie za wielkie dzieło ewangelizacji prowadzone przez Radio Maryja, którego dyrektorem jest Ojciec Tadeusz Rydzyk. Nastąpiło to po szeregu negatywnych informacji, pod adresem Radia i jego założyciela, bez końca powielanych przez główne media krajowe.



Der Spiegel atakuje - Nasz Dziennik się broni | 15 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Der Spiegel atakuje - Nasz Dziennik się broni
Rafi F czw, 4 maj 2006, 10:51:53
Zarzucał Pan manipulacje informacjami, a powyższa notka to manipulacja pierwszego sortu.
Czytamy w niej, że inne gazety kłamią i budują zły obraz Polaka rasistę, a w RM rasizmu nigdy nie było. Sugeruję, że Episkopat w pełni utożsamia się z RM i w związku z tym RM jest w pełni głosem katolickim.

Jest to tak zwana szara propaganda - przedstawienie części informacji pomijając resztę i całe tło wydarzenia. Akcja rodem z piwnic UB, że użyję sformuowań podsłuchanych w radiu bez twarzy.

Notka ta pomija fakt, że RM po wielu napomnieniach zostało uznane za radio niekatolickie i że aby przywrócić w nim nauczanie katolickie potrzebna jest narzucona przez biskupów rada programowa.

Pomija też fakt, że jest synonimem nienawiści do innych narodowości i wyznań. Jeżeli cnota się sama broni, to tu nie miała niczego do obrony.

Prawda, wielką zasługą jest codzienna ewangelia trafiająca do dziesiątek, nawet setek tysięcy ludzi. Koszty są jednak przeogromne i na te koszty biskupi zgodzić się nie mogli. Teraz muszą oczyścić ta stajnię i przywrócić dobre imię rozgłośni. Mam nadzieję, że gdy słuchacze przyzwyczają się do mnieuniknionych zmian przyjdzie i czas na odsunięcie o. Rydzyka od RM. Ale wszystko po kolei, aby się stadko nie rozbiegło.

---
A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb, pobłogosławił, połamał go i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Moje ciało. Potem wziął kielich i po diękczynie

 
Der Spiegel atakuje - Nasz Dziennik się broni
mateuszwroc czw, 4 maj 2006, 11:25:10
Widać "rzetelność" dziennikarza "Der Spiegla". Czerpie wiadomości od liberlnych pismaków z "GW". Daleko się tak niezajedzie. Gdyby był prawdziwym dziennikarzem, posłuchałby "Radia Maryja" przed napisaniem artykułu, a nie michnikowskiej propagandy.

---
Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie! Żeś przez Krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył!

 
Der Spiegel atakuje - Nasz Dziennik się broni
Jacek2 pią, 5 maj 2006, 16:17:56

Zamieszanie tym większe, że RM odniosło sukces i trudno jednoznacznie powiedzieć, co jest główną przyczyną tego sukcesu (oby właśnie nie ta "nauka").

 

Nie może się Pan pogodzić z sukcesem RM, bo jego fenomen przekracza pańską percepcję świata. Jeśli chciałby Pan dać zarobić kapitałowi polskiemu, który inwestuje w miejsca pracy w Polsce redukując tym samym 40 procentowe bezrobocie młodzieży, a nie mógłby pan tego zrobić, bo nie ma stricte polskiego banku w Polsce. Przy czym we wszystkich gazetach wbrew temu oczywistemu oczekiwaniu zachęca się do inwestowania w obcy kapitał, to czy nie sięgnąłby pan do medium, które myśli podobnie jak pan i potwierdza pańska intuicję. Jest pan polakiem, katolikiem, który kocha ojca świętego i słuchał jego homilii o propagandzie liberalizmu. Szczerze też wziął pan do serca zachętę do modlitwy maryjnej. Ma Pan lat 65 i jest kobietą. 40 procent z tych osób nastawia fale swojego radia na….mhz - ów.

 

Uważam, że sporo w RM jest dla katolika wartościowe - katecheza. I tu się znów powtórzę, RM powinno zająć się wyłącznie katechezą i modlitwą opartą o chrześcijańską miłość, aby rozgrzewać wiarę katolików w Polsce, wiarę ostatnio wystudzoną, oraz przygotować ich serca na miłość Pana. "Nauka społeczna" lansowana przez RM jest niezgodna z postawą KRK i stąd zamieszanie.

 

To piękne, ale czy nie jest to punkt widzenia pańskiej wiary, a więc de facto próbuje Pan narzucać swoją wiarę innym. Kryje się za tym niewiara w możliwość poznania prawdy obiektywnej o siłach ludzkich, niewiara w zdolność asocjacji dobra wspólnego i mechanizmu społecznego, negacja dobra wspólnego, podporządkowanie się władzy doczesnej, albo przynajmniej oddanie spraw społecznych „kompetentnym”. Katolicyzm odważniej asocjuje rozum i wiarę, życie społeczne i życie etyczne, nawet uważa to za swój obowiązek. Ignoruje Pan naukę społeczną Kościoła i nie rozumie jej. Katolicy z RM weszli w nią głębiej, podjęli nawet pewne ryzyko – wiąże się ono z jej naturą. Pan stoi na zewnątrz i promuje jedyną alternatywę – bezczynność, proponuje Pan wiarę w miejsce filozofii społecznej. Katolicy nie zstępują jednego drugim – jedno drugie ma ożywiać i inspirować. Otóż nauka społeczna jest bardziej uwarunkowana czasem i przestrzenią aniżeli nauka o moralności i wierze. Jest bardziej dynamiczna. Stolica Apostolska upomniała RM za przekroczenie prędkości, ale nie za samą jazdę samochodem.

 

Biskupi podziękowani RM za ewangelizację. Koszt znany (kto sieje nienawiść miłości nie zbierze) a i konsekwencje też - kaganiec rady programowej. Czy pochwała była dobra, cóż, rozumiem, że trzeba tą owczarnie przy radiu zatrzymać i powoli co niektóre owieczki ostrzyć z nienawiści. Nie dyskutuję ze swoimi poglądami, to Pan pisał o próbie manipulacji biskupami, to Pan uważa ich za słabeuszy czytających ze strachem GW siedząc na sedesie.

 

Tak redukuje się dysonans poznawczy (pańskie uprzednie mniemanie, że RM zasługuje na baty) – poprzez zmianę elementu poznawczego („zasługuje, ale biskupi nie mogli tego zrobić”). Nie, biskupi polscy nie są tak małoduszni i zakłamani jak Pan sugeruje. Wyrazili szczere uznanie dla RM. Proszę się z tym pogodzić i nie tłumaczyć sobie wszystkiego zakłamaniem.

 

 Ależ oczywiście, że ten portal nie jest idealny i nigdy taki nie będzię z kilku powodów. Najpierw byśmy się kłócili przez rok co to jest ideał, a po wprowadzeniu go w życie przyszedłby jacek765 i powiedział, że to nie to ;) Publikuje się każdą, no prawie każdą wiadomość nadesłaną przez internautę.

 

Kłótnia nie jest dobrym punktem wyjścia dla poszukiwania rozsądnej formuły serwisu. Może z powodu preferowania takiej formy dyskusji jest Pan pprzeświadczeny o niepowodzeniu „reformacji”. Mówiąc: ideał, sugeruje Pan bezsilność wszelkich prób poprawienia jakości funkcjonowania portalu. Nie zgadzam się z tą sugestią. Uważam, że powinniśmy być otwarci na zmiany i że jesteśmy w stanie dotrzeć do korzystnych dla portalu racji. Co do Jacka 765 – dobrze, że są tacy faceci na świecie. Ja jestem w stanie z nim podyskutować i głowę daję, że wyniknie z tego coś pozytywnego.

Krytykę mojej depeszy przyjmuję z pokorą, chociaż nadal nie wiem z czego miałbym się poprawić – mówię to szczerze.

 

Nie jestem dzieckiem. Zdaję sobie sprawę z wielu manipulacji. Wychodzą one na przeciw oczekiwaniom czytelników, bo wiadomość trzeba przecież sprzedać.

 

To jest jeden z powodów, dla których media manipulują. W batalii o prawo do aborcji czy przywilejów dla homoseksualistów, chodzi o coś daleko ważniejszego niż wzrost nakładu. Zmiana postaw, zachowań, systemu wartości, zaburzenie przetwarzania informacji to jedne z nielicznych celów manipulacji medialnej.

 

Z tym, że w Polsce przeważnie dochodzi do manipulacji poprzez dobór informacji, a RM tyle tego sieje, że GW musi niezle to przesiać, aby się w szpalcie zmieścić.

 

Trochę Pan przesadził w proporcjach. Niech Pan jeszcze weźmie pod uwagę jakość manipulacji, bo ona jest daleko ważniejsza niż ich ilość. Starym mistrzom z Wyborczej nikt nie dorówna, a co dopiero RM. Nie sugeruję komunistycznych doświadczeń redaktorom GW.

 

O ile nie czytam GW, czy ND, to słucham RM - dla rozrywki i wiedzy. Np. jak przejść od powstania wielkopolskiego poprzez Dmowskiego, 2WŚ, 1954 itd, po drodze wyzywając wszystkich od judokomuny i ubecji, do podania konta jedynego polskiego i katolickiego radia - ani jedyne polskie, ani nie katolickie, ale to z oczu braci snu nie zabiera, a radio EMAUS uważają chyba za czarci pomiot.

 

Pewnie ma Pan rację. Chciałbym tylko tę Pana rację poszerzyć. Jeśli będzie Pan w miarę uważnym słuchaczem audycji historycznych RM, to oddzieli pan komentarz, czy nachalnie podsuwane wnioski od istotnych informacji historycznych. Tych informacji brakuje w przekazie pozostałych mediów. Przeciętny odbiorca Wyborczej uznaje Dmowskiego za szowinistę, szkodliwego narodowca i nie wie, że w jego partii zasiadało wielu zacnych żydów. Tych plew w przekazie redemptorystów, które Pana drażnią jest mniej, o wiele mniej, aniżeli ważnych i ciekawych informacji. Trzeba  być krytycznym i umieć sobie interpretować, wtedy bardziej doceni pan przekaz medialny RM. Niech Pan też się zastanowi, co sprawia, że w radiu pojawia się drażniąca Pana interpretacja. Tę afektywną warstwę odbioru RM podzieliłbym na to coś co tkwi w Panu i w nadawcach. Po Pana stronie mieści się na pewno kompleks mniejszości religijnych (lub fobia większości) a po stronie nadawców przytłoczenie propagandą, która niszczy wartości narodowe najpierw pod postacią komunizmu, potem „intelektualizmu”, potem liberalizmu.

 

 

Tak z innej beczki - Woody Allena od pewnego czasu nie oglądam. O ile ceniłem sobie jego intelekt i krytyczne spojrzenie na świat, o tyle jest dla mnie postacią moralnie nie do przełknięcia.

 

Odnoszę wrażenie, że wkracza pan w życie i próbuje samodzielnie wykreować jakiś własny „światopogląd”. Jeśli tak jest gratuluję Panu autonomii, niech Pan jednak nie zapomina, że niezdolność do zależności intelektualnej jest rodzajem kalectwa. Pośrednio potrzebna, ostatecznie wiedzie do sieroctwa.

Co do Woody Allena – nie przekreślajmy go, w porządku artystycznym może imponować, choć nie za wszelką cenę.

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,600 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń