Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Chcą uczyć kreacjonizmu

Według najnowszego sondażu trzech na dziesięciu brytyjskich nauczycieli przedmiotów ścisłych jest zdania, że kreacjonizm [także: kreatyzm - pogląd wedle którego świat został stworzony przez Boga z niczego: łac. creatio ex nihil] powinien być nauczany na lekcjach przedmiotów ścisłych, a więcej niż jedna trzecia nauczycieli szkół podstawowych i średnich jest generalnie przekonana, że temat ten powinien być nauczany równolegle z teorią ewolucji i teorią Wielkiego Wybuchu.




Sondaż przeprowadzony przez the Ipsos Mori wśród nauczycieli szkół podstawowych i średnich Anglii i Walii, wykazał, że prawie połowa (47%) jest zdania, że tematyka ta nie powinna być poruszana na lekcjach przedmiotów ścisłych, jednak dwie-trzecie zgadza się co do tego, że tematyka ta powinna być omawiana w szkołach.

To zwiększa do trzech czwartych liczbę nauczycieli, którzy specjalizują się w przedmiotach ścisłych. Dwóch na trzech nauczycieli przedmiotów ścisłych (65%) nie sądzi, że temat kreacjonizmu powinien być nauczany na lekcjach ich przedmiotów.

Tylko jedna czwarta nauczycieli (26%) zgadza się z poglądem wyrażonym przez prof. Chris Higgins, vice-rektora Uniwersytetu w Durham, że "kreacjonizm jest całkowicie niedopuszczalny jako teoria, a jedynym argumentem za przytaczaniem tej koncepcji w szkołach jest umożliwienie nauczycielom wykazania, że koncepcja ta jest naukowym nonsensem i nie ma oparcia jeśli chodzi o dowody naukowe, czy racjonalne rozumowanie."

Fiona Johnson – szef d/s badań edukacyjnych w Ipsos Mori i dyrektor Ipsos Mori Teachers Omnibus powiedziała: " Nasze wyniki wskazują, że wielu nauczycieli próbuje przyjąć umiarkowane podejście do tej kontrowersyjnej kwestii; podejście, które nie tylko usiłuje wyjaśnić zasadnicze różnice pomiędzy "teorią" naukową a innymi rodzajami teorii, lecz także stara się przyjąć do wiadomości, że niezależnie od, czy nawet wbrew [na przekór] "nauce", uczniowie mogą mieć różnorakie, silnie utwierdzone przekonania o prawdopodobnie równym ciężarze gatunkowym, które są osadzone na ich wierze.

Prof Higgins powiedziała: "Kreacjonizm jako alternatywą do ewolucji gatunku, już dawno,  przy pomocy wnikliwej analizy danych, został całkowicie zdyskredytowany. Naturalnie, jeśli uczeń postawi kreacjonizm jako hipotezę, to krótka dyskusja dotycząca tego dlaczego kreacjonizm jest błędny mogłaby być stosowana jako część kształcenia w ramach intelektualnej uczciwości i racjonalnego myślenia.”

"Jednak zamierzone uczenie zdyskredytowanych idei (…) naruszyłoby każdy system edukacyjny. Równie dobrze można by było uczyć, że ziemia jest płaska, alchemii czy też geocentrycznej budowy wszechświata."

Sondaż telewizyjny, opublikowany w zeszłym miesiącu, w którym wzięło udział 1 200 nauczycieli, wykazał, że jedna trzecia nauczycieli wyraża przekonanie, że kreacjonizm powinien uzyskać taki sam status w nauczaniu jaki posiada teoria ewolucji. We wrześniu czołowy biolog profesor Michael Reiss zrezygnował z funkcji dyrektora dni nauki organizowanych przez Royal Society po propozycjach włączenia kreacjonizmu w treści programów szkolnych przedmiotów ścisłych.

Przemawiając w British Association Festival of Science na University of Liverpool prof. Reiss – wyświęcony pastor Kościoła Anglikańskiego powiedział, że byłoby lepiej dla nauczycieli przedmiotów ścisłych, gdyby nie odbierali kreacjonizmu jako "nieporozumienia", lecz jako "postrzeganie świata." Ipsos Mori zapoznało sie z opinią 923  nauczycieli szkół podstawowych i średnich Anglii I Walii pomiędzy 5-tym listopada, a 10-tym grudnia.

 



Chcą uczyć kreacjonizmu | 20 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Chcą uczyć kreacjonizmu
JMG wto, 30 gru 2008, 15:40:20
Jesli udowodnia istnienie Boga, to teza stanie falsyfikowalna, a wtedy czemu nie.
 
Chcą uczyć kreacjonizmu
Apologeta śro, 31 gru 2008, 15:44:55
Teorii ewolucji jak do tej pory nikomu nie udało się udowodnić. Pozostaje teorią i rzeczą wiary, tak jak wiara w stworzenie. Dominuje w szkolnictwie ze względów ideologicznych, a nie merytorycznych. Gdyby inteligentny projekt (kreacjonizm) był jedynie wiarą ludzi niezbyt rozgarniętych czy zorientowanych w temacie, jak się to czasem przedstawia, nie miałby tylu zwolenników także wśród wybitnych naukowców. Dopóki jednej z tych teorii nie uda się udowodnić, albo wykluczyć, dopóty żadna nie powinna mieć uprzywilejowanej pozycji w szkołach, mediach, muzeach, gdyż są one utrzymywane z pieniędzy wszystkich podatników. Tymczasem, niestety służą jako narzędzia ideologiczne do krzewienia wiary w makroewolucję, mimo że dotąd nikt nie był w stanie jej dowieść.

---
Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga,
ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.

 
Chcą uczyć kreacjonizmu
Apologeta pią, 2 sty 2009, 14:33:01
W artykule, pod którym dyskutujemy nie chodziło o to, by dowieść prawdziwości ewolucjonizmu lub kreacjonizmu, zresztą, gdyby to było możliwe, zwolennicy jednej czy drugiej teorii dawno by to uczynili, a tak nie jest. Jeśli wiesz cokolwiek w temacie, to wiesz, że inteligentny projekt ma swoich zwolenników wśród najwybitniejszych uczonych świata, a także to, że ewolucjonizm pozostaje tylko hipotezą, choćby dlatego, że nikt empirycznie nie zaobserwował makroewolucji, ani jej nie dowiódł przez odkrycie "brakującego ogniwa". Dopóki uczeni nie dowiodą bezsprzecznie lub nie wykluczą ewolucji lub stworzenia, obie teorie powinny być przedstawiane w szkołach wraz z argumentami za i przeciw. A tak nie jest. Teoria inteligentnego projektu i uczeni, którzy się za nią opowiadają są dyskryminowani, szykanowani i wyśmiewani, a publiczne środki przeznaczane są na promowanie jednej teorii. To jest przejaw bigoterii, takiej samej, jak ta, jaka cechowała średniowieczny Kościół. Grzeszna ludzka natura nic się nie zmieniła, tyle tylko, że teraz górą jest sekularyzm. Spróbujmy unieść się ponad nasze przekonania światopoglądowe i okazać sobie trochę tolerancji i szacunku, zamiast wyśmiewać swoje przekonania i obrażać inteligencję drugiej strony. Obu stronom przydałoby się więcej pokory, także ewolucjonistom, zwłaszcza że nie mają niczego do zaoferowania, gdy chodzi o odpowiedzi na tak podstawowe pytania, jak: Co było przed rzekomym Wielkim Wybuchem? Co jest poza przestrzenią? Skąd wzięły się prawa w przyrodzie? Itd. Osobiście sądzę, że z czasem nauka wykluczy teorię ewolucji. Już teraz argument o nieredukowalnej złożoności organizmów sprawia, że coraz więcej uczonych porzuca szeregi ewolucjonistów, a próby wyjaśnienia w/w problemu ze strony ewolucjonistów są nieprzekonujące. Wiele do myślenia daje fakt, że mimo iż ewolucjonisci dysponują od dziesiątek lat nieograniczonym wsparciem finansowym dla swoich badan, to zamiast niezbitych dowodow, jakich optymistycznie oczekiwali w XIX wieku jest coraz więcej wątpliwości, które posyłają teorię Darwina do lamusa. Przewiduję, że z rozwojem nauki przybywać będzie śladów palców Bożego stworzenia, a z nimi zwolenników inteligentnego projektu, aż teoria ewolucji zostanie za bajkę i zabobon. Dopóki jednak jednej z tych teorii nie da się całkowicie wykluczyć lub bezsprzecznie udowodnić, obie powinny mieć swoje miejsce w szkołach, etc. Nie powinno się żadnej z nich dyskryminować, nawet jeśli (z wiadomych względów) za jedną z nich nie opowiada się większość uczonych. Większość w świecie nauki często bywała w błędzie, tak że nie jest to żaden argument. Dlatego, ja bym bronił Twojego prawa do wyznawania ewolucjonizmu i ateizmu, gdyby było zagrozone przez fundamentalistów, ani nie uważam nikogo za przyglupa dlatego, że wierzy w to, co uważam za bajkę i zabobon. Wolność słowa, myśli i wyznania są niemniej ważne od prawdy. Ps. Nie unikam wątku o ewolucji, po prostu nie mam czasu na wszystko, a ten temat jest marginalny w moich zainteresowaniach, choć znam go dość dobrze z obu stron.

---
Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga,
ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.

 
Chcą uczyć kreacjonizmu
Apologeta pią, 2 sty 2009, 14:37:36
Moja powyższa wypowiedź miała się znaleźć pod wypowiedzią Blyy, jako komentarz do jego słów. Sorry za umieszczenie jej tutaj.

---
Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga,
ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.

 

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń