Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Jurek jak Baudouin. Pytanie do biskupów

Kogokolwiek z moich znajomych pytam o politykę, odpowiada: nie ma na kogo głosować. Może ta sytuacja się zmieni i konserwatywna większość będzie miała na kogo głosować. Marek Jurek zachował się jak legendarny król Belgów, Baudouin. Zrezygnował z zaszczytnego stanowiska marszałka sejmu, żeby zaprotestować przeciwko hipokryzji rządzącej partii. Jurek zaprotestował wobec politycznej obłudy rządzącego obozu.

Kaczyńscy stracili na wyrazistości. Deklarowali przed papieżem przywiązanie do nauki Jana Pawła II i zyskiwali wyborców z wschodnich regionów Polski demonstrując przywiązanie do wartości chrześcijańskich. Dziś w kwestii obrony życia utożsamili się z centrolewicą. Rozwód córki Kaczyńskich, na przekór sakramentalnemu „tak” pogłębia tragiczny rozdźwięk między deklarowaną wiarą a postępowaniem rodziny Kaczyńskich.

Natomiast Markowi Jurkowi, nowemu liderowi prawicy, nie brakuje wyrazistości. Jurek jawi się jako polityk, z którym warto się identyfikować. Taka też może być jego partia.

Jako koalicjant PiS Jurek może zdziałać o wiele więcej. Może mianowicie wymusić na Kaczyńskich konkretne działania, których oczekuje od nich ich własny elektorat.

Polskie życie nie kończy się na samym chronieniu go. Gospodarka, polityka zagraniczna, reformy wewnętrzne – czy Marek Jurek potrafiłby sprostać takim zadaniom? I czy Polacy mogą sobie pozwolić na podmianę prawicowych elit? Wszystko zależy od wyobraźni nowego lidera prawicy. Jeśli dobierze sobie odpowiednich doradców będzie skuteczny, nawet w gospodarce.

W asymetrii kompetencja – moralność – jak głosi psychologia społeczna, dochodzi do zaburzenia proporcji między moralnością a kompetencją. Tak więc wolimy polityków moralnych bardziej niż kompetentnych, gdyż kompetencję kontrolujemy, a moralności nie potrafimy kontrolować czy przewidywać. Jurek jest dla Polaków bardziej przejrzysty moralnie niż Kaczyńscy. Jest też bardziej otwarty na naukę społeczną Kościoła, bo lepiej ją rozumie.

Stawiam na Jurka jako moralny autorytet w polityce. Możemy w nim mieć męża stanu z prawdziwego zdarzenia, dla którego ewangeliczne tak – tak, nie – nie sytuuje się ponad hipokryzją polityczną. A kto wie, czy rozłam wokół aborcji nie wyniesie Marka Jurka aż do Belwederu.

Linia podziału wśród prawicy wciąż przebiega tak samo. Mamy zwolenników Dmowskiego i Piłsudskiego. Tylko, że ten ostatni byłby pewnie za eliminowaniem niepełnosprawnych dzieci i tych poczętych w wyniku gwałtu - tak jak Kaczyńscy.

Jurek nie zyskał szerokiego poparcia wśród posłów Jeśli jednak z tego powodu powróci do Kaczyńskich, zaprzepaści szansę powstania nieobłudnej prawicowej partii. Wybór należy do niego, choć po sondażach można wnioskować, że nowoczesnej demokracji chrześcijańskiej wyczekuje coraz więcej Polaków.

Mój apel do biskupów

Czcigodni księża biskupi, formacja chrześcijańska, jaką zapewniliście politykom, nie zdała egzaminu. Dwie główne siły polityczne wykazały ignorancję i złą wolę w kwestii zapewnienia ochrony życia. Politycy, którzy przy okazji wyborów zabiegają o Waszą przychylność, twierdzą dzisiaj, że można zabijać dzieci poczęte w wyniku gwałtu i upośledzone. Ten skandal dzieje się na ziemi wielkiego Jana Pawła II, który porównywał przyzwolenie na praktykę zabijania niepełnosprawnych z hitlerowskim wynaturzeniem.

Jeśli już wiecie kto jest kto względem życia, to mam do Was zapytanie. Jak zamierzacie dalej formować polityków pielgrzymujących do Łagiewnik, na Jasną Górę, czy do Torunia? Czyż akty tej formacji, szukania rady Kościoła nie powinny być nazwane przez Was hipokryzją?


Jurek jak Baudouin. Pytanie do biskupów | 6 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Jurek jak Baudouin. Pytanie do biskupów
verbadocent śro, 2 maj 2007, 19:28:33
Oczywiście, że biskupi mogą nazwać rzeczy po imieniu tylko po co? Wojna tronu z ołtarzem? Polityka to sztuka osiągania optymalnych (czyli najlepszych a danych warunkach) a nie maksymalnych celów. Polityk podejmujący określoną decyzję kieruje się analizą sytuacji, oceną sił i środków oraz prognozą skutków. W oparciu o określoną aksjologię ale przede wszystkim skutecznie. Polityka, która nie jest skuteczną nie jest polityką. Pan Jurek, którego mam przyjemność znać jeszcze z czasów pierwszego NZS, wchodząc na ścieżkę polityki wiedział w co gra. Jeśli chciał osiągnąć określony efekt na drodze demokratyczno-parlamentarnych, to musiał grać zgodnie z regułami tam obowiązującymi. Tymczasem on ruszył do boju mając przeciwko sobie dwóch głównych rozgrywających RP: jednego brata, którego porównano do szamba i drugiego, który bał się dywersji we własnych szeregach. Niewątpliwie cele szlachetne ale wykonanie - typowo polskie. Efekt jaki jest każdy widzi. Pozycja do dalszych ewentualnych działań jeszcze gorsza niż przed całą operacją. Z punktu widzenia tak strategii, jak i taktyki totalne pudło. Jurek, Zawisza i spółka zawiśli w próźni. Tak samo cele polityczne, które przyświecały ich działalności politycznej. Przecież szli do Sejmu z ramienia partii, która nikomu nie obiecywała w wyborach, że zmieni Konstytucję w zakresie większej ochrony życia (wręcz przeciwnie: w trakcie kampanii PiS wysuwał postulaty ponownego przywrócenia kary śmierci). Dlatego nie przyjmuję do wiadomości Pańskiego argumentu o hipokryzji Kaczyńskich oraz ich labilności ideowej w tym zakresie. Jaki Kaczyńscy (i ich najbliższe otoczenie, to bardzo ważne) są, to widać gołym okiem. Są ludzie pragmatyczni i skuteczni w osiąganiu swoich celów. A manipulacje przy Konstytucji nie leżały w ich programach. Dziwię się, że człowiek tak inteligentny jak Jurek dopiero teraz płacze. "Widziały gały co brały". Skoro jak brały a nie przeszkadzałoim to czy tamto, to po co teraz ten krzyk o brak aksjologii. A kiedyś była? Jeśli tak, to taka, która pozwalała dogadać się z kryminalistą, wziąć do rządu byłych działaczy pezetperowskich, perelowskich prokuratorów (należę do pokolenia, które pamiętam kim w PRL był prokurator, o którym pieśń studencka głosiła: "Pan prokurator ma rację, mamy w Polsce demokrację" i eks-sportsmenów złapanych na koksie. Należę do krytycznych obserwatorów działań braci Kaczyńskich (nie będziemy się tym teraz zajmować) ale rezultat gry Jurka był łatwy do przewidzenia. I to, że polityk ma dobre intencje to żadne wytłumaczenie "Стремились как-лутше, попало как-всегда" te słowa byłego rosyjskiego premiera jak ulał do opisu całej sytuacji. I nie ma co teraz chować się za plecami hierarchii kościelnej i prowokować ją do wyciągania gorących kasztanów z ognia, który się samemu rozpaliło. Od początku było widać sceptycyzm hierarchii do całej "awantury" i nie wiem na co teraz liczyć? Reasumując: "Wam Panowie kury szczać prowadzać a nie politykę robić!". Te słowa Marszałka powinien sobie pan Jurek powiesić nad łóżkiem. Nie wystarczy obrać szlachetny cel, trza mieć jeszcze pojęcie jak do niego dojść. No i nie wystarczy ruszyć ku celowi, trzeba do niego dojść. P.S. Nie jestem sympatykiem Kaczyńskich iwiele mi się w ich działalności (tak przeszłej jak i obecnej) nie podoba. Ale powoływanie się na fakt rozwodu dorosłej i samodzielnej córki jako przykład moralnego relatywizmu rządzących jest zwykłym chamstwem.

---
Verba Docent Exempla Trahunt

 
Jurek jak Baudouin. Pytanie do biskupów
mikolaj śro, 2 maj 2007, 21:44:51
Porównanie M. Jurka do legendarnego ww. króla ma się tak, jak smark do rękawa. W ilu partiach ten wybitny mąż swojej żony (bo stanu to napewno nie) już był ? Obecny dobrobyt osiągnięty w wyniku jedynie słusznych ??? /.../ przemian wytyczonych przez solidarność (tych co aktualnie byli przy korycie niezależnie od opcji politycznych) powoduje, że znaczna część społeczeństwa żyje w totalnym ubóstwie, a młodzież masowo emigruje za chlebem. Ten dobrobyt był budowany o ustawy, które uchwalał m.in. M. Jurek.Pogarda do przeciętnego człowieka - liczy się tylko mamona, też jest konsekwencją prowadzonej o te wytyczne polityki (w okresach rządów solidarnościowych żarliwie popieranych przez ww. tzw. wybitnego polityka???).
W przeszłości, utrata państwowości polskiej i wymazanie z mapy Europy, tj. rozbiory Polski też były zasługą zachowań i poglądów którym M. Jurek hołduje. (komunuchów wówczas nie było).
Jednie co możliwe jest obecnie, to żarliwe modły do Boga (słuszniej będzie bez udziału biskupów /.../), aby dał mądrość swojemu ludowi i w następnych wyborach lud ten nie głosował na ugrupowania, do których należeli lub które pozakładali posłowie okupujący ławy poselskie nieprzerwanie od 1989r. Także, jeżeli ceni się wolność osobistą wątpliwym staje się wybór ugrupowań politycznych o poglądach M. Jurka i jemu podobnych, np. R. Giertycha z LPR.
Według Biblii, Bóg uczynił człowieka wolnym; dał mu wolną wolę ... a wg opcji politycznych o poglądach reprezentowanych przez M.Jurka i jemu podobnych jak ma być ??? Komentarz zbyteczny...czyny mówią same za siebie.
 
Jurek jak Baudouin. Pytanie do biskupów
Maciek pon, 7 maj 2007, 22:07:45
Zgadzam się z BaiLungiem. W istocie pan Jurek strzelił gola we własną (?) bramkę, czyli prawicy. Chociaż w wielu sprawach PiS zachowuje się jak klasyczni socjaliści, to jednak w innych są prawicowi. Pan Jurek właśnie zrobił ruch, który może zapoczątkować rozpad tej partii (może, nie musi). To z kolei daje znaczne fory lewicy i PO. Czy Prawica Rzeczypospolitej ma szansę w wyborach? No cóż. Jeśli jej "twarzą" będzie pan Zawisza domagający się karania za minispódniczki (nie jest istotne, co chciał powiedzieć, istotne, co poszło w lud, a lud go wyśmiał), to nie wróżę PR większych szans. Bezkompromisowość pana Jurka też nie przysporzy mu zbyt wielu sympatyków, gdyż w Polsce nigdy postawy skrajne nie były dobrze widziane. W efekcie pan Jurek najbardziej zaszkodził swoim, a pomógł przeciwnikom. Jeśli do tego zmierzał, to jest draniem, jeśli wyszło tak przypadkiem, to jest do niczego jako polityk. I to by było na tyle.

---

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.

 
Jurek jak Baudouin. Pytanie do biskupów
kErdzis czw, 10 maj 2007, 21:27:46

Jeśli chodzi o moje odczucia... Prawo i Sprawiedliwość to partia skupiająca w swoich szeregach ludzi wierzących. Katolików, którzy przy każdej okazji pokazują, jak ważne są dla nich dobre relacje z Kościołem w Polsce. Dlatego też hierarchowie w naszym kraju powinni jak najszybciej zwrócić uwagę polityków (wszystkich, a nie tylko tych z prawicy), na dobro całej Ojczyzny.

Z drugiej jednak strony... NIE nam oceniać postawy polskich biskupów. Nie możemy nakazywać im nazywania pewnych rzeczy według własnego upodobania. Tego, niestety, poprzeć nie mogę... 

---
eM`Kafe

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń