Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Greenhorni i ignoranci - polski Kościół według Prusaka

Ks Jacek Prusak, jezuita – psychoterapeuta, w przeciągu kilku dni dwukrotnie wypowiada się za wprowadzeniem do szkół edukacji seksualnej połączonej z uczeniem dzieci nt. antykoncepcji. Jednocześnie żali się, że polskie środowiska katolickie nazywają go liberałem, za, jak to określił, „odmienne zdanie wynikające z otwartości na pewne prądy epoki...”. Dlatego nazywa polskich katolików „greenhornami”, a także zarzuca tradycyjnemu nauczaniu Kościoła ignorancję. Zapomina jednak, że wychowanie młodzieży to nie sprawa poglądów i „prądów epoki” ale wiedz opartej na faktach. Zarzucając Kościołowi ignorancję, sam wykazuje się niekompetencją i ideologicznym podejściem do sprawy.




Ks Prusak w udziela wywiadu dla Gazety Wyborczej tuż po bulwersującej sprawie 14 letniej „Agaty”, cynicznie wykorzystanej przez to pismo do rozpętania ideologicznej burzy na temat aborcji i edukacji seksualnej. Taka wypowiedź, w takiej gazecie i w takim momencie ma jeden wydźwięk – jest dla redaktorów „Gazety” potwierdzeniem z góry założonej tezy – winnym dramatów ciężarnych dzieci jest Kościół, sprzeciwiający się aborcji i edukacji seksualnej. Ks Prusak, będąc podobno doświadczonym psychoterapeutą, sam stawia się w roli ideologicznego bicza na „ciemnych katolików”, Pozwala się wykorzystać przez walczącą lewicę do osiągnięcia pewnych celów propagandowych. Taka wypowiedź nie ma więc nic wspólnego z rzeczową debatą na trudne tematy.

Zaraz potem na łamach Tygodnika Powszechnego ukazuje się artykuł Prusaka o tym, że edukacja seksualna jest w Polsce koniecznie potrzebna. Określa w nim ludzi sprzeciwiających się promowaniu nieodpowiedzialnych postaw w sferze seksualnej (nazywanemu często edukacja seksualną), greenhornami (z ang. frajer, prostak, nowicjusz - www.slownik-online.pl). Zaraz potem zarzuca katolickim wychowawcom duży „poziom ignorancji”, usprawiedliwiany rzekomo nauką Kościoła. Przyjrzyjmy się zatem owym ponoć nowoczesnym i rzeczowym argumentom przytaczanym przez zakonnika.

W wywiadzie dla gazety O. Prusak proponuje by naukę odpowiedzialności w sferze seksualnej należy połączyć z wiedzą nt antykoncepcji, twierdząc jednocześnie, ze nie jest to promowanie swobody seksualnej. Brak już sił żeby po raz wtóry przytaczać dziesiątki badań pokazujących, że jest dokładnie na odwrót. Niegdzie na świecie, gdzie promowano wśród młodzieży środki antykoncepcyjne, nie udało się nic osiągnąć poza wzrostem niechcianych ciąż i zakażeń chorobami. Aż dziw bierze, że wykształcony psycholog mówi takie rzeczy. Zostaje przywołany przykład Holenderski, gdzie połączenie instruktarzu antykoncepcyjnego z promowaniem odpowiedzialności przyniosło podobno dobre skutki. Trzeba jednak zauważyć, że w Holandii sytuacji jest odwrotna – wieloletnia permisywna edukacji seksualna doprowadziła do olbrzymiej liczby ciąż wśród nastolatek oraz do obniżania się wieku inicjacji. Po wprowadzenia do zajęć elementów wychowania do odpowiedzialności, liczba ta nieco spadła. Można powiedzieć, że Holendrzy ocknęli się, ale nie do końca. U nas jest na odwrót – edukacji seksualnej takiej jak w Holandii nie ma – po wprowadzeniu instruktarzu antykoncepcyjnego, nazywanego eufemistycznie edukacją, liczba ryzykownych zachowań wśród młodzieży zacznie wzrastać. Tak było wszędzie i tak będzie u nas. To tak jakby mówić dzieciom: „nie bierzcie narkotyków”, i jednocześnie uczyć ich na lekcjach jak używać strzykawek. Dla jasności – nie porównuję seksu do narkotyków, tylko pokazuję konsekwencje takie założenia.

Poza tym rzecz oczywista: jak można łączyć odpowiedzialność z zachowaniami z natury ją wykluczającymi? – antykoncepcja z założenia zakłada rezygnacje z odpowiedzialności za własne czyny. Zamiast bowiem kierować się własnym rozumem i wolną wolą w sferze seksualnej, zrzucamy odpowiedzialność na środek antykoncepcyjny i mamy fałszywe poczucie bezpieczeństwa. A więc antykoncepcja daje złudzenie, że można uniknąć negatywnych skutków nieodpowiedzialnych zachowań. Ksiądz psycholog powinien wiedzieć, że poza ciążą i chorobami, niedojrzałe zachowania seksualne pociągają za sobą wiele innych skutków życiowych, przed którymi nie uchroni żadna prezerwatywa.

W tygodniku o Prusak przyznaje, że grzech jest złem, ale istnieje podobno „mniejsze i większe zło” (w domyśle niechciana ciąża jest większym złem niż stosowanie antykoncepcji). Kolejny absurd pozbawiony logiki. Otóż ksiądz psychoterapeuta nie bierze pod uwagę, że skutki nieodpowiedzialnych zachowań w sferze seksualnej są o wiele bardziej długofalowe i szerokie, jeśli zaczniemy promować określone postawy na dużą skalę. Być może w poszczególnych przypadkach, podczas jednorazowego współżycia zastosowanie antykoncepcji pozwoli uniknąć niechcianych skutków jak np. ciąża. Ale na dłuższą metę efekt jest odwrotny. Utrwalone niedojrzałe postawy prowadzą do demoralizacji, zranień, wzrostu negatywnych zachowań, przestępstw, chorób itd, i to w skali całej populacji. Zostaje przytoczony przykład z konfesjonału – dziewczyna mówi, że została przymuszona przez chłopaka do seksu i bała się odmówić. Jaki to ma związek ze sprawą? – to chyba wie tylko ks. Prusak. Być może wg niego najlepszą pomocą dla tej dziewczyny byłoby danie jej środka antykoncepcyjnego i życzenie miłych wrażeń. Ten przykład z konfesjonału bardziej właśnie przemawia za wychowaniem seksualnym opartym na promowaniu wstrzemięźliwości i odpowiedzialności, niż za instruktarzem antykoncepcyjnym w ramach edukacji. Swój artykuł autor kończy stwierdzeniem „stąpajmy po ziemi”. No właśnie proszę księdza – stąpajmy po ziemi!

Mateusz Włodarczyk



Greenhorni i ignoranci - polski Kościół według Prusaka | 4 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Greenhorni i ignoranci - polski Kościół według Prusaka
MacTavish czw, 26 cze 2008, 20:04:25
Niestety, nie mogę się oprzeć wrażeniu (nie tylko ta sprawa, różne wypowiedzi) że o. Prusak rączo zmierza drogą wyznaczoną przez pp. Obirka i Bartosia...

---
Si quis catechumenus procedat, si quis paganus procedat, si quis haereticus procedat, cujus cura non est procedat !

 
Greenhorni i ignoranci - polski Kościół według Prusaka
Anh sob, 28 cze 2008, 20:17:04
Pewność swoich racji bije ze słów autora. To dobrze, samozadowolenie, egoizm, krótkowzroczność i obłuda to podstawowe cnoty współczesnych chrześcijan.
Mnie ciekawią następujące kawałki.
"utrwalone niedojrzałe postawy..."
One prowadzą do demoralizacji, zranień, wzrostu negatywnych zachowań, przestępstw i chorób. No! Aksjomaty!

"przykład z konfesjonału" - autor zapewne by chciał, żeby życie młodych wypełniony było wyłącznie domem, modlitwą i spędzaniem czasu w kościele. Zmartwię. Zycie młodych jest o wiele bogatsze a seks jest jednym z ważniejszych elementów. I właśnie, jeśli dziewczyna za namową swego chłopaka poddała się zbliżeniu to jakie miała alternatywy? Proszę o konkretną odpowiedź.
Przecież w takich sytuacjach są dwie strony. Dziewczyna i chłopak. On także jest winien zaistniałej sytuacji. Dziewczyny nie można obarczać winą za całe zdarzenie.

"promowanie wstrzemięźliwości i odpowiedzialności..."
Co do drugiego to jak najbardziej! Jestem z Wami, jeśli będziecie chcieli w młodych wzbudzić poczucie odpowiedzialności.
Co do wstrzemięźliwości to trąci to jakąś fobią i debilnym podejściem do człowieka. DLACZEGO WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ???
Odpowiedzialność i instruktaż antykoncepcyjny. TAK. Debilizm. NIE.
Tak. Stąpajmy po ziemi! Nie po poziomach natręctw zachowań nerwicowych (wg. Freuda
 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,669 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń