Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Karnawał w Rio de Janeiro - refleksje

Karnawał jest świętem, które wywodzi się z cyklu liturgicznego Kościoła. To celebracja profana, poprzedzająca okres Wielkiego Postu - czasu pokuty i nawrócenia, przygotowującego do obchodów Wielkiego Tygodnia, poprzedzającego Wielkanoc.




W całej Brazylii karnawał - celebracja profana - nabrał rozmiarów gigantycznych. Dzisiaj, jest najważniejszą atrakcją turystyczną w Rio de Janeiro. Karnawał przekroczył swoją datę kalendarzową, zaczyna się przed niedzielą i jest kontynuowany podczas Wielkiego Postu. Miasto wydaje ogromne sumy pieniędzy na dekoracje ulic i placów. Biedni cały rok składają pieniądze na kupienie karnawałowego stroju (fantasias) lub na zakup biletów, aby uczestniczyć w występach tutejszych szkół samby. Bogactwo dekoracji, przepych i marnotrawstwo zderzają się z lokalną biedą. Pomimo pięknych ozdób i chlubnej tradycji tutejszego karnawału, to wszystko jednak szokuje i powoduje wewnetrzną rozterkę.

Tyle pieniędzy niewiadomego pochodzenia zainwestowanych w karnawałowe szaleństwo, dałoby lepsze rezultaty, inwestując je w opiekę czy edukację dzieci ulicy. Tych dzieci, których codziennym „domem” są te same udekorowane ulice, stające się na kilka dni w roku szaleństwem karnawałowych zabaw. Nigdy nie zapomnę widoku opuszczonych, ogromnych grup dzieci, które zobaczyłem w wigilijny wieczór w ciemnych zaułkach ulic w centrum Rio de Janeiro. Co bardziej wrażliwych ludzi męczą tutejsze dysproporcje. Z jednej strony ogromne bogactwo a z drugiej skrajna bieda wypełzająca z dzielnic biedoty - favelas. Rio de Janeiro to miasto kontrastów, ekonomicznych i moralnych.

Tutejszy karnawał był w przeszłości świętem ludowym w sensie dosłownym. Pomimo swojej w wielu momentach przesadności, zachowywał świadomą „niewinność”, która manifestowała się w tekstach wielu utworów, śpiewanych 50 – 60 lat temu.

W ostatnich dekadach dokonała się ogromna ewolucja karnawału na gorsze. W imię „wolności obyczajowej” stał się spektaklem dla ludu. W jego kulisach stykają się interesy finansowe i komercyjne polityków, biznesmenów i lokalnej mafii. Karnawał stracił swój charakter ludowy, kulturowy i przemienił sie w ekshibicionistyczną manifestację ludzkiego ciała. Przejawia się to w rywalizacji, w pokazywaniu przez poszczególne szkoły samby tego, co ogólne normy moralne lub religijne uważają za niedopuszczalne. W tym roku jedna z dekoracji - wozów radości (carros alegóricos) ma przedstawiać Holokaust. Media sporo pisały na ten temat. Człowiek, odpowiedzialny za wydarzenia kulturalne w Rio de Janeiro, najpierw udzielił pozwolenia na użycie tego tematu w karnawale a następnie, jako członek tutejszej gminy żydowskiej, potępił ten fakt. Zachodzi więc pytanie, czy tutejszy karnawał ma jeszcze jakieś granice moralne. Czy istnieją tematy, które nie zostaną w nim użyte czyli nie zostaną zwulgaryzowane czy sprofanowane, jeżeli Holokaust też się nie uchronił. I mówiąc o Holokauście, przecież nie tylko osoby żydowskiego pochodzenia mają na niego monopol. W obozach koncentracyjnych, jak upamiętniają to tablice w Oświęcimiu i innych miejscach, zginęło wiele osób z różnych narodowości, nie tylko żydowskiej.

Czy karnawał w Rio ma jakieś granice? Jeżeli organizatorzy dopuszczają się wykorzystania takiego tematu jak Holokaust, to wszystko wskazuje na to, że nie istnieje dla nich szacunek do sacrum, które nie mogłoby być zwulgaryzowane w karnawale. Nie wspominając o wszelakich klubach, które prześcigają się w najbardziej wymyślnych orgiach. Znana na całym świecie figura Chrystusa z Corcovado, była używana jako dekoracja karnawału w ubiegłych latach. Sacrum i profanum, dobro i zło przenikają się ze sobą szczególnie w tych dniach.

Trzeba jednak w tym wszystkim pamiętać, że tylko niewielka ilość mieszkanców Rio de Janeiro bierze udział w pokazie szkół samby, który jest transmitowany na cały swiat i który robi wrażenie, jakby wszyscy mieszkańcy tego miasta brali udział w karnawale.

Takie obrazy zdarzeń wpływają na naszą wyobraźnię, dając fałszywą impresję, że to miasto i cała Brazylia w tym uczestniczy. Podczas, gdy ludzie bogaci wyjeżdżają poza miasto do swoich domów letniskowych a większość biednych spędza go w swoich domach, razem z rodzinami. Można zrozumieć, że populacja, która każdego dnia zderza się z ekstremalnymi trudnościami egzystencjonalnymi, potrzebuje momentów wyłączenia, wyluzowania, szaleństwa i radości.

Ministerstwo Zdrowia, jak co roku, także i w tym ogłosiło przed karnawałem wielką kampanię dystrybucji prawie 20 mln prezerwatyw i pigułek dnia następnego. Kościół katolicki wyraził sprzeciw, szczególnie z powodu pigułki dnia następnego, którą uznaje za środek aborcyjny.

„Kościół nie ma nic przeciwko rozrywce w karnawale, ale nie możemy się zgodzić z wulgaryzacją ludzkiej seksualności” - oświadczył biskup Antonio Augusto Dias Duarte z komisji ds. życia i rodziny episkopatu.

„Pornografia zniewala godność każdej istoty ludzkiej. Zostaliśmy uformowani na obraz i podobieństwo Boga. Dlatego człowiek powinien uważać swoje ciało za dobre i godne szacunku, ponieważ został stworzony przez Boga”(List Biskupów z Nowego Jorku - 1988). Z tego powodu człowiek jest obiektem miłości Boga. Konsekwencją odrzucenia dobra jest niemoralność naszych czasów. To z pewnością powoduje agresję między ludźmi i w konsekwencji wojny. Króluje, nad tymi dwoma intymnymi faktorami zaburzonej relacji między prawami boskimi a człowiekiem (pornografią i przekroczniem granic integralności drugiej osoby a agresją i zabójstwami) milcznie. Statystyki karnawałowe są wielkim negatywnym zaskoczniem dla wszystkich, przede wszystkim dla tych, którzy są odpowiedzialni za ochronę życia, porządek i bezpieczeństwo publiczne.Kościół nigdy nie był przeciwny zabawom ludowym. Są one przecież wyrażeniem ekpresji socjalnej, publiczniej - prawdziwą radością. Zawsze towarzyszą one wielkim celebracjom liturgicznym, ale tylko wtedy, gdy są autentyczne i respektują godność osoby.Te rozważania manifestują zatroskanie o zachowanie duchowego dobra, jak również o zachowanie czystych sił witalnych w ciągu naszego życia. Na szczęście jest wielu ludzi, którzy są zdolni do refleksji, którzy unikają lub odrzucają przesadę, wyuzdanie, którzy w każdym momencie życia potrafią znaleść sens ludzkiej egzystencji.



Karnawał w Rio de Janeiro - refleksje | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,637 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń