Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Minął tydzień

Ważna wiadomość z niedzieli: umarł kardynał Lustiger, wielki Żyd, wielki chrześcijanin, wielki Francuz. I druga: papież przyjął Rydzyka. Niejeden dziennik zapłaciłby wiele za informację, co też ojciec święty powiedział T. Rydzykowi. Czy pogroził mu palcem? W komentarzach do wydarzeń minionego tygodnia zastanawiamy się również nad postawą abp. Życińskiego na Woodstock oraz nad wyrokiem dla amerykańskiego żołnierza osądzonego za zgwałcenie 14-letniej Irakijki. Zapraszamy do lektury.



Odszedł Pasterz

Jean Marie, kardynał Lustiger. Postać nie tolerowana przez konserwatystów i liberałów. Lubić się nie dał, ale wszyscy za nim przepadali. Zanim otworzył usta cała Francja zamierała z wrażenia. Był nierówny, bo jak można być zrównoważonym mieszcząc w sobie tyle tożsamości. A jednak u końca swej drogi pozostawił bilans nad wyraz dodatni tak dla francuskich katolików, jak francuskich Żydów. Sarkozy żegna go ze łzami. I cała Francja z nim.

Jacek Lehr

PS. Wspomnienie o kardynale Lustiger ukaże się w osobnym materiale.

Zbrodnia osądzona – na pokaz

Nie była to zbrodnia doskonała. Typowe, wojenne rozchwianie człowieczeństwa. Zdarzenie miało miejsce w Faludży – broniącej się przed amerykańskim atakiem do upadłego. Zgwałcona dziewczynka nie miała jeszcze piętnastu lat. Żeby zatrzeć ślad gwałtu żołnierz zabił ją i jej rodzinę.

To nie pojedynczy przypadek tej wojny, która okrucieństwem i liczbą zabitych powoli dystansuje Wietnam. Osąd nad żołnierzem był raczej procesem pokazowym, którego zadaniem było uspokojenie opinii publicznej świata zachodniego i arabskiego, aniżeli gruntowną zmianą zasad obowiązujących na tej wojnie. Nikt nie odpowie za setki podobnych morderstw. Nie ma też odpowiedzialnych za użycie w Faludży niedozwolonej broni, która wypala ludzkie ciało do kości. A kto odpowie za bezprawne rozpoczęcie irackiej rzezi?

Takie przypadki będą się zdarzały. Będzie coraz gorzej. Normalni ludzie nie chcą walczyć w Iraku w imię diabolicznych celów anonimowej grupy interesu. Co więc robi amerykańska armia? Obniża standardy, przyjmuje w swoje szeregi kryminalistów, ludzi niezrównoważonych psychicznie, awanturników.

Amerykański żołnierz jest zdemoralizowany i słaby psychicznie. Ponadto jest okupantem nie wyzwolicielem. Irak go nie chce. Przedłużanie obecności obcych wojsk w Iraku to strata czasu i życia amerykańskich żołnierzy.

Jeśli arabowie nie dogadają się między sobą to nikt za nich tego nie zrobi, a już najpewniej nie ci, którzy chcą na arabskiej ziemi i kosztem arabów ubić swój biznes. Bezinteresowność w irackiej sprawie nie istnieje i arabowie mają tego świadomość. Mogą siebie nawzajem nie znosić, ale gdy trzeba zwracają się solidarnie przeciw okupantowi.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego Amerykanie pozostają w Iraku wbrew wszelkiej logice. To pycha. Nie amerykanów, bo jak wynika z przebiegu wydarzeń prezydent Bush jest marionetką w rękach tzw. ekspertów.

Jacek Lehr

Życiński na Woodstock

Zadano mi pytanie jak oceniam wystąpienie abp. Życińskiego na Woodstock. Czy arcybiskup promuje, wśród młodzieży swoje poglądy polityczne? Pytanie może i tendencyjne, lecz nie bezzasadne. Oczywiście, że promuje. Przecież krytykując jednych i tych samych wskazuje na tych właściwych, poprawnych, kulturowo akceptowalnych. Ale nie mam mu tego za złe. Każdy ma prawo do poglądów politycznych wyrażanych negatywnie, jako przestroga przed kimś lub przed czymś lub pozytywnie – w formie akcentowania konstruktywnych programów politycznych.

Razi mnie tylko obłuda arcybiskupa. Stawał murem za Unią Demokratyczną i jej pogrobowcami. Afirmując bez cienia krytyki Gazetę Wyborczą promuje pewien porządek świata, wcale nie chrześcijański, nawet nie judeo-chrześcijański. (Dekalog. Wyborcza zachęca do cudzołóstwa, zabijania poczętych, ogarniętej w niesprawiedliwe systemy kradzieży).

Mniejsza z tym jakie to są poglądy polityczne. Dlaczego za woalem bogobojnych frazesów odbiera prawo do ich posiadania innym duchownym?

Maria Czerw

(Woodstock - Jezus. Historia dwóch przystanków)

Co na to papież?

Wielki nieobecny w aferze Rydzyka zabrał głos. Los Rydzyka jest przesądzony, tylko nie wiemy, w którą stronę. Papież rozmawiał z właściwymi ludźmi. Czy ta rozmowa to było pocieszenie na odchodne? Czy może były to słowa ojcowskiego upomnienia, ale w duchu „Alleluja – idźmy dalej”.

Nikt pary z ust nie puszcza, więc skupmy się na danych, które posiadamy.

Episkopat nie jest władny dokopać ojcu Tadeuszowi. Ale opinia biskupów o taśmach może stworzyć wokół założyciela smrodliwy klimacik. Zdają sobie z tego sprawę Muszyński, Gądecki, a zwłaszcza abp Życiński - gorliwi filosemici.

Jeśli papież przyjął Rydzyka, to może to świadczyć o ostatnim akcie łaski lub dramatycznej próbie ratowania dyrektora albo o... jego wygranej. Papież nie przyjmowałby kogoś spisanego na straty. Na dwoje babka wróżyła.

Jest mocniejsza wskazówka. W informacji w Dzienniku nie pada żaden szczegół z przebiegu audiencji. Jeśli nie ma tam słowa tryumfu, to może audiencja wcale nie była dla Rydzyka taka przyjemna. Z centralistycznej pozycji Rzymu Rydzyk jest tylko łatwym do zastąpienia pionkiem. Papież mógł go przyjąć, żeby go następnie skłonić do bezkrwawej kapitulacji.

Inna wskazówka. Watykan musi zareagować na oskarżenia żydowskich organizacji. Jeśli nie zareaguje, może sam zostać oskarżony o sprzyjanie antysemityzmowi.

Ale decydujący cios Rydzykowi mógł zadać tylko metropolita warszawski Kazimierz Nycz. Znakomity strateg i jeden z nielicznych hierarchów polskich, z którym papież naprawdę się liczy. Nie napastował Rydzyka, ale w kilku dosadnych zdaniach skreślił go z listy wiarygodnych duchownych. Przez Watykan zdanie Nycza zostało zarejestrowane, jako obiektywne, bo hierarcha oprócz dowalania Rydzykowi mówi o kochanych staruszkach, dla których trzeba to Radio zostawić.

Dopiero sprzęgnięcie się tych negatywnych opinii mogło powalić ojca Rydzyka na kolana.

Są to spekulacje. Prawda okaże się na dniach. Śmieszy mnie tylko milczenie mediów, które nic nie wiedziały o wizycie Rydzyka w Watykanie. Zaskoczyła je zakonna dyskrecja?

Marcin Stanowiec



Minął tydzień | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Minął tydzień
BA pon, 6 sie 2007, 21:56:49
Jedno co mi przyszło do głowy po zapoznaniu się z tekstem to nakaz powiedzenia dziękuję. Dziękuję, za to, że bez emocji, a jednak z wielką dozą należnego krytycyzmu, a i dystansu mówicie państwo (autorzy poszczególnych tematów) o sprawach, które wbrew pozorom istotniejsze są od bzdurnych tematów politycznych, i na które zwrócić należy uwagę byśmy nie obudzili się w świecie totalnego wyprania z uczuć wyższych..
 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,617 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń