Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Oświadczenie Biblijnego Towarzystwa Kreacjonistycznego

Polemiki

W odpowiedzi na deklarację grona członków Kościoła Chrześcijan Baptystów w Polsce w sprawie sporu kreacjonistyczno-ewolucjonistycznego oświadczamy: Biblijne Towarzystwo Kreacjonistyczne zrzeszające członków różnych kościołów ewangelicznych w Polsce stoi na stanowisku, że Biblia wypowiada się autorytatywnie na temat całej rzeczywistości.



Częścią tej rzeczywistości jest sposób stworzenia świata przez Boga, problem grzechu i odkupienia. Zgodnie z prawdą Słowa Bożego świat został stworzony przez Boga w ciągu sześciu 24-godzinnych dni, a wiek ziemi możemy liczyć w tysiącach a nie w milionach czy miliardach lat. Wszystkie rośliny i zwierzęta zostały doskonale stworzone oddzielnie „według ich rodzajów” (Rdz 1, 24). Człowiek jako korona stworzenie także został stworzony w doskonałej postaci. Analiza oparta o tekst Biblii nie daje żadnych podstaw do innej interpretacji.

Model teorii ewolucji, w tym teistyczny ewolucjonizm (głoszący jedynie interwencje Boga w proces ewolucji) uderza bezpośrednio w przekaz Ewangelii każąc uznać, iż śmierć i cierpienie poprzedzały grzech Adama i Ewy (Rz 5,12-19 „Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli ..”). Tym samym fałszując prawdę nie tylko na temat grzechu ale także prawdę o odkupieńczym dziele Chrystusa.

Stojąc na gruncie autorytetu Biblii wierzymy, że Bóg w swej mądrości stworzył świat i prawa przyrody nim rządzące oraz nakazał ludziom „czynić ziemię sobie poddaną” (Rdz 1,28) przez co rozumiemy uprawianie nauki jako istotną część tego nakazu. Stąd popieramy i zachęcamy do badania i odkrywania tajemnic Wszechświata na wszystkich polach dyscyplin naukowych.

Uważamy, iż istota chrześcijaństwa wymaga podporządkowania każdej ludzkiej działalności prawdom i wartościom Słowa Bożego, tym samym nauka nie może być uważana za autonomiczny system posiadający własne prawdy. Nauka opisuje bowiem świat stworzony przez Boga i funkcjonujący na Jego prawach (Rz 1, 20).

Prawdziwe kontrowersje nie dotyczą wyników badań naukowych lecz ich interpretacji. Stąd też uważamy, iż obecne powszechnie przyjęta i głoszona ewolucjonistyczna interpretacja obserwacji naukowych (interpretacja, nie obserwacje) stoi w jasnej sprzeczności z orędziem Biblii.

Obserwując rozwój nauki widać jak z każdym dniem przybywa pozabiblijnych argumentów potwierdzających celowy projekt w przyrodzie. Tymczasem teoria ewolucji bardziej przypomina mityczną opowieść opisującą materialistyczne wyznanie wiary aniżeli rzetelną interpretację dostępnych danych.

Jako chrześcijanie jesteśmy pewni, że jedynie interpretacja odkryć naukowych w świetle Biblii daje racjonalne i sensowne wnioski dlatego też odrzucamy TE jako fałszywe zrozumienie badań naukowych.

W imieniu członków BTK, zarząd w składzie:
Michał Prończuk (Kościół Chrześcijan Baptystów „Koinonia” w Poznaniu)
Dariusz Cieślak (Kościół Chrześcijan Baptystów „K5N” w Poznaniu)
Tomasz Mróz (Ewangeliczny Zbór Reformowany w Poznaniu)

ul. Ostrobramska 28
60-122 Poznań
www.stworzenie.org
poczta@stworzenie.org

***

Zobacz też: Teoria Ewolucji versus Kreacjonizm


Oświadczenie Biblijnego Towarzystwa Kreacjonistycznego | 8 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Oświadczenie Biblijnego Towarzystwa Kreacjonistycznego
homoviator pią, 8 gru 2006, 14:35:46
Jak czytam powyższą wypowiedź, a zwłaszcza jej odniesienie do pierwszych rozdziałów Ks. Rodz., to łapię się za głowę... Jak to możliwe, ze można wierzyć w takie rzeczy...  Wystarczy podstawowe wykształcenie teologiczne, by dostrzec w Księdze Rodzaju1-4 (tzw. Pieśni o stworzeniu świata) gatunki literackie !!!!
Ten fragment nie jest relacją naukową w świetle dzisiejszego rozmumienia nauki....
A jeżeli ktoś chce czytac dosłownie i układać coraz to nowsze baśnie (ziemia umieszczona pośrodku wód - a może lepiej pływająca na krokodylach), to życzę powodzenia.
Ja nie mogę odrzucić Kopernika, Galileusza i innych. I nie wierzę w spisek naukowców, którzy wszyscy razem nas kłamią - to sprzeczne z fundamentalną zasadą nauki - dociekanie do prawdy.
A na koniec, nie buduję swojej wiary na aintelektualnym odczytaniu Biblii. Biblia nie spadłą z nieba jak Koran,  jest ona owocem  setek lat pielgrzymowania ludu Bożego, dlatego zawiera ducha czasów (kultura, wierzenia, przekonania naukowe) w których powstawała... Stąd przy odczytywaniu Pisma Św. trzeba uwzględnić np. metodę historyczno-krytyczną, historię redakcji...  aby zrozumieć jego przesłanie.
Wierzę w Boga a nie w Biblię (parafrazując H. Kunga), dlatego Doskonałe przymioty przypisywane Bogu (nieomylność, niezmienność, doskonałośc - idalność...) nie przenoszę na Biblię - wszak pisał ją Bóg razem z ludźmi, a nie tylko Bóg.
A nie uważam, aby ludzki język, rozum mógł objąć Stwórcę. Stąd uważam, że Biblia zawiera Słowo Boże, nie jest w całości Słowem Bożym. Słowo Boże jest wplecione w tekst Pisma (w tradycje, kulturę, historiozofię, wierzenia itp.).
Takie podejście wymaga podjęcia wyzwania, by gruntownie studiować z wiarą i modlitwą nauczanie Pisma Św, w celu "wydowbywania" z tekstu Biblii Słowa Bożego.
A jak wiem fundementalistą trudno zdobyć się na krok rzetelnych studiów - bo teologia wykrzywia drogi Pańskie (spotkałem się z takim zdaniem). A jeżeli chodzi o genezę przekonań fundamentalistycznych w łonie chrześcijaństwa ewangelikalnego, to polecam ksiażkę L. Kołakowskiego "Tożsamość religijna a więź kościelna". Świetnie ilustruje narodziny fundametalistycznych przekonań i ich funkcję w praktyce wiary,
Pozdrawiam

 
Oświadczenie Biblijnego Towarzystwa Kreacjonistycznego
ratnaj sob, 9 gru 2006, 13:19:39

Witam

Do moich szanownych przedmówców. Widzę, że różnimy się w wielu miejscach jednak najważniejszą sprawą jest kwestia autorytetu. Dla mnie jak i dla wielu chrześcijan najwyższym autorytetem jest Słowo Boże, które określa wszystkie aspekty ludzkiego życia w sposób bezpośredni badź pośredni. To Słowu Bożemu podporządkowuję się wszystko, nie odwrotnie.

Dla Was moi czcigodni adwersarze sprawy mają się inaczej Słowo Boże jest takim samym obiektem badań jak Koran czy Księgi Wedyjskie, prawda jest tam tylko wtedy o ile potwierdzają ją inne(pozabiblijne) argumenty. Jednak sama Biblia mówi m.in coś takiego:" Ps 119:160   BT   "Podstawą Twego słowa jest prawda, i wieczny jest każdy Twój sprawiedliwy wyrok."
2Tm 3:16   BT   "Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości -"

Używacie różnych "mądrych" i "naukowych"  frazeologii na które pewnie niektórzy dadzą się nabrac. Prawda jest jednak taka, że nie ma formy literackiej do które z góry przypisany jest fałsz czy też niedosłowny sposób odczytywania. To kontekst określa jak mamy odczytywac tekst.

Pokażcie biblijne argumenty na poparcie Waszych poglądów nie podpierając się innymi źródłami.

Obyście nie byli podobni do tych opisanych w tym wersecie: Mk 7:13   BT   "I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję, którąście sobie przekazali. Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie."

Dla mnie jest chlubą bronic autorytetu Bożego Słowa dla Was jak widzę jest to powód do wstydu.

Pozdrawiam

 

 

 
Oświadczenie Biblijnego Towarzystwa Kreacjonistycznego
ssylwestrowicz sob, 9 gru 2006, 13:19:52

<quote>Jak czytam wyznania tzw. ortodoksyjnych baptystów, to łapię się za głowę... Wystarczy podstawowe wykształcenie teologiczne, by dostrzec w Księdze Rodzaju1-4 (tzw. Pieśni o stworzeniu świata) gatunki literackie !!!!<end of quote>

 

Wyobraź sobie, że my też widzimy J. Tylko pytanie: Dlaczego zatrzymałeś się na czwartym rozdziale ks. Rodzaju? Przecież piąty zaczyna się znów od Adama i jego potomków... i tak jest aż do Nowego Testamentu. Jeśli między bajki wkładasz opis historycznych: Adama i Ewy, to wytłumacz mi proszę, o kim mówił Pan Jezus w Mateusza 23, 35 mówiąc o „..Krwi sprawiedliwego Abla” chyba, że za liberalizmem idąc, również i ten fragment włożysz między bajki... to muszę Cię zmartwić, że niedługo z Biblii zostanie Ci tylko parę „złotych myśli”.


<quote> Ten fragment nie jest relacją naukową w świetle dzisiejszego rozmumienia nauki....
A jeżeli ktoś chce czytac dosłownie i układać coraz to nowsze baśnie (ziemia umieszczona pośrodku wód - a może lepiej pływająca na krokodylach), to życzę powodzenia.
Ja nie mogę odrzucić Kopernika, Galileusza i innych.
<end of quote>

Na przyszłość może daruj sobie tę ironię, bo próbując nas ośmieszać przez kierowanie inwektyw pod adresem naszej zdolności myślenia, tylko sam o sobie wystawiasz świadectwo.

 

<quote> I nie wierzę w spisek naukowców, którzy wszyscy razem nas kłamią - to sprzeczne z fundamentalną zasadą nauki - dociekanie do prawdy.<end of quote>

Po pierwsze nie wszyscy naukowcy kłamią, natomiast niektórzy sami przyznają, że latami byli izolowani od niezgodych z ewolucjonistycznym paradygmatem, wyników badań naukowych. Po drugie, byłbym dużo bardziej bardziej sceptyczny i nie obdarzał bezgranicznym zaufaniem czegoś tak nieobiektywnego jak świat nauki.

 
<quote>A na koniec, nie buduję swojej wiary na aintelektualnym odczytaniu Biblii. Biblia nie spadłą z nieba jak Koran,  jest ona owocem  setek lat pielgrzymowania ludu Bożego, dlatego zawiera ducha czasów (kultura, wierzenia, przekonania naukowe) w których powstawała... Stąd przy odczytywaniu Pisma Św. trzeba uwzględnić np. metodę historyczno-krytyczną, historię redakcji...  aby zrozumieć jego przesłanie.<end of quote>

Przepraszam bardzo, a którą metodę historyczno-krytyczną masz na myśli. Niektóre szkoły (stara liberalna jaki neoortodoksyjne) zdradzają mnóstwo braków (tendencje: anty-teologiczne, anty-literarne, lub anty-historyczne) – tak naprawdę liberalizm, który ewidentnie niezykle Cię zainspirował – jest obecnie w totalnym odwrocie. Najnowsze osiągnięcia tak archeologiczne, antropologiczne, kosmologiczne jaki i prace nad tekstem Biblijnym tylko potwierdzają konserwatywne spojrzenie na Biblię (konserwatywne – to wcale nie znaczy fundamentalistyczne, które nie uwzględnia gatunków literackich).

Mylisz kulturowo zmienną formę poszczególnych ksiąg od natchnionej i nieomylnej treści Bożego Słowa.

 
<quote>Wierzę w Boga a nie w Biblię (parafrazując H. Kunga), dlatego Doskonałe przymioty przypisywane Bogu (nieomylność, niezmienność, doskonałośc - idalność...) nie przenoszę na Biblię - wszak pisał ją Bóg razem z ludźmi, a nie tylko Bóg.
A nie uważam, aby ludzki język, rozum mógł objąć Stwórcę. Stąd uważam, że Biblia zawiera Słowo Boże, nie jest w całości Słowem Bożym. Słowo Boże jest wplecione w tekst Pisma (w tradycje, kulturę, historiozofię, wierzenia itp.).
<end of quote>

Autorem Biblii nie jest Bóg razem z ludźmi, ale Bóg, który posługiwał się ludzkimi autorami, wraz z ich osobowością, stylem, etc. Słowo Boże żeby być nieomylnym nie musi pretendować do objęcia całości rzeczywistości natury Boga – czego też ani ono ani my nie twierdzimy. Biblia JEST Słowem Bożym!

 
<quote>Takie podejście wymaga podjęcia wyzwania, by gruntownie studiować z wiarą i modlitwą nauczanie Pisma Św, w celu "wydowbywania" z tekstu Biblii Słowa Bożego.
A jak wiem fundementalistą trudno zdobyć się na krok rzetelnych studiów - bo teologia wykrzywia drogi Pańskie (spotkałem się z takim zdaniem). A jeżeli chodzi o genezę przekonań fundamentalistycznych w łonie chrześcijaństwa ewangelikalnego, to polecam ksiażkę L. Kołakowskiego "Tożsamość religijna a więź kościelna". Świetnie ilustruje narodziny fundametalistycznych przekonań i ich funkcję w praktyce wiary,
<end of quote>

 

Uwaga na koniec, jeśli wyrażasz podobne do powyższego uogólnienia („Twoi adwersarze z pewnością nie mają czasu studiować Biblii”) to prawie na 100% możesz mieć pewność, że będzie to uogólnienie krzywdzące. Najbardziej światli ludzie jakich znam kochają Biblię, studiują ją, a co najważniejsze kochają Jezusa, co przejawia się w ich stosunku do bliźniego – nawet jeśli się z tym bliźnim nie zgadzają. Tego ostatniego niestety u Ciebie nie widzę.


Również pozdrawiam - Stachu

---
Stachu
Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,619 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń