Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Minął tydzień: papież w Australii; uczelnia z Torunia wkracza w świat mediów; dać wybór

O rytuale eksponującym zło w Kościele, który przegrywa z entuzjazmem młodzieży pisze Jacek Lehr. Modernizmowi RM poświęca uwagę Marcin Stanowiec. A Maria Czerw polemizuje z arcybiskupem Życińskim, który raczej nie chce mszy tradycyjnej w każdej parafii, o czym marzy nasz papież Benedykt.




Papież w Australii

Organizacja NoToPope („Nie dla Papieża”) organizuje protesty, rozdaje ulotki i prezerwatywy. Młodzież i pozytywne przesłanie Kościoła stanęły w cieniu kilkuset awanturników.

Schemat medialny w relacjach pielgrzymek papieskich do krajów anglosaskich jest niezmienny. Przedstawiciele mediów nie wypytywali ojca świętego o młodzież, szkolnictwo, wyzwania duszpasterskie. Pierwsze strony gazet krzyczały o 150 osobowej demonstracji za proseksualnym choice. Dyżurnym tematem jest też pedofilia. Obiektem ataków mediów w ostatnich dniach stał się wierny nauczaniu stolicy apostolskiej kardynał Pell.

Metropolita Sydney otwarcie opowiada się przeciwko małżeństwom homoseksualnym, badaniom na embrionach, antykoncepcji. Jest przekonywający. Sydney nie ma kłopotów z powołaniami. Ten kościół jest za silny, za mało wątpiący w siebie. Ludzie mediów i organizacje laickie wzięły go więc na celownik.

Kardynał został oskarżony o to, że w 1961 roku, jeszcze jako seminarzysta, napastował seksualnie 12-letniego chłopca. Choć te zarzuty nie zostały potwierdzone media obracają nimi w kontekście innych afer pedofilskich.

Nic nie jest w stanie zgasić entuzjazmu młodzieży, która nie zwraca uwagi na manipulację. Po prostu cieszy się sobą i Chrystusem.

W Kanadzie media też z początku nagłaśniały grupki radykałów i krytykowały pomysł drogi krzyżowej, jako godzący w uczucia niechrześcijan. Nie udało się. Po kilku dniach odnoszący się z rezerwą do katolickich uroczystości Kanadyjczycy przyłączyli się do młodzieży. Gazety musiały zrobić to samo.

Jacek Lehr

Redemptoryści to moderniści

Pewna dziewczyna z WSKSiM, czyli Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej dostała pracę w Regionalnej Telewizji. Ciężko na to pracowała, a szefostwo telewizji nie mogło się nadziwić jej kwalifikacjom – głównie chodzi o praktyki: dziewczyna doskonale radzi sobie z montażem i warsztatem dziennikarskim. Przy tym jest atrakcyjna i błyskotliwa – zaprzeczenie stereotypów, którymi żywi się plankton podpięty pod elity pp (poprawne politycznie). Rzecz wart odnotowania (akces montażystki z Torunia), bo może się stać mainstreamem, za jeszcze parę lat.

W pewnej poprawnej politycznie redakcji odmówiono mi publikacji informacji o tym interesującym wydarzeniu, że absolwenci z Torunia przenikają do państwowej telewizji. Rydzyka promować nie wolno.

Ta sama pozytywna, precyzyjna czy częsta informacja o jakiejś gównianej manifestacji poprawnych politycznie chrześcijan kłaniających się bogowi holokaustu albo demokracji odmienianej przez wszystkie przypadki, ale pozbawionej treści jest z automatu dostępna na pierwszych stronach gazet. Miarę stosuje się więc niejednakową, a to wskazuje na czyste, nie podlegające dyskusji uprzedzenie.

Jestem zwolennikiem wolności słowa, nie absolutnej, ale wolności pluralistycznej, dostrzegającej dobro nawet tam gdzie inni go nie dostrzegają, szanującej człowieka, zwłaszcza chorego i słabszego. Nadto brzydzi mnie podlizywanie się establishmentowi i uległość wobec dyscypliny poprawności politycznej. A zupełną odrazę czuję do ludzi, którzy bezmyślnie powtarzają wykreowane przez ten establishment kalki myślowe nt. moherowych beretów.

Doceniam inteligencję kontekstualną, którą środowisko Radia Maryja ma i potrafi jej używać.

Marcin Król w Dzienniku napisał onegdaj, że środowisko to jest antymodernistyczne. Geotermia, globalizacja mediów, technologia informatyczna, kształcenie studentów stawia to środowisko w rzędzie pierwszej fali modernizacji Polski. Bo modernizm Króla jest już podstarzały, jeśli nie przestarzały, polega głównie na obyczajowym progresizmie a nie potrafi dać decydującej dla zachowania wolności recepty na ekonomiczną i kulturową indywidualność.

Marcin Stanowiec

Czy polscy wierni mają dostęp do liturgii tradycyjnej

W ubiegłym tygodniu przeczytałam notkę o prelekcji abp. Życińskiego dla ruchu Foccolare. Ważne, bo mającej charakter formacji. Arcybiskup – jakże często podkreślający swoje przywiązanie do magisterium papieskiego – skontrował papieskie zamierzenia co do powrotu do tradycji liturgicznej zachodu. Marzenia o co niedzielnej Mszy trydenckiej w każdej parafii są „zupełnie surrealistyczne” – powiedział metropolita.

Zabolało mnie to z trzech bardzo ważnych – moim zdaniem – powodów.

1. Nie ma dwóch opozycyjnych liturgii. Są dwa ryty czerpiące z siebie bezpośrednio, przenikające się aktualnie. Prawdę mówiąc, żeby dobrze przeżyć jedną czy drugą mszę św. – trydencką i posoborową – trzeba w obu uczestniczyć naprzemiennie, pod rząd i nie jeden raz. Trydencka w wielu aspektach bardziej przypomina prawosławną ofiarę, tę która wyłania się z pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa soborów niepodzielonego Kościoła. Kto jej nie poznał nie zrozumie ciągłości tysiącleci obfitującej w liturgii posoborowej. Bo utopią jest twierdzić, że można sięgnąć do czasów apostolskich ignorując tysiące lat dojrzewania chrześcijańskiego.

2. Nie da się przekazać całościowej wizji doktryny katolickiej, bogactwa i mistyki katolickiej stosując cezurę liturgiczną, dzieląc historię Kościoła na pół, od – do.

3. Intencja papieża była wyraźna i wyrażona w stosownych dokumentach.

Kierunek myślenia o liturgii wyznaczony przez abp. Życińskiego jest błędny, bo nie dowartościowuje żadnego, a relatywizuje oba style liturgiczne. A ponieważ praktyka duszpasterska trzyma się liturgii posoborowej, msza tradycyjna po prostu przegrywa z praktyką duszpasterską. Tymczasem realizując ten praktyczny wymiar duszpasterski należałoby dowartościować tradycję i dać wiernym dostęp do oferty tradycjonalistów. Jednym słowem abp zacieśnia ścieżkę wyboru danego wiernym, zamiast ją ubogacić.

Ciężko by mi było przestawić się w tygodniu na długą, poważną mszę. Półgodzinne, posoborowe, w języku narodowym odpowiadają mi. Ale od święta, czemu nie. Skorzystałabym z tak uroczystej, niezwykłej formuły, którą jest Trydent. Co z tego kiedy księża i biskupi boją się mistyki.

Maria Czerw



Minął tydzień: papież w Australii; uczelnia z Torunia wkracza w świat mediów; dać wybór | 7 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
toruńskie standardy rzetelności dziennikarskiej
Pruski Wołyniak śro, 16 lip 2008, 03:18:45

W artykule opublikowanym tuż po tragicznej śmierci śp. Bronisława Geremka, prasowa korweta Ojca Imperatora S/S "Nasz Dziennik" dała czadu, aż się zakurzyło.

1. O Zmarłym napisano, że spędził w internowaniu w trakcie stanu wojennego ...dwa tygodnie, podczas gdy w rzeczywistości były to prawie PIĘĆDZIESIĄT dwa tygodnie (niemal rok).

2. Ani słowem nie wspomniano o jego dokonaniach naukowych (poza doktoratem - nie wiadomo więc, z jakiej racji używał tytułu profesora), jak choćby 10 monografii naukowych, przetłumaczonych na 10 języków, w tym na japoński, albo nagroda Akademii Francuskiej w roku 1976 za pracę o średniowiecznym Paryżu, międzynarodowa sława, przyjaźń z takimi tuzami historiografii ze "szkoły francuskiej" jak Jacque Le Goff czy Georges Duby itd..

3. Na zakończenie tekstu za to nie omieszkano oblać stygnących zwłok pomyjami, a mianowicie napisano, że Bronisław Geremek wszedł do historii ...manipulacji dzięki stworzonej przez siebie nowej metodzie kłamliwej propagandy, zwanej ...faktem prasowym.

Pytanie 1: Jeśli faktem prasowym nie jest informacja o dwóch tygodniach internowania zamiast roku - to co nim jest?

Pytanie 2: Kiedy studentka Ojca Imperatora wyfrunie z hukiem z redakcji w Olsztynie - po pierwszym stworzonym przez siebie fakcie prasowym, czy dopiero po drugim? Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, czego uczą się młodzi ludzie w szkółce, której patronuje słynna tablica z ul. Żwirki i Wigury z cytatem: "Kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą". Nicht wahr?

---
"Ein feste Burg ist unser Gott"

 
Minął tydzień: papież w Australii; uczelnia z Torunia wkracza w świat mediów; dać wybór
reguly śro, 16 lip 2008, 11:57:13

> Organizacja NoToPope („Nie dla Papieża”) organizuje protesty, rozdaje ulotki i prezerwatywy. Młodzież i pozytywne przesłanie Kościoła stanęły w cieniu kilkuset awanturników.

...przy tej okazji warto zaznaczyc ze wlasnie tamtejszy sad zdjol zakaz dotad to (antypapieskie protesty) uniemozliwiajacy.

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Minął tydzień: papież w Australii; uczelnia z Torunia wkracza w świat mediów; dać wybór
reguly śro, 16 lip 2008, 12:00:32
PS. Przy okazji ciekawe co na to etnczna mlodziez aborygenska?...

---
Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze

 
Pospolite ruszenie
Pruski Wołyniak czw, 17 lip 2008, 10:37:04

Czyżby kolejna akcja (katolicka) uzdolnionej młodzieży toruńskiej po studiach w Wyższej Szkole Kalumnii, Samodurstwa i Manipulacji? Tym razem na wycieczce w Warszawie:

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/gc/ig/cggy/v8MUuHM5Ip2pGriCcX.jpg

---
"Ein feste Burg ist unser Gott"

 
Minął tydzień: papież w Australii; uczelnia z Torunia wkracza w świat mediów; dać wybór
Admin pią, 18 lip 2008, 17:26:45
posprzątane komentarze dotyczące pracy redakcji - ze wszystkich stron
myślę, że to złagodzi napięcie i przepraszam że dopuściłam do jego eskalacji

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,682 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń