Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Aborcja - argumenty za

Listy od czytelników

Cały ten spór o przerywanie ciąży jest wynikiem błędnego przyjęcia momentu zapłodnienia komórki jajowej jako momentu powstania nowego życia. Postaram się udowodnić tezę wg której początkiem życia nie jest moment zapłodnienia a późniejszy moment ukształtowania się i rozpoczęcia pracy przez mózg i układ nerwowy człowieka. Co za tym idzie, chcę wykazać, że przerwanie ciąży we wczesnym jej okresie jest niedopuszczeniem do powstania nowego życia a nie zabiciem już istniejącej żywej istoty. Nie może być uznawane za coś moralnie gorszego niż antykoncepcja.



Traktowanie zapłodnionej komórki jako człowieka to jakieś nieporozumienie. Nawet kiedy podzieliła się już na kilka tysięcy komórek to do człowieka jeszcze jej daleko. Trudno nazwać usunięcie czegoś „takiego” morderstwem. Z drugiej strony, nie ma wątpliwości, że 9-miesięczny płód to już człowiek, kompletnie wyposażony we wszystkie potrzebne do samodzielnego życia organy i z ukształtowanym układem nerwowym. Pomiędzy tymi dwoma skrajnymi etapami mamy jednak kilka miesięcy, w czasie których płód staje się stopniowo osobą ludzką i właśnie ten okres wzbudza najwięcej kontrowersji. Nie ma takiego dnia, w którym płód staje się człowiekiem, mimo że dzień wcześniej jeszcze nim nie był.

Dlaczego uważam, że początkiem życia ludzkiego jest właśnie moment ukształtowania się układu nerwowego (mózgu)?

Argument 1:
Polska wikipedia pod hasłem „śmierć” podaje aktualną medyczną definicję śmierci. Stwierdza ona, że śmierć pnia mózgu implikuje śmierć mózgu jako całości, choć nie oznacza, że w momencie stwierdzenia śmierci pnia martwe są również wszystkie komórki mózgu. Według tej definicji śmierć pnia mózgu jest niezbędnym i wystarczającym warunkiem do uznania osoby za zmarłą.

Więc jeśli przyjmujemy, że końcem życia (śmiercią) jest moment zakończenia pracy mózgu, logicznie rzecz biorąc powinniśmy przyjąć, że początkiem życie jest moment rozpoczęcia pracy przez mózg.

Argument 2:
Można podzielić rozwój płodu na 2 etapy: przed i po powstaniu układu nerwowego (mózgu).
Teraz dla tych etapów zadajmy kilka pytań:
· Czy powstał genotyp?
· Czy powstały organy wewnętrzne?
· Czy powstały mózg, umysł?
Chyba każdy się zgodzi, że odpowiedzi to odpowiednio: Tak, Nie, Nie oraz Tak, Tak, Tak.
Różnica między np. 1 a 6 miesięcznym płodem jest w istnieniu mózgu. Różnicą miedzy 2 komórkami a zygotą jest istnienie genotypu.

Która różnica jest ważna z etycznego punktu widzenia?

Gdyby całkowicie zniszczyć Twoje DNA - to czy będziesz dalej sobą? Tak, chociaż wkrótce* umrzesz bo nie będzie informacji jak tworzyć/odnawiać komórki.
A gdyby całkowicie zniszczyć Twój umysł? To Ciebie już nie będzie. Natychmiast, w tej samej sekundzie, prawda?

Jeżeli tak, to wygląda na to że życie w sensie etycznym faktycznie powstaje
nieco później niż moment stworzenia się zygoty czy dostania się plemników
do narządów płciowych kobiety.

Więc stwierdzam, że to życie, które słusznie należy bronić, zaczyna się nieco później.
Dlatego wczesne przerwanie ciąży, pod jest tak samo "złe" jak antykoncepcja, bo tu i tu mózgu jeszcze nie ma.

* po ok. 2 tygodniach – poznano to podczas awarii jądrowej w Japonii 30 września 1999r. (link: http://www.wise-uranium.org/eftokc.html)

Argument 3:
Czy rozbijając jajko robiąc sobie jajecznice masz uczucie że właśnie zabiłeś kurczaka? Czy jedząc jabłko uważasz że właśnie uśmiercasz jabłoń która mogłaby z tego jabłka wyrosnąć? Nie? Ja też tak nie uważam. Dlatego że chociaż zarówno jajko jak i jabłko mają już pełną informacje genetyczną o docelowej żywej istocie, to jednak z całą pewnością tą żywą istotą jeszcze nie są.

Jest możliwe ustalenie dnia w początkowym okresie ciąży, do którego nie będziemy mieć wątpliwości, że mamy do czynienia z bezmyślnym zlepkiem komórek. Na pewno nie jest to łatwe i dlatego uważam, że potrzebny jest racjonalny dialog między bioetykami, duchownymi i naukowcami, którzy powinni wspólnie, bez emocji, wypracować kompromis i ustalić, że np. od 10 tygodnia ciąży aborcja jest już nieetyczna i powinna być zabroniona.

Niestety, dialog w tej sprawie jest dzisiaj prawie niemożliwy bo religie takie jak Kościół katolicki poszły na łatwiznę i arbitralnie uznały, że o człowieku możemy mówić od momentu połączenia plemnika z komórką jajową, mimo że chwilę wcześniej te dwie komórki były niczym więcej, jak tylko komórkami. Rezultat jest taki, że dzisiaj najgłośniej w sprawie aborcji krzyczą walczący z "cywilizacją śmierci" religijni fundamentaliści, albo zwalczający ich antyklerykałowie, dla których walka o prawo do aborcji jest symbolem walki z klerykalizacją. Żadna ze stron nie jest w stanie przekonać drugiej, a cały ten konflikt wykorzystywany jest przez polityków-karierowiczów (prawicowych jak i lewicowych) w walce o głosy wyborców.

Giną gdzieś w tej wrzawie racjonalne, umiarkowane argumenty, ale najsmutniejsze jest to, że ginie również dramat pojedynczych kobiet, dla których niechciana ciąża jest tragedią osobistą, a nie sprawą polityczną.

(W tekście wykorzystałem opinie innych osób opublikowane w internecie, min. wpis dodany przez użytkownika Raf256 z grupy dyskusyjnej pl.pregierz).

 

Prosimy autora o podanie swoich danych. Redakcja.



Aborcja - argumenty za | 41 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Aborcja - argumenty za
ego43 czw, 25 paź 2007, 10:54:14
Argumentacja podobna do tej którą słyszałem niedawno w wykonamiu pewnej babci która to przekonywała wnuczka że czarownice istnieją i latają na miotłach bo przecież ...istnieją miotły

---
ego43

 
Aborcja - argumenty za
MonikaM czw, 25 paź 2007, 12:34:22
Rozpisał się człowiek i bez sensu. Od dawien dawna wiadomo, że komórka jest podstawową jednostką życia, dlatego już jedna komórka to żywy organizm. A porównywanie jajka do człowieka balansuje na granicy przyzwoitości.

---
« Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim » (1 J 4, 16)

 
Aborcja - argumenty za
reguly czw, 25 paź 2007, 14:15:19
Chrzescijanstwo zbyt czesto staje sie nazedziem, gdzie zamiast dazyc do czegos lepszego, wyzszego, co nas rozwija i wzmacnia, stara sie sie raczej uczynic norma slaobosc i ulomonosc...

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Aborcja - argumenty za
BLyy czw, 25 paź 2007, 16:03:50
reguly ma racje, chrześcijaństwo hamuje.

Aborcja musi być, musi być na takich samych zasadach jak jest i koniec.

---
Nie trzeba wierzyć by być prawym,ateista też może.
 
Aborcja - argumenty za
Jacek2 czw, 25 paź 2007, 17:26:19
Czy to nie jest wyważanie otwartych drzwi. Środowisko medyczne przerabiało już te tematy w czasach debiutu Bernarda Nathansona. Rozwój embrionalny ma wszelkie cechy rozwoju ludzkiego. Jest to fakt niepodważalny. Tak jak i ten, że rozwój embrionalny wiąże się z początkiem życia a nie jego kresem. Genetyka jakby przyłożyła pieczęć w tym temacie. Człowiek od początku posiada swoją tożasmość poprzez kod genetyczny.

Jest też już faktem, że spowite tajemnicą początki ludzkiego życia są rozpatrywane obecnie przez szereg dyscyplin ludzkiej wiedzy. Lekarze nie chcą podejmować pewnych decyzji samodzielnie, dlatego konsultują się z etykami.

Dla chrześcijan życie jest święte, bo embrion jest już wpisany plan działania Bożego.
 
Aborcja - argumenty za
BLyy czw, 25 paź 2007, 18:39:06
żaden kościół nie będzie mi mówił co mam robić i moja przyszła żona.

całe szczęście ze w Polsce nie będzie całkowitego zakazu aborcji. Ani PiS,ani PO,ani LiD tego nie wprowadzi i chwała im za to. Chce życ w normalnym kraju.

---
Nie trzeba wierzyć by być prawym,ateista też może.
 
Aborcja - argumenty za
BLyy czw, 25 paź 2007, 22:42:18
poprostu kościół niema prawa sie wtrącać w życiu ludzi. Może jedyna nauczać.

Po co zaraz na Jugosławie? moze pojade do bardziej rozwiniętych krajów, wystarczy ze pojade na zachód.
Prawo o aborcji ma zostać takie jakie jest, nie bardziej udostępniać, nie bardziej zaostrzać. I tak będzie najlepiej!

---
Nie trzeba wierzyć by być prawym,ateista też może.
 
Aborcja - argumenty za
mateuszwroc pią, 26 paź 2007, 15:50:59
Wysłałem już stosowną polemikę do Redakcji. Mam nadzieję, że w krótkim czasie się ukaże.

---
"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki

 
Aborcja - argumenty za
Pius pią, 26 paź 2007, 19:43:01
czy inni tez maja wrażenie ze osobnikowi Blyy sie mozg to tej pory nie wytworzył?
 
Aborcja - argumenty za
mateuszwroc pią, 26 paź 2007, 20:18:06
Moja merytoryczna odpowiedź znajduje się tutaj: http://www.kosciol.pl/article.php/20071026154638682

---
"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki

 
Aborcja - argumenty za
mateusz nie, 28 paź 2007, 20:11:30

Ojejku, jakie bzdury,

Autor sili się na naukowość, ale nic mu z tego nie wychodzi. Poziom argumentów biologicznych z przed czasów genetyki. Proponuję wziąć podręcznik biologii i przeczytać kiedy zaczyna się życie organizmów. Co do tego wszystkiego ma pień mózgu? Czy to znaczy, że organizmy proste (bez pnia mózgu) nie są organizmami żywymi? A tak poza tym jajka w jajecznicy w większości nie są zapłodnione (co i tak nie ma dla nas żadnego znaczenia). Ehh, tu w ogóle nie ma argumentów, tylko luźne niefortunne przemyślenia - autor nie wysilił się nawet na zbadanie tematu, przez choćby wikipedię...

---
Mateusz

 
Aborcja - argumenty za
konfolut pon, 3 gru 2007, 15:44:28
Ja powiem coś innego. Po pierwsze trzeba myśleć co się robi i z kim, ale z drugiej strony wszystko w tej kwestii spada na kobiety. Facet sobie pójdzie a kobieta z ciężarem (dosłownie) zostanie. Jest jeszcze jedno pytanie, czy życie dziecka jest ważniejsze niż życie matki? Czy człowiek ma prawo decydować o sobie? W sumie to, co dzieje się w naszym wnętrzu należy do nas, tylko do nas (jeśli ojciec się tego wyparł). Istnieje teoria, że nowotwory sa przykładem ewolucji innego organizmu (życia) w nas, więc czy mamy prawo walczyć z nimi? Być może zabijamy życie. Każdy powinien decydować o sobie, nawet jeśli tyczy się to zabicia człowieka w naszej macicy. Taka jest, być może smutna dla niektórych, prawda. Ludzie robili to i będą robić. Ja sama nie mogę być pewna, czy przed tym życiem ktoś kiedyś nie poddał mnie samej aborcji. Nie wiemy nic o tych metafizycznych rzeczach, więc pozostawmy je.
 
Aborcja - argumenty za
konfolut pon, 3 gru 2007, 15:51:31
Jest jeszcze jedna sprawa. Taki mały płód nie ma żadnej świadomości, więc jemu wszystko jedno czy się urodzi czy nie. Zastanówmy się na zdrowy rozum. On nie ma ludzi, którzy będą za nim tęsknić, nie ma chłopaka czy dziewczyny, która będzie zdruzgotana po jego unicestwieniu. Taki płód nie jest częścią życia społecznego, więc dla niego nie ma absolutnie żadnej różnicy czy się urodzi czy nie. Bądźmy szczerzy. To jest kłopot, tylko i wyłącznie, moralny dla otoczenia. Każdy z nas był płodem i to może nie jeden raz. Samoświadomość stawia swoje pierwsze kroki dopiero koło 2 roku życia. W pełni rozwinięta jest dopiero po 4 roku życia. Dla 3 miesięcznego płodu nic nie istnieje i nie ma znaczenia. Pogódźmy się z tym.
 
Aborcja - argumenty za
konfolut pon, 3 gru 2007, 15:58:35
Uwielbiam takie tematy :)
"Więc jeśli przyjmujemy, że końcem życia (śmiercią) jest moment zakończenia pracy mózgu, logicznie rzecz biorąc powinniśmy przyjąć, że początkiem życie jest moment rozpoczęcia pracy przez mózg."- to nie do końca prawda, bo to jest początek życia dla tych co cały proces obserwują a powinno się spytać- kiedy życie zaczyna się dla tego konkretnego osobnika? Moim zdaniem wraz z rozwojem samoświadomości. Bo nawet taki noworodek to tylko noworodek. Zmysly jako tako ma rozwinięte, ale nadal nie ma świadomości BYCIA. A świadomość własnego bycia jest dowodem na życie. Nie chcę tu usprawiedliwiać absolutnie żadnych czynów, ale tylko powiedzieć swoje trzy grosze.
p.s. poza tym trudno jest określić kiedy mózg już pracuje a kiedy jeszcze nie. W biologii nie ma ścislych granic. Jeden powie, że w listkach zarodkowych jest już podwalina mózgu (co jest prawdą) a drugi nie uzna tego jeszcze za mózg i poczeka na dalszy rozwój.
 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,698 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń