Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Chrześcijanin w świecie polityki: lewica na prawo

W Ameryce łacińskiej lewica zwraca się w kierunku konserwatyzmu obyczajowego. Daniel Ortega, legenda ruchu lewicowego, poparł całkowity zakaz aborcji w Nikaragui, Najbardziej rygorystyczny projekt ochrony życia nienarodzonych w świecie (dziecko można ratować kosztem życia matki) został niedawno przegłosowany przez parlament Nikaragui. Wybrany na prezydenta kraju głosami biedoty Ortega zapowiada nacjonalizację zasobów naturalnych. Poparcie dla Kościoła wyraził również prezydent Boliwii, który zagwarantował nauczanie religii w szkołach.



Odwilż na linii Kościół - państwo można odnotować także na Kubie, gdzie dogorywający dyktator przekazał już część władzy swojemu bratu Raoulowi. Mieszkająca w Stanach Zjednoczonych córka Fidela Castro Alina powiedziała w opublikowanym we włoskim dzienniku "Corriere della Sera" wywiadzie, że kubański przywódca "zbliżył się na nowo do religii: u progu śmierci odkrył Jezusa". - To mnie nie dziwi, bo tata został wychowany przez jezuitów - dodała.

W Chile rządzą socjaliści. Nie przeszkadza im to w odrzuceniu projektu depenalizacji aborcji i to stosunkiem głosów 61:21. Przeciwko legalizacji aborcji opowiedział się m.in. socjalistyczny przewodniczący Izby Deputowanych Antonio Leal Labrín. Jego zdaniem, nowe prawo byłoby niezgodne z konstytucją, która "gwarantuje prawo do życia".

Ponownie wybrany na prezydenta Hugo Chavez chce wprowadzić w Wenezueli chrześcijański socjalizm. Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie odsunięcie od pośrednictwa w wydobyciu ropy koncernów amerykańskich. Ruch w kierunku nacjonalizacji zasobów naturalnych uzyskał poparcie episkopatu boliwijskiego, który swoją decyzję uzasadniał tym, że nacjonalizacja będzie służyć rozwojowi kraju: jego oddłużeniu i ochronie najsłabszych.

Czy to oznacza, że "Rzym" dostaje w prezencie od nowych przywódców pakiet satysfakcjonujących go ustaw (nauczanie religii w szkole, ochrona życia poczętego, zakaz małżeństw homoseksualnych) w zamian za poparcie Kościoła dla nowej władzy?

Można by tak pomyśleć, gdyby nie to, że "poszkodowany" w Ameryce łacińskiej kapitał próbował doprowadzić do rozdźwięku pomiędzy Kościołem a ludowymi przywódcami. Ci szybko zorientowali się w tej grze. Wyrośli w tradycji katolickiej politycy są bardziej zorientowani na negację wyzysku ekonomicznego niż na kontestowanie wartości moralnych, więc bezproblemowo podjęli sugestie Benedykta XVI zawarte w liście skierowanym do Chaveza. Papież miał w tym przesłaniu położyć nacisk na ochronę życia poczętego i uznanie publicznej roli Kościoła.

Zwrot lewicy w kierunku wartości chrześcijańskich jest wyrazisty i utrwala zarysowany w świecie podział na północ - południe, kraje katolickie - kraje protestanckie, biedne rejony świata - bogate.

Pod rządami Chaveza zadłużenie Wenezueli radykalnie zmniejszyło się, a jej PKB stale rośnie. Inna jest sytuacja krajów w dalszym ciągu uzależnionych od pośrednictwa korporacji. Gospodarki latyno-amerykańskie obarczone nieludzkimi warunkami spłat zadłużenia nie mogą nabrać rozmachu, gdyż ich dochód narodowy zamiast być inwestowany lokalnie trafia za granicę do kieszeni najbogatszych. Rewolucja moralna i polityczna Chaveza przetrwa próbę czasu - wróżą analitycy życia politycznego latynoskiej Ameryki.

Chavez i reszta - pogardliwie zwanych populistami - przywódców Ameryki łacińskiej jest zbyt silna, by można było delegalizować ich polityczny sukces. USA natomiast są zbyt słabe - twierdzą komentatorzy - by decydować się w tej chwili na interwencję zbrojną w obronie interesów korporacji. A Kościół nie ma zamiaru kontestować demokratycznych wyborów swoich wiernych, tym bardziej, że jego postulaty społeczne zostały - w tak ważnych punktach jak ochrona życia i nauczanie religii - zrealizowane.

Wpływowi właściciele stratnych koncernów próbują odizolować zbyt radykalnych - według nich - polityków na arenie międzynarodowej. Mają też inną broń, bardzo skuteczną: handel, czyli tzw. klauzule uprzywilejowania. To narzędzie nacisku z mocnym rysem neokolonialnym może się okazać nieskuteczne z chwilą, gdy ilość państw uznawanych za wrogie korporacjom powiększy się na tyle, że będą one mogły ze sobą współpracować poza globalnym obiegiem handlowym - przekonuje prezydent Boliwii, Morales. Mając za partnerów Indie, Chiny i Rosję można zaryzykować obejście handlowych szlaków kontrolowanych przez korporacje.

Gest biskupów boliwijskich, aprobujących nacjonalizację, został przychylnie przyjęty przez Watykan. Pochwalił go zwłaszcza kardynał Martino, główny dotychczas strateg Watykanu na arenie międzynarodowej. Pomysły Benedykta XVI-go są - jak widać po wizycie w Turcji - coraz śmielsze. W razie gdyby faktycznie doszło do jego odwiedzin w obu Amerykach, to kto wie, czy papież nie zaangażowałby się jeszcze bardziej w promocję chrześcijańskiej sprawiedliwości społecznej. A ta nie pozostawia złudzeń co do oceny moralnej przepaści jaka nastała pomiędzy bogatymi a biednymi. Wystarczy powiedzieć, że jest ona 60 razy większa, aniżeli w latach 50-ch.



Chrześcijanin w świecie polityki: lewica na prawo | 3 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Chrześcijanin w świecie polityki: lewica na prawo
mateuszwroc nie, 10 gru 2006, 13:10:19
"Poparcie dla Kościoła wyraził również prezydent Boliwii, który zagwarantował nauczanie religii w szkołach."

A moze by tak autor tekstu zajrzał do konstytucji Boliwii? Tam jest zapis o tym, że katolicyzm jest religią państwową. Aby deklarować coś innego, Pan Morales musiałby najpierw zmienić konstytucję.

Artículo 3º. El Estado reconoce y sostiene la religión católica, apostólica y romana. Garantiza el ejercicio público de todo otro culto. Las relaciones con la Iglesia Católica se regirán mediante concordatos y acuerdos entre el Estado boliviano y la Santa Sede.

---
"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki

 
Chrześcijanin w świecie polityki: lewica na prawo
Amos pon, 11 gru 2006, 11:16:06
Brawo dla przywódców walczących z koncernami!
Jednak ich zwrot w kierunku konserwatyzmu nie zmieni faktu, iż  niedługo  katolicy będą mniejszością w Ameryce Łacińskiej. I nie pomogą tu konstytucyjne zapisy...

---
"(...)lecz w całym postępowaniu stańcie się świętymi, tak jak świętym jest Ten, który was powołał."
I P 1,15 BP

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,697 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń