Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

In vitro: przegrana batalia Kościoła?

Nie tylko wewnętrzne problemy "gryzą" Kościół. Powraca temat In vitro. Czy proponowana ustawa to nie jest podstępny podarunek Odyseusza? Embriony powinny być chronione już z racji ustawy antyaborcyjnej i nieodżałowanego zapisu konstytucyjnego.



Wciągnięcie ochrony ludzkich embrionów w meandry ustawy o In vitro to raz: obniżenie rangi ludzkiego życia, dwa: podniesienie rangi In vitro. Sygnał biegnący do społeczeństwa będzie taki, że Kościół legitymizował ustawę o In vitro, a więc i samą praktykę.

Nie jest jakąś groteską zawężanie finansowanie In vitro do par małżeńskich? Wspólnota uświęcona Bożym błogosławieństwem będzie miała zarezerwowaną usługę całkowicie zaprzeczającą Bożemu planowi względem mężczyzny i kobiety.

Kurie biskupie powinny z większą dozą ostrożności traktować dobre rady politycznych przyjaciół. Jarosław Gowin nie jest sprzymierzeńcem ludzkiego życia. W dyskusji z nim trzeba być bardzo uważnym i wyczuwać kierunek wiatru, który dmie w jego żagle. Pod warstwą namysłu, wątpliwości, wrażliwego sumienia, współczucia dla matek konsekwentnie forsuje plan osłabienia ochrony życia i ludzkiej godności.

Dwuznaczna postawa dotyczy KAI. Na grudniową dyskusję o in vitro zaproszono lekarzy – zwolenników tej praktyki i ludzi wierzących - jej przeciwników antagonizując naukę i wiarę. Ksiądz Szostek - obrońca prawa dzieci do naturalnego poczęcia - pozostał więc konstrukcją panelu naznaczony jako religijny w opozycji do naukowego. A przecież spora część środowisk medycznego i naukowego albo jest przeciwna in vitro, albo ma poważne wątpliwości co do tej metody. Polscy lekarze nie unikają odniesienie swojej praktyki do propozycji etycznych. Charakterystyczne wnioski, podzielane przez nasze środowiska medyczne, wyciągnęli sąsiedzi zza miedzy. Czesi twierdzili, że "życie, jak to podkreślił prof. Václav Pospíšil nie ma jedynie empirycznego charakteru, ale także wymiar „nad” empiryczny, dlatego biologia i biomedycyna coraz częściej poszukują swej bazy naukowej w definicjach filozoficznych, czy teologicznych."

"Ta głęboka współpraca, zdaniem doc. Petra Volka, prowadzi w kierunku oddania rzetelnej informacji o człowieku jako całości psycho-fizycznej, o początku jego życia, które jest jedyne i wyjątkowe. Ową współpracę wymusza również zdaniem dr. Marka Váchy współczesna rzeczywistość, której wyznacznikiem jest szybki postęp techniczny; postęp, który nade wszystko zmusza ludzi nauki, aby częściej niż było to w przeszłości pytać się i konsultować, czy dobru człowieka służy wszystko, co zostało udowodnione. Dlatego, jak to podkreślił prof. Miroslav Zedníček istnieje duże zainteresowanie wśród ludzi różnych naukowych profesji bioetyką, która znajduje się na polu naukowym między filozofią a naukami przyrodniczymi. Stąd nieustannie wzrasta nowy poczet filozofów, teologów, prawników, lekarzy i biologów, którzy uważają tę dyscyplinę za przedmiot swych osobistych zainteresowań w rozwiązywaniu bioetycznych problemów, w ramach reprezentowanych przez siebie kierunków naukowych". Mówili to poważani w świecie naukowym profesorowie medycyny.

Pluralizm nakazywał nie ograniczać przeciwników in vitro do księży i pobożnych małżeństw. W kilka dni po dyskusji w KAI katolicy mieli okazję zapoznać się z naukową argumentacją przeciwko in vitro na łamach Naszego Dziennika, który wydał w tym celu specjalną broszurę.

Jedynym rozwiązaniem tej kwestii korespondującym z godnością człowieka jest nie kreowanie ludzkich zarodków. To przechowywanie życia w zamrażarkach, przewożenie, terminowanie jest tak samo złą praktyką jak in vitro.

Co proponuję? Zakaz praktyki in vitro w Polsce. Podniesie się larum. Będzie nagonka na Kościół. Ale tylko czytelny sygnał płynący z Kościoła da wierzącym orientację etyczną.

Co sobie zrobi PO – bierze ona na swoje sumienie, niech Kościoła nie wikła w niejasne sytuacje.

Marcin Stanowiec

O godność ludzką - głos wołającego na puszczy



In vitro: przegrana batalia Kościoła? | 6 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
In vitro: przegrana batalia Kościoła?
Jakub śro, 20 lut 2008, 14:20:14
Warto zauważyć, że stanowisko światłych ludzi czeskiej nauki nie ma żadnego wpływu na bardzo luźną ustawę pro-aborcyjną w tym kraju.

---
Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!

 
In vitro: przegrana batalia Kościoła?
meritusabc czw, 21 lut 2008, 08:20:34

Jak sie ma to zdjecie do wyzej podanego tematu? .

In vitro nie jest zgodne z etyka kosciola i z tym kazdy potrafi cos zrobic-ale po co ta propaganda w/z ,ze dzieci z in vitro wygladaja jak ten osobnik na zdjeciu?.

Jak jedno pasuje z drugim? ma to funkcjonowac jako strach? strach przed ulomnoscia?

Ile procentowo zrodzilo sie ulomnych dzieci w rodzinach bardzo wierzacych? i z czego wynikala ta ulomnosc tych dzieci? bo przeciez nie i bez wiary rodzicow.

Meritus jest oburzony.

 
In vitro: przegrana batalia Kościoła?
kasandra_K80 czw, 21 lut 2008, 10:46:23
Blyy, nie jest prawdą, że wszystkie dzieci z in-vitro są całkowicie normalne jak reszta...
Znam małżeństwo, które tą metodą doczekało się dziecka, ale owe dziecko ma chorobę Downa...
Może to jest tylko odosobniony przypadek, błąd w sztuce lakarzy, ich przeoczenie...
Nie wiem czy ta metoda  poczęcia jest właściwa i nie wnikam w to... ale faktem jest że mimo zastosowania tej metody, dziecko urodziło się z chorobą...
 
In vitro: przegrana batalia Kościoła?
Marcin Stanowiec czw, 21 lut 2008, 12:20:27

Leczenie niepłodności to usuwanie przeszkód dla naturalnej płodności, a in vitro to ich omijanie.

Stosowanie antyestrogenu do indukcji owulacji ma ogromny związek z poronieniami i wadami genetycznymi, kilkakrotnie częstszymi u dzieci "z probówki".

Udowodniono, że bardzo rzadką chorobę genetyczną - zespół Angelmana występujący u jednej na 15 tys. osób - trzy razy częściej diagnozuje się u dzieci poczętych w wyniku sztucznego zapłodnienia. Ponadto badania na zwierzętach wykazały niekorzystny wpływ sztucznej pożywki, w jakiej "hoduje się" zarodki przed ich transferem do macicy, na ich rozwój.

U dzieci urodzonych w wyniku sztucznego zapłodnienia sześć razy częściej występują uszkodzenia mózgu oraz od 3 do 6 razy wyższa jest umieralność noworodków. Zwiększa się też ryzyko poronienia, wcześniactwa, niskiej wagi urodzeniowej oraz wad genetycznych.

Hormonalne sterowanie produkcją komórek jajowych prowadzi często do zespołu hiperstymulacji, skutkującego występowaniem torbieli i obrzęków w jajnikach

40 proc. kobiet poddanych in vitro ma zaburzenia psychiczne. (dr. Aepera z Harvardu).

 
In vitro: przegrana batalia Kościoła?
BLyy sob, 23 lut 2008, 01:49:23
Może źle sie wyraziłem, nie że dzieci narodzone z in-vitro nie są dosłownie zdrowsze.

U dziecka narodzonego z in-vitro można wyeliminować pewne schorzenia które pojawiają częściej u dzieci "naturalnych". Ale oczywiście wszystko ma swoje "skutki uboczne". Zmiejszając ryzyko na jedno schorzenie które pojawia sie u dzieci powstałych z probówki, może powstać większe ryzyko zachorowania na chorobę która u dzieci zapłodnionych naturalną metodą jest bardzo rzadkie. W skrócie niestety jedno można wyelinować, ale na drugie zwiększyć ryzyko.
Tak to może brzmi lepiej.

Lekarze nie robią tego umyślnie, starają sie by wszystko poszło dobrze. Zrobią swoje, a zarodek jak sie zacznie rozwijać to drugie.

A zdrowe dzieci brzydko mówiąc z probówki niczym sie nie różnią od reszty ludzi. Nie są gorsi, nie inni, tylko tacy sami jak każdy z nas. A chore dziecko, też nie jest gorsze. Jak pisałem wcześniej, na niektóre schorzenia można zmiejszyć ryzyko, ale na inne sie zwiększy niestety. W przypadku dzieci "naturalnych" też przecież nie zawsze wszystko jest okey.

Panie Marcinie niewiem czy dobrze zrozumialem, ale moim zdaniem leczenie niepłodności to nie jest usuwanie przeszkód do naturalnej płodności. Leczyć niepłodność trzeba bo niestety w raz z postępem cywilizacji wielu ludzi staje sie niepłodnymi i nie można im zamykać drogi do tego by mieć własne ukochanego dziecko. Zdrowych osób sie to nie tyczy, zawsze bedą woleli naturalną metodę.

Droga Kasandro, no zdarza sie. W normalnej ciąży też to sie zdarza. Człowiek to nie robot, gdzie wszystko sie poskłada i idealnie chodzi, a jak są jakieś usterki to człowiek je usuwa. In-vitro to nie jest tworzenie idealnych dzieci, wszystko zależy od rozwoju zarodka, na co ludzie mają niewielki wpływ. In-vitro pomagać ma rodzinom mają problemy z zajściem w ciąże, a nie tworzyć idealne dzieci. Ja sam nie mam jeszcze dzieci, a chciałbym mieć. I troche moge sie obawiać że mogę mieć z tym problemy. To wtedy taka metoda może być dla mnie jedyną, skorzystałbym z niej.

Nie należy tego zakazywać i wogóle, nawet refundować sie powinno. Ale oczywiście myśle że należałoby o tym uczyć w szkołach w sposób obiektywny i każdy wyrobiłby swoje zdanie. Czy jakby niemógł mieć dzieci to nie skorzysta z tej motody tylko adopcje, no albo skorzysta. Poprostu młodszych uczyć o tym, a jak będą starsi i mimo to chcą z tego skorzystać to pomagać.

Ale sie rozpisałem, mam nadzieje że nie napisałem niezrozumiale. Pozdrawiam

---
Nie trzeba wierzyć by być prawym,ateista też może.
 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń