Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Teoria Darwina obalona?

Wielu z nas wyrosło w czasach, gdy teoria ewolucji była w szkołach aksjomatem, a w kręgach akademickich – świętą krową. Czasy te powoli przemijają. Przybywa bowiem danych naukowych, które spychają darwinowską teorię do lamusa. Należą do nich badania, które opisał prof. biochemii Michael J. Behe w fascynującej książce pt. „Darwin's Black Box: The Biochemical Challenge to Evolution”, czyli „Czarna skrzynka Darwina: biochemiczne wyzwanie dla ewolucjonizmu” (Nowy Jork: The Free Press, 2006, poprawione II wydanie).

Michael Behe pracuje na co dzień jako wykładowca biochemii na Lehigh University w stanie Pensylwania. W swej książce wskazał problemy, na jakie napotykają zwolennicy teorii ewolucji już przy wyjaśnieniu rozwoju najprostszej komórki. Jednym z najpoważniejszych jest to, że wiele systemów komórkowych należy do „nieredukowalnie złożonych”. Oznacza to, że dany system potrzebuje licznych składników, aby funkcjonować, co wyklucza, żeby mogły powstać w wyniku ewolucji, jak wyobrażał to sobie Karol Darwin.

Behe zilustrował nieredukowalną złożoność przykładem pułapki na myszy, zbudowanej z kilku części: podstawa, część chwytna, sprężyna itd. Taki system nie może powstać w sposób zakładany przez Darwina, a mianowicie - stopniowo ulepszając swoją funkcję. Nie można złapać myszy przy pomocy samej tylko podstawy, a potem złapać ich trochę więcej poprzez dodanie do niej sprężyny. Wszystkie części pułapki muszą być na swoim miejscu, zanim można złapać jakieś myszy. Podobnie jest z systemami biochemicznymi, które nie funkcjonowałby, gdyby zabrakło w nich nawet jednego składnika.

Argument z nieredukowalnej złożoności systemów biochemicznych uderza w samo serce darwinizmu, który zakłada, że całe życie ewoluowało przez niezliczone miliony lat. Najpierw rzekomo wykształtowały się podstawowe chemiczne cegiełki życia (tj. aminokwasy, cukry itd.), potem one budowały bardziej złożone cząsteczki, aż pojawiły się najbardziej podstawowe formy życia, które rozwijały się poprzez przypadkowe mutacje i dobór naturalny, aż powstały zwierzęta oraz ludzie.

Prof. Behe wykazał, że taka stopniowa zmiana nie może funkcjonować na poziomie biochemicznym, gdyż w przypadku nieredukowalnie złożonych systemów, wszystkie czynniki muszą funkcjonować łącznie - muszą istnieć od początku, aby system mógł funkcjonować. Gdyby jakaś część tego układu była nieobecna, cały system nie mógłby działać. Stanowi to olbrzymi problem dla ewolucjonisty.

Jednym z wielu przykładów systemów nieredukowalnie złożonych są rzęski (czyli mikroskopijne, podobne do włosa wypustki wewnętrznych ścianek naszych dróg oddechowych), a także nadzwyczaj złożona kaskada zdarzeń związanych z krzepnięciem krwi. Biosynteza AMP (substancji używanej w procesach energetycznych komórki) oraz funkcja systemu odpornościowego również są przykładami nieredukowalnej złożoności.

Czy ewolucjoniści dysponują odpowiedzią na to, jak powstały nieredukowalnie złożone systemy biochemiczne? Nie. James Shapiro, biochemik z Uniwersytetu Chicagowskiego, napisał: „Nie ma żadnych szczegółowych darwinowskich ujęć ewolucji jakiegokolwiek podstawowego biochemicznego lub komórkowego systemu, są tylko rozmaite nieugruntowane spekulacje”.

Świat akademicki długo zakładał, że człowiek wyewoluował zgodnie z założeniami Darwina, mimo iż nie było na to żadnego bezpośredniego dowodu. Teraz wydaje się, że nie jest to nawet biologicznie możliwe! Darwinowskie i niedarwinowskie teorie ewolucjonistyczne nie wniosły w tej sprawie przekonującego rozwiązania.

Kiedy dostrzegamy wokół siebie układy o wzajemnie współdziałających częściach, takie jak pułapka na myszy albo zegarek, zakładamy, że są one rezultatem rozumnej aktywności. Powinniśmy rozszerzyć to rozumowanie na bardziej od nich złożone układy komórkowe, które nie mogły powstać stopniowo, gdyż są nieredukowalnie złożone. Ewolucja nie potrafi wyjaśnić takiej złożoności. Tylko inteligencja to potrafi. Dlatego prof. Behe doszedł do wniosku, że to, co dotąd uważano za wynik przypadku, musi być rezultatem inteligentnego projektu. Nie ma bowiem żadnej metody, którą można by zadowalająco wyjaśnić wyewoluowanie nieredukowalnie złożonych systemów.

Behe nie odważył się wskazać na tożsamość inteligentnego projektanta, ale i tak należą mu się słowa uznania za to, że ośmielił się już w latach 1990., gdy ukazało się pierwsze wydanie jego książki, wyjść z szeregu uczonych, którzy uznawali ewolucjonizm za fakt, mimo iż nie miał za sobą żadnego bezpośredniego dowodu. Ze strony środowiska naukowego od razu spadło na niego wiele krytyki, która nie miała charakteru merytorycznego, lecz bigoteryjny – miano mu za złe to, że ośmielił się wskazać na inteligentny projekt kryjący się za żywymi istotami, a więc pośrednio na istnienie Boga

Tytuł jego książki pochodzi od czarnej skrzynki, jaką umieszcza się na pokładzie samolotu. Zawiera ona informację o jego budowie i funkcjonowaniu, a także o twórcy. Prof. Behe otworzył biologiczną „czarną skrzynkę” i odkrył, że zawiera ona informacje wskazujące bezpośrednio na Boga jako Stwórcę wszystkich żywych istot, tak jak mówi o tym pierwszy rozdział Pisma Świętego:

„Potem rzekł Bóg: Niech wyda ziemia istotę żywą według rodzaju jej: bydło, płazy i dzikie zwierzęta według rodzajów ich. I tak się stało. I uczynił Bóg dzikie zwierzęta według rodzajów ich, i bydło według rodzaju jego, i wszelkie płazy ziemne według rodzajów ich; i widział Bóg, że to było dobre. Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich.” (Rdz.1:24-27).

Kosciol.pl: Kreacjonizm i ewolucjonizm


Teoria Darwina obalona? | 62 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Teoria Darwina obalona?
mateuszwroc wto, 19 cze 2007, 13:27:34
Jednym z wielu przykładów systemów nieredukowalnie złożonych są rzęski (czyli mikroskopijne, podobne do włosa wypustki wewnętrznych ścianek naszych dróg oddechowych), a także nadzwyczaj złożona kaskada zdarzeń związanych z krzepnięciem krwi. Biosynteza AMP (substancji używanej w procesach energetycznych komórki) oraz funkcja systemu odpornościowego również są przykładami nieredukowalnej złożoności.

Wydaje mi się, że chodzi raczej o rzęski bakteryjne. Porównanie rzęski do włosa jest trochę na wyrost. Włos jest o wiele mniej złozony.
Domyślam się, że chodzi o ATP, a nie AMP. ATP ma dwa silnie energetyczne wiązania pomiędzy resztami kwasu ortofosforowego, zaś AMP wogóle nie posiada owych wiązań. Przedstawia się oba wzory z dużym uproszczeniem tak: A-P (adenozynomonofosforan) i A-P~P~P (adenozynotrójfosforan) --> "~" oznacza wiązanie wysokoenergetyczne, a "-" wiązanie powiędzy tlenem a pierwszą resztą kwasy ortofosforowego. AMP jest produktem ubocznym reakcji, które wymagają nakładu dużych porcji energii. Jest więc AMP produktem, a nie substratem, co sugeruje stwierdzenie, jakoby był używany.

P.S. U mnie w szkole ewolucja ciągle jest traktowana jak dogmat. W tym roku poznawałem biochemiczny podstawy życia. Są one tak złożone, że nie wierzę w to, że powstały na drodze przypadku.

---
"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki

 
Teoria Darwina czy teoria ewolucji jako taka?
reguly wto, 19 cze 2007, 15:24:08
Moze sie myle, ale z tego co sie orientuje nikt w swiecie naukowym nie kwestionuje teori ewolucji, choc naturalnie spory trwaja co do jej przebiegu/formy - koncepcja Darwina byla jedna z pierwszych, co nie czyni jej pojeciem tozsamym dla ewoplucji jako takiej. Z reszta czy to nie JPII swojego czasu zauwazyl ze nauczanie Biblii (czy tam Kosciola - nie pamietam dokladnie) nie stoi w sprzecznosci z teoria ewolucji?

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Teoria Darwina obalona?
spaghettimonster śro, 20 cze 2007, 03:22:40

W roku 2005 Michael Behe został zmuszony do naukowego udowodnienia swojej teorii "systemów nieredukowalnie złożonych" przed sądem federalnym w USA, gdy kreacjoniści usiłowali wprowadzić do publicznych szkół w Pensylwanii nauczanie "teorii inteligentnego projektu" na równi z teorią ewolucji. I przegrał.

Naukowcy zeznający przeciw kreacjonizmowi (tacy jak biolog Ken Miller) obalili praktycznie wszystkie argumenty jakie Behe wysunął, w tym: "nieredukowalną złożoność" układu immunologicznego, "nieredukowalną złożoność" wici (flagellum) u bakterii, "nieredukowalną złożoność" kaskady krzepnięcia krwi i wiele innych.

Behe musiał też przyznać że jego definicja słowa "teoria" jest tak szeroka, że można w nią włączyć np. astrologię. Stwierdził też że astrologia dużo wniosła do nauki. 

Sędzia federalny John Jones w swoim wyroku nie zostawił suchej nitki na kreacjonistach i "teoria inteligentnego projektu" nie została włączona do programu nauczania.

Powyższe fakty są łatwe do zweryfikowania dla każdego kto umie posługiwać się wyszukiwarką internetową i zna język angielski.

Poglądy kreacjonistów amerykańskich, takich jak Behe, są tak skrajne że wielu ludzi Kościoła dystansuje się od nich. Dosłowna interpretacja Biblii i wynikające z tego twierdzenia, że ziemia ma tylko 6000 lat (ponoć wyliczone na podstawie Biblii), a ludzie żyli na ziemi razem z dinozaurami, są tak niedorzeczne i tak skrajnie niezgodne z wiedzą naukową, że wielu ludzi słusznie uważa iż takie poglądy tylko ośmieszają Chrześcijaństwo i Chrześcijan którzy takie poglądy głoszą. 

 
Teoria Darwina obalona?
apalla śro, 20 cze 2007, 18:58:21

Behe nigdzie nie promuje poglądów, jakie przypisuje mu wyżej przedmówca. Prof. Behe jest poważnym uczonym, jednym z licznych, którzy - choć reprezentują szerokie spektrum światopoglądowe - dostrzegają inteligentny projekt za porządkiem wszechświata i budową żywych organizmów. Uczonych tych przybywa z każdym rokiem, dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby ludzkość za kilkadziesiąt spoglądała wstecz na nasze czasy ze wstydem, że tak wielu z nas dało się zauroczyć teorii, która nie ma na swe wsparcie żadnego empirycznego dowodu, pozostając bajką z rodzaju tych o żabie, która stała się księciem.

 
Teoria Darwina obalona?
spaghettimonster śro, 20 cze 2007, 20:13:58

Ok. Dla tych co znają angielski:

Baaardzo ciekawy film dokumentalny o procesie sądowym przed sądem federalnym z roku 2005 gdy nauczanie Inteligentnego Projektu próbowano wprowadzić do szkół w USA na równi z Teorią Ewolucji: http://pl.youtube.com/watch?v=yAnIoXPLMdo

w drugiej części tego dokumentu wypowiada się sam Michael Behe: http://pl.youtube.com/watch?v=ajcKn-qO3g8

A to filmik amerykańskich kreacjonistów. Mamy tu dosłowną interpretację Biblii i "dowody" że ziemia ma tylko 6000 lat: http://pl.youtube.com/watch?v=JZR022_GbzU

 
Jeszcze o oddalaniu się księżyca
spaghettimonster sob, 30 cze 2007, 23:44:15
 
Teoria Darwina obalona?
wojtekae nie, 1 lip 2007, 21:59:16

Przedstawione przez autora argumenty popierające kreacjonizm to wierutna bzdura. Nie jestem teologiem, na codzień zajmuję się jednak życiem biologicznym, a to co tu czytam  mnie po prostu poraża. Z resztą jak większość artykułów dot. ewolucji i nauki w tym portalu. Nie chce mi się przytaczać jakiś kontr, bo zrobili to już przedmówcy i nie ma sensu powielanie tych samych argumentów, albo nawet dodanie nowych. Z tego co czytam wnioskuję, że proces ewolucji biologicznej jest niezrozumiały dla twórców portalu i niektórych komentatorów. Czy winna jest edukacja? Możliwe. Podejrzewam jednak, że w domu mama/tata opowiadali mity chrześcijańskie od kołyski i dziecku ilekroć wtłaczano do głowy tę truciznę pozostał niezatarty ślad.

Wiem, że siedzi sobie w Niebie Bozia, rozkręca ten cały majdan, ratuje Kubicę za wstawiennictwem Papy, uzdrawia chorych i sprawia, że Słońce skacze na niebie, ale tylko w jednej miejscowości... Czy to wynika z Waszej słabości? Czy to wynika z tego, że nie potraficie żyć bez wsparcia mocy nadprzyrodzonych? Czy nie można się zastanowić? Po co żyć w kłamstwie? Nie szkoda Wam życia na uganianie się za aniołkami? Świat jest przecież piękny, ludzkość wymaga tyle troski i budowania lepszego jutra. Czy nie lepiej próbować debatować nad problemem głodu, konstrukcji nowych leków. Ale po co? Lepiej niech armia starych kawalerów z Watykanu, albo pastorów lub nawiedzonych ludzi zajmuje się zbawieniem. Wiecie co Was czeka po śmierci? To samo co przed urodzeniem - nic.

Pozdrawiam ;-)

 
Teoria Darwina obalona?
piotrz pon, 2 lip 2007, 12:10:16
No i wreszcie mamy jasność, przynajmniej w tym przypadku. Ateista przyszedł nas 'nawracać' na "Wieeeeelką Pustkę".
Pozwolę sobie ponownie wstawić wypowiedzi noblistow, zeby nie było, że "proces ewolucji biologicznej jest niezrozumiały dla twórców portalu".
Myśle, że to będzie lepiej przemawiać niż jakiś uczone 'kontry'. Sprawa nie jest tak banalnie prosta jak tutaj usiłujesz przedstawić.
Obie strony mają wiele sensownych argumentów, a nie :wierutna bzdura" jakbyś chciał. Coś tu gdzieś było o otwartym umyśle do przyjmowania argumentów.... ale to akurat nie do ewolucjonistów było, więc pewnie Ciebie nie dotyczy..

Więcej wypowiedzi na:
http://www.poznajpana.org/articlebody.asp?id=1277

---------------------------------------
Jacques Lucien Monod biochemik: 1965 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny
"Rozwój systemu metabolicznego, który, w miarę jak pierwotna zupa stawała się coraz rzadsza, musiał 'nauczyć się' dysponowania chemicznym potencjałem i syntezy części składowych komórki, stwarza Herkulesowe problemy. Tak też jest w przypadku pojawienia się selektywności przepuszczalnej membrany, bez której nie może być mowy o jakiejkolwiek prawdziwej komórce. Jednakże głównym problemem jest pochodzenie kodu genetycznego oraz jego mechanizmu translacyjnego. W rzeczy samej, zamiast nazywać to problemem powinniśmy raczej określić to mianem zagadki. Kod jest bezużyteczny, jeżeli nie zostanie odkodowany. Mechanizm translacyjny współczesnej komórki złożony jest z co najmniej pięćdziesięciu makromolekularnych składników, które same są zakodowane w DNA: kod nie może zostać poddany translacji inaczej niż przez produkty translacji. Jest to współczesne wyrażenie dawnego omne vivum ex ovo [wszystko co żyje, (powstaje) z jaja]. Kiedy i jak to koło zostało zamknięte? Jest to niewiarygodnie trudne do wyobrażenia."
Jacques Monod, "Chance and Necessity: An Essay on the Natural Philosophy of Modern Biology" (1971)
wydanie angielskie Penguin Books: London, 1997, reprint, str. 142-143 polski tytuł "Przypadek i konieczność. Esej o filozofii biologii współczesnej"

Arno Penzias fizyk: 1978 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki
"Astronomia prowadzi nas do unikatowego wydarzenia, do wszechświata stworzonego z niczego zachowującego bardzo delikatną równowagę niezbędną do spełnienia dokładnie takich warunków, które są wymagane dla istnienia życia oraz mającego przewodni - można powiedzieć - ponadnaturalny plan."

"Stworzenie wszechświata jest poparte przez wszystkie dające się zaobserwować dane, których astronomia dostarczyła do chwili obecnej."
Henry Margenau & Ray Abraham Varghese, eds., "Cosmos, Bios, Theos: Scientists Reflect on Science, God and the Origin of the Universe, Life and Homo Sapiens" (LaSalle, IL, USA: Open Court, 1992), str. 83, 79

William Phillips fizyk: 1997 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki
"Bóg dał nam niesamowicie fascynujący świat, który możemy zamieszkiwać i badać."
wypowiedź z konferencji w 1997 roku, która miała miejsce po ogłoszeniu Phillipsa laureatem nagrody Nobla w dziedzinie fizyki

Max Karl Ernst Planck fizyk: 1918 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki
"Ktokolwiek, kto był poważnie zaangażowany w pracę naukową jakiegokolwiek rodzaju uświadamia sobie, iż nad wejściem bram świątyni nauki wypisane są słowa: Musicie mieć wiarę. Jest to cecha, bez której naukowiec nie może się obejść."
Max Planck "Where is Science Going?" także w J. De Vries, "Essential of Physical Science", Wm.B.Eerdmans Pub.Co., Grand Rapids, SD (1958), str. 15

Ilya Prigogine chemik: 1977 nagroda Nobla w dziedzinie chemii
"Prawdopodobieństwo tego, iż przy zwykłych temperaturach makroskopiczna ilość molekuł zostaje zgromadzona dając początek wysoce zorganizowanym strukturom oraz skoordynowanym funkcjom charakteryzującym żywe organizmy jest absurdalnie małe. Idea spontanicznego pochodzenia życia w swej obecnej formie jest więc wysoce nieprawdopodobna, nawet na skalę miliardów lat, podczas których nastąpiła prebiotyczna ewolucja."
Physics Today, Vol.25, str. 28

Arthur Leonard Schawlow fizyk: 1981 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki
"Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne... Znajduję potrzebę Boga we wszechświecie i swoim własnym życiu... Mamy szczęście, że mamy Biblię a szczególnie Nowy Testament, który mówi nam tak wiele o Bogu w szeroko dostępnych ludzkich kategoriach."
Henry Margenau & Ray Abraham Varghese, eds., "Cosmos, Bios, Theos: Scientists Reflect on Science, God and the Origin of the Universe, Life and Homo Sapiens" (LaSalle, IL, USA: Open Court, 1992), str. 105, 107

Albert Szent-Györgyi von Nagyrapolt biochemik: 1937 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny
"Większość reakcji biologicznych to reakcje łańcuchowe. Aby móc wzajemnie oddziaływać na siebie w łańcuchu, te dokładnie zbudowane molekuły muszą być do siebie idealnie dopasowane, tak jak koła zębate w szwajcarskim zegarku. Skoro jednak tak to wygląda, więc jak taki system może się w ogóle rozwinąć? Bo jeżeli którekolwiek z poszczególnych kół zębatych w tym łańcuchu zostanie zmienione, wtedy cały system musi po prostu stać się niezdatnym do działania. Twierdzenie, iż można go ulepszyć poprzez przypadkową mutację jednego ogniwa... [jest] jak twierdzenie, że mógłbyś ulepszyć szwajcarski zegarek rzucając nim o ziemię i zginając w ten sposób jedno z jego kół lub osi. Aby uzyskać lepszy zegarek, wszystkie koła muszą zostać zmienione jednocześnie, żeby znowu dobrze do siebie pasowały... Wszystko to musiało być rozwinięte jednocześnie, co, jako przypadkowa mutacja, ma prawdopodobieństwo zero."
Albert Szent-Györgyi "Drive in Living Matter to Perfect Itself", Synthesis I, Vol. 1, No. 1 (1977), str. 18-19

Charles Hard Townes fizyk: 1964 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki
"Im więcej wiemy o kosmosie i ewolucyjnej biologii, tym bardziej wydają się one niewytłumaczalne bez jakiegoś aspektu [inteligentnego] projektu. A w moim przypadku jest to natchnieniem dla wiary."
Greg Easterbrook "Of lasers and prayer" w Science, Vol. 277, 15 sierpnia 1997

Harold Clayton Urey chemik: 1934 nagroda Nobla w dziedzinie chemii
"My wszyscy, którzy badamy pochodzenie życia odkrywamy, iż im bardziej się w nie zagłębiamy tym bardziej odczuwamy, że jest ono aż nadto złożone, by mogło wyewoluować w jakimkolwiek miejscu."
z wywiadu w "Christian Science Monitor" z 4 stycznia 1962

George Wald biochemik i fizjolog: 1967 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny
"Myślę, że naukowiec nie ma innego wyboru, jak tylko podejść do problemu genezy życia poprzez hipotezę samoistnego wytworzenia się... Wystarczy jedynie rozważyć ogrom tego zadania wyewoluowania pierwotnego życia z materii nieorganicznej, by przyznać, że samoistne wytworzenie się żywego organizmu jest niemożliwe. Jednak, oto jesteśmy - w wyniku, jak wierzę, samoistnego wytworzenia się."
"Torch", 7/75, str. 13

"Nie chcę uwierzyć w Boga. Dlatego też wolę wierzyć w to o czym wiem, iż jest naukowo niemożliwe: samoistne wytworzenie się prowadzące do ewolucji."
George Wald, "Frontiers of Modern Biology on Theories of Origin of Life" (New York: Houghton Mifflin, 1972), str. 18
 
Teoria Darwina obalona?
Gocek wto, 3 lip 2007, 20:51:31
Czekam z niecierpliwością na wielką rewolucje w świecie nauki, swoim rozmachem zapewne porównywalną z tą, jaką wywołało "O powstawaniu gatunków drogą doboru nat..." Karola Darwina. Nowe aksjomaty, hipotezy, teorie, paradygmaty - trzeba będzie od nowa się edukować. Współczuję biologom i innym z branży :p
Jestem też ciekaw co otrzymaliśmy w zamian, w końcu mówiąc językiem epoki nowożytnej - idziemy z postępem.

Pozdrawiam wszystkich kreacjonistów, zwłaszcza tych "Młodej Ziemii" :p. Zaczynam wierzyć w teorię panspermii, gdyż cywilizacja Chin jest starsza od naszej planety, zatem musieli przybyć z kosmosu :D
No ale mówiąc poważnie - w końcu macie swoje dowody, jakie by one nie były - choć dziwię się, że dowodów w ogóle potrzebujecie :p


---
"Nigdy nie zapominajcie! Im wyżej wylatujemy, tym mniejsi wydajemy się tym, co nie umieją latać." Nietzsche

 
Teoria Darwina obalona?
Apologeta śro, 4 lip 2007, 23:17:51
Niektórzy próbują pogodzić teorię ewolucji z chrześcijanstwem, ale taki kompromis powoduje wiele sprzeczności, których nie da się z sobą zharmonizować.  Na przykład, wg wiary chrześcijanskiej  grzech i śmierć są rezultatem upadku człowieka (Rz.5:12), natomiast wg teorii ewolucji śmierć istniała na Ziemi na miliony lat, zanim pojawił się człowiek. Ten i wiele podobnych przykładów pokazują, że mamy do czynienia ze światopoglądyami, które  wykluczają się wzajemnie. Tylko jeden z nich może być prawdziwy. Który? O Piśmie Świętym, które przypisuje Bogu stworzenie człowieka człowiekiem (a nie małpą lub niższą formą życia), Jezus powiedział:  "Słowo Twoje jest Prawdą" (J.17:17), zaś apostoł Paweł przestrzegał przed dawaniem wiary baśniom, zaś propozycję ewolucjonistów, że żaba stała się księciem (czytaj: człowiekiem), a świat powstał z niczego,  brzmi jak bajka.
 
Teoria Darwina obalona?
Apologeta śro, 4 lip 2007, 23:21:05

Oops, zamiast odpowiedziec na komentarze Thomasa Z, pod jego wypowiedzia, niechcąco odpowiedzialem powyżej, sorry.

 
Teoria Darwina obalona?
spaghettimonster czw, 5 lip 2007, 16:15:02
Bajka o ewolucji tym różni się od bajki biblijnej, że nie wymaga od Ciebie ślepej wiary tylko nieco wysiłku samoedukacyjnego.
 
Teoria Darwina obalona?
ryszrd czw, 5 lip 2007, 19:38:26

Przedstawione przez Wojtekae „argumenty” na rzecz ewolucji a właściwie zastraszanie czy kwalifikowanie jako durniów tych którzy w nią nie wierzą przypominają retorykę i metody postępowania faryzeuszy. Na czym ona polegała? Otóż kiedy wielu ludzi uwierzyło w Jezusa i przyszli do faryzeuszów ci odpowiedzieli: „Czy któryś z uczonych w piśmie uwierzył w niego, a ten motłoch który nie zna prawa jest przeklęty” Dawali do zrozumienia że tylko ludzie nie znający prawa mojż. i niewykształceni mogli uwierzyć w Jezusa.

Tak samo robią dziś ewolucjoniści, ponieważ nie mają już argumentów to zastraszają i ośmieszają tych co wątpią w ich dogmaty.

Chciałbym również tak jak Piotrz przytoczyć kilka wypowiedzi uczonych na temat zapisu kopalnego który jest niepodważalnym żródłem informacji na temat historii życia. Sporo uczonych doszło do wniosku, że dowody ewolucyjne są zbyt słabe i niespójne, by wyjaśnić powstanie życia.

- Luther D. Sutherland napisał: „Z dowodów naukowych wynika, że ilekroć na ziemi pojawiały się różne formy życia od jednokomórkowych pierwotniaków aż po człowieka były one w pełni rozwinięte, a ich całkowicie ukształtowane organy oraz struktury spełniały swoje funkcje. Dochodzimy zatem do konkluzji, że przed powstaniem życia na ziemi musiała istnieć jakaś inteligencja".

- National Geographic Polska podaje: zapis kopalny przypomina „film o ewolucji, w którym 999 z każdego tysiąca klatek zaginęło w montażow-ni". Czy pozostałe w każdym tysiącu pojedyncze „klatki" naprawdę udokumentowują proces makroewolucji?

- Zdeklarowany ewolucjonista Niles Eldredge powiedział że zapis ten poświadcza, iż przez długie odcinki czasu „w obrębie większości gatunków nie gromadzą się żadne albo prawie żadne zmiany ewolucyjne".

- Donald E. Chittick, fizykochemik, „Bliższe przyjrzenie się zapisowi kopalnemu prowadzi do wniosku, że (..) zwierzęta rozmnażały się według swego rodzaju. Nie przekształcały się z jednego gatunku w drugi. Obecnie, podobnie jak w czasach Darwina, dowody wskazują na prawdziwość relacji biblijnej, mówiącej o stwarzaniu. Zwierzęta i rośliny wciąż rozmnażają się według swego rodzaju. Rozbieżności pomiędzy paleontologią a darwinizmem są tak duże, że zdaniem niektórych naukowców formy przejściowe nigdy nie zostaną odnalezione".

- W New Scientist powiedziano o teorii ewol: „Twierdzi się, że kompletny zapis kopalny będzie się składać z rodowodów organizmów, które w długim przeciągu czasu wykazują stopniowe, ale ciągłe zmiany”. Sam Darwin zapewniał: „Liczba odmian pośrednich, które przedtem znajdowały się na ziemi, musiała być też bez wątpienia olbrzymia”. Darwin: ‘Nagle pojawiły się całe grupy gatunków’ Darwin szczerze przyznał: „Gdyby bowiem rzeczywiście liczne gatunki (…) nagle się pojawiły, fakt ten przemawiałby silnie na niekorzyść teorii ewolucji”. Darwin czuł się zmuszony oświadczyć: „Dlaczego więc każda formacja geologiczna, każda warstwa nie jest przepełniona takimi ogniwami pośrednimi? Geologia nie odsłania nam bynajmniej takiego nieprzerwanego szeregu organizmów i to jest może najsilniejszy i najpoważniejszy zarzut, jaki można postawić mojej teorii”. Zapis kopalny rozczarował Darwina jeszcze pod innym względem. On sam tak to wyjaśnił: „Nagłe pojawianie się całych grup gatunków w pewnych formacjach uważane było przez niektórych paleontologów (…) za niezbity dowód przeciwko przeświadczeniu o przekształcaniu się gatunków”. Następnie powiedział: „Istnieje jeszcze inna, pokrewna, ale poważniejsza trudność; mam na myśli nagłe pojawienie się gatunków należących do kilku większych grup świata zwierzęcego w najniższych pokładach zawierających skamieniałości. (…) Fakt ten musi pozostać nie rozwiązany i słusznie uważany być może za poważny zarzut przeciw rozwijanym tu poglądom [ewolucyjnym]”.
Darwin: „Gdyby (…) rzeczywiście liczne gatunki (…) nagle się pojawiły, fakt ten przemawiałby silnie na niekorzyść teorii ewolucji”

- W książce A View of Life (Pogląd na życie) napisanej przez trzech ewolucjonistów czytamy: „Zapis kopalny jest pełen wypowiedzi, których paleontologowie nie są w stanie wytłumaczyć”. Jakież to informacje są dla uczonych ewolucjonistów tak „zadziwiające” i czego „nie są w stanie wytłumaczyć”?
Tych uczonych zbił z tropu fakt, że dostępne dziś ogromne zbiory skamieniałości dowodzą dokładnie tego samego, co za czasów Darwina: Podstawowe formy życia pojawiały się nagle i w ciągu długich odcinków czasu nie ulegały żadnym istotnym zmianom. Nigdy nie znaleziono ogniw pośrednich pomiędzy podstawowymi rodzajami żywych istnień. Zapis kopalny mówi więc akurat to, czego się po nim nie spodziewano.


- Po 40-letniej pracy badawczej szwedzki botanik Heribert Nilsson tak scharakteryzował sytuację: „Na podstawie danych paleobiologicznych nie da się naszkicować nawet karykatury ewolucji. Materiał kopalny jest teraz tak kompletny, że (…) braku ogniw pośred nich nie można już tłumaczyć jego szczupłością. Luki rzeczywiście istnieją i nigdy nie zostaną wypełnione”.

- „Gdyby się cofnąć do okresu, z którego pochodzą najstarsze skały” - czytamy w książce Evolution From Space (Ewolucja z kosmosu) „okazałoby się, że w znajdowanych w tych skałach szczątkach kopalnych pradawnych form życia, nie ma prostych form pierwotnych. Nawet gdyby skamieniałe bakterie, algi czy mikroskopijne grzyby wydawały nam się proste w porównaniu z psem lub koniem, to i tak poziom informacji, które z nich czerpiemy, jest niezwykle wysoki. W czasie tworzenia się na Ziemi najstarszych powierzchniowych skał życie w swej złożoności biochemicznej po większej części już istniało”.

- W czasopiśmie New Scientist powiedziano, że według teorii ewolucji „kompletny zbiór skamieniałości składa się z linii pokoleń organizmów wykazujących przez długie okresy powolne, ale ciągłe zmiany”. Przyznano tam jednak: „Niestety, zapis kopalny nie spełnia tych oczekiwań, ponieważ poszczególne gatunki kopalne rzadko są ze sobą powiązane znanymi formami pośrednimi. (…) wydaje się, że znane gatunki kopalne nie zmieniały się ewolucyjnie nawet przez miliony lat”.

- Genetyk G.L. Stebbins pisze: „Nie są znane żadne formy pośrednie między głównymi gromadami zwierząt ani rodzinami roślin”. Mówi też o „wielkich lukach pomiędzy wieloma głównymi kategoriami organizmów”.

- Ewolucjonista Stephen Jay Gould, profesor geologii na Uniwersytecie Harwardzkim - „po przeszło stu latach pilnych poszukiwań takich stopniowych zmian kronika skamielin nadal zaprzecza temu [stopniowemu rozwojowi]. Paleontolodzy nie udokumentowali właściwie żadnego wypadku powolnej i stałej transformacji, pięcia się krok po kroku w górę, ani dla koni, ani dla ludzi”. Gould przyznaje: „Z drugiej strony większość gatunków kopalnych wykazuje dwie wspólne cechy: po pierwsze nie zmieniają się w istotnej mierze przez cały ciąg swego istnienia; po drugie pojawiają się w kronice skał nagle i albo zastępują swoich przodków, albo istnieją obok nich. Krótko mówiąc, historię niemal wszystkich gatunków cechuje stabilność oraz nagłe zastępowanie jednego przez drugi”.

- Kristol „Chociaż na ogół uczy się tej teorii jako naukowo dowiedzionej prawdy, to jednak wcale tak nie jest. Za dużo w niej luk. Geologia nie dostarcza oczekiwanych dowodów w postaci ciągu gatunków przejściowych. Poza tym badania laboratoryjne wykazują, jak nieprawdopodobne jest przeobrażenie się jednego gatunku w drugi, nawet jeśli się uwzględni dobór naturalny i w pewnej mierze mutacje genowe. (...) Stopniowe przekształcenie się przedstawicieli jednego gatunku w drugi jest hipotezą, a nie faktem biologicznym”.

- Francis Hitching tak podsumował nie rozwiązane problemy, wobec których stoi teoria ewolucji: „W trzech kluczowych dziedzinach, w których można by ją [współczesną teorię ewolucji] zweryfikować, zawiodła: Zapis kopalny wskazuje nie tyle na stopniowe zmiany, ile na powtarzające się skoki ewolucyjne. Geny są skutecznym mechanizmem stabilizującym, którego główną funkcją jest zapobieganie powstawaniu nowych form. Przypadkowe, stopniowe mutacje na płaszczyźnie molekularnej nie mogą wyjaśnić zorganizowania i wzrastającej złożoności życia”.
„Teoria Darwina jest chyba bliska upadku” Hitching tak kończy swoje rozważania: „Teorię ewolucji, w której słuszność pod wieloma względami wątpią nawet jej popularyzatorzy, można - oględnie mówiąc - kwestionować. Jeżeli darwinizm rzeczywiście jest wielką, powszechną zasadą biologii, to są w nim niezwykle obszerne obszary niewiedzy. Nie może wyjaśnić spraw najelementarniejszych: Jak ożyły nieożywione związki chemiczne, jakie reguły gramatyczne leżą u podstaw kodu genetycznego i w jaki sposób geny nakreślają plan kształtowania się istot żywych”. Zdaniem Hitchinga, współczesna teoria ewolucji jest „tak niezadowalająca, iż zasługuje na to, by ją traktować jako kwestię wiary”.
„Kwestię powstawania gatunków przedstawia się ciągle jako ostatecznie rozwiązaną. Nic błędniejszego”

- Biulletin wydawanym przez Field Museum of Natural History w Chicago, czytamy: „Darwinowską teorię [ewolucji] zawsze kojarzono z dowodami kopalnymi i prawdopodobnie większość ludzi przypuszcza, że skamieniałości odgrywają istotną rolę w powszechnie przyjętej argumentacji, popierającej darwinowskie ujęcie historii bycia. Niestety, nie jest to całkiem zgodne z prawdą”.

- Również w książce The New Evolutionary Timetable czytamy: „Trzeba przyznać, że w zapisie kopalinym nie ma ani jednego przekonnjqcego dowodu na to, że jeden gatunek przechodził w drugi. Co więcej, niektóre gatunki utrzymywały się niezwykle długo” „Nie ma żadnych skamieniałych ogniw pośrednich”

- Jest to zgodne z wynikami zakrojonych na szeroką skalę badań, przeprowadzonych przez Londyńskie Towarzystwo Geologiczne oraz Stowarzyszenie Paleontologów Wielkiej Brytanii. Profesor nauk przyrodniczych John N.Moore tak skomentował te wyniki: „Około 120 uczonych, samych specjalistów, opracowało monumentalne, liczące 30 rozdziałów i 800 stronic dzieło, w którym przedstawiono zapis kopalny mniej więcej 2500 grup roślin i zwierząt. (…) Wykazano, że każda główna forma lub odmiana roślin czy zwierząt ma własną, oddzielną historię! W zapisie kopalnym grupy roślin, jak i zwierząt pojawiają się nagle. (…) Od chwili pierwszego pojawienia się wieloryby, nietoperze, konie, naczelne, słonie, zające, wiewiórki itd. różnią się między sobą tak samo, jak obecnie. Ani śladu współnego przodka, a tym bardziej ogniwa łączącego je z którymś gadem, ich domniemanym protoplastą”.

- J.N. Moore dodał jeszcze: „W zapisie kopalnym nie znaleziono żadnych form pośrednich najprawdopodobniej dlatego, że skamieniałości takich form w ogóle nie ma. Najwidoczniej nigdy nie było żadnych form pośrednich między gatunkami zwierząt i (lub) form pośrednich między gatunkami roślin”.

- Tak więc to, co było prawdą za czasów Darwina, jest też prawdą dzisiaj. Świadectwo form kopalnych w dalszym ciągu harmonizuje z tym, co kilka lat temu napisał w swej książce On Growth and Form (O wzroście i kształcie) zoolog D'Arcy Thompson: „Darwinowska ewolucja nie wyjaśnia, jak ptaki rozwinęły się z gadów, ssaki z wcześniejszych czworonogów, czworonogi z ryb, a kręgowce z bezkręgowców. (…) szukanie kamieni potrzebnych do zbudowania mostu nad dzielącą je przepaścią jest daremne i takie już pozostanie”.

- Ewolucjonista Edmund Samuel dochodzi w książce Order: In Life (Porządek: w życiu) do następującego wniosku: „Koncepcji ewolucyjnej nie można uważać za ściśle naukowe wytłumaczenie obecności różnych form życia”. Dlaczego? mówi dalej: „Z żadnych drobiazgowych analiz biogeograficznego rozprzestrzeniania się żywych organizmów ani z dokładnych badań skamieniałości nie można uzyskać bezpośredniego potwierdzenia tezy o ewolucji”.

- Harold Coffin oświadczył: „Dla świeckich uczonych skamieniałości potwierdzające istnienie życia w dawnych czasach są najwyższą i ostateczną instancją odwoławczą, ponieważ zapis kopalny jest dla nauki jedyną dostępną i autentyczną historią życia. Jeśli jednak ta historia utrwalona w skamieniałościach nie jest zgodna z teorią ewolucji - a mogliśmy się przekonać, że tak jest - to czego ona uczy? Mówi nam, że podstawowe formy roślin i zwierząt zostały stworzone. Zasadnicze fakty, zawarte w zapisie kopalnym, przemawiają za aktem stwarzania, a nie za ewolucją”.

- Astrnnom Carl Sagan szczerze przyznaje w swej książce Cosmos: „Świadectwo skamieniałości można uznać za zgodne z ideą Wielkiego Konstruktora”.

Co mówią skamieniałości o pochodzeniu żywych organizmów:

Pochodzeniu życia: „Co najmniej trzy czwarte księgi dziejów, zapisanych w skorupie ziemskiej, to puste kartki” (The World We Live In). „Pierwsze kroki (…) są nieznane (…) nie zostało po nich ani śladu” (Red Giants and White Dwarfs).

Organizmach wielokomórkowych: „Ile zwierząt wielokomórkowych powstało i czy to było raz, czy wiele razy, czy jednym sposobem, czy wieloma różnymi sposobami - to trudne i bez końca omawiane pytania, na które (…) w świetle ostatnich analiz, własciwie nie ma odpowiedzi” (Science). „W zapisie kopalnym nie ma żadnych śladów tych wstępnych etapów rozwoju organizmów wielokomórkowych” (Red Giants and White Dwarfs).
Życiu roślin: „Większość botaników uważa zapis kopalny za źródło oświecenia. Tymczasem (…) nie znaleziono nic, co by to potwierdzało. (…) Nie ma dowodu istnienia przodków” (The Natural History of Palms).

Owadach: „Zapis kopalny nie zawiera żadnych informacji o pochodzeniu owadów” (Encyclopædia Britannica). „Nie znamy żadnej skamieniałości, która by wkazywała, jak wyglądali najdawniejsci przodkowie owadów” (The Insects).

Kręgowcach: „Szczątki kopalne niestety nie dostarczają żadnych informacji o pochodzeniu kręgowców” (Encyclopædia Britannica).

Rybach: „Według naszej wiedzy, żadne ‘ogniwo pośrednie’ nie łączyło tego nowego zwierzęcia z jakąkolwiek wcześniejszą formą życia. Ryby po prostu się pojawiły” (Marvels & Mysteries of Our Animal World).

Przekształcaniu się ryb w płazy: „Chyba nigdy się nie dowiemy, jak one tego dokonały i dlaczego” (The Fishes).

Przekształcaniu się płazów w gady: „Jedną z najbardziej zniechęcających luk w kopalnym zapisie historii kręgowców jest nieomal całkowity brak danych o ewolucji gadów w najwcześniejszym okresie, gdy się rozwijało jajo osłonięte skorupą” (The Reptiles).

Przekształcaniu się gadów w ssaki: „Nie ma żadnego ogniwa pośredniego między ssakami a gadami” (The Reptiles). „Niestety, skamieniałości mówią bardzo mało o stworzeniach, które uważamy za pierwsze prawdziwe ssaki” (The Mammals).

Przekształcaniu się gadów w ptaki: „Przemiana gadów w ptaki jest jeszcze mizerniej udokumentowana”(Processes of Organic Evolution). „Jeszcze nie znaleziono skamieniałości żadnego gada, który byłby podobny do ptaka” (The World Book Encyclopedia). 

Małpach: „Niestety, zapis kopalny, który pozwoliłby nam prześledzić proces przekształcanie się małp człekokształtnych, ciągle jest beznadziejnie niekompletny” (The Primates). „Na przykład wydaje się, że dzisiejsze małpy pojawiły się znikąd. Nie mają żadnej przeszłości, nie ma ich w zapisie kopalnym” (Science Digest). Od małpy do człowieka: „Żadna skamieniałość ani inny dowód przyodniczy nie świadczy o bezpośrednim powiązaniu cżłowieka z małpą” (Science Digest). „Ludzkość nie wywodzi się z jednej linii rodowej, która by prowadziła od małpopodobnej formy wyjściowej do naszego gatunku” (The New Evolutionary Timetable).

Ciągłe powtarzanie, że coś jest faktem, wcale jeszcze nie znaczy, że to prawda. Biolog John R.Durant napisał w londyńskim czasopiśmie The Guardian: „Wielu uczonych ulega pokusie dogmatyzmu (…) kwestię powstawania gatunków przedstawia się ciągle jako ostateczne rozwiązaną. Nic błędniejszego. (…) Niemniej tendencje dogmatyczne się utrzymują, co nie wyświadcza przysługi nauce”.

Czy ludzie którzy te zastrzeżenia zgłosili też są nieukami i debilami?

 
Teoria Darwina obalona?
wojtekae pią, 6 lip 2007, 20:26:47

Dlaczego kreacjoniści kłamią? Primo, co do form pośrednich to takowe skamieniałości zostały odnalezione, ba! nawet znaleziono żywych pośredników pomiędzy rybami, a płazami (oczywiście potomków tych pośredników w rzeczy samej, którzy wykazali ewolucyjny konserwatyzm) - latimerie. Proszę nie mówić, że uważam kogoś tu za debila, jeśli tak będzie, postaram się napomknąć. W poprzednim komentarzu nie przedstawiłem też żadnych dowodów na poparcie teorii ewolucji - dotyczącym tego artykułu rzecz jasna. Argumenty na rzecz ewolucji są dużo mocniejsze niż na poparcie jakiejś innej teorii dot. powstania i rozwoju ("nieewolucji" ;-) ) życia. Ja rozumiem, że znaczy się Bóg powiedział i stało się ot i cała filozofia. No rzeczywiście bardzo proste i głębokie... Ale to niczego nie wyjaśnia... A propos faryzeuszy, to jaki pogląd utrzymywał się przez ostatnie tysiąclecia? Ewolucjonizm? Wypowiedź Ryszrd świadczy o Jego nieumiejętności interpretacji faktów historycznych. Kto był faryzeuszem znającym prawa stare, a kto pokazał ludzkości nowe? Odwracacie kota ogonem. Przykro mi, że ktoś nie rozumie na czym ewolucja tak wszechobecna polega, wiele traci.

Na koniec, mam do rozwiązania problem. Proszę wytłumaczyć mi na gruncie kreacjonizmu sprawę królików z Porto Santo koło Madery. Czekam z niecierpliwością ;-)

PS: Ziemia jest płaska (nie podejrzewam Was o to), powstała ok. 6000 lat temu, w niebie mieszka Bóg, święci, anioły, inne dusze, a w Piekle Szatan i potępieńcy! No Olimp istny :D

 
Teoria Darwina obalona?
ryszrd pią, 6 lip 2007, 21:29:56

Nie wiem czy kreacjoniści kłamią? Ale ja nie kłamię.

Primo, co do form pośrednich to takowe skamieniałości nie zostały odnalezione świadczą o tym przytoczone przeze mnie wypowiedzi uczonych na temat zapisu kopalnego.

Ba nawet znaleziono żywych rzekomych pośredników pomiędzy rybami a płazami np ryba trzonopłetwa latimerie (inną jej kuzynkę również podaje się za formę pośrednią ale skoro znaleziono żywą latimerię to i ona nie była żadnym etapem pośrednim) która miała już 300 mln lat ewoluować. A poza tym jakie to żałosne że ktoś z prostych faktów (znalezienie żywej skamieliny latimerii świadczy że przez rzekome 300 mln lat nie było żadnej ewolucji) dorabia takie głupoty i ideologię że zachowały konserwatyzm ewolucyjny, dobre. Zresztą co ma powiedzię tonący trzyma się brzytwy.

Proszę nie mówić, że uważam kogoś tu za debila, jeśli tak będzie, postaram się napomknąć.

Argumenty na rzecz ewolucji są dużo słabsze niż na poparcie jakiejś innej teorii dot. powstania i rozwoju ("nieewolucji" ;-) ) życia.

Rozumiem że uznanie że był stwórca wiąże się z odpowiedzialnością przed nim  i to dla niektórych jest nie do przyjęcia.

Przykro mi, że ktoś nie rozumie na czym ewolucja tak wszechobecna polega, wiele traci.

Wytłumaczyenie sprawy królików z Porto Santo koło Madery już odpowiedziałem w innym poście z którego zauważyłem że albo nie zrozumiałeś tematu albo nie wiesz co to makroewolucja.

 

 
Teoria Darwina obalona?
wojtekae pią, 6 lip 2007, 22:30:09
Iście mistrzowska odpowiedź. Niestety nie znalazłem wspomnianego wyżej postu, opublikowałeś w sumie 8 "materiałów" (z bazy portalu), przeczytałem raz jeszcze wszystkie i nic na ten temat nie znalazłem. Nie chcę tu nikogo edukować. Wszyscy jak myślę są tu dorośli i to sprawa indywidualna. Opublikowano wiele książek na temat ewulucji istnieje też wiele portali poruszających tę tematykę, odsyłam. Piszę swoje komentarze w tym portalu od pewnego czasu, ponieważ zastanawia mnie Wasza motywacja. Z początku podejrzewałem, że lansowanie kreacjonizmu to jakiś kawał, nie wiem, może cynizm. Ale zwracam honor, naprawdę w to wierzycie. Po tych dyskusjach doszedłem do wniosku, że to jak rozmawianie z Świadkami - starta płyta. Dlaczego krytykuję? Bo uważam Waszą działalność za szkodliwą. Piszecie ładnym językiem artykuły, w których niestety przedstawiona jest jakaś fałszywa rzeczywistość. Gdyby to był sam kreacjonizm, ot jako teoria, hipoteza, można by było dyskutować spierać się, wypracowywać jakieś koncepcje, ok. Ale to jest podparte ideologią religijną, którą uważam za złą, ponieważ to co objawione jedyną prawdą jest. A prawda jest taka, że naginacie fakty, fałszujecie rzeczywistość, tylko po to by pasowała do Pisma. Pozdrawiam i życzę sukcesów w Niebie ;-)
 
Teoria Darwina obalona?
piotrz sob, 7 lip 2007, 12:49:27
A co wy na to?

NIe wiem co to było za spotkanie dawno temu znalazłem taki tekst:
-------------
Na początek spotkania przypomniano twierdzenie Karla Poppera, że "Teoria ewolucji nie jest testowalną teorią naukową, lecz metafizycznym programem badawczym". Dlaczego?

1. Nie można jej sfalsyfikować. Teoria przewiduje ewolucję różnorodnych form "w sprzyjających warunkach". Jednakże trudno jest określić owe sprzyjające warunki środowiska, w których pojawia się różnorodność form.

2. Jest tautologiczna. Twierdzi, iż większe szanse przeżycia mają te organizmy, które są lepiej dostosowane do warunków środowiska i zarazem utrzymuje, że lepiej dostosowane do środowiska są te organizmy, które przeżyły.

3. Nie umożliwia przewidywania, a tym samym nie wyjaśnia ewolucji różnorodnych form organizmów żywych. Wyjaśnia tylko to co już się stało, ale nie jest w stanie prognozować tego, co się wydarzy - więc nie wyjaśnia nic.

4. Zawartość informacyjna teorii jest bliska zeru. Zawartość informacyjną teorii definiuje się jako zbiór zdań, które są sprzeczne z teorią. Im więcej teoria wyklucza, tym więcej informacji o świecie nam dostarcza. Teoria ewolucji wyjaśnia wszystko, niczego nie zabrania, a wyjaśniając wszystko, nie wyjaśnia tak naprawdę niczego.

Zauważono, że również twierdzenie typu " Niewidzialny Bóg stworzył widzialny świat" jest również nietestowalne w świetle współczesnej nauki.

Wydaje się więc, że spór między kreacjonizmem a ewolucjonizmem jest sporem między dwoma systemami metafizycznymi, teizm kontra naturalizm.
 
Teoria Darwina obalona?
piotrz sob, 7 lip 2007, 14:47:26
Witekae.
No, nie bądź śmieszny, ile cygaństw było robinych przez ewolucjonistów i to z dyplomami to długie ksiazki można spisać. Zresztą też jest tego trochę. I co jakiś czas pojawiają się nowe dokumenty jak to panowie robili prace naukowe na podrabianych preparatach i dopiero po śmierci się do tego przyznają. Więc nie wyciągaj tego, bo tu akurat jest o wiele więcej materiału na ewolucjonistów.
Co zaś do kłamstw jest to bardzo często kwestia interpretacji tych samych faktów, niekoniecznie kłamstwa. Jeśli lakarz medycyny, noblista mówi, że nie rozumie jak powstało życie, to znaczy, że nie jest to takie proste i oczywiste jak nam tutaj usiłujesz wmówić, i nie jest to wyłącznie kwestia wiary. Zobacz, że to w miarę wzrostu poznania naukowego własnie rośnie sceptycyzm i opór wobec ewolucjonizmu, a nie w miare wzrostu wiary czy chrześcijaństwa, bo ogólnie rzecz biorąc jest akurat gorzej niż lepiej, jeśli o kościół chodzi.
Wydaje mi się, że często wykorzystujecie ten elemene 'wiary', aby podbudować siebie i dyskredytować argumenty drugiej strony, często całkowcie je zignorować, bo tak wygodniej. Rewelacyjną 'otwartość umysłu' prezentuje w ostatnich wpisach Spagetti.
Problem powstania działającego DNA jest nie do wyjaśnienia ewolucyjnie i wszelkie spekulacje i kombinacje nic tutaj nie pomogą. Szkoda gadać o kolejnych kopalnych rzekomych dowodach, pośrednich elementach itd... itd...
http://www.poznajpana.org/articlebody.asp?id=1252
POdstawa się chwieje... to nie jest zabawa, ani przekłamywanie. Na tym czy innym forum jest może wiele wypowiedzi wynikających z ingronacji, bądź 'starych danych'.
Nie wiem, co jeszcze się pojawi, ale jest pewne, że będzie się to zbliżać do biblijnej wersji. A i kreacjoniści wszyscy nie są zgodni co do krótkiego wieku Ziemi (czytałeś r.Hugh'a?, astrofizyka, zwolennika 'wielkiego wybuchu', podawałem link kilka razy).
http://www.poznajpana.org/articlebody.asp?id=1258
Ja bym chciał wreszcie jakieś konkrety na te argumenty, a nie ciągle strzelanie się na starocie, wykopaliska itd... Co z tym artykułem o datowaniu metodą C14 i masowym naciąganiu dat do potrzeb teroii, który tu gdzieś zamieszczałem we fragmencie???

-------------na przykład ----------
Skamieliny starsze niż 100.000 lat powinny mieć zbyt małą ilość 14C, aby można było go wykryć, lecz laboratoria zajmujące się datowaniem stale znajdują go w skamielinach, które mają liczyć miliony lat, w ilościach znacznie większych niż śladowe .23,24 Na przykład, nie znaleziona takich zasobów węgla, w których nie byłby obecny 14C, a jednak uważa się, że zasoby paliw pochodzenia roślinnego liczą setki milionów lat. Skamieliny znajdujące się w skałach datowane na 1-500 Ma (milionów lat) przez "długo-wiekowe" radioizotopowe datowanie, przy zbadaniu metodą węglową dawały "wiek" około 50.000 lat, a więc znacznie mniej niż granice współczesnego datowania węglowego (w cz. 1 znajduje się wyjaśnienie, dlaczego nawet te węglowe datowania są błędne)
----------------- koniec cytatu----------------
całość: http://www.poznajpana.org/articlebody.asp?id=933


Spójrz na to troche bardziej obiektywnym wzrokiem, niż tylko z punktu widzenia "jedyni słusznej, bo starej" teorii.
Ewolucjonizm ma ogromną ilość dziur i nieścisłości, co przyznają sami ewolucjoniści. Nie jest to doskonałą i spójna teoria, na jaką ją tutaj kreujesz.

Co do argumentacji religijnej, no to już jest zupełnie inny problem i nadal wracamy do tego czy chcemy szukać prawdy, czy potwierdzać własne przekonania. Bo bez względu na to w co wierzysz (Ty i my) to jest jakaś obiektywna prawda i nie da się zaprzeczyć, że taką Prawda może być Bóg Stwórca. Wtedy 'religijne argumenty' nie są szkodliwe, ponieważ wyjaśniają i kierują do tej Prawdy.
Więc pytam ponownie: A CO JEŻELI TAK?
Co jeżeli rzeczywiście istnieje Inteligenty Projektant, Stwórca czy jakkolwiek byśmy go dalej nie nazwali?

Musi Go nie być, bo komuś tak pasuje i też za wszelką cenę naciąga wszelkie możliwe argumenty, żeby wykazać, że Go nie ma? Jak w przypadku tego pana:

George Wald biochemik i fizjolog: 1967 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny
"Myślę, że naukowiec nie ma innego wyboru, jak tylko podejść do problemu genezy życia poprzez hipotezę samoistnego wytworzenia się... Wystarczy jedynie rozważyć ogrom tego zadania wyewoluowania pierwotnego życia z materii nieorganicznej, by przyznać, że samoistne wytworzenie się żywego organizmu jest niemożliwe. Jednak, oto jesteśmy - w wyniku, jak wierzę, samoistnego wytworzenia się."
"Torch", 7/75, str. 13
"Nie chcę uwierzyć w Boga. Dlatego też wolę wierzyć w to o czym wiem, iż jest naukowo niemożliwe: samoistne wytworzenie się prowadzące do ewolucji."
George Wald, "Frontiers of Modern Biology on Theories of Origin of Life" (New York: Houghton Mifflin, 1972), str. 18
---------------------------------

Z jednej strony wie, "że samoistne wytworzenie się żywego organizmu jest niemożliwe. Jednak, oto jesteśmy - w wyniku, jak wierzę, samoistnego wytworzenia się".

a z drugiej po prostu wie, że:
"nie chcę uwierzyć w Boga. Dlatego też wolę wierzyć w to o czym wiem, iż jest naukowo niemożliwe: samoistne wytworzenie się prowadzące do ewolucji."
- - -
Przecież nie pisze tego kreacjonista, że "samoistne wytworzenie życia jest niemozliwe" !!!
Więc może nie jest to jednak tak oczywiste jak nam tutaj ciągle zapodajecie. ? ? !!











 
Teoria Darwina obalona?
piotrz nie, 8 lip 2007, 22:25:31
2.
"Wszyscy poważni naukowcy są co do tego zgodni. Nie ma na ziemi dowodów na istnienie takiego potopu. Oczywiście, zawsze się znajdzie jakiś kreacjonistyczny wycieruch z tytułem naukowym który, za pieniądze z Fundacji Templetona, będzie starał się dowieść czego innego. Ale to jest margines świata naukowego".

a) Oczywiscie wszyscy poważni w oczach p. spagetti. . .
b) "kreacjonistyczny wycieruch" - widzisz różnica między nami jest taka, że ja znam osobiście Boga, wiem co przeżyłem, wiem ile warte jest Jego Słowo (Biblia) i mnie nie ruszają zupełnie nowe wynalazki ewolucjonistów, które wcześniej czy później padną, żeby nie wiem, jak się obecnie bronili. Nie muszę posuwać się do obrażania oponentów, czy myślących inaczej, gdy już brakuje argumentów - jak to tu ostatnio coraz częściej prezentujesz - bo mnie się wtedy fundamenty nie chwieją, ponieważ "fundament Bozy stoi niezachwiany" i jak powiada ap. Paweł "wiem, komu zaufałem".
Wybacz, ale dość zabawnie to wygląda jak się tutaj piekliszy, wyzywając na wszelkie możliwe sposoby tych, którzy mają inne zdanie, ponieważ Twoj fundament się chwieje i będzie się chwiał coraz bardziej. Bóg zapowiedział, że w Swoim Słowie, że (List do Hebrajczyków):
12:26 - Ten, którego głos wtenczas wstrząsnął ziemią, zapowiedział teraz, mówiąc: Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem.
12:27 - Słowa: "Jeszcze raz" wskazują, że rzeczy podlegające wstrząsowi ulegną przemianie, ponieważ są stworzone, aby ostały się te, którymi wstrząsnąć nie można.
--------------------------
Teoria ewolucji będzie systematycznie i stale wstrząsana, aż cały tynk tak starannie nakładany przez dziesięciolecia odpacnie i nie pozostanie nawet gołe rusztowanie. Żadne wyzwyska i Twoje, jak i wielu innych, pieklenie się nie pomoże. Ten grząski grunt, jakim jest obecny kształt teorii ewolucji, będzie się usuwał coraz bardziej i coraz mniej, będzie zostawało Wam pod stopami, a raczej w biednych umysłach, które nie będa się miały czego uchwycić. To tylko kwestia czasu. Ktoś tu gdzieś napisał, że "oczekuje na kolejną rewolucję naukową" (cytuje z pamięci) i z pewnością się tego doczeka, "rzeczy podlegające wstrząsowi ulegną przemianie", a teoria ewolucji znakomicie sie do tego nadaje. Będą to kolejne sygnały miłosierdzia Bożego wysyłane do ludzi, którzy może jeszcze zechcą otworzyć swoje umysły na Niego. Ja się tych przemian nie boję, a Ty jak przeżyjesz kolejne wstrząsy swojej "doskonale udokumentowanej naukowo teorii"? Jak będziesz przyjmował kolejne ciosy Bożego młota w ten kiepski płotek? Nie pisze tego jako jakiś religijny fanatych, lecz jako człowiek świadomy istnienia i działania Boga w praktyce (np. funkcjonowania darów Ducha Świętego).

Po raz kolejny pozwolę sobie zadać pytanie:

A CO JEŻELI JEST STWÓRCA TEGO WSZYSTKIEGO?
Poniewaz tego pytania nie da się uniknąć tutaj, jakkolwiek teoretyczne, bzdurne czy nawet kretyńskie Ci się wydaje. Należy je zadać i znaleźć odpowiedź na swój własny użytek.
Myślę, że spokojnie mogę napisać, że jeszcze w tym roku te wstrząsania teorią ewolucji zaczną się jak przedśmiertne drgawiki i Bóg pokazywać będzie coraz to nowe rzeczy, które będzie coraz trudniej odrzucić, choć nie wątpię, że będziecie usiłowali to zrobić za wszelką cenę, nawet wbrew zdrowemu rozsadkowi.
Pozdrawiam i życzę rzeczywiście 'otwartego umysłu i serca'.

P.S.
Zanim uruchomisz szybkie palce, pamiętaj, że ten portal się nazywa 'kościół', a nie "ateista", więc tp wkręcając się tutaj dobrowolnie na takie argumenty się sam naraziłeś.
Ale też je dobrze zapamiętaj, bo spełnią się niezawodnie i szybko.
 
Teoria Darwina obalona?
ryszrd nie, 8 lip 2007, 23:24:49

Dlaczego krytykuję ewolucjinizm?

-Bo uważam jego wpływ za szkodliwy.

Historyk Wells mówi o skutkach darwinizmu "Obniżył się poziom moralny społeczeństwa", Dalej był on podłożem nazizmu i komunizmu które spowod. najwiękrze zbrodnie w dziejach ludzkich. Szkody wyządzone nauce, ponieważ zamiast porzucić teorię nie mającą poparcia empirycznego lansuje sie ją nadal z względów filozoficznych, co wstrzymuje postęp.    Lepiej przyznać że nie wiemy jak powstało i rozwineło się życie. To niewiedza jest postępem nauki bo zmusza do poszukiwań a uparte obstawanie przy błędzie ją hamuje.  Jak to dobrze że pojawiają się ludzie o szerszych horyzontach tj Galileusz, Kopernik, Einstein którzy potrafili wznieść się poza skostniałe dogmaty nauki, na którą miała wpływ religia albo filozofia.   Fred Hoyle: „Nie daje mi spokoju jeszcze inna kwestia. Jestem mianowicie przekonany, że możliwości stojące otworem przed rodzajem ludzkim mogą się z czasem bardzo skurczyć. Do ich poszerzenia niezbędna jest najnowocześniejsza technika; ale jeśli nie uświadomimy sobie zależności naszego gatunku od świata pozaziemskiego, to technika jako taka może równie dobrze popchnąć nas do samozagłady. Jeżeli czytelnik tej książki niekiedy odnosił wrażenie, że ostro się sprzeciwiam teorii Darwina, to tylko dlatego, iż moim zdaniem, hołdujące jej społeczeństwo najprawdopodobniej zmierza ku samounicestwieniu”.

 

-Piszecie ładnym językiem artykuły, w których niestety przedstawiona jest jakaś fałszywa rzeczywistość.

he Lopsided Ape autor napisał na temat  „odmalowania ogólnego zarysu dziejów ewolucji człowieka. Wiele wniosków stanowiło spekulacje oparte w zasadzie na kilku starych zębach, kościach i kamieniach”. Richard Leakey mówi: „Darwinowska wersja naszej ewolucji zdominowała myślenie antropologów na całe stulecie aż po ostatnie lata, by wreszcie paść jako fałszywa”. Elaine Morgan wielu ewolucjonistów „straciło przekonanie do odpowiedzi, które, jak im się zdawało, znali przed trzydziestu laty”. Discower "Obecnie atakują tę głośną teorię nie tylko chrześcijańscy fundamentaliści; podają ją w wątpliwość również znani naukowcy". "Należy wszak podkreślić, że syntetyczna teoria ewolucji w odniesieniu do zdarzeń makroewolucyjnych, pomimo wspierania jej znaczącymi danymi z różnych dziedzin, pozostała w zasadzie nie udowodniona"" Biologia.

-Gdyby to był sam ewolucjonizm, ot jako teoria, hipoteza lub bajka, można by było opowiadać jako ciekawostkę jak wierzyli starożytni w pochodzenie życia (ewolucja jest koncepcją poch. z starożytności) , lub kształt ziemii że jest płaska .

 

-Ale to jest podparte ideologią religijną, którą uważam za złą, ponieważ to co objawione jest jedyną prawdą.

Jastrow  mówi "o religijnej wierze naukowca". Sulliwan nazywa wiarę w samoistne powstanie życia "artykułem wiary" a Huxley "artykułem wiary filozoficznej". Durant "Wielu naukowców uległo pokusie dogmatyzmy i poparło nowe idee z niemal misjonarską gorliwością. Jeśli chodzi o ewolucjonizm, ten duch misjonarski zdaje się nadal przeważać". Lipson "ewolucja stała się swego rodzaju religią naukową, zaakceptowali ją niemal wszyscy naukowcy, a wielu okazuje gotowośc nagięcia swoich spostrzeżeń, żeby je do niej dopasować". Historia potwierdza że darwinizm został przyjęty nie na podst. świadectwa empirycznego tylko względów filozoficznych i tak utrzymuje się do dziś.

 

-A prawda jest taka, że naginacie fakty, fałszujecie rzeczywistość, tylko po to by pasowała do Pisma.

W The Meaning of Evolution Simpson pisze że ewolucjonistach "potrafią posłużyć się tymi samymi danymi do udowodnienia całkiem sprzecznych teorii". Sullivan uważa że "naukowcy nie zawsze mówią prawdę ani nie starają się o to nawet w swojej dziedzinie. Wiadomo że kłamią, ale nie robią tago po to żeby przysłużyć się nauce, lecz z powodu religijnych czy antyreligijnych przesądów"   No mażna by przytoczyć niedawne odkryte oszustwa Prosta o epokach widmo itp.

 

Króliczek nadal został królikiem nie stał się czymś innym, makroewolucja nie działa.

Masz rację zdyskusja nie ma sensu jeśli ktoś nie szuka prawdy a tylko chce podtrzymać swoje wierzenia religijne.

-Pozdrawiam wojtekae życze Ci dużo dobrego w życiu i nie wybieram się do nieba.

 
Teoria Darwina obalona?
piotrz sob, 28 lip 2007, 20:22:19
heheh, ktoś tu gdzieś pisał, że czeka na nową teorię, gdy trzeba się będzie wszystkiego od nowa uczyć. No i prawie coś takiego się pojawiło. POlecam wszystkim z ostatniego Newsweeka artykuł pt.: "Darwin do poprawki, nowa teoria ewolucji".... heheheh. sami to wykoncypowali, że stare jest do kitu,

i co się stamtąd dowiaduję? Że miliardy dolarów, miliony godzin badań, i tony papieru, książek, prac naukowy (czy można je nazwać teraz naukowymi, skoro są ZUPEŁNIE BEZWARTOŚCIOWE i całkowicie niezgodne z najwoszymi badaniami? Tylko co nam wmawiano przez te ostatnie lata?) jest bezwartościowa, a DNA działa zupełnie inaczej niż do tej pory sądzono, Haaahahhhahiiihiiiheeehehhehhe.
Koń by się uśmiał, nic nowego pod słońcem.
NIe będe przepisywał całości, ale fragmenty:
"Dlatego sądzono, że nowe cechy i nowe gatunki mogą powstać tylko na skutek przypadkowych mutacji w genach. Dziś jasne stało się, że to tylko część prawdy. . . . . "

"....w magazynie Nature, pojawił się artykuł, gdzie 'można przeczytać zdumiwające stwierdzenie: "Na długi czas przedtem, zanim 376 mln lat temu na scenie życia pojawiły się czwroronogi, ryby miały już geny potrzebne do utowrzenia czterch kończyn". NOwe zapisy w genach nie były zatem potrzebne, by dokonała się największa rewolucja w histori - aby ryby wyszły na ląd i przekształciły się w czworonogi: "To odkrycie obala dotyczasową teorię, według której uzyskanie czterch kończyn zamiast płetw było nowym osiągnięciem ewolucji wymagającym radykalnych zmian w DNA ryb" - Geny konieczne od powstania czterch kończy, takich jak mają płazy lądowe, znaleźlimy nawet u bardzo prymitywnych ryb - wyjasnia Marcu Dawiz z Un. Chicagowskiego. Skąd wzięły się one u zwierząt wodnych? Drzemały, czekając na spryzjające okolczności? ....
...
Dotąd przyjmowano, że takie geny pojawiły się dopiero u płazów, teraz już wiemy, że miały je wcześniej ryby. Nie potrafimy jeszcze wytłmaczyć, dlaczego stały sie aktywne własnie 360 mln lat temu, ani tym bardziej jak powstały. jednak (UWAGA - przyp. piotrz) MÓWIENIE O NOWYCH GENACH, DZIĘKI KTÓRYM UTWORZYŁY SIĘ ZWIERZĘTA LĄDOWE NIE MA SENSU - komentuje to odkrycie prof. Jarzmanowski"
Szkoda, że nia da się tutaj tego w żaden inny sposób graficznie podkreślić "NIE MA SENSU" to co było do tej pory, w szkole, na uczelniach i w pracach naukowych. .. .
Nie było żadnych przypadkowych mutacji genów prowadzących do ewolucyjnych zmian genów DNA, znakomity wniosek jak na ponad 100 letnią teorię twierdzącą, że tak własnie bylo.

Na zakończenie artykułu jest taki komentarz:
"Bo choć sama ewolucja świata żywego jest faktem, to jej najgłębsze mechanizmy wciąż pozostają zagadką".
Za 'fakt' poddania w wątpliwość genetycznych zmian ewolucyjnych przez ostatnie kilka dzisięcioleci dostawało się w szkole pałę.
-----------------
potrząsanie tym, co się do potrząsania nadaje rozpoczęte, czekam na dalsze częsci. ;)
 
Teoria Darwina obalona?
ryszrd nie, 12 sie 2007, 18:43:00
Art. o h habilis był w Dzienniku nie w Wprost, przepraszam za pomyłkę.
 
Teoria Darwina obalona?
W.Groszek pon, 21 lip 2008, 02:03:58
Jak teoria ewolucjonizmu Darwina mogła zostać obalona, skoro wszyscy wiedzą, że takie coś nigdy nie istniało i był to zakłamany wymysł tego człowieka!!!! Śmiesznym jest, aby uważać, że człowiek pochodzi od małpy w jakimkolwiek stopniu! Jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boże i to powinno nam wystarczyć!
 

Szukaj

Polecamy



EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 9,864 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń