Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Wpływ czasu przedmałżeńskiego na udane małżeństwo

Czas przedmałżeński jest bardzo ważny, bo od niego zależy jak potoczy się nasze dalsze życie w planowanym małżeństwie. Każdy ma co do tego różne poglądy, lecz każdy pogląd ma swoje konsekwencje, czasem bardzo smutne. Stąd tyle rozwodów i problemów. Wtedy zaczyna powstawać taki „łańcuch” ciągnący za sobą pytania i wątpliwości powodujący strach przed małżeństwem i w ogóle przed stałym związkiem. Dlatego warto sobie zadać pytanie: co jest powodem nieudanego małżeństwa? Tak więc bardzo ważne jest to na czym chcemy zbudować nasz związek.




Potraktujmy czas przedmałżeński z ukochaną osobą jako czas poznania się ze strony osobowości i wartości jakimi się dana osoba kieruje to będzie na czym budować swój związek. Ważna jest w tym czasie przede wszystkim szczerość, ponieważ jeśli zaczniemy budować swój związek na kłamstwie to poznanie prawdy będzie mocno bolało, a więc będzie się tej prawdy unikało „dla dobra związku”. Jest to bardzo przykre, bo pozorowanie szczęścia sprawia jeszcze większy ból i rozpacz... Nie można traktować małżeństwa jako obowiązku, formalności, ale jako drogi do wspólnego szczęścia. A podstawą udanego szczęścia w małżeństwie jest dziecko. Bo dziecko uczy odpowiedzialności, poświęcenia i innych fundamentalnych wartości.

Poznajmy się!

Jak wcześniej wspomniałem poznanie się w czasie przedmałżeńskim jest podstawą udanego związku. Nieraz takie poznanie sprawia trudności, tzn. brak otwarcia między sobą, nieśmiałość, problemy życiowe. Właśnie dlatego poznanie jest tak bardzo ważne bo tu właśnie chodzi o nawiązanie dialogu, wspólnych wartości, marzeń. Dowiedzmy się co nasza ukochana osoba lubi, a czego nie lubi, jakie ma ważne daty w swym życiu czy osiągnięcia życiowe. Dzięki poznaniu się wiemy czy będziemy już razem szczęśliwi, albo czy potrzebujemy dobrych rad od innej osoby (np. ksiądz) by rozwiązać napotkane problemy. Bo w tym czasie trzeba się nauczyć zgody, a więc unikania kłótni, nieporozumień. Sposobem by to osiągnąć jest nauczenie się nie tylko zauważać początek kłótni, ale też nauczenie się ustępowania. Nawiązanie dialogu jest aż tak bardzo ważne przed małżeństwem, gdyż jego brak powoduje brak odczuwania wzajemnej miłość. Lecz miłość nie tylko odczuwa się poprzez również ważne słowa jak: kocham cię, ale ciężko pracujesz; ale też poprzez gesty i czyny. Bo to potwierdza oraz zastępuje słowa, np. pomoc w wykonywaniu pracy, posiłku, przytulenie, itd. Dlatego dbajmy o swój związek tak by doszło do takiej relacji, że gdy jedno z was znajdzie się w smutku to druga osoba pocieszy i podniesie na duchu.

Nie możemy iść w małżeństwie osobnymi ścieżkami, lecz razem. A więc kolejną ważną rzeczą jest znalezienie wspólnych zainteresowań, które wspólnie będziemy realizować (np. gra w tenisa, szachy, bieganie, itd.).

Może niektórzy z Was spotkali się już z małżeństwem, w którym jedna ze stron cierpiała, ponieważ towarzysz tej osoby był, np. zgryźliwy, nie słuchał swego męża(żony). Jest to spowodowane brakiem upominania się nawzajem, czyli dostrzegania słabości jednej ze stron, która nie pozwala na dobrą relację. Bo brak upominania się powoduje rozwijanie się naszych słabości. Oczywiście każdy ma swoje słabości, ale piękno miłości polega na pokonywaniu ich dla osoby którą się kocha.

Ważne jest również nauczenie się odpowiedzialności. Chodzi o to by nie mylić poznania osoby z pożądaniem. Bo potoczny „pierwszy raz” bez bycia w zawartym związku małżeńskim niszczy poznanie się. Zaczynamy łamać granice, które bardziej dotykają kobiety. Powoduje to niszczenie dialogu, czyli nie traktowanie swego wybranka jako osoby tylko przedmiotu pożądania. Zaczyna nasz umysł i nasze ciało podążać w niewłaściwym w kierunku, co prowadzi do związku, który będzie się opierał przede wszystkim na współżyciu, a nie prawdziwej odwzajemnionej miłości. Jeśli to się stanie to czujemy się zagubieni, bo mamy świadomość że coś jest nie tak. Czy tego chcemy? Czy nie warto zaczekać z tym do ślubu? Czy my byśmy pozwolili na to swemu dziecku? Należy więc pamiętać, że jesteśmy płodni. Nie możemy tego daru niszczyć, dlatego trzeba wiedzieć że środki antykoncepcyjne są niebezpieczne, również w małżeństwie. Mogą one spowodować niepłodność oraz powodują choroby zdrowotne. W przypadku kobiety, która chce mieć dziecko, to może odbić się to również na zdrowiu, psychice i rozwoju dziecka. A w przypadku aborcji to znów cierpi kobieta zarówno psychicznie, zdrowotnie jak i pod względem dalszego życia. Bo jak kobieta wrażliwa i pełna ciepłej miłości ma spokojnie żyć z myślą że w jej organizmie zostało zabite jej dziecko? Tak więc czas przedmałżeński jest też czasem poznania zagrożeń niszczące małżeństwo.

Należy też wspomnieć o już bardzo rozpowszechnionej pornografii. Dlatego pytam czy nie zauważyłeś że osoby, które mają z tym do czynienia nie stają się oziębli w miłości? Zauważ, że taka osoba zaczyna traktować innych ludzi jako przedmiot zaspokajania swoich potrzeb. Czyli nie szuka trwałego związku bo podobnie jak z pornografią musi ciągle szukać nowych mocniejszych wrażeń. Nawet jeśli by taki człowiek związałaby się z drugą osobą w stałym związku i nie zerwałby z pornografią i poglądami z nią związanymi, to trudno takiej osobie byłoby zachować wierność. A więc jest to bardzo bolesne dla osoby, która jest temu człowiekowi wierna i oddana. W takim przypadku łatwo dostrzec brak odwzajemnionej miłości.

Dlatego następną ważną rzeczą jest obserwowanie życia innych ludzi związanych ze sobą, czyli przede wszystkim naszych rodziców i bliskich. Ich wzajemne relacje i sposób wychowywania dziecka przeanalizujmy by wiedzieć co czynią dobrze, a co źle. Analizujcie też wasze życie póki jesteście jeszcze młodzi, bo to ułatwi wam relację z waszym przyszłym dzieckiem. Wtedy będziecie wiedzieli jak się w danym problemie dziecka zachować i jakie mieć do tego podejście, bo sami przez taki lub podobny problem przechodziliście i poznaliście udane bądź nieudane podejście waszych rodziców do tych spraw.

Bardzo ważne jest też nasze źródło wiedzy, które pomogłoby nam w udanym związku. Więc sięgajmy chętnie po Pismo Święte (polecam Mądrość Syracha), lecz warto Biblię połączyć z różnego typu książkami, czasopismami, czy też świadectwami. Dzięki temu wzmocni się wasze sumienie ku prawdzie i zapozna się ze skutkami zła. Pozwoli wam to też uniknąć tych którzy „zło nazywają dobrem, a dobro złem” (Iz 5, 20).

Innym zagrożeniem dla udanego związku jest nałóg jak alkohol, narkotyki, papierosy, hazard, itp., oraz rzeczy materialne, dla których poświęca się życie, wszystko się czyni aby je zdobyć, wydając na nie pieniądze i tak pragnie się ich mieć coraz więcej i więcej... Są one traktowane jakby to był „wskaźnik szczęścia” – im więcej mamy, tym bardziej jesteśmy szczęśliwi. Nic bardziej błędnego! Stajemy się od niech uzależnieni i chciwi, aż w końcu nie będzie widzieć potrzebujących, nawet w naszej rodzinie. Pieniądze są głównym powodem pojawienia się kłótni oraz sprawcą nieszczęścia ludzkiego, ponieważ człowiek ma do nich taką słabość, że gdy ma ich za dużo, niestety zapomina o swoich wartościach, którymi się kierował oraz miłości i Bogu. Taka postawa występuje też gdy znajdujemy się w biedzie, dlatego kierujmy się miłością i rozsądkiem. Bo takie nakręcanie by „mieć” doprowadza do kradzieży, porwań, a nawet zabijania dla pieniędzy. Zobaczmy jak wielkie cierpienie sprawia człowiekowi, jeśli ktoś ukradnie mu pieniądze, czy jakąś rzecz materialną. Zaczyna przeklinać, rozpaczać, tracić sens życia..., a jest to spowodowane skutkiem przywiązania do rzeczy materialnych.

Teraz nasuwa się pytanie: czy trudno? Nie, jeśli naszym fundamentem będzie Jezus Chrystus, jeśli to Bogu powierzymy nasz związek. Zauważmy że wspólna modlitwa i wspólne pełne uczestnictwo we mszy świętej powoduje utrwalenie związku. Zaczynamy patrzeć w jednym kierunku, którym jest krzyż. Czujemy że nie jesteśmy sami, że gdy inni nas opuszczą to zawsze Bóg będzie z nami. Pamiętajmy, że Bóg nie chce nas ograniczyć, tylko ochronić, a wręcz doprowadzić do pełni szczęścia. Chce by nasza miłość stała się taka jak w „Hymnie o miłości” św. Pawła z pierwszego listu do Koryntian w rozdziale 13. Więc nie lękajcie się, tylko uwierzcie.

W razie pytań dotyczących okresu przedmałżeńskiego, małżeństwa oraz problemów występujących w nich chętnie wysłucham pytań i postaram się odpowiedzieć na nie. Można mi je zadawać przez email bądź jako komentarze do tego artykułu.

pytania4@wp.pl



Wpływ czasu przedmałżeńskiego na udane małżeństwo | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,704 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń