Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Lustracja, gra, zabawa, dość

Listy od czytelnikówCo się dzieje w polskim kościele? Cóż, za troska. Włączam telewizor, jazgot, biorę do ręki gazetę, jazgot. Temat dyżurny, byle dziennikarzyna, komentator, wszyscy medialni na wskroś przejęci kondycją polskiego kościoła .Komu wierzą biedni wierni?, co teraz z nimi będzie?, rozłam, tragedia, podział. Dość. „Uprzejmie donoszę, aczkolwiek się brzydzę”, że kościół to również ja. Donoszę, że kościół to przede wszystkim Bóg i wierni. I wreszcie, że kościół ma się dobrze, ten w wymiarze materialnym – budynki stoją na swoim miejscu, i ten w wymiarze duchowym lud ma się dobrze.

Państwo dziennikarze, szczególnie stacji TVN-24 przejęci wydają się szczególnie.Od dnia 5 stycznia stali się orędownikami, obrońcami biednych wiernych, jątrzą, odgrzewają ciągle niestety to samo, zapraszają, przelewają z pustego w próżne i widać biedni nie znajdują ciągle odpowiedzi. Więc odpowiadam, w trosce również o ich zdrowie psychiczne, by wreszcie mogli się wyspać, zająć tym co tak naprawdę potrzebne, bo nie może być tak, że brakuje tych, którzy o nich się wreszcie zatroszczą.

Pytanie pierwsze, komu wierzą biedni wierni, wierzą Bogu. Wierzą bo znają Jego naukę, bo ufają w Jego sprawiedliwość. Co z tego wynika to już państwo troskliwi niech sobie dopowiedzą sami. Tymczasem znajomość podstawowych prawd szwankuje  i w szeregach profesjonalistów od sumień brakuje, (relacja sprzed Kurii z dnia 07. 01.) choćby, (św. Piotr staję się św. Pawłem, ale przecież jedno i drugie imię na P ).

Pytanie drugie, co z nimi (wiernymi) będzie, nic, zapewniam nic co dałoby pożywkę i co można by ująć w normy sensacji. Będą w dalszym ciągu chodzić do kościoła po to by modlić się, by odpocząć od polityki, by odpocząć od jazgotu, by posłuchać o Boskim planie wobec nich. Zapewniam, że prawdziwy kościół tak właśnie miał się będzie. Zapewniam, że prawdziwy kościół nie chodzi do świątyni dla kapłana, do kapłana. Powiem więcej, prawdziwy kościół nie chce słuchać w świątyni polityki, nie życzy sobie w tym miejscu wynoszenia prawd ludzkich ponad prawdy Boże. Jest to jedyne miejsce, do którego człowiek idzie po to by być jedynie z samym sobą i z Tym dla, którego tu przyszedł.

Rozłam, zbytek troski. Niby co jest rozłamem?. Opinie, emocje, podgrzewane komentarze, odmienne zdania na temat postaw ludzkich. Odpowiem tak, jeśli ktoś upatruje, że kościół to instytucja  może wygłaszać tego typu sugestie, jednak każdy, dla którego kościół to powołane do życia dzieło Boże, powie że rozłamem byłoby stwierdzenie iż oprócz obecnego tam Boga istnieje jeszcze inny, to byłby rozłam. W rozdmuchanej, sztucznie podgrzewanej atmosferze sensacji mamy jedynie do czynienia z różnymi opiniami, różnymi głosami w sprawach ludzi, w sprawach człowieka, nie na człowieku jednak stoi kościół, kościół Bogiem stoi i na szczęście.

Tragedia, pewnie tak, tragedia dla tych wszystkich, którzy mylą pojęcia, tych, którzy boją się, że Bóg ma więcej do powiedzenia niż oni. Tragedia dla tych, którzy wymyślili sobie udoskonalić to co doskonałe. Tragedia dla tych, którzy zrobili z Boga zabawkę, którzy lubią pokazywać się z jego imieniem na ustach, bo tak wypada, bo modnie, bo można ugrać dla siebie poklask, zaufanie. Znudziła się widać niektórym rywalizacja, wystraszyli się niektórzy tego, że społeczeństwo nie kupuje tej niby pobożności wręcz jawnie mówi o zakłamaniu. Tragedia to prawdziwa dla nich właśnie i cóż dodać, będzie jeszcze większa gdy przyjdzie odpowiedzieć, nie mi, nie człowiekowi.

Podział, jaki ?. Garstka, bo na całą rzeszę wierzących, garstka to jedynie ludzi, ciągle tych samych, ciągle nie mających tak naprawdę do powiedzenia nic prócz oskarżeń albo przeciwnie mów obrończych w jednej sprawie próbuje wmówić innym, że oto mamy do czynienia z podziałem.

Nawet w czasach Jezusa na ziemi jego uczniowie nie mówili jednym głosem, czy coś to zmieniło w ich do Niego miłości. Ilu ludzi tyle zdań i to jest normalne, ilu jednak dziennikarzy tylu sędziów i to już ani normalne ani smaczne nie jest. Ci sami dziennikarze w trosce (rozumiem) o dobro ogólne, sprawiedliwość, ład moralny zastanawiają się co się stało z polską młodzieżą. Młodzi bandyci, wśród nich dziewczyny, wywody, rekonstrukcje, opinie i końcowa refleksja, bo zabrakło im (tym młodym) wzorców. Ano zabrakło, a to dzięki temu między innymi, a może przede wszystkim, że te ,które są, państwo piszący, mówiący ze szklanego ekranu wdeptują w błoto, pastwią się, wystawiają na publiczne ośmieszanie.

Dzisiejsze próby doprowadzenia do osłabienia roli kościoła ( i myślę w tym miejscu o kościele Bożym)w życiu człowieka poprzez manipulacje w sferze duchowości, poprzez podsycanie nienawiści człowieka do człowieka ( bo czymże jest lustracja, jest upustem żądnych zemsty małych ludzi, choć nie wiem na czym ta zemsta ma polegać i co tak naprawdę ma to zmienić, historii nie, tragedii ludzkich w obu kierunkach nie) dzisiejsze próby kształtowania człowieka na wzór i podobieństwo: mam, posiadam, chcę mieć, chcę rządzić, dzisiejsze działania opiniotwórczych dziennikarzy, którzy mylą wolność ze swawolą czynią faktycznie wodę z mózgu młodym i niech nie szukają przyczyn bo mają je na biurkach, w swoich artykułach, w swoich opiniach, wyrokach.

Podział więc, nie, nie podział, mamy do czynienia z próbą zawładnięcia ludźmi (ludzi kościoła mam na myśli), bo tak długo jak długo posłuszni są nauce Boga, nie chcą się mścić, nie chcą obłudy, a jeśli ta jest to się od niej odwracają, nie chcą słuchać ludzkich prawd i są niewygodni, nie pasują do klapy, trzeba się im podobać bo nie zagłosują. Podział owszem.

Jako społeczeństwo dzielimy się, jesteśmy jedynie ludźmi, wierni, duchowni, rządzący, każdemu z nas przyświeca inny cel. Nikt mi jednak nie powie, że prawdziwie wierzący człowiek ulegnie sugestiom, że oto należy odejść od kościoła bo tam znajduje się winny czemuś, czy czegoś duchowny. Ta jest bowiem różnica, że wierzący wierzy nie w człowieka, że wierzący wie iż sam nie jest bez winy i po oczyszczenie tam idzie i po to by oczyszczenie nieść innym przez modlitwę.

Dość, słyszę, czytam, dość zamiatania pod dywan etc. czas ujawnić prawdę. A jakiej pytam prawdy nam brakuje, czy historycznej, wszak wiemy jakie były czasy, czy budowanie ma polegać na niszczeniu. Przypominają mi się słowa Kardynała Wyszyńskiego o tym, że człowiek chciałby rządzić naturą, a nie nauczył się rządzić sobą, i tak sobie myślę, że faktycznie dość.

Jakiej prawdy nam brakuje i czego chcemy, co mają zrobić biedni ludzie, którym dane było żyć ze wszystkimi uwarunkowaniami) w tamtym czasie. Rozpalimy stosy?, zlinczujemy ich, wsadzimy do więzienia. Dość bredni o oczyszczającej prawdzie, nie widzę związku z budowaniem nowego, skoro tamto było złe to tym większy szacunek należy się ludziom, którzy musieli wtedy żyć, a jeżeli było złe jedynie dlatego, że my mamy lepszy pomysł to do roboty, realizować go. Nie może to jednak polegać na ciągłym cofaniu się.

Kogo nakarmiła ta oczyszczająca prawda, no może pomysłodawców bo mają posadki, jaki społeczny problem rozwiązała, co dobrego zrobiła dla polskiej młodzieży, ano nic jedynie zło, od kilkunastu lat nie ma pomysłu na gospodarkę, na miejsca pracy, na uczciwość, jest pomysł jeden- zemsta, zemsta, zemsta. Ani to twórcze, ani społecznie oczekiwane, to jedyny widoczny i odczuwalny efekt rewolucji ustrojowej. Tyle jedynie mają do zaoferowania krzykacze, wolnomyśliciele, karierowicze przykre ale takimi jawią się ci, którzy pod płaszczykiem nowego, pięknego, dobrego się chowają i jedno co naprawdę potrafią to być jak wszyscy zwykłymi grzesznikami.

Różnicę widzę jedynie taką, że nie wiedzą co grzech, że nie znają miłości nie mogą więc zabierać głosu w sprawie kościoła, chyba, że o budynkach mówią i to im wolno. W jednym się zgadzam z tymi co na zamówienie i z tymi co zamówili te spektakle, d o ś ć.


Lustracja, gra, zabawa, dość | 3 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Lustracja, gra, zabawa, dość
PiotrWie czw, 1 lut 2007, 11:13:36

Szukam autorytetu.

Zgodnie z wiedzą o naszym języku, król znaczy: władca na wzór Karola Wielkiego, władcy Franków.

Jest Boże przykazanie: nie będziesz miał bagów cudzych przede Mną.

Ilekroć odmawiam Ojcze Nasz, mówę: "...przyjdź Królestwo Twoje...". Stawiam więc Karola Wielkiego przed Bogiem, czym łamię Boże przykazanie.

Uważam, że Pismo Święte oraz liturgiczne teksty zostały  niestarannie przetłumaczone na język polski po Soborze Watykańskim II.

Dziś, zrzeszeni w Episkopacie Polski, polscy biskupi nie dbają ani osiebie, ani o naród.

1.Spierają się o ks. Wielgusa, gdy oczywistym jest fakt zniechania w dochodzeniu do prawdy.              2. Czy Józef kardynał Glemp kiedykolwiek podpisał się kardynał Józef Glemp, jak powszechnie księżą  o nim mówią?                                                                                                                                            3. Ileż razy księża mówią o ilości wiernychzamaiast o liczbie wiernych. Czy może być dobrym pasterzem te, który myli podmiotypoliczalne z niepoliczalnymi? Kto tego nauczył naszych księży?        4. O ile mi wiadomo, nauka o językowej poprawności powstała, gdy na terenie obecnych Indii mówiono jeszcze w snskrycie, czyli wielie tysięcy lat temu. Posługujący się tym językiem uważali, że szacunek dlaBoga wymaga, aby mówić do Niego  poprawnym językiem.

Jak w świetle poyższego mogę odbudować swój szacunek dla polskiego Kościoła i jego księży?

Od dawna czekam na odpowiedź.

Piotr Wierzchowski

 

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,668 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń